Odmłodzona reprezentacja Polski siatkarzy pokona kadrę Kubańczyków? Gramy o 236 PLN
Kilka dni po tym, jak zakończyły się mecze Ligi Narodów kobiet, do rywalizacji przystąpią siatkarze. W pierwszym spotkaniu udział wezmą reprezentanci Kuby i Polski. Ich konfrontacja rozpocznie się – wedle czasu polskiego – o siódmej rano. Dokładnie trzy i pół godziny później 1. akcję rozegrają Chińczycy i Słoweńcy. Bukmacherzy są przekonani, że europejskie drużyny narodowe już w 1. kolejce nie tylko zwyciężą, ale też dokonają tej sztuki w przekonywującym stylu!
Kuba – Polska: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (10.06.2026 r.)
Podopieczne Stefano Lavariniego zakończyły 1. tydzień zmagań w Lidze Narodów z bilansem 3:1. Tym samym kadra dowodzona przez Nikolę Grbicia staje przed szansą jeszcze lepszego zaprezentowania się. Przy czym nie będzie o to tak łatwo, jak kibice mogliby sądzić na 1. rzut oka. Jest tak z kilku powodów. Nasi siatkarze w pierwszych 4 grach tegorocznej kampanii VNL zmierzą się z trzema silnymi rywalami. Ponadto, do zmagań przystąpią w eksperymentalnym składzie.
Kubańczycy od lat znajdują się w gronie 18 najlepszych drużyn globu, co pozwala im regularnie występować w Lidze Narodów. Co prawda musieli kilka lat temu musieli powalczyć o powrót do elity, ale ostatecznie dokonali tej sztuki. Od tamtego momentu raz po raz dają się we znaki nie tylko sąsiadom z rankingu FIVB, ale także wyżej notowanym oponentom. O tym, ile prawdy kryje się w tych słowach, przekonali się też podopieczni Nikoli Grbicia. Rok temu, także w spotkaniu rozgrywanym w ramach Ligi Narodów, ulegli Kubańczykom 1:3. Najbliższych oponentów biało-czerwonych wyróżnia przede wszystkim to: jak są silni fizycznie, jak umiejętnie i mocno serwują, różnorodne ataki i zachowania na kontrach oraz to, że właściwie ustawiają wysokie bloki.
Liderami reprezentacji Kuby są, jak z resztą zwykle, środkowy Robertlandy Simon oraz duet przyjmujących złożony z Miguela Angela Lopeza i Marlona Yanta Herrery. W naszej kadrze, spośród zawodników zgłoszonych do 1. tygodnia zmagań w tegorocznej edycji Ligi Narodów, najbardziej doświadczonym graczem jest Aleksander Śliwka. Kibice, którzy rzadziej oglądają klubowe rywalizacje, mogą kojarzyć ze wspomnianego obecnego ustawienia personalnego jeszcze takie nazwiska jak: Jakuba Ciunajtisa, Maksymiliana Graniecznego, Michała Gierżota, Szymona Jakubiszaka oraz Jana Firleja. Do kadry miał zostać powołany jeszcze Mikołaj Sawicki. Jednak plany selekcjonera wobec niego pokrzyżował uraz kostki nabyty po turnieju Silesia Cup.
Dlatego też można zastanawiać się, jak biało-czerwoni zaprezentują się w 1. tygodniu tegorocznej edycji Ligi Narodów. Przy czym to i tak kibice naszej reprezentacji mogą mniej się martwić o formę poszczególnych zawodników. Jest tak, ponieważ to podopieczni Nikoli Grbicia wzięli udział w towarzyskim turnieju, który był rozgrywany „chwilę” po klubowych grach i przed startem Ligi Narodów. W jego trakcie Polacy ulegli Serbom (2:3) oraz ograli Ukraińców (3:1) i Bułgarów (3:0). Z kolei Kubańczycy dopiero we środę otworzą w tym roku sezon reprezentacyjny.
Statystyki:
- Męska reprezentacja Kuby przegrywała 1. sety w poprzednich 5 spotkaniach przeciwko biało-czerwonym.
- Polscy siatkarze w tym sezonie zagrali 3 razy. Przegrali starcie z Serbami i ograli Ukraińców i Bułgarów.
- Kubańczycy ostatni raz rywalizowali we wrześniu 2025 r. Tamten sezon zakończyli porażką.
- Podopieczni Nikoli Grbicia okazywali się lepszymi w 1. odsłonach w ostatnich 7 meczach Ligi Narodów.
- Ostatni raz te reprezentacje zmierzyły się ze sobą 7 lipca 2025 r. Wtedy Kubańczycy wygrali 3:1.
- Nasi reprezentanci zwyciężali 3. partie w sumie 6-krotnie w poprzednich 7 konfrontacjach.
- W poprzednich 5 bezpośrednich rywalizacjach tych zespołów biało-czerwoni triumfowali 4-krotnie.
- Łącznie aż 3 z 5 poprzednich spotkań tych teamów kończyło się po rozegraniu tylko 3 odsłon.
- Podopieczni Nikoli Grbicia okazywali się lepszymi łącznie 6-krotnie w ostatnich 7 spotkaniach.
- Ostatni raz bezpośrednia konfrontacja tych reprezentacji zakończyła się po tie-breaku w 2010 roku.
- Kubańczycy rzeczywiście wygrali ostatni mecz z Polską, ale wcześniej po raz ostatni byli górą w… lipcu 2010 roku; kiedy to wygrali wynikiem 3:1.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że to podopieczni Nikoli Grbicia udanie rozpoczną zmagania w tegorocznej edycji Ligi Narodów. Choćby analitycy STS są o słuszności tej tezy przekonani do tego stopnia, że potencjalnej wiktorii naszego teamu przyznali kurs 1.12, a triumfowi Kubańczyków już mnożnik 6.25. Wpływ na tę różnicę ma głównie to, jak podopieczni Nikoli Grbicia zdążyli się już zaprezentować w trakcie bieżącego sezonu reprezentacyjnego. Istotne jest też, że Kubańczycy dopiero wracają do rywalizowania po zakończeniu klubowych gier.
W tym miejscu można by było powiedzieć, że nie bez znaczenia są też rezultaty z poprzednich bezpośrednich meczów tych drużyn narodowych. Tyle tylko, że do tamtych spotkań nasza kadra przystępowała w innych ustawieniach personalnych. Dlatego też akurat ta informacja nie daje zbyt wymiernych wskazówek dla tych, którzy chcą postawić siatkarski typ właśnie na tę rywalizację. Także, co obstawiam od siebie? To, że na dystansie całej tej rywalizacji oba zespoły zdobędą przeszło 154 oczka. Do zmagań przystąpią, będąc na „chwilę” po podróży…
… a też nie muszą walczyć o czym wyższe przewagi już na tym etapie zmagań. W końcu to starcie będzie dopiero 1. oficjalną grą w tym sezonie reprezentacyjnym. Oznacza to, że zdecydowana większość zawodników z obecnego składu naszej drużyny 1. raz zmierzy się ze świadomością walki o więcej niż zwycięstwo w grze kontrolnej. Poza tym Kubańczycy od lat uchodzą za zespół, który jest najbardziej niebezpiecznym dla oponentów wtedy, kiedy dane rozgrywki się zaczynają. Teraz ich dodatkowym atutem jest to, że większość naszych kadrowiczów nie mierzyła się z nimi.
Chiny – Słowenia: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (10.06.2026 r.)
Będzie to spotkanie, w którym zmierzą się nie tylko ambitni siatkarze, ale również utytułowani; ale wciąż głodni sukcesów; selekcjonerzy. Vital Heynen wraz z reprezentacją gospodarzy stanie naprzeciwko Fabio Soliego i jego podopiecznych. Pierwszego z wymienionych tu trenerów polscy kibice znają przede wszystkim z lat, kiedy prowadził biało-czerwonych. Natomiast drugi z nich swą renomę wypracował we Włoszech, prowadząc: Veronę, Itas Trentino, czy Vero Volley Monza.
Niewątpliwym atutem chińskiej reprezentacji jest to, że mecze 1. tygodnia zmagań w Lidze Narodów będą rozgrywali w Linyi. Tym samym podobnie jak siatkarki, będą mieli okazję zaprezentować się przed własną publicznością. Dlatego też nie musieli zmierzyć się ze zmianą strefy czasowej. Co prawda na Słoweńców nie wpływała ona za często, ale jednak teraz są dopiero na początku sezonu reprezentacyjnego. Stąd też zastanawiającym jest to, jak szybko zdążyli się zgrać zawodnicy tych zespołów. Istotne jest również to, o co walczą te reprezentacje. Słoweńcy chcąc awansować do turnieju finałowego, potrzebują wywalczenia miejsca w TOP7 w fazie interkontynentalnej. Chińczycy są pewni zagrania w nim z racji bycia jego gospodarzem.
Jednak zanim najlepsze reprezentacje dotrą do Ningbo, wezmą udział w 3 turniejach i zagrają po 12 meczów. Stąd też gospodarze tej konfrontacji stają przed znakomitą szansą, by rozpocząć już dziś przygotowania do zawodów, które będą miały miejsce za kilkanaście dni. Z kolei europejska reprezentacja będzie próbować czym szybciej zdobyć punkty. Tak, aby ewentualnej straty oczek doświadczyć dopiero wtedy, kiedy będą mierzyć się z zespołami ze ścisłego światowego TOP-u.
Statystyki:
- Męska reprezentacja Chin poniosła łącznie 12 porażek w poprzednich 13 konfrontacjach.
- Drużyna narodowa Słowenii w tym sezonie zagrała już 2 razy i triumfowała za każdym razem.
- Chińscy siatkarze okazywali się słabszymi 9-krotnie w ostatnich 10 startach w Lidze Narodów.
- Słoweński zespół narodowy ten sezon zaczął w sumie od 2-krotnego triumfowania wynikiem 3:1.
- Męska reprezentacja Chin przegrywała 3. sety za każdym razem w ostatnich 11 występach.
- Słoweńscy zawodnicy mierzyli się z Chińczykami 2-krotnie i zawsze zwyciężali wynikiem 3:1.
- Chińscy siatkarze nie zwyciężyli 3. odsłony ani razu w poprzednich 8 startach w Lidze Narodów.
- W bezpośrednich meczach tych teamów azjatycka kadra triumfowała zawsze w 3. setach.
- Męska reprezentacja Chin ulegała w 2. partiach aż 10-krotnie w poprzednich 11 spotkaniach.
Co obstawiać?
Zdaniem bukmacherów to słoweńscy siatkarze rozpoczną od wygranej zmagania w tegorocznej edycji Ligi Narodów. Tym samym triumfowaliby 3. raz z rzędu w 3. meczu granym przeciwko Chińczykom. Do tej pory 2-krotnie zwyciężali wynikiem 3:1. Dokonywali tej sztuki też w kampaniach VNL, ale odpowiednio w 2022 i 2023 roku. Przy czym to później rozgrywana konfrontacja była bardziej wyrównaną. We wcześniejszej europejska reprezentacja triumfowała w poszczególnych setach do: 15, 20 i 25, a uległa w jednym (trzecim) do „tylko” 18.
Z kolei w drugiej rywalizacji Słoweńcy zwyciężali odsłony do: 21, 20 i 23, a ulegli (ponownie w trzeciej) po grze na przewagi i zdobyciu 24 oczek. Przypominanie tych rezultatów jest o tyle istotne, że są jednymi z tych rezultatów, które pokazują, jak szybko zmienia się (na plus) kadra dowodzona przez Vitala Heynena. Chińczycy nie są już tak mizernie grającym zespołem, jak przed laty. Przy czym tym spotkaniem dopiero będą zaczynali ten sezon reprezentacyjny. Z kolei Słoweńcy zdążyli już wystąpić 2-krotnie. Mierzyli się z Serbami, których ogrywali wynikiem 3:1.
Dlatego też np. analitycy STS potencjalnej wiktorii Słoweńców przyznali kurs 1.17, a ewentualnemu zwycięstwu Chińczyków już mnożnik 5.00. Ich zdaniem choć azjatycka reprezentacja prezentuje się coraz lepiej i w dodatku zagra we środę przed własną publicznością, to jeszcze ich gra nie jest na tym poziomie, co ich najbliższych przeciwników. Jednak jest ona już na tym poziomie, by znów wraz ze Słoweńcami zdobyć więcej niż 43 oczka w 1. secie, co też obstawiam jako 2. typ dnia z kodem promocyjnym STS.
Propozycja kuponu:
fot. Marcin Bulanda/PressFocus


