Polki pokonają Chinki i zakończą 1. tydzień VNL z kompletem zwycięstw? Gramy o 183 PLN
Niedzielnego popołudnia i wieczoru zakończy się granie w 1. turniejach tegorocznej edycji Ligi Narodów kobiet. Podopieczne Stefano Lavariniego w 4. meczu tej kampanii tych rozgrywek zmierzą się z Chinkami. Ich spotkanie ma rozpocząć się chwilę po godzinie trzynastej. Natomiast o 16:00 rozpocznie się konfrontacja Dominikanek z Holenderkami. Analizy pierwszych występów tych reprezentacji, dowodzą, że to biało-czerwone oraz „Pomarańczowe” dysponują wyższymi formami.
Chiny – Polska: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (07.06.2026 r.)
Nieco lepiej w 1. tygodniu zmagań w tegorocznej edycji Ligi Narodów kobiet prezentują się biało-czerwone. To one jeszcze nie przegrały ani jednego spotkania! Natomiast ta azjatycka drużyna narodowa doznała porażki. Gospodynie tego starcia 3 czerwca nie były w stanie nawiązać równorzędnej rywalizacji z Czeszkami. Mimo że przystępowały do tamtej konfrontacji w roli faworytek, tak ostatecznie nie wywalczyły ani seta. Z kolei Polki już 2 razy wygrywały tie-breaki.
Chinki, choć są obecnie klasyfikowane w środkowej części tabeli, cały czas zasługują na miano niewygodnych przeciwniczek. I to nie tylko przez wzgląd na to, w jakich są formach. Wystąpią dziś przed swoją publicznością. Jest to istotne z kilku powodów. Nie zmagają się (z czym mają do czynienia Polki) ze zmianą strefy czasowej. W dodatku grając w Nanjing mogą liczyć na niezwykłe wsparcie. Dość powiedzieć, że w trakcie spotkania z Serbkami Chinki mogły liczyć na doping aż 17816 kibiców. Jak dotąd na żadnym innym spotkaniu Ligi Narodów kobiet nie zanotowano aż tak wysokiej frekwencji. Staje się to tym ważniejsze, kiedy zwróci się uwagę, że większość zawodniczek z obecnego składu naszej kadry, nie występowała jak dotąd przed tak dużą publiką.
Choć też trzeba oddać polskim siatkarkom, że utrzymują wysokie formy. W mediach najczęściej wymienia się nazwisko Julii Szczurowskiej. Jest tak, ponieważ atakująca jest jedną z najlepiej punktujących siatkarek 1. turnieju tegorocznej edycji VNL. Zdobyła już 68 oczek, z czego aż 58 za sprawą umiejętnego kończenia akcji ofensywnych. Wywalczyła jeszcze 3 punkty blokiem i 7 asami serwisowymi. Z tym, że w Nanjing na plus wyróżnia się nie tylko ona. Równie wiele dobrego można napisać o prawie, że każdej pozostałej naszej zawodniczce. W tym miejscu należy zaznaczyć, że najmniej – na tę chwilę – można rzec o postawie Martyny Czyrniańskiej. Jednocześnie zauważając, że jest tak, bo przyjmująca zmaga się z problemami mięśniowymi.
Przy czym o co najmniej dobrej dyspozycji w Nanjing prawie, że wszystkich polskich siatkarek świadczy coś jeszcze. Istotne jest też to, że w każdym poprzednim meczu tej edycji VNL, potrafiły odwracać losy rywalizacji na swoją korzyść. Dokonywały tej sztuki, nie ulegając negatywnym emocjom. Nawet, kiedy przeciwny zespół zdobywał punkty seriami, to bez cienia wahania realizowały game plan, jaki nakreślił im np. w czasie przerw Stefano Lavarini. O tym, że warto podążać wedle jego wskazówek, Polki przekonały się, choćby wygrywając dwa tie-breaki.
Statystyki:
- Żeńska reprezentacja Chin wygrywała 3. sety łącznie 9 razy w poprzednich 10 spotkaniach.
- Biało-czerwone przegrywały premierowe odsłony w ostatnich 5 wyjazdowych rywalizacjach.
- Chinki zwyciężały 2. odsłony 11-krotnie w ostatnich 12 domowych potyczkach z naszą drużyną.
- Podopieczne Stefano Lavariniego poniosły 5 porażek w ostatnich 6 wyjazdowych grach z Chinkami.
- Kobieca reprezentacja Chin ulegała w 2. partiach 6-krotnie w ostatnich 7 domowych starciach.
- Biało-czerwone okazywały się lepszymi 6-krotnie w poprzednich 7 występach w Lidze Narodów.
- Bilans setowy żeńskiej reprezentacji Polski w tej edycji VNL wynosi 9:4, a chińskiego teamu 6:5.
- Podopieczne Stefano Lavariniego w tej edycji Ligi Narodów triumfowały wynikami – 3:2, 3:0 i 3:2.
- Żeńska reprezentacja Chin w 1. kolejce uległa Czeszkom (0:3), a później ogrywały Tajki (3:2) i Serbki (3:0).
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że z wygrania ostatniego meczu 1. turnieju tegorocznej edycji Ligi Narodów kobiet, cieszyć się będą reprezentantki… Chin. Do takiego wniosku dochodzi się wtedy, kiedy zwróci się uwagę na wystawione kursy. Przykładowo analitycy STS właśnie potencjalnej wiktorii gospodyń przyznali mnożnik 1.65. Ich zdaniem triumf Polek jest na tyle prawdopodobny, że zasługuje na to, by być wyceniony na 2.25. Przy czym w tym miejscu należy przypomnieć, że to biało-czerwone okazywały się lepszymi w poprzednich 3 bezpośrednich potyczkach tych drużyn.
Rzeczywiście dokonywały tej sztuki, będąc w innym ustawieniu personalnym. Tyle tylko, że nawet obecna nasza kadra zdążyła już sięgnąć po znaczące osiągnięcia. Za takie uchodzi, choćby pokonanie Serbek. Co prawda tamten mecz zakończył się tie-breakiem i to granym na przewagi, ale to ówczesne rywalki Polek miały 2 piłki meczowe! Sięganie po triumfy w takich starciach sprawia, że rośnie pewność siebie i świadomości tego, że zmierza się we właściwą stronę. Dlatego jako 1. typ dnia obstawiam z kodem promocyjnym STS, że Polki znów wygrają przynajmniej seta.
Dominikana – Holandia: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (07.06.2026 r.)
Do tej konfrontacji przystąpią zespoły, które szukają sposobu na to, jak najpierw poprawić, a następnie ustabilizować swoją sytuację. Odrobinę lepiej w pierwszych 3 kolejkach tegorocznej edycji Ligi Narodów poradziły sobie zawodniczki, które do tej potyczki przystąpią w roli gości. To one zdążyły (sensacyjnie!) pokonać Turczynki. Ponadto, dokonały tej sztuki nie tracąc ani seta! Z kolei Dominikanki są teamem, który z występu na występ prezentuje się coraz bardziej mizernie.
Co prawda gospodynie tego meczu rozpoczęły ten sezon reprezentacyjny od porażki, ale uprzednio tocząc 5-setowy bój z Turczynkami. Dwa później zmierzyły się z kolejną reprezentacją ze ścisłego światowego TOP-u, czyli Brazylijkami. Choć to siatkarki Canarinhos triumfowały, to Dominikanki były w stanie wywalczyć seta. Okazały się lepszymi w premierowej partii, którą zwyciężyły do 23. Co prawda w kolejnych odsłonach nie były w stanie nawet zagrozić Brazylijkom, ale też można się było tego spodziewać. W końcu 2. raz z rzędu gospodynie tej konfrontacji wystąpiły w roli zespołu, który może zaskoczyć wtedy, kiedy w szeregach faworyzowanych pojawi się rozluźnienie. Jednak potem mierzyły się z Bułgarkami i uległy do zera.
Ostatnia porażka Dominikanek zaczyna być tym bardziej dotkliwa, kiedy zwróci się uwagę na to, ile wtedy zdobyły oczek w poszczególnych setach. Mierzyły się z drużyną, która podobnie jak gospodynie tego spotkania, próbują ustabilizować swoją pozycję w gronie reprezentacji, które biorą udział w Lidze Narodów kobiet. Tymczasem pierwsze 2 odsłony przegrały do 19, a ostatnią do… 13. Z kolei Holenderki były tłem dla Włoszek (0:3), zaskoczyły Turczynki (3:0) i dały się we znaki (zwłaszcza w ostatnich 2 partiach) Brazylijkom (1:3).
Statystyki:
- Żeńska reprezentacja Dominikany przegrywała 2. sety łącznie w poprzednich 5 konfrontacjach.
- Holenderki w tegorocznej edycji VNL uległy Brazylijkom (1:3) i Włoszkom (0:3), a ograły Turczynki (3:0).
- Kobieca drużyna narodowa Dominikany wygrywała 7 z ostatnich 8 meczów z Holenderkami.
- Aż 3 z 5 poprzednich bezpośrednich meczów tych reprezentacji kończyło się tie-breakami.
- Dominikanki poniosły łącznie 6 porażek w poprzednich 7 starciach, rozgrywanych w ramach VNL.
- Ostatni raz te zespoły mierzyły się w czerwcu zeszłego roku. Holenderki wywalczyły 2 partie.
- Dominikanki triumfowały raz w ostatnich 5 startach. Po tie-breaku pokonały kadrę Portoryko.
- Bilans setowy Holenderek po 3. kolejkach tej edycji VNL wynosi 4:6, a Dominikanek już 3:9.
- Dominikanki wygrywały 3. sety 6-krotnie w ostatnich 7 konfrontacjach z holenderską drużyną.
Co obstawiać?
Bukmacherzy podpowiadają tym, którzy chcą postawić siatkarski typ na to spotkanie, że więcej argumentów przemawia na rzecz zwycięstwa Holenderek. Przykładowo analitycy STS właśnie temu zdarzeniu przyznali niższy kurs, tj. 1.25. Ich zdaniem potencjalny triumf Dominikanek jest na tyle prawdopodobny, że zasługuje na zostanie wycenionym mnożnikiem 3.60. Wpływ na tę różnicę ma przede wszystkim to, że europejska reprezentacja utrzymuje równiejszą formę. W dodatku to one dotychczas mierzyły się z drużynami wyłącznie ze ścisłego światowego TOP-u.
Przy czym to Dominikanki okazywały się lepszymi 4-krotnie w ostatnich 5 bezpośrednich konfrontacjach tych zespołów. Te dane są o tyle wymierne, że do tych meczów dochodziło między czerwcem 2023 r. a 2025 roku. Choć trzeba też zauważyć, że w tym czasie aż 3 rywalizacje z tego grona były 5-setowymi bataliami! Za ciekawostkę uchodzi, że po raz ostatni ich potyczka zakończyła się po rozgraniu 3 odsłon w czerwcu… 2019 r. Od tamtego czasu te nacje mierzyły się ze sobą 8 razy. Jednak dziś spodziewam się wygranej Holenderek za 3 oczka.
Propozycja kuponu:
fot. Artur Kraszewski/PressFocus


