Wrocław znów okaże się twierdzą nie do zdobycia? Gramy o 218 PLN!
Przed nami niezwykle ciekawe spotkania koszykarskie – w finale 1. ligi Astoria Bydgoszcz zmierzy się z ŁKSem Łódź, a w play-offach Orlen Basket Ligi Śląsk Wrocław podejmie Arkę Gdynia. Emocji na pewno nie zabraknie, bo oba mecze mogą całkowicie odmienić losy rywalizacji i zdecydować o awansie do kolejnej rundy.
ŁKS Łódź vs Astoria Bydgoszcz
Skorzystaj z oferty powitalnej Superbet, dostępnej z naszym kodem promocyjnym! Seria rozpoczęła się od sporego zaskoczenia, ponieważ Astoria Bydgoszcz przegrała u siebie aż 14 punktami. Gospodarze przegrali to spotkanie przede wszystkim przez fatalną skuteczność z dystansu. Jedynie 17% trafionych rzutów za trzy to zdecydowanie za mało, by przejąć kontrolę nad meczem i wykorzystać atut własnej hali. Sam przebieg spotkania był bardzo podobny do wcześniejszej serii przeciwko Kotwicy Kołobrzeg, gdzie Astoria również rozpoczęła rywalizację bardzo słabo. Drugi mecz początkowo wcale nie zapowiadał poprawy. Pierwsza kwarta zakończyła się stratą aż 15 punktów i wydawało się, że sytuacja zaczyna robić się naprawdę niebezpieczna. Astoria ponownie fatalnie weszła w spotkanie i długo nie mogła odnaleźć swojego rytmu. Przełamanie przyszło dopiero po przerwie. W drugiej połowie bydgoszczanie wrócili na swój normalny poziom i zaczęli dominować praktycznie na całym parkiecie. Ostatecznie zwyciężyli aż 84:64, pokazując koszykówkę, do której przyzwyczaili kibiców przez niemal całą rundę zasadniczą.
W tej serii bardzo mocno widoczny jest jednak brak Martyce Kimbrougha. To zawodnik, który przez cały sezon był niezwykle ważnym elementem układanki Grzegorza Skiby i jego nieobecność wyraźnie wpływa na organizację gry oraz jakość ofensywy. Astoria musi przede wszystkim poprawić powrót do obrony oraz zdecydowanie lepiej dobierać rzuty, jeśli naprawdę chce wrócić do Orlen Basket Ligi. Presja jest ogromna, bo ostatnie dwa lata kończyły się dla klubu bardzo boleśnie. Najpierw przegrany finał z Górnikiem Wałbrzych, a następnie porażka z Miastem Szkła Krosno.

Co typuję w tym spotkaniu?
Astoria Bydgoszcz na wyjazdach spisuje się w tym sezonie naprawdę bardzo dobrze. Zresztą w trakcie rundy zasadniczej bydgoszczanie potrafili już wygrać na parkiecie ŁKSu Łódź 75:73, więc pokazali, że potrafią radzić sobie również w trudnych warunkach. Wydaje się też, że tydzień przerwy lepiej zrobił przede wszystkim zespołowi Grzegorza Skiby. W pierwszych dwóch meczach było widać, że Astoria nie weszła najlepiej w serię, a mimo to zdołała doprowadzić do remisu. Przez praktycznie cały sezon bydgoszczanie prezentowali się jako drużyna bardziej regularna i stabilna niż łodzianie. ŁKS wielokrotnie miał problemy z utrzymaniem formy i potrafił niespodziewanie tracić punkty. Dlatego trudno spodziewać się, że Astoria łatwo odpuści tę serię. Goście mają wystarczająco dużo jakości i doświadczenia, by ponownie mocno postawić się rywalom. Typuję handicap +6.5 dla Astorii Bydgoszcz. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!
Śląsk Wrocław vs Arka Gdynia
W serii pomiędzy Śląskiem Wrocław a Arką Gdynia wydarzyło się coś, czego mało kto się spodziewał. Po tym, jak wrocławianie wygrali dwa pierwsze spotkania u siebie i wydawało się, że mają już Arkę praktycznie w garści, prowadząc 2:0, zespół Mantas Česnauskis niespodziewanie odwrócił losy rywalizacji. Obecnie w serii mamy remis 2:2 i wszystko rozstrzygnie się w dzisiejszym spotkaniu. Arka bardzo mocno zaskoczyła, a powrót Milana Barbitcha okazał się absolutnie kluczowy dla funkcjonowania drużyny. Największe słowa uznania należą się jednak Lukowi Barettowi, który w tej serii jest wręcz niesamowity. W dwóch ostatnich meczach w Gdyni zdobył odpowiednio 25 oraz 22 punkty, będąc prawdziwym liderem ofensywy gospodarzy.
Śląsk Wrocław w ostatnich spotkaniach wyglądał natomiast bardzo nieporadnie. Przede wszystkim kompletnie zniknął kanadyjski duet, który był kluczowy dla zespołu w ostatnich tygodniach – Kadré Gray oraz Noah Kirkwood. Szczególnie brak jakości na rozegraniu jest bardzo widoczny. Gray wygląda przeciętnie, Arka bardzo łatwo wyłączyła go z gry, a sam zawodnik momentami podejmuje wręcz absurdalne decyzje. Nic dziwnego, że Jacek Winnicki w końcówce jednego ze spotkań zdecydował się postawić na Kyrella Luca zamiast Kanadyjczyka.
Do tego dochodzi bardzo słaba dyspozycja Stefana Djordjevića, który również nie daje Śląskowi tyle jakości, ile oczekiwano. We Wrocławiu musi panować naprawdę spore zaniepokojenie, bo zespół posiada przecież najdroższą i jedną z najmocniejszych kadrowo drużyn w całej Orlen Basket Lidze. Co ciekawe, Arka wcale nie gra jakiejś wyjątkowo odkrywczej koszykówki, a mimo to potrafiła kompletnie wybić Śląsk z rytmu. Tym bardziej że choćby Kamil Łączyński przez większość serii pozostaje praktycznie niewidoczny.
Co typuję w tym spotkaniu?
Szanse obu drużyn wydają się naprawdę bardzo wyrównane i wiele wskazuje na to, że o awansie zdecydują detale. Jedna dobra seria, kilka ważnych zbiórek czy skuteczność w końcówce mogą całkowicie odmienić losy spotkania. Mimo wszystko nieco większe szanse widzę po stronie Śląska Wrocław. Przede wszystkim wrocławianie mają zdecydowanie szerszą rotację i nawet jeśli kilku zawodników zawodzi, wciąż mogą szukać innych rozwiązań oraz zmieniać ustawienia w trakcie meczu. Arka Gdynia ma natomiast znacznie krótszą ławkę i przy dużej intensywności spotkania może to być bardzo istotny problem. Ogromne znaczenie będzie miał również atut własnej hali. W takim meczu presja kibiców oraz energia trybun mogą naprawdę zrobić różnicę, a trzeba pamiętać, że Śląsk Wrocław w sezonie zasadniczym przegrał u siebie zaledwie trzy razy. To pokazuje, jak trudnym terenem pozostaje Wrocław nawet mimo ostatnich problemów drużyny. Typuję wygraną Śląska Wrocław. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!

FOT: Piotr Matusewicz / PressFocus
