Finałowa kolejka Ekstraklasy: kto wywalczy utrzymanie? Kupon triple o 271 PLN
Dziś odbędzie się ostatnia kolejka Ekstraklasy, w której to tradycyjnie wszystkie dziewięć spotkań rozegranych zostanie o tej samej porze: o 17:30. Pod kątem kuponu na tapet wezmę wszystkie trzy mecze kluczowe w kontekście walki o utrzymanie, czyli starcia Termaliki z Lechią, Cracovii z Koroną i Widzewa z Piastem. Kto finalnie dołączy do Słoników oraz Arki i pożegna się z elitą? Sprawdź moje przewidywania i propozycję kuponu!
Typerze! Jeżeli szukasz ciekawego bonusu na start, teraz możesz skorzystać ze specjalnej promocji na ostatnią kolejkę Ekstraklasy dostępną z naszym kodem promocyjnym do STS. Zarejestruj się z użyciem kodu ZAGRANIEBB, dokonaj depozytu na minimum 50 PLN i zagraj kupon z użyciem BetBuildera w dowolnym meczu 34. kolejki Ekstraklasy. Jeżeli uda Ci się trafić zakład (kurs minimum 2.00, BetBuilder na przynajmniej trzy zdarzenia), otrzymasz aż 500 PLN na grę! Życzę powodzenia i samych zielonych typów!
Bruk-Bet Termalica Nieciecza vs Lechia Gdańsk
Słoniki to zespół, który z marzeniami o utrzymaniu w lidze pożegnał się pierwszy. Ekipa trenera Marcina Brosza jest pewna spadku od 31. kolejki, kiedy to przegrała aż 1-5 z GKS-em w Katowicach. Od tego czasu może grać już bez większego ciśnienia i powoli przygotowywać się do powrotu na zaplecze elity. Praktycznie przez cały sezon ekipa z gminy Żabno pokazywała, że interesuje ją wyłącznie ofensywny styl gry, lecz przez spore niedostatki w defensywie nie była ona w stanie punktować na tyle często, by utrzymać się w lidze. Mimo pewnego spadku Termalica nie zamierza oddawać punktów za darmo, co udowodniła przed tygodniem, ogrywając w Gdyni Arkę, przez co „zabrała ją ze sobą” do 1. Ligi. Teraz może uczynić to samo z Lechią.
Losy Lechii w tym – i tak przecież szalonym – sezonie Ekstraklasy to prawdziwy rollercoaster. Wpierw nie było wiadome, czy ekipa z Gdańska w ogóle przystąpi do rozgrywek przez problemy finansowe, ponieważ nie dostała licencji na grę. Potem jednak karę złagodzono i Lechia mogła przystąpić do rozgrywek, lecz wystartowała z pięcioma ujemnymi punktami. Z początku ekipa Johna Carvera mogła być spokojna, ponieważ punktowała regularnie i nie dość, że szybko zredukowała deficyt, to jeszcze kręciła się wokół najwyższych miejsc w tabeli. Końcówka sezonu w wykonaniu Biało-Zielonych to jednak fatalna forma, która poskutkowała zaledwie jednym punktem w sześciu ostatnich kolejkach i osunięciem się do strefy spadkowej. W tym momencie Lechia jest najbliżej degradacji, wszak traci jeden punkt do będącego tuż nad nią Widzewa oraz trzy do niepewnych jeszcze utrzymania Cracovii oraz Piasta. Dziś musi więc nie tylko wygrać, ale i liczyć na korzystne rezultaty na dwóch innych stadionach.
Statystyki
- Termalica wygrała 2 z 5 ostatnich meczów
- Lechia nie zwyciężyła od 5 starć
- 4 z 5 poprzednich starć Słoników to wyniki over 2,5 gola i BTTS
- 7 z 8 ostatnich meczów z udziałem Lechii to rezultaty z bramkami z obu stron
- Lechia nie przegrała z Niecieczą od 6 starć
Co obstawiam?
Jeśli przeanalizujemy dostępne u bukmacherów kursy, to będzie widać jasno, że w roli faworytów należy tutaj obsadzić gości. Termalica pokazała jednak, że nie zamierza tanio sprzedać swojej skóry i nie zawaha się pogrążyć w spadku inny zespół, podczas gdy Lechia ostatnio jest w bardzo dużym kryzysie. Nie zaryzykuję więc tutaj gry na strony, a zamiast tego zagram BTTS, czyli gole z obu stron. Zarówno Słoniki, jak i Lechia to drużyny, które strzelają wiele, ale i tracą dużo goli, więc spodziewam się tutaj sporo ofensywnej gry i wypełnienia typowanego przeze mnie warunku.
Cracovia vs Korona Kielce
Pasy w tym sezonie przez większość czasu znajdowały się w środku tabeli, raczej niezagrożone spadkiem. Sytuacja zaczęła się jednak psuć tuż po powrocie do gry po zimowej pauzie, bo choć Cracovia w pierwszym meczu po przerwie pokonała 1-0 Termalicę, a potem zanotowała trzy remisy, to były one znakiem ostrzegawczym, ponieważ od tego czasu zwyciężyła już tylko raz, a aktualnie jest w trakcie serii siedmiu meczów bez wygranej. Płaska tabela, jaka w tym sezonie charakteryzuje Ekstraklasę spowodowała, że Pasy stopniowo osuwały się w dół stawki i do samego końca zmagań nie mogą być one pewne utrzymania. W tym momencie ich przewaga nad Lechią to trzy punkty, więc ekipa Bartosza Grzelaka do utrzymania potrzebuje remisu w dzisiejszym meczu.
Korona utrzymanie zapewniła sobie dopiero w ubiegłej kolejce. Jeszcze przed tygodniem nastroje w stolicy województwa świętokrzyskiego były bardzo ponure, ponieważ Złocisto-Krwiści notowali serię sześciu meczów bez zwycięstwa, a porażka w kolejnym znacznie przybliżyłaby ich do strefy spadkowej. Podopieczni Jacka Zielińskiego stanęli jednak na wysokości zadania, a przede wszystkim uczynił do Dawid Błanik, który kapitalnym strzałem z rzutu wolnego zapewnił Koronie zwycięstwo 1-0 z Widzewem i zapewnił utrzymanie w lidze na kolejny rok. Dzisiejsze starcie będzie więc dla tej drużyny okazją na zakończenie zmagań bez ciśnienia na wynik.
Statystyki
- Cracovia nie wygrała od 7 meczów
- Korona przerwała serię 6 starć bez wygranej
- 3 z 4 poprzednich starć Pasów to wyniki under 2,5 gola
- 5 z 6 ostatnich potyczek Korony to rezultaty najwyżej 2-bramkowe
- Cracovia nie uległa Koronie od 6 meczów
- 5 z 6 ostatnich meczów bezpośrednich to wyniki under 2,5 gola
Co obstawiam?
W teorii większe szanse na wygraną w tym meczu powinni mieć gospodarze. Mimo iż jednych od drugich dzieli dziś raptem jeden punkt, to Pasy nie mogą być jeszcze pewne utrzymania, a Korona może być już pod tym kątem spokojna, co rzuca zupełnie inne światło na tę rywalizację. Ekipa z Krakowa musi jeszcze zapunktować, a z kolei goście nic już nie muszą i możliwe, że zagrają nieco odmienionym i nie do końca najsilniejszym składem. Z tego powodu sądzę, że warto będzie tutaj zagrać brak porażki Cracovii i under 3,5 gola. Sądzę, że Pasy zdołają wykonać plan minimum i nie przegrają tego spotkania, a ponieważ ani jedni, ani drudzy ostatnio nie notują wysokich wyników, nie spodziewam się tutaj gradu goli. W STS taki zakład można skomponować w BetBuilderze, gdzie kurs to 1,47.
Widzew Łódź vs Piast Gliwice
Przed łódzkim Widzewem zdecydowanie najważniejszy mecz sezonu. Ambitne plany, jakie klub snuł przy okazji inwestycji miejscowego przedsiębiorcy, Roberta Dobrzyckiego, trzeba było odłożyć na później, ponieważ Widzew zamiast walki o najwyższe lokaty okazał się zespołem mniej lub bardziej desperacko walczącym o utrzymanie. Podopieczni Aleksandara Vukovicia w ostatnich tygodniach grają w kratkę, zwycięstwa przeplatając porażkami i na ten moment są na ostatnim bezpiecznym miejscu. Do zapewnienia sobie utrzymania bez konieczności spoglądania na wynik meczu w Niecieczy Widzew potrzebuje zwycięstwa, więc będzie to jego jedyny cel na to spotkanie. W przeciwnym wypadku koniec sezonu może zakończyć się dla Łodzian spadkiem, co w klubie na pewno wywoła ogromne trzęsienie ziemi.
Piast to zespół, który przez cały sezon porusza się w okolicach strefy spadkowej, lecz cały czas broni się przed wpadnięciem do niej. Ekipa trenera Daniela Myśliwca cały czas punktuje w kratkę i robi to na tyle często, że dalej znajduje się w bezpiecznej strefie, lecz z drugiej strony wciąż nie może być jeszcze pewna utrzymania, do którego potrzebuje dziś przynajmniej punktu. Przed tygodniem team ten uległ u siebie 1-3 Rakowowi Częstochowa, przerywając w ten sposób serię czterech kolejek bez porażki. Dzisiejszego popołudnia w Łodzi musi więc wykrzesać jeszcze z siebie nieco sił i zapunktować, by nie musieć drżeć o utrzymanie do ostatniego gwizdka w sezonie.
Statystyki
- Widzew wygrał 3 z 6 ostatnich meczów
- Piast zwyciężył 1 z 7 poprzednich starć
- 7 na 9 poprzednich meczów Widzewa to wyniki under 2,5 gola
- 10 z 12 ostatnich potyczek Piasta to rezultaty z bramkami z obu stron
- Widzew wygrał 5 ostatnich meczów z Piastem
- Wszystkie 5 ostatnich potyczek bezpośrednich to wyniki poniżej 2,5 gola
Co obstawiam?
Z dostępnych kursów wynika, że największe szanse na wygraną będzie w tym meczu miał Widzew. Łodzianie będą mogli liczyć na żywiołowe wsparcie wypełnionego stadionu, gdzie wygrali trzy ostatnie mecze, lecz z drugiej strony Piast gra ciut stabilniej i bardzo możliwe, że zdoła się postawić gospodarzom. Wytypowanie zwycięzcy tego starcia będzie więc trudnym zadaniem. Zamiast tego stawiam dość bezpieczny zakład, a konkretnie poniżej 3,5 gola. Widzew trenera Vukovicia stara się pamiętać przede wszystkim o defensywie, podobnie zresztą jak Piast pod wodzą Daniela Myśliwca. Spodziewam się więc tutaj dość trudnego i raczej pasywnego starcia, w którym nie padnie wiele bramek i zamknie się on na najwyżej trzech trafieniach. Przypominam jeszcze o opisanej na początku artykułu promocji do STS i zachęcam do sprawdzenia innych typów na Ekstraklasę.
Obrazek w tle: fot. Pressfocus


