Warszawianie zamkną serię przed własną publicznością? Gramy o 203 PLN!
Przed nami kolejne wielkie emocje w fazie play-off Orlen Basket Ligi – Dziki Warszawa podejmą Trefl Sopot, a MKS Dąbrowa Górnicza zmierzy się z Legią Warszawa. Obie serie dostarczają ogromnych emocji i pokazują, że walka o półfinał w tym sezonie jest wyjątkowo wyrównana oraz fizyczna.
Dziki Warszawa vs Trefl Sopot
Przygotowaliśmy kod promocyjny STS, dzięki któremu możesz zgarnąć atrakcyjne bonusy na start! Mecz numer trzy w serii pomiędzy Dzikami Warszawa a Treflem Sopot przyniósł ponowne prowadzenie zespołu z Warszawy. Drużyna prowadzona przez Marco Legovicha bardzo dobrze weszła w spotkanie i już po pierwszej kwarcie wypracowała sobie kilkupunktową przewagę, przez co Trefl od początku musiał gonić wynik. Sopocianom udało się nawet doprowadzić do remisu w drugiej kwarcie, jednak końcówkę pierwszej połowy ponownie lepiej rozegrali gospodarze, którzy schodzili do szatni z przewagą trzech punktów. Kluczowe okazały się jednak trzecia i czwarta kwarta. Od tego momentu Dziki ani razu nie oddały prowadzenia i konsekwentnie kontrolowały przebieg meczu.
Trefl Sopot próbował jeszcze wrócić do gry i w pewnym momencie zniwelował stratę z 17 punktów do zaledwie czterech, ale to nie wystarczyło. W decydujących momentachnie zawiedli jednak Landrius Horton oraz Ben Vander, którzy dali Dzikom bardzo cenne zwycięstwo 85:78. Kolejny fenomenalny mecz rozegrał także Darnell Edge. Amerykanin tym razem zakończył spotkanie z dorobkiem 20 punktów, 5 zbiórek i 1 asysty, ponownie będąc jednym z liderów ofensywy warszawskiego zespołu.
Dziki po raz kolejny kompletnie zdominowały rywali w defensywie. Zespół ze stolicy zanotował aż 8 bloków i 12 przechwytów, pokazując ogromną intensywność po bronionej stronie parkietu. Do tego dochodzi aż 17 strat po stronie sopocian, co w dużej mierze tłumaczy ich kolejną porażkę. Dziki fenomenalnie wykorzystują praktycznie każdy błąd drużyny prowadzonej przez Mikko Larkasa. Trefl w tej serii gra bardzo nierówno. Po świetnym spotkaniu, które dawało nadzieję na odwrócenie losów rywalizacji, ponownie nie potrafił dorównać intensywnością i energią zespołowi z Warszawy.

Co typuję w tym spotkaniu?
Trefl Sopot ponownie znalazł się pod ścianą i wydaje się, że właśnie takie sytuacje potrafią wyciągnąć z tego zespołu jeszcze więcej jakości i charakteru. Sopocianie naprawdę mają potencjał, by jeszcze mocno zamieszać w tej serii, jednak momentami wyraźnie brakuje im koncentracji i regularności. W wielu fragmentach rywalizacji Trefl pokazywał, że potrafi grać na poziomie pozwalającym pokonać Dziki Warszawa. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy zaczynają seryjnie popełniać straty i tracą kontrolę nad tempem spotkania. Mimo wszystko wydaje się, że zespół z Sopotu może nawet wygrać to spotkanie, szczególnie jeśli od początku narzuci swoją fizyczność i ograniczy liczbę prostych błędów. Nie można jednak lekceważyć Dzików, którzy w tej serii wyglądają bardzo dojrzale i świetnie wykorzystują praktycznie każdy moment słabości rywala. Wszystko wskazuje jednak na to, że różnica punktowa nie powinna być duża, a mecz może ponownie rozstrzygnąć się dopiero w końcówce. Typuję handicap +9.5 dla Trefla Sopot. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!
MKS Dąbrowa Górnicza vs Legia Warszawa
Seria pomiędzy MKS-em a Legią Warszawa przeniosła się do hali w Dąbrowie Górniczej, a sam mecz okazał się prawdziwym rollercoasterem emocji. Pierwsza kwarta rozgrywała się pod dyktando zespołu Artura Gronka, który bardzo dobrze wszedł w spotkanie i narzucił Legii swoją fizyczność. Druga i trzecia kwarta należały już jednak zdecydowanie do warszawian, którzy zaczęli kontrolować tempo gry i wypracowali sobie nawet 14 punktów przewagi. MKS Dąbrowa Górnicza jednak się nie poddał i ponownie wrócił do gry, odrabiając całą stratę. Końcówka była niezwykle emocjonująca i tak naprawdę mogła pójść w obie strony. Ostatecznie kluczowy okazał się niewykorzystany rzut wolny Dominica Brewtona, który mógł doprowadzić do remisu. Samo zwycięstwo MKS-u jest o tyle imponujące, że zespół przerwał serię aż dziewięciu kolejnych zwycięstw Legii Warszawa.
Po stronie warszawian pojawiły się również pewne wątpliwości kadrowe. Po raz pierwszy w tych play-offach swoją szansę dostał Matthias Tass, jednak jego występ był kompletnie nieudany. Estończyk w ciągu zaledwie ośmiu minut zanotował stratę i popełnił aż pięć fauli, kompletnie nie odnajdując się w rytmie spotkania. Było to szczególnie widoczne, ponieważ zastępował Shane Huntera, który w pierwszym meczu serii był jedną z kluczowych postaci Legii. Amerykanin zanotował wtedy 19 punktów, 5 zbiórek i 3 asysty, będąc bardzo ważnym elementem ofensywy warszawskiego zespołu.
Co typuję w tym spotkaniu?
Myślę, że taka porażka może paradoksalnie bardzo dobrze zrobić Legii Warszawa. To lekki reset i sygnał, że w play-offach nikt nie jest nie do pokonania. W ostatnich tygodniach warszawianom praktycznie wszystko wychodziło, a czasami takie potknięcie jest potrzebne, by ponownie wejść na najwyższy poziom koncentracji i motywacji. Wydaje się, że tym razem Legia nie będzie chciała zostawić rywalowi żadnych nadziei. Różnica jakości kadrowej pomiędzy tymi zespołami jest naprawdę ogromna i na dłuższą metę powinna mieć kluczowe znaczenie. Warszawianie mają zdecydowanie szerszy skład, więcej zawodników potrafiących zrobić różnicę po obu stronach parkietu, a do tego dochodzi dużo większe doświadczenie w meczach o wysoką stawkę. Można się spodziewać, że Legia wyjdzie na parkiet maksymalnie zmotywowana, by od razu zmazać plamę po ostatniej porażce i zamknąć serię bez konieczności rozgrywania kolejnego spotkania. Typuję wygraną Legii Warszawa i zakończenie serii. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!
FOT: Piotr Matusewicz / PressFocus

