Sir Safety Perugia czy Aluron CMC Warta Zawiercie – kto wygra CEV LM? Gramy o 198 PLN
Rok temu Sir Safety Perugia w półfinale pokonała zespół Halkbank Ankara, a Aluron CMC Warta Zawiercie drużynę JSW Jastrzębski Węgiel. Tym razem pierwsi z tu wyróżnionych okazali się lepszymi od PGE Projekt Warszawy, a drudzy od teamu Ziraat Bankasi Ankara. Przy czym tylko włoski klub awansował do finału w identycznym stylu jak przed rokiem, czyli nie tracąc seta! Z kolei „Jurajska Armia” tym razem straciła raptem odsłonę, czyli o jedną partię mniej niż sezon temu.
PGE Projekt Warszawa – Ziraat Bankasi Ankara: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (17.05.2026 r.)
Od dawien dawna mówi się, że spotkanie, do którego przystąpią dziś te kluby jest najgorszym, jakie można sobie wyobrazić. Jest tak, ponieważ ci, którzy przegrają, zajmą miejsce tuż za podium tegorocznej edycji CEV Ligi Mistrzów. Ponadto, zespoły przystąpią do gry, będąc niespełna dobę po ulegnięciach w półfinale. Zarówno stołeczna drużyna jak i ich najbliżsi rywale nie byli w stanie zagrozić swym ostatnim przeciwnikom. Samą wolą walki niewiele mogli zdziałać.
Półfinałową batalię kibice PGE Projekt zapamiętają przede wszystkim z walki w 3. odsłonie. Co prawda warszawianie przegrali i ją, ale dopiero po grze na przewagi do stanu 24:26. W dodatku mieli jedną piłkę setową! Byli o krok od wygrania seta, mimo że kilka chwil wcześniej to oni tracili punkt do przeciwników (przy stanie 22:23). To osiągnięcie staje się tym cenniejsze, kiedy zauważy się, że na początku 3. odsłony nasza drużyna traciła do Sir Safety Perugii aż 5 punktów (9:14)! Na wypracowanie takiego rezultatu złożyły się 2 okoliczności. Podopieczni Angelo Lorenzettiego łapali lekką zadyszkę, a warszawianie uwierzyli, że jeszcze mogą powalczyć. Sygnał do ataku jak i wcześniej dał świetnie dysponowany w sobotę Bartosz Gomułka.
Natomiast sympatycy Ziraat Bankasi Ankary zapamiętają ostatni mecz swych ulubieńców przede wszystkim z niewykorzystanych szans. Kibice tureckiej drużyny liczyli na lepsze występy swoich liderów. Tymczasem nieskuteczny był np. Nimir Abdel-Aziz. Choć dawał się we znaki zawiercianom mocnymi zagrywkami, tak brakowało mu celności, kiedy podchodził do ataków. Choć w tym miejscu trzeba też przyznać, że nie był jedynym zawodnikiem Ziraat Bankasi, który tego dnia miał trudności z trafieniem w pomarańczowe pole „Jurajskiej Armii”. Regularnie albo wysyłali piłki w auty, albo (zagrywkami) w siatkę, albo odbijali się od bloku Aluron CMC Warta. Zazwyczaj też nie wykorzystywali błędów, które przydarzały się ich ostatnim przeciwnikom.
Dlatego też, choćby ci, którzy chcą postawić typ dnia na to spotkanie, mogą dojść do wniosku, że to warszawianie pokazali się w półfinale CEV Ligi Mistrzów z lepszej strony. Co prawda to turecka drużyna wyrównała stan sobotniej rywalizacji, ale też to oni zaprezentowali niespełna dobę temu bardziej rwaną siatkówkę. Wspomniany brak płynności skutkował tym, że nawet po złapaniu kontaktu punktowego, nie potrafili wyjść na prowadzenie, nie mówiąc o zdobyciu kilku oczek przewagi.
Statystyki:
- Drużyna PGE Projekt przegrywała 3. sety aż 6-krotnie w ostatnich 7 meczach CEV Ligi Mistrzów.
- Team Ziraat Bankasi Ankara zwyciężał 3. odsłony 8 razy w ostatnich 9 grach CEV Ligi Mistrzów.
- Stołeczny zespół okazywał się słabszym w 3. partiach w poprzednich 4 domowych występach.
- Zawodnicy Ziraat Bankasi triumfowali łącznie 8-krotnie w ostatnich 9 starciach CEV Ligi Mistrzów.
- W ostatnich 6 spotkaniach PGE Projekt kluby w 1. odsłonach zdobywały mniej niż 47 punktów.
- Zespół Ziraat Bankasi zwyciężał z przewagą min. 7 oczek 9-krotnie w poprzednich 10 występach.
- Siatkarze PGE Projekt zdobywali więcej niż 86 punktów 6-krotnie w ostatnich 7 startach w CEV LM.
- Team Ziraat Bankasi Ankara zdobywał mniej niż 98 oczek w ostatnich 9 starciach CEV Ligi Mistrzów.
- Raptem raz w ostatnich 7 meczach PGE Projekt w CEV LM kluby zdobywały mniej niż 181 punktów.
- Ani razu w poprzednich 9 meczach Ziraat Bankasi w CEV Lidze Mistrzów nie rozgrywano tie-breaka.
- Tylko jedna z ostatnich 7 konfrontacji PGE Projekt w CEV LM zakończyła się po zagraniu 3 setów.
- Drużyna Ziraat Bankasi wygrywała premierowe sety 8-krotnie w ostatnich 9 meczach CEV LM.
- Zaledwie raz w poprzednich 7 rywalizacjach Ziraat Bankasi Ankara kluby zdobyły łącznie więcej niż 183 oczka.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że po wygraną sięgną zawodnicy, którzy bronią barw Ziraat Bankasi. Przykładowo analitycy STS są do tego stopnia przekonani o słuszności tej tezy, że właśnie temu zdarzeniu przyznali kurs 1.37. Z kolei potencjalnej wiktorii warszawian przypisali już mnożnik 3.10. Wpływ na tę różnicę ma przede wszystkim to, że to turecka drużyna dotychczas częściej grała o tak wysoką stawkę. W dodatku to właśnie Ziraat sięgnął, choćby po mistrzostwo swojego kraju w tym sezonie. Z kolei zawodnicy PGE Projekt jeszcze czekają na dokonanie tej sztuki.
Przy czym należy zauważyć, że to polski zespół zagrał równiej w sobotnim półfinale. Rzeczywiście ulegli Sir Safety Perugii do zera. Tyle tylko, że to właśnie ta drużyna jest uznawana przez większość środowiskowych ekspertów i kibiców za obecnie najlepszą na świecie. W dodatku to nie kto inny jak warszawianie w tym sezonie już nie raz wygrywali konfrontacje, do których przystępowali w roli zdecydowanych underdogów. Dlatego też mając na uwadze, o jak wiele toczyć się będzie gra i jakiej klasy są to teamy, obstawiam, że zostanie rozegrany 4. set.
Sir Safety Perugia – Aluron CMC Warta Zawiercie: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (17.05.2026 r.)
Do tego spotkania przystąpią zespoły, którym niespełna dobę temu przydarzyły się jedynie drobne potknięcia. Włoski team była bliska straty seta, a „Jurajska Armia” znowu przekonała się, jak to jest stracić odsłonę, kiedy walczy się o awans do finału CEV Ligi Mistrzów. Tym samym w Turynie dojdzie do rewanżu za ubiegłoroczne starcie o najważniejsze trofeum w klubowej siatkówce. Zakończyło się ono dopiero po tie-breaku i triumfem zawodników Sir Safety Perugii.
Sympatycy „Jurajskiej Armii” są przekonani, że ich drużyna jest w stanie sprawić niespodziankę. Uważają, że zespół, który wspierają, dojrzał do rywalizowania na tak wysokim poziomie. Jednocześnie przypominają, że rok temu ich ulubiony team przystępował do walki o złoto CEV LM, będąc po przegraniu finału PlusLigi. Tym razem jest zupełnie inaczej! Z perspektywy tych, którzy chcą postawić siatkarski typ na to spotkanie, znaczenie ma coś jeszcze. To, że tym razem obaj finaliści rozgrywali swoje mecze półfinałowe tego samego dnia. Dzięki temu przystąpią do dzisiejszej potyczki, zmagając się z identycznym zmęczeniem. Rok temu w znaczenie lepszej sytuacji – pod tym kątem – znajdowali się najbliżsi przeciwnicy „Jurajskiej Armii”.
O półfinałowych występach Sir Safety Perugii i Aluron CMC Warta można powiedzieć de facto niewiele. Jest tak, ponieważ siatkarze obu tych drużyn zaprezentowali się podobnie. Umiejętnie blokowali rywali i kończyli ataki oraz kontry; a do tego wykorzystali błędy oponentów. Ponadto, rzadko, kiedy mylili się na zagrywce. Potrafili też właściwie zareagować, kiedy to przytrafiały im się trudniejsze momenty. Siatkarze Sir Safety Perugii odwrócili losy 3. seta, a zawiercianie wrócili do wygrywania odsłon po tym, jak zespół Ziraat Bankasi wyrównał stan półfinałowej rywalizacji.
Statystyki:
- Drużyna Sir Safety Perugia wygrywała 2. sety aż 18-krotnie w poprzednich 19 konfrontacjach.
- Team Aluron CMC Warta Zawiercie triumfował 8-krotnie w poprzednich 9 startach w CEV Lidze Mistrzów.
- Zespół Sir Safety Perugia zwyciężał 2. odsłony w ostatnich 10 meczach CEV Ligi Mistrzów.
- Siatkarze „Jurajskiej Armii” wygrywali 1. partie 7-krotnie w ostatnich 8 startach w CEV LM.
- Zawodnicy Sir Safety Perugia okazywali się lepszymi od rywali w ostatnich 10 grach w CEV LM.
- Ani razu w poprzednich 16 wyjazdowych konfrontacjach zawiercian nie rozgrywano tie-breaka.
- Drużyna Sir Safety Perugia wygrywała z przewagą min. 2 punktów ostatnie 7 meczów w CEV LM.
- Zespół Aluron CMC Warta zdobywał mniej niż 97 oczek 13 razy na poprzednich 15 wyjazdach.
- W ostatnich 8 spotkaniach Sir Safety Perugii kluby zawsze zdobywały mniej niż 196 punktów.
- Tylko raz w ostatnich 9 meczach zawiercianie wraz z rywalami zdobyli więcej niż 189 oczek.
- Siatkarze Sir Safety Perugii zdobywali mniej niż 98 punktów 6 razy w ostatnich 7 startach w CEV LM.
- Drużyna Aluron CMC Warta zdobywała mniej niż 84 oczka 7 razy w ostatnich 8 grach CEV Ligi Mistrzów.
- Tylko raz w ostatnich 7 meczach Sir Safety Perugii w CEV LM kluby zdobyły więcej niż 186 punktów.
Co obstawiać?
Bukmacherzy twierdzą, że drużyna Sir Safety Perugii powtórzy ubiegłoroczny sukces. Przykładowo analitycy STS potencjalnej wiktorii gospodarzy tej rywalizacji przyznali kurs 1.42 (i 1.45 w SuperOfercie); a ewentualnemu triumfowi Aluron CMC Warta już mnożniki 3.10 i 3.25. Wpływ na tę różnicę ma przede wszystkim to, jak wyglądała zeszłoroczna konfrontacja między tymi zespołami. Mimo, że nowi mistrzowie Polski doprowadzili do tie-breaku, tak nie prezentowali wtedy aż takiej (i przez tak długi czas) pewności siebie, co team Sir Safety Perugii.
Choć nie można zapominać o tym, że „Jurajska Armia” przed rokiem dopiero 1. raz stanęła przed szansą zdobycia najbardziej prestiżowego klubowego trofeum. Natomiast Sir Safety Perugia jest zespołem, który wprost przyzwyczaił się do grania o nie. Dość powiedzieć, że choćby dla Kamila Semeniuka będzie to już 4. tego typu finał, odkąd dołączył właśnie do tej włoskiej drużyny. Dlatego też ich dzisiejsze starcie może być nawet bardziej zacięte niż przed rokiem. Jednak nadal bardziej prawdopodobne jest to, że to jednak gospodarze tej konfrontacji zdobędą więcej oczek; co też obstawiam z kodem promocyjnym STS.
Propozycja kuponu:
fot. Filippo Rubin/PressFocus


