Newcastle – West Ham: typy i kursy (17.05.2026)
Newcastle – West Ham to niedzielna potyczka 37. kolejki Premier League, która ma ogromne znaczenie z perspektywy walki o utrzymanie. O ile kampania „Srok” była rozczarowująca, to gospodarze nie są zagrożeni potencjalną relegacją. O byt w najwyższej klasie rozgrywkowej walczą z kolei „Młoty”, które przed startem kolejki traciły dwa punkty do bezpiecznego 17. miejsca. Czy gości stać będzie na wywiezienie kompletu punktów z gorącego St. James’ Park?
Newcastle – West Ham: analiza typu
Bardzo rozczarowująca kampania w wykonaniu „Srok” powoli dobiega końca. W klubie z St. James’ Park wszystko poszło nie tak, jak powinno. Począwszy od nieudanego okienka transferowego, aż po formę drużyny w niemal każdych rozgrywkach. Newcastle zawiodło nie tylko w krajowych pucharach, ale również Premier League. Także w Lidze Mistrzów podopieczni Eddiego Howe’a zebrali tęgie lanie od Barcelony. Sezon ligowy „Sroki” zakończą zatem w dość minorowych nastrojach.
Newcastle nie spadnie do Championship, ale nie ma również wielkich perspektyw na grę w przyszłej edycji europejskich pucharów. Gospodarze niedzielnego meczu mają na swoim koncie 13 ligowych zwycięstw, notując również 11 remisów i aż 16 porażek. Z dorobkiem 46 oczek „Sroki” tracą siedem punktów do siódmego w tabeli Brighton. Przez całą kampanię Newcastle zawodziło przede wszystkim w roli gospodarza, bowiem na własnym obiekcie podopieczni Eddiego Howe’a wygrali zaledwie połowę ligowych pojedynków.
Z nożem na gardle na St. James’ Park przyjadą „Młoty”. Pomimo ambitnej walki z Arsenalem West Ham poległ w kontrowersyjnych okolicznościach i powiększył stratę do bezpiecznej pozycji. Na szczęście dla zespołu z London Stadium – punkty stracił również Tottenham, który był o włos od wypracowania sobie nawet 4-punktowej przewagi. Na terenie Newcastle West Ham nie może sobie jednak pozwolić na remis – pomimo tylko jednego zwycięstwa w pięciu minionych delegacjach „Młoty” będą musiały zagrać o pełną pulę.
Podopieczni Nuno Espirito Santo mają dotychczas na swoim koncie po dziewięć ligowych zwycięstw i remisów, notując przy tym aż 18 porażek. Pod okiem portugalskiego trenera poprawa jest wyraźna, ale może być to zbyt mało, aby wywalczyć utrzymanie. Ogromnym problemem „Młotów” są delegacje, w których West Ham przegrywa aż połowę pojedynków. Delikatnym pocieszeniem dla kibiców klubu z Londynu jest fakt, że „Młoty” przegrały tylko jedną z czterech ostatnich wizyt na St. James’ Park.
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Mój typ na mecz Newcastle – West Ham to bramki autorstwa obu zespołów. W pięciu minionych domowych potyczkach „Srok” podopieczni Eddiego Howe’a strzelali i tracili przynajmniej po jednej bramce. „Młoty” z kolei dość komfortowo czują się na St. James’ Park, zdobywając minimum jednego gola podczas siedmiu ostatnich wizyt na obiekcie Newcastle.
Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?
Analiza, która powinna nam ułatwić wybór odpowiedniego typu, powinna podejmować również zagadnienia kluczowych statystyk dla obu zespołów. Pod uwagę należy wziąć formę w ostatnich tygodniach, dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych, a także bilans bramek strzelonych i straconych. Wartościowe mogą być również informację dotyczące otrzymywanych kartek czy wykonywanych stałych fragmentów gry. Poniżej kilka wartościowych informacji dla ważnego z perspektywy walki o utrzymanie meczu Newcastle – West Ham:
- „Sroki” wygrały tylko jeden z czterech poprzednich domowych meczów z West Hamem,
- „Młoty” przegrały połowę z dotychczasowych 18 delegacji,
- w każdym z pięciu minionych domowych meczów Newcastle do siatki trafiały oba zespoły,
- West Ham strzelał minimum jednego gola podczas każdej z siedmiu ostatnich wizyt na St. James’ Park.
Newcastle – West Ham: historia bezpośrednich starć
Finalna decyzja odnośnie typu powinna zostać poprzedzona zapoznaniem się z historią bezpośrednich pojedynków pomiędzy oboma zespołami. W przypadku spotkania ligowego należy dokonać rozróżnienia na mecze domowe i wyjazdowe. Newcastle i West Ham posiadają bogatą historię bezpośrednich pojedynków. Bilans generalny jest dość wyrównany. Choć w minionych latach „Sroki” zwykle kończyły rozgrywki ligowe ponad „Młotami”, to trudno mówić o regularnych wygranych w bezpośrednich potyczkach. West Ham ponadto w ostatnich latach dość komfortowo czuje się na St. James’ Park. Waszej uwadze polecam ponadto nadchodzące typy na Premier League!
Przewidywane składy na Newcastle – West Ham
Newcastle: Pope, Burn, Botman, Thiaw, Hall, Bruno, Tonali, Barnes, Ramsey, Murphy, Osula.
West Ham: Hermansen, Todibo, Disasi, Mavroponas, Soucek, Fernandes, Wan-Bissaka, Diouf, Bowen, Summerville, Castellanos.
Wskazanie zwycięskiego typu staje się bardziej prawdopodobna po zapoznaniu się z przewidywanymi składami, na które zapewne zdecydują się obaj trenerzy. W przypadku niedzielnego meczu rozgrywanego w ramach 37. kolejki Premier League – obaj trenerzy mogą mieć nieco odmienne podejście. Eddie Howe może testować nowe rozwiązania, zaś Nuno Espirito Santo musi maksymalizować szansę na punkty.
W zespole gospodarzy na lewej stronie defensywy ponownie wystąpi Burn, zaś po drugiej stronie boiska zagra Hall. Trio w środku pola stworzą Bruno, Tonali i Ramsey, z kolei na skrzydłach za kreację odpowiedzialni będą Barnes i Murphy. Na szpicy wystąpi Osula. Goście mogą ponownie zagrać na trójkę środkowych defensorów, którymi będą Todibo, Mavroponas i Disasi. Trójkę ofensywną skomponują Bowen, Summerville i Castellanos.
Kontuzje oraz zawieszenia
Szanse na oddanie prawidłowego typu wzrastają, kiedy zapoznamy się z listą zawodników, których w danym spotkaniu zabraknie. Najczęściej jest to efekt kontuzji lub problemów dyscyplinarnych. W trakcie sezonu wielu zawodników cierpi również na urazy przeciążeniowe, które są efektem napiętego terminarza.
W drużynie gospodarzy zabraknie najpewniej Livramento, Kraftha, Mileya i Schara. Nuno Espirito Santo nie skorzysta z kolei z usług rezerwowych Traore i Fabiańskiego.
Newcastle – West Ham: kursy bukmacherskie
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Według bukmacherów faworytami ostatniego niedzielnego meczu 37. kolejki Premier League są gospodarze. Kursy nie powinny zaskakiwać, bowiem West Ham jest na autostradzie do relegacji.
„Sroki” również nie grają jednak dobrego sezonu, zawodząc kibiców we wszystkich rozgrywkach. Newcastle nie ma już praktycznie szans na udział w przyszłej edycji europejskich pucharów, tracąc przed rozpoczęciem kolejki siedem punktów do siódmej lokaty. Podopieczni Eddiego Howe’a prezentowali się zaskakująco przeciętnie na własnym obiekcie, wygrywając zaledwie połowę ligowych pojedynków na St. James’ Park.
Słaba forma domowa „Srok” jest nadzieją dla West Hamu, który w poprzednich latach dość komfortowo czuł się na obiekcie Newcastle. Podopieczni Nuno Espirito Santo muszą jednak wznieść się na wyżyny swoich możliwości, wygrywając tylko jedną z pięciu poprzednich delegacji. Dla „Młotów” remis na St. James’ Park nie wchodzi jednak w grę – tylko wygrana pozwoli West Ham – przynajmniej tymczasowo – opuścić strefę spadkową. W niedzielny wieczór spodziewam się zatem wyrównanego i zaciętego pojedynku, który będzie obfitował w bramki z obu stron. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty STS, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu STS. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.
Kto wygra mecz?
- NEWCASTLE
- REMIS
- WEST HAM
Fot. Alamy.com