Les Parisiens z kolejnym krokiem do tytułu? Łączymy Ligue 1 z Serie A w grze o 272 PLN
Dziś nie zabraknie emocji na boiskach we Francji i Włoszech, dlatego decyduję się na wzięcie na warsztat aż trzech starć. Rozpoczniemy od wizyty na Stadio Ennio Tardini, gdzie o 18:00 Parma zagra z Romą. Z Francji natomiast na kupon trafią potyczki Monaco z Lille oraz PSG z Brestem. Przeczytaj poniższy tekst i sprawdź, jakie są moje pomysły na te starcia. Życzę zieloności na kuponach!
Jeżeli jesteś początkującym typerem i nie masz jeszcze konta u żadnego z bukmacherów, możesz teraz skorzystać z niezwykle atrakcyjnego bonusu powitalnego dostępnego z naszym kodem promocyjnym do Superbet. Załóż konto, wpisz kod ZAGRANIE, dokonaj wpłaty i graj swoje typy przez pierwsze siedem dni. Po tym czasie otrzymasz zwrot pieniędzy ze wszystkich przegranych kuponów, którego maksymalna wysokości wynosi 3500 PLN! Zwrócone środki mają postać freebetu.
Parma Calcio 1913 vs AS Roma
Crociati w tym sezonie są typowymi ligowymi przeciętniakami, którzy nie mają już szans na nic więcej niż miejsce w środku tabeli. Na trzy kolejki do końca zmagań zajmują oni 13. miejsce z dorobkiem 42 punktów, co daje im 14 oczek przewagi nad strefą spadkową, ale aż 20 punktów deficytu do miejsca dającego grę w europejskich pucharach. Praktycznie przez cały sezon team ten gra zmiennie, przeplatając lepsze występy gorszymi. Jego bolączką jest jednak gra w ataku, co potwierdza liczba zaledwie 25 strzelonych goli. Dziś podopieczni trenera Carlosa Cuesty zagrają z Romą, więc o poprawę tego dorobku może być im trudno.
Kibice Romy wiele obiecywali sobie przed startem sezonu w związku z zatrudnieniem Giana Piero Gasperiniego. Roma miała włączyć się do walki o tytuł, lecz z biegiem czasu jasne stało się, że raczej będzie zespołem bijącym się o Ligę Mistrzów, niż o scudetto. W tym momencie Giallorossi zajmują piąte miejsce w tabeli, a więc są poza Champions League, lecz do czwartej lokaty brakuje im zaledwie trzech punktów. Muszą oni gonić więc Milan, a dziś ich celem będzie komplet oczek. Po porażce 2-5 z Interem zespół ten zanotował 10 z 12 możliwych punktów w czterech kolejnych spotkaniach, dlatego dziś na Stadio Ennio Tardini przyjedzie z zadaniem zgarnięcia pełnej puli.
Statystyki
- Parma przerwała serię 4 meczów bez porażki
- Roma zwyciężyła 4 z 6 poprzednich starć
- 9 na 10 ostatnich meczów Parmy to wyniki under 2,5 gola
- 3 z 6 poprzednich starć Romy to rezultaty poniżej 2,5 gola
- Roma wygrała 6 z 7 ostatnich meczów bezpośrednich
- 4 z 6 ostatnich starć bezpośrednich to wyniki powyżej 2,5 gola
Co obstawiam?
Nie będzie niespodzianką, że wyraźnymi faworytami tego pojedynku będą goście. Parma to team, który ma ewidentne problemy z rywalizowaniem z drużynami z czołówki, natomiast Roma regularnie punktuje z ekipami teoretycznie słabszymi od siebie. Przyjezdni będą bardzo zmotywowani, by zdobyć tutaj komplet oczek, lecz z drugiej strony Parma nie tak dawno zatrzymała u siebie Napoli, a tydzień wcześniej zremisowała również z Lazio, dlatego zamiast typu na wygraną Romy obstawiam tzw. podpórkę na gości z underem 3,5 gola. W Superbet taki zakład dostępny jest po kursie 1,45, dlatego w mojej ocenie jest to dobry wybór do dzisiejszego kuponu.
AS Monaco FC vs Lille OSC
Rozczarowujące w tym sezonie Monaco walczy o to, by nie zostać z pustymi rękoma w kontekście walki o europejskie puchary. Przed startem kampanii liczono na to, że ASM postraszy PSG w walce o tytuł, lecz w tę rolę wcieliła się ekipa Lens, a Monaco – zwłaszcza na początku sezonu – notowało mnóstwo wpadek. Dziś ekipa trenera Sebastiena Pocognolego jest na szóstym miejscu, które pozwala na grę w Lidze Konferencji, lecz do miejsca gwarantującego występ w eliminacjach LM ma ona cztery punkty straty. Dziś na tym miejscu jest Lille, czyli dzisiejszy rywal Monakijczyków, co sprawia, że ten mecz ma podwójne znaczenie. W ostatnim czasie ekipa z Księstwa ma jednak problem z punktowaniem, ponieważ po porażce 1-4 z Paris FC zanotowała remisy 2-2 wpierw z Auxerre, a potem z Toulouse. W ubiegły weekend wygrała natomiast skromnie 2-1 z Metz, więc dziś wcale nie będzie mieć łatwego zadania.
Dla Mastifów celem nadrzędnym na sezon 2025/26 jest kwalifikacja do Ligi Mistrzów. Jak na razie są one na dobrej drodze, do jego realizacji, ponieważ zajmują czwarte miejsce w tabeli, a do będącego o pozycję wyżej Lyonu mają dwa oczka straty. Dziś – tak jak wspomniałem – drużynę czeka bardzo ważne starcie, w którym ewentualna porażka zapewne poskutkuje wypadnięciem z czołowej czwórki. Zespół trenera Bruno Genesio jest jednak w bardzo dobrej formie, wszak notuje serię 12 ligowych meczów bez porażki, prezentując solidną defensywę. Ostatnia porażka Lille na boiskach Ligue 1 miała miejsce 1 lutego, więc fani tej drużyny mają prawo oczekiwać kolejnego udanego występu.
Statystyki
- Monaco wygrało 2 z 5 ostatnich meczów
- Lille nie przegrało od 12 starć
- 7 z 8 poprzednich meczów ASM to wyniki over 2,5 gola i BTTS
- 3 ostatnie mecze Mastifów to rezultaty poniżej 2,5 gola
- 5 z 6 poprzednich starć pomiędzy tymi zespołami to wyniki under 2,5 gola
Co obstawiam?
Jeśli spojrzymy na widoczne powyżej kursy, zobaczymy, że delikatnymi faworytami będą tutaj gospodarze. Zarówno pozycje obu ekip w tabeli, jak i ich ostatnie występy każą jednak twierdzić, że większe szanse na zwycięstwo będą mieć przyjezdni. Z tego powodu nie odważę się tutaj obstawiać w systemie 1X2. Moim pomysłem na ten mecz będzie jednak BTTS. ASM to ekipa grająca na wskroś ofensywnie, więc powinna – zwłaszcza na własnym obiekcie – przełamać dobrą jak dotąd defensywę Lille. Jej – jak to się mawia – otwarta przyłbica ma prawo poskutkować jednak minimum jednym straconym golem. Z tego powodu sądzę, że dzisiejsze typy piłkarskie warto uzupełnić BTTS-em na Stade Louis II.
Paris Saint-Germain FC vs Stade Brestois 29
PSG jest bliskie tego, by powtórzyć wyczyn z ubiegłego roku i zdobyć zarówno tytuł mistrzowski, jak i zwyciężyć w Lidze Mistrzów. W lidze team ten ma trzy punkty straty do Lens, ale i jeden mecz mniej niż rywale, więc w przypadku zwycięstwa w dniu dzisiejszym będzie już o krok od zdobycia tytułu, zwłaszcza że za tydzień zagra właśnie z Lens. W ubiegły wtorek ekipa Luisa Enrique obroniła jednobramkową przewagę z pierwszej odsłony dwumeczu z Bayernem w półfinale Ligi Mistrzów, więc może szykować się do drugiego z rzędu finału i do próby obrony tego trofeum. Morale w zespole ma zatem prawo być na wysokim poziomie, dlatego należy oczekiwać od Paryżan spokojnego zdobycia kompletu oczek w nadchodzącym starciu.
Brest po nie tak dawnej przygodzie w Lidze Mistrzów wróciło do bycia co najwyżej ligowym przeciętniakiem. Na ten moment Les Ty’ Zefs są na 12. miejscu w tabeli Ligue 1, lecz nie muszą się oni przejmować walką o utrzymanie, ponieważ na trzy kolejki do końca zmagań ich przewaga nad miejscem barażowym to 10 punktów. Z drugiej strony, ekipa trenera Erica Roy jest ostatnio w słabej formie, co potwierdza seria sześciu meczów bez zwycięstwa. Przed tygodniem Brest przegrał aż 0-4 z Paris FC, więc dziś czeka go jeszcze trudniejsza przeprawa.
Statystyki
- PSG nie przegrało od 5 starć
- Brest notuje serię 5 starć bez zwycięstwa
- 5 z 6 ostatnich starć Paryżan to wyniki over 2,5 gola
- 4 z 5 poprzednich gier Brestu kończyło się minimum 3 bramkami
- PSG wygrało 6 ostatnich meczów z Brestem
- 9 poprzednich meczów pomiędzy tymi zespołami to wyniki over 2,5 gola
Co obstawiam?
Bezapelacyjnym faworytem tego pojedynku będzie PSG. Trudno dziwić się takiemu osądowi, ponieważ Paryżanie to liderzy ligi, którzy regularnie wygrywają swoje mecze i są o dwa kroki od przypieczętowania kolejnego tytułu, podczas gdy przyjezdni ostatnimi czasy mocno zawodzą. Do kuponu triple, jaki dziś gram, szukam jednak stosunkowo bezpiecznych kursów, dlatego obstawiam over 2,5 gola oraz brak porażki PSG. Jedni i drudzy w swoich meczach notują wysokie wyniki, dlatego sądzę, że taka kombinacja będzie dobrym zamknięciem dzisiejszego kuponu. Przypominam jeszcze o ofercie powitalnej od Superbet i życzę samych zielonych kuponów!
Obrazek w tle: fot. Pressfocus


