Liverpool – Chelsea: typy i kursy (9.05.2026)

Enzo-celebrujacy-bramke-z-Liverpoolem

Liverpool – Chelsea to pierwsze sobotnie spotkanie rozgrywane w ramach 36. kolejki Premier League. Na Anfield rywalizować będą drużyny, które są jednymi z największych rozczarowań obecnej kampanii. Zarówno „The Reds”, jak i „The Blues” wciąż mają jednak o co grać, bowiem finalne grono przedstawicieli angielskiej ligi w przyszłej edycji europejskich pucharów nie jest jeszcze rozstrzygnięte. Kto zgarnie cenne punkty w sobotnie popołudnie?

BTTS: tak

Liverpool – Chelsea: analiza typu

Chwilowa zwyżka formy w Premier League dobiegła końca w miniony weekend. Liverpool poległ na Old Trafford i stracił dystans do trzeciego w tabeli Manchesteru United. Podopieczni Arne Slota mają za sobą katastrofalny sezon, podczas którego – biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki – przegrali już 18 spotkań. „The Reds” prędko odpadli z krajowych pucharów, będąc również tłem dla PSG w półfinale Ligi Mistrzów. Największe rozczarowanie przyszło jednak w rozgrywkach ligowych, gdzie Liverpool wciąż nie jest pewien miejsca w TOP 5.

W Premier League obecni wciąż mistrzowie Anglii wygrali zaledwie 17 kolejek, notując również siedem remisów i aż 11 porażek. Z dorobkiem 58 punktów Liverpool plasuje się na czwartej pozycji, mając jednak tylko sześć oczek przewagi nad szóstymi w tabeli „Wisienkami”. Zespół Slota rozczarowuje na każdym polu – również podczas spotkań domowych. Na Anfield gospodarze wygrali zaledwie 10 z 17 potyczek, notując aż trzy porażki.

Przed sobotnim meczem wiary kibicom Liverpoolu nie dodaje siła ich zespołu, lecz niemoc przeciwnika. Chelsea przegrała bowiem sześć kolejnych pojedynków w Premier League, strzelając w tym czasie zaledwie jednego gola i tracąc aż 14! Do niedawna „The Blues” liczyli się w walce o udział w przyszłej edycji Ligi Mistrzów, ale fatalna forma sprawiła, że na trzy kolejki przed końcem Chelsea może awansować co najwyżej na szóstą pozycję.

Trudno jednak mierzyć w cokolwiek więcej, kiedy Chelsea przegrała aż 13 ligowych spotkań, notując tyle samo zwycięstw i dziewięć remisów. Problemy i niedoskonałości „The Blues” są widoczne na każdym polu. Na Anfield Chelsea uda się z tymczasowym trenerem, który musi poradzić sobie z chaosem pozostawionym po odejściu Liama Roseniora. „The Blues” są w katastrofalnej formie, przegrywając aż osiem z 10 poprzednich pojedynków we wszystkich rozgrywkach.

Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.

Mój typ na mecz Liverpool – Chelsea to bramki autorstwa obu zespołów. „The Reds” zachowali tylko jedno czyste konto w pięciu ostatnich domowych pojedynkach. „The Blues” stracili zaś aż 14 bramek w sześciu minionych kolejkach. Mimo defensywnej słabości gości trzeba jednak pamiętać, że Chelsea dysponuje przy tym wystarczającą siłą ofensywną, aby zaskoczyć nieszczelną obronę gospodarzy.

Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?

Analiza, która powinna nam ułatwić wskazanie trafnego typu, musi również podejmować zagadnienia kluczowych statystyk dla obu zespołów. Pod uwagę należy wziąć formę w ostatnich tygodniach, dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych, a także bilans bramek strzelonych i straconych. Wartościowe mogą być również informację dotyczące otrzymywanych kartek czy wykonywanych stałych fragmentów gry. Poniżej kilka wartościowych informacji dla pierwszego sobotniego starcia tej kolejki Liverpool – Chelsea:

  • Liverpool przegrał pięć z ośmiu poprzednich meczów we wszystkich rozgrywkach,
  • Chelsea ma na swoim koncie osiem porażek w 10 ostatnich pojedynkach,
  • pięć minionych pojedynków ligowych pomiędzy Liverpoolem a Chelsea to mecze, w których do siatki trafiały oba zespoły,
  • „The Reds” zachowali tylko jedno czyste konto w pięciu poprzednich potyczkach na Anfield.

Liverpool – Chelsea: historia bezpośrednich starć

Podczas dokonywania analizy przed oddaniem typu warto również zapoznać się z historią bezpośrednich pojedynków pomiędzy oboma zespołami. W przypadku spotkania ligowego należy dokonać rozróżnienia na mecze domowe i wyjazdowe. Liverpool i Chelsea posiadają niezwykle bogatą historię bezpośrednich starć. Oba zespoły mierzyły się nie tylko w Lidze Mistrzów, ale również niejednym finale krajowych pucharów. Bilans ostatnich gier jest stosunkowo wyrównany. Warto zwrócić uwagę na fakt wielu bramek, które padają w potyczkach „The Reds” z „The Blues”. Waszej uwadze polecam ponadto nadchodzące typy na Premier League!

Przewidywane składy na Liverpool – Chelsea

Liverpool: Alisson, Robertson, van Dijk, Konate, Jones, Gravenberch, Szoboszlai, Mac Allister, Wirtz, Gakpo, Isak.

Chelsea: Jorgensen, James, Chalobah, Colwill, Cucurella, Lavia, Caicedo, Enzo, Palmer, Delap, Joao Pedro.

Wskazanie odpowiedniego typu staje się znacznie bardziej prawdopodobne po zapoznaniu się z przewidywanymi składami, na które zapewne zdecydują się obaj trenerzy. W przypadku sobotniego meczu rozgrywanego w ramach 36. kolejki Premier League – szkoleniowcy bez wątpienia postawią na najsilniejsze jedenastki.

Do bramki gospodarzy wrócić powinien Alisson. Miejsce na lewej stronie boiska zajmą Robertson i Gakpo. Wirtz ponownie wystąpi bliżej prawej strony, zaś Isak zagra na szpicy. W roli prawego defensora ponownie wystąpi Jones. W zespole gości dojdzie do większej liczby zmian. Między słupkami stanie Jorgensen, z kolei w duecie z Chalobahem zagra Colwill. Szansę od pierwszych minut otrzymać może również Delap, który będzie wsparciem dla Joao Pedro.

Kontuzje oraz zawieszenia

Wygrany typ staje się dużo bardziej prawdopodobny, kiedy zapoznamy się z listą zawodników, których w danym spotkaniu zabraknie. Najczęściej jest to efekt kontuzji lub problemów dyscyplinarnych. W trakcie sezonu wielu zawodników cierpi również na urazy przeciążeniowe, które są efektem napiętego terminarza.

Oba zespoły przystąpią do sobotniego meczu poważnie osłabione. Arne Slot nie skorzysta z usług Ekitike, Endo, Bradleya, Leoniego, Salaha i Mamardashviliego. Goście zagrają z kolei bez Neto, Mudryka, Garnacho i Estevao. Z powodu kontuzji w poprzedniej kolejce wątpliwy pozostaje również występ Sancheza.

Liverpool – Chelsea: kursy bukmacherskie

Odds are subject to change. Last updated 20:22, 8 maja 2026 20:22

Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.

Zdaniem bukmacherów faworytami sobotniego meczu 36. kolejki są gospodarze. Wysokość kursów nie powinna zaskakiwać – Chelsea przegrała sześć kolejnych ligowych spotkań.

Liverpool pod wodzą Arne Slota gra koszmarny sezon. Dopiero po raz trzeci w XXI wieku „The Reds” przegrali aż 18 spotkań w całej kampanii. W miniony weekend – po kolejnym fatalnym występie – Liverpool uległ Manchesterowi United i zniwelował przewagę nad szóstą lokatą do sześciu oczek. „The Reds” wygrali trzy z pięciu ostatnich domowych pojedynków, zachowując jednak w tym czasie tylko jedno czyste konto. Biorąc pod uwagę historię pojedynków z Chelsea – trudno oczekiwać kolejnego meczu na zero z tyłu.

„The Blues” są z kolei w ogromnym kryzysie. Zespół ze Stamford Bridge przegrał sześć poprzednich ligowych meczów, notując w ogólnym rozrachunku osiem porażek w 10 minionych spotkaniach. Chelsea straciła już szansę na udział w przyszłej edycji Ligi Mistrzów, mając 10 punktów straty do 5. Aston Villi. Na Anfield „The Blues” zagrają nie tylko o honor, ale również o potencjalny udział w Lidze Europy. W pierwszym sobotnim pojedynku 36. kolejki Premier League spodziewam się wyrównanego starcia, które owocować będzie w bramki z obu stron. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty Superbet, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu Superbet. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.

Kto wygra mecz?

LIVERPOOL 0%
REMIS 0%
CHELSEA 0%
0 Głosy
Oddaj swój głos:
  • LIVERPOOL
  • REMIS
  • CHELSEA

Fot. Alamy.com