Jak „Rysice” pokażą się w Rzeszowie na tle Eczacibasi Dynavit Stambuł? Gramy o 185 PLN
Środowe siatkarskie granie z udziałem polskich klubów będzie wiązać się z jedną rywalizacją w PlusLidze i żeńskiej edycji CEV Champions League. Pierwsza z konfrontacji rozpocznie się o 3 godziny wcześniej, tj. o 17:30. Przystąpią do niej drużyny Barkom Każany Lwów i PGE GiEK Skra Bełchatów. Natomiast później o awans do kolejnej rundy najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywek powalczą takie teamy jak KS DevelopRes Rzeszów, a także Eczacibasi Dynavit Stambuł.
Barkom Każany Lwów – PGE GiEK Skra Bełchatów: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (18.03.2026 r.)
W tym spotkaniu udział wezmą zespoły, które inaczej radziły sobie w tym sezonie. Gospodarze tej konfrontacji zdołali się utrzymać w PlusLidze, a przyjezdni cały czas mogą awansować do strefy play-off nawet z 6. miejsca. Jest tak, ponieważ tracą do jastrzębian, którzy są klasyfikowani na tej lokacie, raptem punkt. Team JSW Jastrzębski Węgiel jutro również zagra na wyjeździe, lecz oni udadzą się do Rzeszowa. Stąd PGE GiEK Skra jest w korzystniejszej sytuacji.
Lwowianie skupiają się na tym, aby dokończyć rywalizowanie w mistrzostwach Polski. Tegoroczną rundę zasadniczą zakończą w poniedziałek, tj. 23 marca. Wówczas u „siebie” podejmą drużynę Energa Trefl Gdańsk. Jednak zanim do tego dojdzie, to wystąpią jeszcze dziś. Ich najbliższa konfrontacja z bełchatowianami będzie zarazem inną względem poprzednich potyczek ligowych. Jest tak, bo gospodarze mogą ją potraktować jako kolejną grę kontrolną; czyli identycznie jak ostatnie starcie. Wtedy mierzyli się z suwałczanami i stoczyli (przegraną) 5-setową batalię. Choć wtedy mierzyli się z klubem, będąc w podobnej do nich sytuacji; a dziś przychodzi im powalczyć o punkty z tymi, którzy potrzebują ich jeszcze bardziej niż tlenu.
Choć bełchatowianie także przegrali w poprzedniej kolejce, tak przystąpią podbudowani do tego starcia. Jest tak, ponieważ po kontuzji i okresie rehabilitacji do gry wrócił jeden z ich liderów, czyli Daniel Chitigoi. Ostatecznie rzeczywiście drużyna PGE GiEK Skra tylko momentami nawiązywała wyrównaną walkę ze stołecznym zespołem. Jednak też trzeba pamiętać, że już przed 1. gwizdkiem tamtego starcia byli stawiani w roli zdecydowanego underdoga. Nawet mimo faktu, że warszawianie przystąpili do tamtego spotkania bez jednego ze swoich frontmenów, czyli Bartosza Bednorza. Kiedy mówi się o tamtym występie bełchatowian, to najbardziej w oczy rzuca się to, że nie umieli zastopować dotychczas głównie rezerwowego Bartosza Firszta.
Jest to o tyle wiele mówiące, że pokazuje, iż team PGE GiEK Skra potrafi mieć problemy z radzeniem sobie z tymi, którzy przystąpią do rywalizacji w odmiennym ustawieniu personalnym. Właśnie na tego rodzaju roszady może się dziś zdecydować trener Barkom Każany. W końcu, co było widać, choćby w ostatnich 2 występach lwowian, ich liderzy nadal prezentują się solidnie. Pope, Kampa, czy Tupczij do spółki z Firkalem w dalszym ciągu umiejętnie wywiązują się z powierzonych im zadań. Jednak też odczuwają narastające zmęczenie fizyczne.
Statystyki:
- Drużyna Barkom Każany Lwów przegrywała poprzednie 5 ligowych spotkań przeciwko PGE GiEK Skra.
- Zespół PGE GiEK Skra ulegał w 3. odsłonach 6-krotnie w poprzednich 7 wyjazdowych potyczkach.
- Team Barkom Każany ponosił porażki w 1. partiach 5 razy w ostatnich 6 domowo-ligowych starciach.
- W ich ostatnich 5 bezpośrednich starciach po 2 razy mecze kończyły się po zagraniu 3 i 5 odsłon.
- Dotychczas te kluby w mistrzostwach Polski mierzyły się 7-krotnie i bełchatowianie byli górą 5 razy.
- W poprzednich 5 ligowych meczach bełchatowianie wygrywali 3 razy, a ukraiński zespół 2-krotnie.
- Bełchatowianie 3-krotnie mierzyli się z Barkom Każany na wyjeździe i ostatecznie ulegli tylko raz.
- Najczęściej (po dokładnie 3 razy) ich dotychczasowe mecze ligowe kończyły się po zagraniu 3 i 5 partii.
- Lwowianie zdołali się okazać lepszymi raptem raz w 2. secie w ostatnich 6 domowo-ligowych spotkaniach.
Co obstawiać?
Bukmacherzy podpowiadają tym, którzy chcą postawić typ dnia właśnie na to spotkanie, że więcej przemawia na rzecz wygranej przyjezdnych. Przykładowo analitycy STS są tak pewni zasadności tej tezy, że właśnie temu zdarzeniu przyznali kurs 1.35. Z kolei ewentualny triumf gospodarzy otrzymał u tego operatora mnożnik 3.25.
Wpływ na tę różnicę ma obecna sytuacja tych klubów, a także moment sezonu i historia ich dotychczasowych pojedynków. Lwowianie już tylko mogą przećwiczyć pewne schematy np. rozegrań akcji; a bełchatowianie muszą wyjść w pełni skoncentrowani, by sięgnąć najlepiej (z ich perspektywy) po 3 punkty. Co też akurat powinno im się udać. Można twierdzić, że zespół Barkom Każany gra lepiej niż przed rokiem i, że szybciej zapewnił sobie utrzymanie w PlusLidze.
Jednak nie zmienia to faktu, że nie prezentują aż takiego poziomu jak walcząca PGE GiEK Skra. W dodatku wygląda na to, że bełchatowianie przetrwali najtrudniejsze momenty, czyli chwile, kiedy musieli się odnaleźć w nowej rzeczywistości, jaką była niemożliwość granie z Chitigoi’em. Co prawda ten zawodnik jeszcze nie prezentuje optymalnej formy, ale już sama jego obecność znacząco poprawia grę tych, którzy są dziś faworytami.
Ponadto, PGE GiEK Skra jest teamem, który przegrywał raptem 2 razy w ostatnich 5 startach i to wtedy, kiedy mierzył się z ligową czołówką, tj. odpowiednio Indykpol AZS Olsztyn i PGE Projekt Warszawa. Poza tym jak już wygrywali 3 pozostałe starcia, to nie tracąc ani oczka, a mierzyli się (jak dziś) z niżej notowanymi.
KS DevelopRes Rzeszów – Eczacibasi Dynavit Stambuł: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (18.03.2026 r.)
W przypadku wyżej opisanego spotkania tylko jedna z drużyn ma o co grać, a nie dwie, tak jak ma to miejsce w przypadku tej potyczki. Choć „Rysice” przed rewanżem stoją pod ścianą, to będą mogły liczyć na wsparcie swojej publiczności. Jest to o tyle istotne, że z jednej strony to jednak w swojej hali w tym sezonie nie raz dokonywały znaczących rzeczy. Choć z drugiej trzeba zarazem mieć na uwadze to, że jednak miały one miejsce wtedy, kiedy grały z krajowymi przeciwniczkami.
Natomiast dziś zmierzą się ze znacznie bardziej jakościowymi rywalkami. W dodatku takimi, które triumfowały w pierwszym starciu tego dwumeczu wynikiem 1:3. Tym samym „Rysice” stoją pod ścianą. To dlatego do weekendowej rywalizacji z ITA TOOLS Stal Mielec przystąpiły w rezerwowym składzie. Choć przegrały tamto spotkanie, to nadal są liderkami aktualnego sezonu TauronLigi. Dlatego też tę porażkę ich sympatycy zaakceptowali jako wypadkową przy pracy. Natomiast już dziś znów wiele będą wymagać od liderek KS DevelopRes z np. Taylor Bannister na czele. To właśnie ta siatkarka raz po raz w ostatnim czasie wyróżnia się w trakcie spotkań wysoką formą. Jednak wiele będzie zależeć nie tylko od niej, ale także gry zagrywką oraz na środku siatki.
O tym jak jakościową drużyną są najbliższe oponentki „Rysic”, można przeczytać, zaglądając choćby do naszej zakładki z siatkarskimi typami. Stąd też tym razem ich jakość zostanie zareklamowana jednym zdaniem: w poprzednim starciu z KS DevelopRes dosłownie gołym okiem widocznym było, kiedy zawodniczki tego tureckiego klubu zaczęły grać, utrzymując pełną koncentrację od pierwszej do ostatniej piłki w secie; a w zasadzie setach. Jeśli tak się działo, wówczas nasz zespół wyglądał na pogrążony w chaotycznych rozwiązaniach akcji.
Statystyki:
- Drużyna KS DevelopRes Rzeszów triumfowała w 2. setach 13 razy w poprzednich 14 spotkaniach.
- Team Eczacibasi Dynavit Stambuł zwyciężał za każdym razem w ostatnich 6 rywalizacjach.
- Rzeszowskie „Rysice” okazywały się lepszymi w sumie 19 razy w ostatnich 20 domowych występach.
- Siatkarki Eczacibasi Dynavit Stambuł sięgały po wiktorie w ostatnich 5 starciach CEV Ligi Mistrzyń.
- Zespół KS DevelopRes Rzeszów wygrywał 2. odsłony w poprzednich 11 domowych potyczkach.
- Team Eczacibasi Dynavit Stambuł triumfował w 3. setach 6 razy w ostatnich 7 grach CEV Ligi Mistrzyń.
- Drużyna KS DevelopRes wygrywała 3. sety 15-kronie w poprzednich 17 domowych meczach.
- W poprzedniej ich rywalizacji „Rysice” wygrały 1. partię do 22, a w kolejnych ulegały do: 12, 20 i 23.
- Te kluby dotychczas konfrontowały się 3-krotnie. Ostatnia i pierwsza ich potyczka zakończyła się po zagraniu 4 odsłon.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że turecka drużyna w Rzeszowie dopełni formalności i tym samym awansuje do półfinału tegorocznej edycji CEV Ligi Mistrzyń. Są przekonani, że wygranie domowej potyczki rezultatem 3:1 stanowi dopiero zapowiedź tego, co dziś będzie miało miejsce.
Przykładowo analitycy STS są pewni prawdziwości tej tezy do tego stopnia, że potencjalnej wygranej przyjezdnych przyznali kurs 1.32, a ewentualnej wiktorii gospodyń już mnożnik 3.40. Samemu obstawiam z kodem promocyjnym STS to, że team gości ostatecznie zdobędzie przeszło 6 punktów na dystansie całego spotkania. Za tym wskazaniem przemawia fakt, że potrafią szybko wchodzić z przytupem w rewanżowe potyczki, o czym przekonywały się już niejedne rywalki i to nie tylko w tym sezonie.
Ponadto, to w ich szeregach występują wyżej klasyfikowane zawodniczki, a też „Rysice” w CEV LM w tym sezonie nie prezentowały się aż tak solidnie, by tu uznawać je za zespół, który może zaskoczyć. Nawet, kiedy mierzyły się z wyraźnie niż notowanymi przeciwnikami, to i tak ogrywały je po rozegraniu dopiero 5-setowych batalii…
Propozycja kuponu:
fot. Marta Badowska/PressFocus


