Cardiff zobaczy najlepszą wersję MvG? Gramy AKO 2.34!
Piąta noc Premier League odbędzie się w Cardiff! Pod lupę biorę starcie Michael van Gerwen – Luke Humphries oraz Luke Littler – Josh Rock. Serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych do zapoznania się z treścią analizy i końcowymi propozycjami.
Michael van Gerwen – Luke Humphries: typy i kursy bukmacherskie (05.03.2026)
Za nim pójdziemy dalej, zachęcam Cię do skorzystania z kodu promocyjnego Superbet! Holender wrócił na scenę po chorobie i to był temat numer jeden przed jego meczem z Pricem. Przeciwko Price’owi van Gerwen przez większą część spotkania wyglądał dobrze. Miał wszystko pod kontrolą, prowadził, dyktował tempo i można było odnieść wrażenie, że Belfast zobaczy zwyciężającego MvG. Pod koniec meczu Holender po prostu puścił lejce. Price dogonił go, a to, co mogło być pewnym zwycięstwem i budowaniem pewności siebie po powrocie z choroby, zamieniło się w porażkę. Żeby właściwie ocenić potencjalną konfrontację w Cardiff, warto cofnąć się do Newcastle. Te dwa nazwiska spotkały się już w tym sezonie Premier League, konkretnie w półfinale, i wtedy lepszy okazał się van Gerwen.
Sam mecz był interesujący, bo obaj gracze funkcjonowali na podobnym poziomie jeśli chodzi o średnią na rzut. Ale jest jedna statystyka, która w darcie często robi całą robotę i w Newcastle zrobiła ją w sposób absolutnie brutalny. Podwójne. To właśnie na podwójnych rozstrzygnął się ten półfinał i trudno sobie wyobrazić bardziej wymowne zestawienie. MvG był znakomity na wykończeniu, trafiał podwójne z zimną krwią. Humphries był fatalny. Nie chodzi o małą różnicę w procentach. Chodzi o przepaść, która przy tak wyrównanej grze w środku legu decyduje o wszystkim, a to przełożyło się na zaledwie dwa wygrane legi.
Statystyki:
- MvG w Premier League rzucił 21 maksów
- Holender średnio na mecz rzuca 3 maksy
Co obstawić?
Liczę, że MvG wrócił do pełni dyspozycji po chorobie i zobaczymy go w najlepszej formie. Humphries obok Claytona rzucił najwięcej maksów w Premier League, co oznacza, że MvG musi zagrać bardzo dobrze na dystansie, żeby być w grze. Jestem zdania, że van Gerwen podoła zadaniu i rzuci w tej rywalizacji co najmniej trzy maksy. Do zmagań tych zawodników jeszcze trochę zostało, więc przed tym może znajdziesz coś dla siebie w zakładce typy dnia.

Luke Littler – Josh Rock: typy i kursy bukmacherskie (05.03.2026)
Zacznijmy od faktu, który sam w sobie jest uderzający. Josh Rock jest jedynym zawodnikiem w całym tourze Premier League, który po czterech nocach nie zdobył ani jednego punktu. Żeby jeszcze bardziej podkreślić absurd tej sytuacji, trzeba przypomnieć Belfast. Rock rzucił tam dziewięć lotek. Legendarny, idealny leg, coś, co towarzyszy od dekad jako symbol absolutnej perfekcji w tej dyscyplinie. Publiczność oszalała, atmosfera była elektryczna, bo własny zawodnik z Irlandii Północnej robi coś takiego u siebie. Luke Littler z kolei to zupełnie inny rodzaj rozczarowania.
Rock zawodzi przez brak wyników. Littler zawodzi w sposób, który jest trudniejszy do zaakceptowania, bo widać, że poziom jest, że narzędzia są, a jednak coś nie gra. I to coś ma bardzo konkretną nazwę. Podwójne. Littler na podwójnych w tym sezonie Premier League wygląda jak ktoś, kto po raz pierwszy trzyma lotki w ręku. To brzmi ostro, ale trudno to inaczej ująć, bo poziom, jaki ten zawodnik prezentuje w środku legu, absolutnie nie koresponduje z tym, co się dzieje, gdy przychodzi do wykończenia.
Statystyki:
- Luke Littler w Premier League nie kończył żadnego lega powyżej 130,5
- Littler na podwójnych radzi sobie na poziomie 30%
Co obstawić?
Bardzo słabo wygląda Littler na podwójnych, które odebrały mu możliwość walki choćby z Claytonem w dwóch ostatnich meczach. Wiemy, że Anglik może robić cuda przy tarczy, ale bez podwójnych ich nie będzie, co pokazują jego najwyższe zakończenia. Moja propozycja dotyczy tego, że Littler nie zamknie lega większą wartością niż 130,5.

Foto. Action Plus Sports/Alamy Live News
