Rostock pod wodzą Frasunkiewicza utrzyma serię zwycięstw? Gramy o 206 PLN!
Dzisiaj czekają nas dwa interesujące spotkania – w Pucharze Turcji Bahçeşehir podejmie Anadolu Efes, które próbuje odbudować formę po trudnej części sezonu. W BBL natomiast Rostock zmierzy się z Bamberg, a stawką będzie walka o czołową szóstkę ligi i punktowe różnice w tabeli.
Bahçeşehir Koleji vs Anadolu Efes
Przygotowaliśmy kod promocyjny Fortuna, dzięki któremu możesz zgarnąć atrakcyjne bonusy na start! Bahçeşehir w ostatnim czasie złapało serię trzech zwycięstw z rzędu, w tym dwóch bardzo cennych w rozgrywkach Süper Lig. Turecka liga jest w tym sezonie wyjątkowo wyrównana, a chwilowa zadyszka takich zespołów jak Anadolu Efes czy Galatasaray otwiera przed Bahçeşehir realną szansę na zakończenie sezonu zasadniczego nawet na trzecim miejscu. To byłoby ogromne osiągnięcie i dałoby korzystniejsze rozstawienie w play-offach. Równie solidnie wygląda sytuacja w EuroCup. Bahçeşehir zakończyło fazę grupową na drugim miejscu w grupie A, dzięki czemu bezpośrednio awansowało do ćwierćfinału. Tam zmierzy się ze zwycięzcą pary Budućnost – U-BT Cluj-Napoca. To pokazuje, że projekt budowany w Stambule zaczyna przynosić konkretne efekty także na arenie międzynarodowej. Jak na zespół, który jeszcze niedawno był traktowany jako ligowy outsider, sezon układa się naprawdę bardzo solidnie. Jeśli utrzymają obecną formę i stabilność, mogą stać się jedną z największych niespodzianek zarówno w kraju, jak i w Europie.

Anadolu Efes ma za sobą bardzo trudny okres w pierwszej części sezonu. W Eurolidze zanotowali serię aż dziewięciu porażek z rzędu, a w tureckiej Süper Lig ich bilans spadł do 10:8, co realnie groziło wypadnięciem poza czołową ósemkę. Drużyna wyglądała na pogubioną, brakowało pewności siebie i stabilności w grze. Ostatnie tygodnie przyniosły jednak wyraźne odbicie. Efes ma obecnie serię pięciu zwycięstw z rzędu i widać, że zespół odzyskał energię. W Eurolidze odnieśli trzy naprawdę przekonujące wygrane – z Valencią, Žalgirisem Kowno oraz Virtusem Bolonia, czyli rywalami z górnej półki. Choć sytuacja w tych rozgrywkach jest już praktycznie nie do odrobienia (bilans 9:19 nie daje realnych szans na play-off), to mentalnie drużyna wyszła z kryzysu obronną ręką. W ostatniej kolejce ligowej Efes pokonał Trabzonspor, przerywając ich imponującą serię dziesięciu zwycięstw z rzędu – w tym triumf nad Fenerbahçe. To pokazuje, że Anadolu znów potrafi grać pod presją i wygrywać z rozpędzonymi rywalami. Dodatkowo klub ogłosił dwuletnie przedłużenie kontraktu z Kaiem Jonesem, co jest sygnałem stabilizacji i wiary w obecny projekt. Efes może nie uratuje sezonu w Europie, ale w Turcji wciąż może odegrać bardzo istotną rolę.
Co typuję w tym spotkaniu?
Anadolu Efes jest naprawdę rozpędzone i widać, że złapało wiatr w żagle. Seria zwycięstw odbudowała pewność siebie zespołu, a zawodnicy grają z dużo większą energią i determinacją. Myślę, że będą dodatkowo zmotywowani, by choć częściowo zmazać plamę po mizernych występach w Eurolidze i powalczyć o triumf – albo przynajmniej finał – w Pucharze Turcji. Bahçeşehir to solidna drużyna, dobrze zorganizowana i groźna w ofensywie, ale wciąż brakuje jej czegoś, by regularnie rywalizować z absolutnym topem. Pokazały to wpadki z zespołami pokroju Śląska Wrocław czy Venezii, które obnażyły pewne braki w defensywie i koncentracji. W obecnej formie i przy rosnącej pewności siebie typuję zwycięstwo Anadolu Efes. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!
Rostock vs Bamberg
Rostock w tym sezonie prezentuje naprawdę solidną formę pod wodzą Przemysława Frasunkiewicza. Drużyna zanotowała serię 6 zwycięstw w 7 ostatnich meczach, co przekłada się na wysokie, szóste miejsce w tabeli BBL. Z bilansem 11:8 wciąż mają realną szansę na utrzymanie miejsca w czołówce, a ewentualna wygrana pozwoliłaby im zrównać się punktami z czwartą ekipą. To spory postęp w porównaniu z poprzednim sezonem, kiedy Rostock kończył rozgrywki na 10. pozycji. Warto podkreślić, że klub rozwija się pod okiem polskiego szkoleniowca, a w styczniu podpisał z nim kontrakt do 2028 roku, zapewniając stabilność na najbliższe dwa lata. Frasunkiewicz nie jest jedynym Polakiem w składzie – w zespole gra także Łukasz Kolenda, który ma swoje momenty w tym sezonie. Rostock ma ambitne plany również na arenie europejskiej – w tym roku rozpoczęli od FIBA Cup, gdzie odpadli dopiero w drugiej rundzie, zajmując 3. miejsce w grupie z bilansem 2:4. W grupie grali między innymi z Murcią, Szombathely i Treflem Sopot. Cała sytuacja pokazuje, że klub powoli staje się stabilną i groźną drużyną, a reszta sezonu będzie ciekawym testem dla ich aspiracji zarówno w lidze.
Co typuję w tym spotkaniu?
Rostock w tym sezonie przyzwyczaił się do wysokiej intensywności i częstych meczów – niejednokrotnie rozgrywając dwa spotkania w ciągu trzech dni. Bamberg natomiast mocno walczy, by dogonić czołówkę, a dzisiejsze starcie może ich znacząco przybliżyć do górnej szóstki tabeli. Trudno wskazać zdecydowanego faworyta, dlatego warto zwrócić uwagę na punkty. Średnio w meczach tego sezonu Bamberg notuje 175 punktów, a Rostock 163, jednak ostatnie występy pokazują wzrost formy gospodarzy – w 10 ostatnich meczach średnio zdobywali około 90 punktów. Typuję, że w tym spotkaniu padnie powyżej 165,5 punktów. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!

FOT: Piotr Matusewicz / PressFocus
