Mariusz Stępiński znów poprowadzi Koronę do zwycięstwa? Gramy o 218 PLN!
Korona Kielce po świetnym otwarciu roku na Łazienkowskiej wraca na własny stadion, gdzie spróbuje potwierdzić dobrą formę w starciu z niepewnie wyglądającym na wyjazdach Zagłębiem Lubin. Równolegle w Gdańsku Lechia, stawiająca na ofensywę, zmierzy się z solidną i zdyscyplinowaną Cracovią, co zapowiada ciekawe zderzenie dwóch zupełnie różnych stylów gry.
Lechia Gdańsk vs Cracovia
Przygotowaliśmy kod promocyjny STS, dzięki któremu możesz zgarnąć atrakcyjne bonusy na start! Lechia, mimo że zaczynała sezon z –5 punktami, zdołała już zgromadzić 23 oczka i wyraźnie odbić się w ligowej tabeli. Rundę wiosenną rozpoczęli wręcz znakomicie, sensacyjnie wygrywając na wyjeździe z Lechem Poznań 3:1. Jednym z autorów bramki był Tomáš Bobček, który rozgrywa kapitalne rozgrywki i obecnie jest samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców z 14 trafieniami. To w dużej mierze dzięki niemu Lechia może pochwalić się najlepszą ofensywą w lidze – 40 zdobytych goli. Problem w tym, że wraz z ofensywną siłą idzie fatalna gra w defensywie – aż 38 straconych bramek sprawia, że Lechia pozostaje jedną z najsłabszych ekip pod tym względem, co wciąż może ciążyć na wynikach w dalszej części sezonu.

Dzisiejszym przeciwnikiem Lechii jest jednak Cracovia, która prezentuje zupełnie inny profil niż gdańszczanie. W czterech ostatnich ligowych spotkaniach „Pasy” aż trzykrotnie zachowały czyste konto, co najlepiej obrazuje ich solidność w defensywie. Co prawda ofensywa nie imponuje – w siedmiu ostatnich meczach Cracovia zdobyła zaledwie pięć bramek – jednak wynik końcowy i tak jest zadowalający. Zespół z Krakowa plasuje się obecnie na 4. miejscu w tabeli z dorobkiem 30 punktów, tracąc jedynie trzy oczka do liderującej Wisły Płock. Cracovia musi jednak radzić sobie bez swojego najlepszego strzelca z rundy jesiennej. Filip Stojilković opuścił klub i za około 3 miliony euro przeniósł się do Pisy, a jego brak w ofensywie będzie coraz bardziej odczuwalny. Na ten moment nie znaleziono jeszcze bezpośredniego następcy Szwajcara, choć w klubie mówi się, że wytypowany kandydat do wzmocnienia ataku jest już blisko finalizacji.
Co typuję w tym spotkaniu?
Oba zespoły rozpoczęły rundę od zwycięstwa, a ich ostatnie wyniki można uznać za wyraźnie pozytywne. Wszystko wskazuje na to, że zobaczymy otwarty mecz i wymianę ciosów, bo żadna ze stron nie zamierza się tylko bronić. Lechia, o czym już wspominałem, ma spory potencjał ofensywny, jednak idzie on w parze z dużą liczbą traconych bramek. Co ciekawe, sześć ostatnich domowych spotkań Lechii zakończyło się scenariuszem BTTS, co tylko potwierdza ten trend. Myślę, że tym razem będzie bardzo podobnie. Typuję, że oba zespoły strzelą bramkę. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!
Korona Kielce vs Zagłębie Lubin
Korona Kielce pierwszy mecz w nowym roku rozegrała przy Łazienkowskiej i sprawiła niemałą sensację, pokonując Legię Warszawa 2:1. Bohaterem spotkania został nowy nabytek kielczan – Mariusz Stępiński, który wrócił do Polski po dziesięciu latach i od razu zaznaczył swoją obecność dwoma trafieniami. Już w sparingach napastnik sygnalizował bardzo wysoką formę, a ligowy debiut tylko to potwierdził. W poprzednich sezonach Korona przyzwyczaiła kibiców raczej do walki o utrzymanie, jednak obecne rozgrywki wyglądają zupełnie inaczej. Zespół Jacka Zielińskiego trzyma się ligowej czołówki, mając na koncie 27 punktów i wyprzedzając takie marki jak Lech Poznań czy Pogoń Szczecin. Styl gry Korony może się podobać – jest odważnie i intensywnie. Jeśli kielczanie utrzymają tę dyspozycję, naprawdę ciekawie będzie zobaczyć, jak daleko są w stanie zajść w tym sezonie.
Zagłębie nie przedłużyło dobrej końcówki zeszłego roku i rundę rozpoczęło od domowej porażki 0:2 z GKS-em Katowice. Miedziowi zaprezentowali się bardzo przeciętnie – w całym spotkaniu oddali zaledwie jeden celny strzał. Również mecze sparingowe nie wyglądały najlepiej, choć do wyników gier kontrolnych nie należy przywiązywać nadmiernej wagi. W szerszej perspektywie Zagłębie wciąż prezentuje się solidnie. Zespół zajmuje obecnie 6. miejsce w tabeli, jednak panujący w lidze ogromny ścisk sprawia, że przewaga nad strefą spadkową wynosi zaledwie 8 punktów. To dystans, który daje względny komfort, ale absolutnie nie pozwala na rozluźnienie. Sezon jest jeszcze długi i Miedziowi muszą zachować czujność, choć wszystko wskazuje na to, że tym razem nie powinni być zamieszani w nerwową walkę o utrzymanie, jak bywało w poprzednich latach.
Co typuję w tym spotkaniu?
Zagłębie na wyjazdach radzi sobie bardzo blado. W 9 delegacjach zgromadziło zaledwie 9 punktów, co wyraźnie pokazuje, że poza własnym stadionem Miedziowym brakuje jakości i regularności. Dzisiejsze zadanie również nie zapowiada się łatwo. Korona Kielce jest napędzona zwycięstwem nad Legią i przede wszystkim prezentuje się solidnie, konsekwentnie punktując i dobrze organizując grę. Zagłębie natomiast wciąż sprawia wrażenie zespołu, który nie otrząsnął się po stracie Leonardo Rochy, swojego najlepszego strzelca w tym sezonie. Brak lidera ofensywy jest aż nadto widoczny, a zespół ma problem z kreowaniem klarownych sytuacji. Typuję zwycięstwo Korony Kielce, a w przypadku remisu – zwrot. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!
FOT: Weronika Morciszek / PressFocus

