Álvarez ponownie poprowadzi Atletico do zwycięstwa? Gramy o 277 PLN!

Deportivo Alavés podejmuje dziś Atletico Madryt w kolejnym meczu LaLigi. Faworytem spotkania są goście, ale gospodarze będą chcieli sprawić niespodziankę na własnym stadionie.
Deportivo Alaves vs Atletico Madryt
Skorzystaj z oferty powitalnej Superbet, dostępnej z naszym kodem promocyjnym! Atlético Madryt w sezonie 2025/26 rozpoczęło rozgrywki poniżej oczekiwań. Po dwóch pierwszych kolejkach mają na koncie tylko jeden punkt — porażkę 2:1 z Espanyolem i remis 1:1 z nowym beniaminkiem Elche – i plasują się w dolnych rejonach tabeli, na 15. miejscu. Zły start wynika z problemów defensywnych, słabej skuteczności pod bramką rywali i trudności w wykorzystywaniu stworzonych okazji. Trener Diego Simeone pozostaje spokojny, podkreślając, że drużyna potrzebuje czasu, zwłaszcza po licznych letnich wzmocnieniach i że dalsze transfery mogą jeszcze pomóc ustabilizować skład.
Latem Atlético aktywnie działało na rynku transferowym, pozyskując aż dziewięciu nowych zawodników. Najważniejsze nabytki to Alex Baena z Villarreal, Thiago Almada z Botafogo, Johnny Cardoso z Real Betis, a w obronie — Matteo Ruggeri z Atalanty, Dávid Hancko z Feyenoordu oraz Marc Pubill z Almeríi. W bramce pojawił się Juan Musso. To ambitnie budowany skład, który ma wypełnić luki w środku pola i w obronie. Kluczowe wyzwania wciąż dotyczą środka obrony. José María Giménez zmaga się z kontuzją, a jego powrót się opóźnia. Nowe transfery, jak Hancko, próbują zapełnić lukę. Brakuje jednak dynamiki i pojedynczych zawodników, którzy potrafiliby rozstrzygnąć pojedynki jeden na jeden.
W poprzednim sezonie Atlético osiągnęło wyniki poniżej oczekiwań – 3. miejsce w La Liga, półfinał Pucharu Króla, 1/8 finału Ligi Mistrzów i szybkie odpadnięcie w Klubowych Mistrzostwach Świata. Atlético Madryt robi wszystko, by wrócić na właściwe tory: wzmocniono skład, a klub jest gotowy do kolejnych ruchów na rynku. Wciąż jednak mają niewyjaśnione problemy w obronie i brakuje im kreatywności w drugim etapie gry. Simeone zachowuje spokój, ale od kolejnego meczu drużyna musi wreszcie zdobyć pierwsze punkty, co jest kluczową szansą na przełamanie złej passy.

Deportivo Alavés przystępuje do rywalizacji w LaLiga z dużymi aspiracjami, chcąc na stałe zadomowić się w najwyższej klasie rozgrywkowej. To będzie ich trzeci sezon po powrocie do hiszpańskiej ekstraklasy, a wcześniejsze występy pokazały, że drużyna musi walczyć o utrzymanie do ostatnich kolejek. W poprzednim sezonie zajęli 15. miejsce w tabeli, zaledwie dwa punkty nad strefą spadkową. Ich ofensywa pozostawiała wiele do życzenia, a dorobek bramkowy był porównywalny do drużyn typowo defensywnych, co jednoznacznie wskazuje na potrzebę wzmocnień w ataku.
Latem klub zdecydował się na znaczące zmiany w kadrze, szczególnie w ofensywie. Najbardziej widoczna była strata najlepszego strzelca z poprzedniego sezonu, Kike Garcii, który zdobył 13 goli i był kluczową postacią zespołu. Oprócz niego z klubu odszedł Joaquín Panichelli, który po powrocie z wypożyczenia nie znalazł miejsca w planach trenera. Na ich miejsce sprowadzono Mariano Diaza, znanego z gry w Realu Madryt, który ostatnie dwa lata spędził głównie na treningach i sporadycznych występach. Początkowo pełnił głównie rolę zawodnika treningowego, ale dobre występy w sparingach przekonały klub do podpisania z nim kontraktu do 2027 roku.
Sezon Deportivo Alavés rozpoczął się od meczu z beniaminkiem Levante, który okazał się niezwykle wymagający. Pomimo trudności udało im się wygrać dopiero w 92. minucie. Kolejnym spotkaniem była wyjazdowa porażka z Realem Betis 0:1. Alavés starało się kontrolować grę i stwarzać sytuacje bramkowe, jednak skuteczność w ofensywie pozostawiała sporo do życzenia. Betis w kluczowym momencie wykorzystał jedną z nielicznych okazji i zdobył zwycięskiego gola. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!
Co typuję w tym spotkaniu?
Atletico Madryt wreszcie próbuje się przebudzić, choć czy stanie się to już w tym meczu, trudno przewidzieć. Forma zespołu wciąż jest niestabilna, a niektórzy zastanawiają się, czy metoda Diego Simeone nie wyczerpała już swojego potencjału. Jednym z kluczowych zawodników, na którego warto zwrócić uwagę, jest Julian Alvarez. Argentyńczyk rozpoczął sezon od trafienia w meczu z Espanyolem, a w ostatnim spotkaniu z Elche był mniej widoczny. Mimo to jego doświadczenie i umiejętność wykańczania sytuacji wciąż stanowią ogromne zagrożenie dla rywali. W poprzednim sezonie był kluczowym zawodnikiem drużyny, strzelając aż 17 goli i wielokrotnie ratując Atletico w trudnych momentach. W tym sezonie z pewnością będzie chciał poprawić ten wynik i wykorzystać każdą szansę, jaką da mu gra. Typuję, że Julian Alvarez znajdzie drogę do bramki i ponownie potwierdzi swoją wartość dla zespołu. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!
FOT: Cesar Cebolla / PRESSIN
(0) Komentarze