LaLiga nie zwalnia tempa, 11. serię gier rozpoczynamy już na początku tygodnia. We wtorkowy wieczór czekają nas dwa spotkania, w których zmierzą się Alaves z Atletico i Barcelona z Valladolid. Zapraszam zatem do analizy i życzę przyjemnej lektury.

Skorzystaj z oferty powitalnej Fortuny!

1000 PLN od depozytu + 120 PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

Kod promocyjny: 1140PLN

Skuteczność typów LaLiga w tym sezonie: 8/22

Profit: -731,92 PLN

Alaves – Atletico

Gospodarze dzisiejszego spotkania to obecnie czternasta siła LaLiga. Podopieczni Asiera Garitano do tej pory uzbierali jedenaście punktów w dziesięciu kolejkach. W zeszły piątek przegrali wyjazdowe spotkanie z Villarrealem (4:1). Mecze w delegacjach to zdecydowanie bolączka Alaves, które w ciągu pięciu takich wypraw, zdołało przywieźć zaledwie jeden punkt. Inaczej wygląda sytuacja na własnym boisku, gdzie zdobyli dziesięć oczek, przegrywając zaledwie jeden mecz z Sevilla. Bilans bramkowy w spotkaniach przed własną publicznością to 5:1, co jest naprawdę dobrym wynikiem. Zostając przy bramkach, to kto je zdobywa dla Alaves? Już odpowiadam , jest to duet napastników, który tworzą Lucas Perez i Joselu. Obydwaj z przeszłością w Premier League, sprowadzeni w letnim okienku transferowym. We dwóch zdobyli siedem z…ośmiu bramek strzelonych przez Alaves i to z ich strony można się będzie spodziewać największego zagrożenia pod bramką Atletico. W dzisiejszym meczu pod znakiem zapytania stoi występ Tomasa Piny i Rodrigo Elyego, którzy zmagają się z urazami uda.

Atletico do meczu przystąpi jako czwarta drużyna w tabeli. W ciągu dziesięciu kolejek uzyskali dziewiętnaście punktów. Złożyło się na to pięć zwycięstw, cztery remisy i jedna porażka. W ostatniej kolejce wygrali przed własną publicznością z Bilbao, a w środku tygodnia pokonali Leverkusen w ramach spotkania w Lidze Mistrzów. Do tej pory Atletico tylko raz w tym sezonie schodziło pokonane, ale zanotowało aż cztery remisy, więc ciężko stwierdzić , że są w dobrej dyspozycji. Widoczny jest brak Grizemana, który dzielił i rządził w ofensywie i był naturalnym liderem, którego obecnie nie ma w zespole Simeone. W buty po Francuzie próbuje wejść sprowadzany latem za ogromne pieniądze Jorge Felix, któremu dotychczas średnio to wychodzi, ale wszyscy wiemy, że jest w nim ogromny potencjał. Portugalczyk zdobył do tej pory dwie bramki, podobnie jak Diego Costa i Alvaro Morata. Całe Los Rojiblancos strzeliło w lidze dziesięć goli, co jest słabym wynikiem biorąc pod uwagę z jaką jakością mamy do czynienia. W dzisiejszym meczu nie zobaczymy kilku kontuzjowanych zawodników, do których należą m.in. Jorge Gimenez, Stefan Savic czy wcześniej wspominany Jorge Felix.

Statystyki

  • Alaves do tej pory przegrało tylko jedno spotkanie u siebie.
  • Ich bilans bramkowy w meczach przed własną publicznością to 5:1.
  • W żadnym z tych spotkań nie padło więcej niż trzy bramki.
  • Atletico w tym sezonie zagrało tylko raz w spotkaniu, które zakończyło się co najmniej trzema bramkami. W trzeciej kolejce wygrało u siebie z Eibarem (3:2).
  • W tym aspekcie gorsze jest tylko Bilbao, które ani razu nie przekroczyło linii 2,5 bramek.
  • Atletico ma najlepszą defensywę w lidze, do tej pory straciło tylko pięć goli.
  • W ostatnich pięciu bezpośrednich pojedynkach, czterokrotnie wygrywało Atletico a raz mecz zakończył się podziałem punktów.

Co obstawić?

Alaves to zespół, który punktuje głównie przed własną publicznością. Choć pierwszy poważny sprawdzian zakończył się porażką z Sevilla. Teraz czeka ich mecz z Atletico, które dla oka gra bardzo przeciętną piłkę, co nie oznacza , że nieskuteczną. Zespół Diego Simeone to przede wszystkim solidna gra w defensywie czego dowodem jest strata tylko pięciu bramek w dziesięciu spotkaniach. W statystykach nie bez powodu skupiłem się na wyszczególnieniu powyżej/poniżej 2,5 goli w meczach tych drużyn w tym sezonie, ponieważ bardzo często pada właśnie „under”. W dzisiejszym spotkaniu myślę, że właśnie zagranie na mniej niż trzy bramki, powinno przynieść sukces. Atletico mało strzela, a jeszcze mniej traci, a Alaves jest bardzo solidne u siebie i powinno sprawić problemy gościom z Madrytu, a kto wie, czy nie zrobią niespodzianki i urwą punkty ekipie Simeone. Początek spotkania o godzinie 19:00.

TYP: Poniżej 2,5 goli

Kurs 1.52

Baner - skubiemy bukmachera

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Barcelona – Valladolid

Przechodzimy do drugiego spotkania, które odbędzie się we wtorkowy wieczór. Barca nie grała w ten weekend, ponieważ ich spotkanie z Realem Madryt przełożono na inny termin, a dokładnie na 18 grudnia. Duma Katalonii w środę wygrała w Pradze ze Slavią, ale styl, w jakim tego dokonała pozostawia wiele do życzenia. Ernesto Valverde nie należy do ulubieńców kibiców, a wielu krytycznie ocenia jego pracę na Camp Nou. Mówi się, że będzie trenerem Barcelony tylko do zakończenia sezonu, a posadę po nim ma przejąć Holender Ronald Koeman, grający kiedyś w barwach Barcelony.

W tabeli LaLiga Barca zajmuje obecnie drugą pozycję, tracąc punkt do sensacyjnego lidera, jakim jest Granada. To właśnie z tą drużyną Barcelona zdążyła już przegrać w lidze. Katalończycy doznali smaku porażki również na inaugurację ligi w meczu z Bilbao. Powoli lepiej wygląda współpraca ofensywnego tercetu, Messi-Suarez-Grizeman, czego dowodem jest, że każdy z nich zdobył bramkę w ostatnim ligowym spotkaniu, wygranym z Eibarem (3:0). W dzisiejszym spotkaniu nie zobaczymy pauzującego za czerwone kartki Dembele, a pod znakiem zapytania stoi występ m.in. Busquesta, Umtitiego i Roberto.

Valladolid całkiem przyzwoicie sobie radzi w tym sezonie LaLiga. W zeszłej kampanii na tym etapie grali równie dobrze i zajmowali miejsce w górnej połowie tabeli. Teraz po dziesięciu kolejkach zdobyli czternaście punktów, tylko dwukrotnie schodząc z boiska jako pokonani.  Obydwie te porażki ponieśli grając na wyjazdach, z Levante i Villarrealem. Potrafi już w tym sezonie urwać punkty m.in. madryckim drużynom, remisując z Atletico i Realem. W ostatniej kolejce Valladolild wygrał u siebie z Eibarem (2:0) i w meczach przed własną publicznością pozostają niepokonani. W delegacjach idzie im też w miarę przyzwoicie, oprócz wspomnianego remisu z Realem, potrafi urwać punkty na trudnym terenie w Bilbao czy wygrać z Espanyolem.

Goście to zespół, w którym próżno szukać gwiazd i zawodników ze „znanym” nazwiskiem. Takim kimś ma być Sandro Ramirez, szukający swojej formy strzeleckiej sprzed dwóch sezonów w Maladze. Wychowanek Barcelony nie potrafi pokonać bramkarza rywali właśnie od końca sezonu 2016/2017 gdzie bronił barw wspomnianej Malagi. Jego dziś na murawie nie zobaczymy, bowiem leczy jeszcze kontuzję mięśniową.

Statystyki

  • Barcelona wygrała wszystkie cztery mecze u siebie w tym sezonie.
  • Bilans bramkowy w tych spotkaniach to 16:5.
  • Barca wygrała również swoje ostatnie cztery spotkania ligowe.
  • Valladolid nie przegrał w lidze od pięciu spotkań.
  • Ich bilans bramkowy na wyjazdach to 6:7
  • Ostatnie pięć bezpośrednich pojedynków , to cztery zwycięstwa Barcelony i jedno Valladolidu.

Co obstawić?

Valladolid to zespół, który w tamtym sezonie co prawda przegrał dwukrotnie z zespołem z Katalonii, ale obydwa spotkania kończyły jednobramkowym zwycięstwem ekipy Ernesto Valverde. Jest to z pewnością niewygodny przeciwnik, co w tym sezonie już kilkukrotnie udowodnił. Barcelona niby jest już na właściwych torach i się rozpędza, ale styl nie przekonuje. Nie mniej jednak powinni poradzić sobie z gośćmi. Tym bardziej że grają przecież przed własną publicznością. Jak wspomniałem wcześniej, powoli gra tercetu ofensywnego Barcelony nabiera rumieńców, a kluczową postacią jest oczywiście nie kto inny jak Leo Messi. Argentyńczyk, który jest wciąż głodny goli, musi gonić w klasyfikacji strzelców. Do tej pory trafił tylko dwukrotnie, ale pamiętamy, że zmagał się z urazem, więc zagrał w czterech spotkaniach. Dzisiejszy mecz z Valladolid będzie okazją do powiększenia swojego dorobku strzeleckiego, zatem proponuje zagrać, że 5-krotny zdobywca Złotej Piłki, pokona dziś wieczorem bramkarza rywali. Początek spotkania o godzinie 21:15. Powodzenia!

Typ: Leo Messi strzeli gola

Kurs 1.45

Cashback:

  • Tylko z kodem promocyjnym: 1140PLN
  • Dla nowych graczy
  • Pierwszy zakład na nowym koncie będzie bez ryzyka!
  • Dowolny kupon, dowolne zdarzenia.
  • Stawka maksymalnie 120 PLN – zwrot z odjęciem 12% podatku na konto bonusowe.
  • Bonus o równowartości stawki kuponu, objętego bonusem zostanie przypisany do iKonta uczestnika w terminie 3 dni.
  • Jednokrotny obrót bonusem.

oki