Mamma Mia! Już dziś wieczorem prawdziwa gratka dla fanów (nie tylko) włoskiego futbolu: Derby Mediolanu, Milan kontra Inter! Czy Rossoneri przerwą dominację rywali w mieście? A może Inter podniesie swoich kibiców na duchu po ostatnim nieudanym meczu? Czy usłyszymy dziś słynne: Pio, Pio, Pio? Tego nie wie nikt, jedno natomiast jest pewne: szykują się wielkie emocje! Wcześniej jednak na Dacia Arena Udinese Łukasza Teodorczyka zagra z Brescią i to spotkanie również dla Was przeanalizowałem. Jesteście ciekawi co wymyśliłem? Nie przeciągam już, do dzieła!

Nie masz konta w Betclic? Przejdź do rejestracji i weź udział w promocji!

Zakład bez ryzyka do 510 złotych!
Kod promocyjny: 510PLN

Skuteczność typów na Serie A w tym sezonie: 3/6

Profit/strata w typach na Serie A w tym sezonie: -36 PLN

Udinese vs Brescia

Zanim przystąpimy do dania głównego dzisiejszego wieczoru, na przystawkę proponuję spotkanie uratowanego przed spadkiem w ostatniej kolejce minionego sezonu Udinese z meldującym się po ośmiu latach bytowania w Serie B beniaminkiem z Brescii. Ostatnie spotkania obie ekipy rozegrały ze sobą właśnie osiem lat temu, w sezonie 2010/2011, wówczas Udinese wygrało wyjazdowy mecz z Brescią 1-0, a na wiosnę padł bezbramkowy remis. Dziś będzie to mecz grających całkiem dobrze gospodarzy, których gra póki co nie jest jednak odzwierciedlana wynikami, ze stanowiącą do tej pory małą niewiadomą Brescią.

Udinese zgromadziło jak dotąd w lidze zaledwie trzy punkty, jednak na moje oko liczba ta nie świadczy o faktycznej dyspozycji ekipy Igora Tudora. W pierwszym meczu drużyna ta pokonała Milan na własnym stadionie i zrobiła to – pomimo skromnego 1-0 – w sposób nie pozostawiający rywalom zbyt dużego pola manewru. Pomimo przewagi w posiadaniu piłki Rossoneri nie byli w stanie stwarzać sobie zbyt wielu sytuacji bramkowych i w efekcie nie oddali nawet celnego strzału. Udinese zaś wykonało ich sześć a jeden z nich zakończył się golem Rodrigo Becão w 72. minucie meczu. Tydzień później drużyna z Udine doznała porażki 1-3 z Parmą, również na Dacia Arena. Gospodarze mieli przewagę praktycznie w każdym aspekcie gry, ich snajper – Kevin Lasagna – zdobył bramkę, dzięki której wyszli na prowadzenie. Stracili jednak gola „do szatni”, a po przerwie goście z Parmy strzelili jeszcze dwie bramki. Przebieg tego meczu nie odzwierciedlał jednak tego, jak on wyglądał. Przez większość meczu to drużyna z Udine była przy piłce i konstruowała akcje. Bramki dla Parmy wynikały z błędów w obronie i przy rozegraniu, które doprowadziły do kontrataków. Piłkarze Parmy byli jednak w wykorzystywaniu tych błędów niezwykle skuteczni. Trzeci mecz ligowy, przegrany z Interem 0-1 również mógłby wyglądać inaczej, gdyby nie czerwona kartka dla Rodrigo de Paula w 35. minucie meczu. Pomimo gry w osłabieniu Udinese prezentowało się całkiem nieźle, odpierało ataki Interu i pozwoliło strzelić mu tylko jednego gola. Kibicom Udinese pozostaje więc mieć nadzieję, że w nadchodzącym meczu ich piłkarze zagrają tak jak z Milanem i obędzie się bez przykrych niespodzianek.

Beniaminek z Brescii, którego głównym celem na ten sezon będzie utrzymanie się w Serie A, zaczął go dobrze, bo od wyjazowego zwycięstwa z Cagliari 1-0. W kolejnych dwóch seriach spotkań poniósł już jednak dwie porażki: najpierw 0-1 z Milanem, który pomimo skromnego zwycięstwa głównie kontrolował boiskowe wydarzenia, a potem u siebie 3-4 z Bologną, która rozegrała kapitalną drugą połowę i wyszła ze stanu 1-3 i po przerwie strzeliła trzy bramki. Dotychczasowe rezultaty Brescii pozwalają domniemywać, że utrzymanie się tej drużyny we włoskiej elicie będzie zadaniem trudnym, wszak nie ma ona w składzie zbyt wielu doświadczonych graczy. Mario Balotelli póki co nie pomoże drużynie, ponieważ odbywa jeszcze karę zawieszenia. Delikatnie zawodzi ponadto 19-letni Sandro Tonali, z którym wiążą w Brescii wielkie nadzieje, jak dotąd nastolatek zanotował jedną asystę. Być może jednak z każdą następną kolejką będzie pokazywał nam coraz więcej i da swojemu zespołowi impuls do lepszej gry. Póki co jednak, za wyjątkiem premierowego meczu sezonu, nie wygląda ona najlepiej.

Statystyki

  • Oba zespoły zgromadziły jak dotąd trzy punkty w lidze notując bilans 1-0-2
  • Udinese straciło jak dotąd cztery bramki w lidze, strzeliło zaś tylko dwie
  • Brescia strzeliła cztery bramki w aktualnej kampanii, piłkę z siatki wyjmowała o jeden raz więcej
  • Drużyna z Udine w zeszłym sezonie ligowym na Dacia Arena zgromadziła 29 punktów a jej bilans bramkowy wynosił 22-22
  • W ostatnich trzech meczach obu ekip padły w sumie tylko dwie bramki

Co typuję?

W tym meczu jako faworytów uznaję zespół gospodarzy. Udinese gra futbol o wiele lepszy niż w poprzednich rozgrywkach ligowych, do dobrych wyników na boisku brakowało im w dwóch ostatnich meczach nieco szczęścia. Uważam, że dziś raczej nie będą go jednak potrzebować, bo Brescia jest drużyną, którą piłkarze Igora Tudora mają obowiązek pokonać, zwłaszcza u siebie, jeśli chcą uniknąć dreszczowca pod tytułem „walka o utrzymanie”. Goście zaś nie pokazali w dotychczasowych spotkaniach nic, co przekonywałoby mnie do tego aby na nich postawić. Kurs na Udinese uważam za atrakcyjny dlatego typuję w tym meczu czyste jeden.

Typ: Udinese wygra

Kurs: 1,87

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Milan vs Inter

Dziś wieczorem będziemy mieli okazję zasiąść do prawdziwej piłkarskiej uczty! Przed nami rozgrywane dziś o godzinie 20:45 dwieście dwudzieste trzecie Derby Mediolanu! Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, że mecze pomiędzy Milanem a Interem elektryzują nie tylko stolicę Lombardii, ale i całe piłkarskie Włochy. Nie zmieni tego nawet fakt, że obie ekipy przechodzą ostatnimi sezonami niemały kryzys i daleko im do futbolu na najwyższym światowym poziomie. To prawdziwe piłkarskie święto, które nie przejdzie bez echa także w Europie, ponieważ pomimo problemów, zarówno Milan jak i Inter z nowymi nadziejami wchodzą w nowy sezon i będzie to dla nich pierwszy prawdziwy sprawdzian formy. W ostatnich trzech sezonach odbyło się siedem takich spotkań: sześć ligowych potyczek plus ćwierćfinał Coppa Italia 2016/17. Bilans tych meczów wypada na korzyść Nerazzurich: Trzy zwycięstwa, trzy remisy i porażka po dogrywce. Czy podopieczni Antonio Contr zdołają podtrzymać ten trend?

Milan, który wciąż nie może uporać się z trawiącym go kryzysem gra póki co bardzo toporny i nieskładny futbol. Rossoneri w pierwszej kolejce rozegrali koszmarny, przegrany 0-1 mecz z Udinese, w którym nie oddali nawet jednego celnego strzału. Nieco lepiej sytuacja wyglądała w drugiej serii spotkań, gdy Milan pokonał u siebie Brescię 1-0, strzelając bramkę na samym początku meczu i w pozostałej części skutecznie go kontrolując. Przed tygodniem Milan również odniósł zwycięstwo i również 1-0, tym razem w pokonanym polu pozostawiając Hellas Veronę na jej stadionie. Trudno powiedzieć jednak cokolwiek o tym meczu, ponieważ na jego przebiegu cieniem położyła się czerwona kartka dla zawodnika gospodarzy, Mariusza Stępińskiego, którą zobaczył już w 21. minucie. Rossoneri kontrolowali przebieg spotkania, więc należy to odnotować, warto jednak pamiętać o tym, że przez większość meczu grali w przewadze. Nadchodzący mecz będzie więc dla Milanu prawdziwym sprawdzianem formy, z Udinese grali bardzo źle, w kolejnych spotkaniach mierzyli się z beniaminkami, więc teraz przed nim prawdziwa przeprawa.

Piłkarze Antonio Conte zanotowali komplet punktów w pierwszych trzech meczach Serie A. W pierwszej serii spotkań pewnie ograli Lecce 4-0 na własnym stadionie, w następnej kolejce pokonali na wyjeździe Cagliari 2-1, mając co prawda optyczną przewagę, jednak nie uzyskując tego rezultatu w sposób łatwy, a w miniony weekend rozegrali mecz bliźniaczy do ostatniego spotkania jej dzisiejszego rywala: wygrali z 1-0 z Udinese, które od 35. minuty grało w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Rodrigo de Paula. Inter ponadto we wtorek rozegrał mecz w Champions League i tocząc na własnym obiekcie wyrównany bój ze Slavią Praga zremisował 1-1 tracąc bramkę w doliczonym czasie gry. Po dyspozycji Interu widać jest, że zespół ten po wzmocnieniach i zmianie trenera będzie próbował nawiązać walkę o najwyższe laury na krajowym podwórku. Ostatni mecz może być jednak lampką ostrzegawczą, gdyż powinni to spotkanie wygrać. Slavia pokazała, że nie będzie się bała wielkiego Interu i urwała mu punkt. Kartkówka zatem nie poszła tak, jak trzeba, a dziś przed Interem – podobnie jak przed jego rywalem – poważny sprawdzian.

Statystyki

  • Inter wygrał wszystkie trzy dotychczasowe mecze ligowe tracąc tylko jednego gola
  • Milan w trzech meczach w Serie A zdobył 6 pkt, strzelił tylko dwie bramki
  • W ostatnich trzech sezonach Derby Mediolanu odbyły się siedmiokrotnie, trzykroć zwyciężał Inter, trzy spotkania remisowano, raz wygrał Milan (po dogrywce, w Pucharze Włoch w 2017 roku)
  • Trzy z siedmiu ostatnich meczów pomiędzy tymi zespołami kończyły się wynikami poniżej 3,5 gola
  • Inter nie poniósł jeszcze w tym sezonie porażki

Co typuję?

Biorąc pod uwagę dyspozycję obu ekip pokieruję swój typ delikatnie w stronę Nerazzurich. Inter wygląda optycznie lepiej od Milanu, a ostatnia jego wpadka w Lidze Mistrzów mogła podziałać na jego piłkarzy motywująco. Pytanie tylko czy trzeba jednak motywować się dodatkowo przed tak ważnym spotkaniem? Rossoneri pierwszy mecz z w miarę groźnym rywalem zagrali koszmarnie, zwycięskie mecze z beniaminkami mogły podnieść co prawda morale w tej ekipie, jednak teraz przyjdzie mierzyć im się z prawdziwie poważnym rywalem. Zauważyłem również, że jak na tę ligę obie drużyny strzelają i tracą bardzo mało bramek (wyjątek: 4-0 Interu z Lecce), i pomimo, że ostatnie mecze tych zespołów mówią co innego, wydaje mi się, że nie padnie dziś wiele bramek. Reasumując: typuję, że Inter dziś nie przegra oraz nie wpadną więcej niż trzy bramki.

Typ: X2/poniżej 3,5 gola w meczu

Kurs: 1,72

Kupon double na Serie A

Cashback – zasady:

  • Aby wziąć udział w promocji – zakładacie konto z kodem promocyjnym: 510PLN
  • Wpłać depozyt i obstaw swój pierwszy kupon.
  • Pierwszy zakład na nowym koncie będzie ze zwrotem w przypadku porażki.
  • Obrót ewentualnym zwrotem x4.
  • Kurs minimalny 2.00.
  • Możecie zagrać pierwszy zakład na nowym koncie nawet do 510 PLN – będzie objęty cashbackiem.

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!