Czołem czytelniku! Jeśli sprawdzisz i czytasz moje analizy regularnie to wiesz, że nie stronię od wysokich kursów i singli! Czy to się opłaca? Jeśli ryzykować to, żeby pić szampana, z doświadczenia wiem, że granie pewniaczków w większej ilości wcale nie przynosi pozytywnych wyników, a zresztą sam widzisz, że proponowane tutaj przeze mnie typy, czy to w darcie, czy tenisie w singlowym wydaniu zazwyczaj są trafione, lub przegrane bardziej przez brak szczęścia niż błędną sugestię!

Kliknij w link i załóż konto w Totolotku, aby otrzymać:

1000 złotych od depozytu na start + 49 bonus za aplikację mobilną!

Stan Wawrinka-Aleksander Zverev

W Australian Open nie mamy dobrego bilansu, nie ma co się tutaj czarować, jednak na swoje i nasze usprawiedliwienie powiem, że dawno nie widziałem tak bardzo okraszonego w niespodzianki Wielkiego Szlema. Z jednej strony przed startem zapowiadało się, że jest to już czas, w którym Wielka Trójka, czyli Nadal, Djokovic i Federer powoli oddają pałeczkę następcą, a tutaj proszę, półfinały i prawdopodobnie cała trójka w nich wystąpi, po drodze eliminując wszystkich pretendentów do królowania w najbliższej przyszłości.

Na dzisiaj, myślę nie dziwiąc nikogo, ponownie stawiam na singla w spotkaniu Stan Wawrinka- Aleksander Zverev, typ jak zwykle ryzykowny, ale myślę w obecnej dyspozycji obu graczy bardzo prawdopodobny.

Swoją analizę zacznę oczywiście od Stana Wawrinki, jest to już trzecia analiza w moim wykonaniu z jego udziałem i kolejny raz postawię przeciwko niemu, oglądam jego spotkania i jestem zaskoczony, że doszedł tak daleko. Kontuzjowany Isner był w stanie mieć w rywalizacji, że Szwajcarem breaki, już nie zważając na umiejętności Amerykanina, było to sporym zaskoczeniem. Spotkanie z Daniłem Miedwiediew, to ja nie wiem, czy Rosjanin tęsknił za domem, czy jak, ale wyglądało to jak upragniona walka o bilet do domu. Bo jak inaczej wytłumaczyć przegrany set otwarcia do dwóch, dwa kolejne zwycięskie i oddanie spotkania z dużo starszym i bardziej zmęczonym rywalem? Z mojej perspektywy Wawrinka nie zachwyca, popełnia multum błędów, wyrzuca piłki za boisko w klarownych sytuacjach, jedynym, na czym może opierać swój sukces,  bo dotarcie w tej dyspozycji do ćwierćfinału niewątpliwie nim jest to doświadczenie i dobra zagrywka w kluczowych momentach.

Co ze Zverevem? Przed turniejem ruszył z fajną inicjatywą, a mianowicie 10k dolarów za każde zwycięstwo i ewentualna główna wygrana na rzecz pożarów Australii. Jeśli chodzi już o aspekty sportowe, to nie oddał jeszcze seta w tym turnieju! Cztery spotkania, wszystkie 3-0, a przecież mierzył się nie z byle kim(Cecechinato, Gierasimow, Verdasco i Rublew), świadczy to o mega przygotowaniu do turnieju i systematyczności w jego przypadku przede wszystkim przy pierwszym podaniu, nie sposób z zawodników, którzy są jeszcze w tym turnieju wyłonić  zawodnika, który tak gładko wygrywa swoje gemy, a już ciężko policzyć te wygrane do 0. Jestem pod dużym wrażeniem Postawy  Aleksa i widzę w nim wokalistę, jeśli rzeczywiście nie triumfatora tej edycji. W spotkaniu z Rublewem dla którego była to rywalizacja po jedenastu zwycięstwach  z rzędu, pokazał całkowitą wyższość nad rywalem, była to całkowitą dominacją w grze nad przecież świetnie serwującym i returnującym Rosjaninem.
Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

W tym spotkaniu widzę jednego faworyta i z pewnością po raz kolejny nie jest to Wawrinka, będzie to pojedynek młodości z doświadczeniem, które w Wielkim Szlemie jest nieocenione, ale jeśli Zverev w takiej dyspozycji nie pogromi Szwajcara to ja już nie wiem, kto inny jest to w stanie zrobić.  Poza tym, kurs jest rewelacyjny. Dwie rywalizacje Zvereva z Wawrinką to dwa zwycięstwa Niemca, odnosił je jako 19 i 20-latek. Wskazuje to jeszcze bardziej na fakt, że dla Szwajcara zawodnik dobrze serwującym, a przy tym zwinny to najtrudniejszy przeciwnik. Sobie i Wam, życzę pełnych portfeli!