Już w nocy z soboty na niedzielę odbędzie się gala UFC Fight Night 206, w której w walce wieczoru zmierzą się Holly Holm z Ketlen Vieirą. Amerykanka to była mistrzyni UFC w kategorii koguciej, a teraz jest blisko walki o tytuł, gdyż przed opisywanym pojedynkiem zajmuje drugie miejsce w swojej kategorii wagowej. Z pojedynków jakie odbędą się na tym wydarzeniu, przyjrzę się uważnie jeszcze co-main eventowi, w którym ujrzymy Santiago Ponzinibbio rywalizującego z Michelem Pereirą.

Fuksiarz koszulka do baneru
Fuksiarz koszulka do baneru
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

50% do 500 zł bez ryzyka + 40 zł na miesięczny dostęp do Polsat Box Go Sport!

(zwrot na konto główne - możesz od razu wypłacić)

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

BEZ RYZYKA: 50% do 500 zł
POLSAT BOX GO: miesięczny dostęp

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Santiago Ponzinibbio vs Michel Pereira: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź pojedynku (21.05.2022 r.)

Argentyński zawodnik plasuje się obecnie na czternastym miejscu w kategorii półśredniej, czyli tej, w której pas mistrzowski dzierży Kamaru Usman. Przeciwnikiem Ponzinibbio będzie Michel Pereira, który w ostatnim czasie zanotował cztery wygrane z rzędu i jest bliski wskoczenia do czołowej piętnastki UFC w wadze półśredniej. Czy tak się stanie? Do ogrania ma doświadczonego Argentyńczyka, który w ostatnim czasie przegrał z Geoffem Neal’em na gali UFC 269.

Jeden z kursów na starcie co-main eventowe

Bukmacherzy Fuksiarza są przekonani, że będzie to wyrównany pojedynek, w którym nie łatwo jest wskazać, kto wyjdzie z niego zwycięsko. Uważam tak, gdyż kurs na Ponzinibbio wynosi 2.05, a na jego rywala 1.75. Dysproporcja nie jest duża, więc jeżeli chciałbyś zaryzykować obstawiając to zestawienie, polecam Ci rozważyć właśnie wskazanie zwycięzcy w tym pojedynku. Swój typ przedstawię za chwilę, a na razie przejdę do omówienia tego, czym charakteryzuje się każdy zawodnik. W końcu, jak typować to nie w ciemno lub/i nie wtedy, kiedy tylko widzi się same „suche” kursy bukmacherskie. W końcu zabawa zabawą, ale można również, co nieco zarobić grając z Fuksiarzem.

Santiago Ponzinibbio

Od listopada 2021 roku jego nazwisko ponownie widnieje w rankingu kategorii półśredniej. Pierwszą walkę w UFC stoczył w 2013 roku, kiedy to na UFC Fight Night 32 przegrał z Ryanem LaFlarem. Od tego czasu zanotował jeszcze trzy inne porażki, jednocześnie wygrywając aż dziesięć razy, z czego aż siedmiokrotnie z rzędu. Ostatnio przegrał z zawodnikiem, który na czas pisania artykułu plasuje się na dwunastej pozycji. Czy Santiago wróci na pasmo zwycięstw? Teoretycznie to on jest stawiany w roli faworyta, bo zajmuje miejsce w rankingu, znajduje się dłużej w federacji, częściej wygrywał. Nie od dziś „zna się” z atmosferą gal UFC, jednak czy zawsze to doświadczenie odgrywa kluczową rolę? Można odpowiedzieć banalnie, acz klasycznie: nie zawsze, ale może przechylać szalę zwycięstwa na konkretną stronę.

Michel Pereira

Znany ze swojego niekonwencjonalnego stylu walki Brazylijczyk jest na fali czterech zwycięstw z rzędu i jeżeli wygra również dzisiejszej nocy, wówczas stanie się jasne, że wskoczy do rankingu piętnastu najlepszych w tej kategorii wagowej. On również miał okazję już nie raz zawalczyć pod szyldem UFC, a precyzując dodam, że rywalizował siedmiokrotnie, z czego pięć razy wygrywał, a pierwszy bój stoczył w 2019 roku. Interesujące jest to, że jego ostatnich sześć pojedynków kończyło się w trzecich rundach, z czego trzy ostatnie decyzją. Dla porównania u Santiago było tak samo w dwu ostatnich rywalizacjach. Oczywiste jest, że Santiago, jak i Michel mają argumenty, by skończyć walkę przed czasem, co również prezentowali swego czasu, ale patrząc na ich obecną formę, stawiam, że w ich rywalizacji może dojść do decyzji, niekoniecznie jednogłośnej.

Fuksiarz
1.50
Pojedynek potrwa więcej niż 2.5 rundy - TAK

Mój typ na ten pojedynek

Stąd też decyzja o tym, by zagrać z Fuksiarzem następujące zdarzenie: walka potrwa więcej niż dwie i pół rundy, na co wspomniani bukmacherzy przygotowali wycenę na poziomie 1.50. W sam raz na podbicie kuponu. Jeśli chciałbyś bardziej zaryzykować, to dodam, że typ na to, że skończy się przed dwie i pół rundy ich starcie wynosi 2.42. Stawką pojedynku jest w przypadku jednego wejście, a drugiego spadnięcie z rankingu, dlatego też mimo szumnych zapowiedzi w trakcie dnia medialnego, spodziewam się, że nie będzie to takie „oczywiste”, że walka zakończy się przed czasem.

Holly Holm vs Ketlen Vieira: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź pojedynku (21.05.2022 r.)

Pierwszej z nich nikomu nie trzeba przedstawiać. Holly zrobiła wiele dobrego nie tylko dla środowiska kobiecego MMA, ale również boksu i kickboksingu. Nie raz była mistrzynią w boksie zawodowym takich federacji, jak IBA, WBA i WBC. Jej rywalką będzie nieco mniej doświadczona Brazylijka, która w rankingu UFC na czas pisania tego tekstu znajduje się o trzy pozycje niżej od swojej przeciwniczki. Kto ma większe szanse na to, by to właśnie jej dłoń powędrowała w górę po starciu? O tym za chwilę.

Jeden z kursów na walkę wieczoru

Bukmacherzy Fuksiarza są pewni, kto zwycięży w tym pojedynku. Przynajmniej tak wynika z kursów i różnicy, jaka się tu pojawiła, bowiem na triumf Holly mamy wycenę ustabilizowaną na poziomie 1.40, a na Ketlen aż na 2.95. Oczywiste jest, że mówimy o sporcie jakim jest MMA i tu wszystko się może zdarzyć, nie ma ludzi niepokonanych etc., jednak taka dysproporcja nie bierze się znikąd. Poniżej ponownie przedstawię sylwetki zawodników, a w zasadzie to zawodniczek, jak i dodam, że właśnie triumf Holm kreślę na swym kuponie, by zagrać delikatnego, asekuracyjnego doubla po wczorajszym bardziej ryzykownym typie związanym z siatkarskim meczem.

Holly Holm

Ta zawodniczka zwana przez niektórych artystką mieszanych sztuk walki jest na fali dwu zwycięstw z rzędu. Ostatni raz gorycz porażki poczuła w 2019 roku, kiedy to uległa w walce z Amandą Nunes na numerowej gali UFC 239. W kolejnym roku stoczyła dwa pojedynki i po blisko dwu latach powraca do oktagonu największej federacji MMA na świecie. Później miała walczyć w maju ’21 roku z Julianną Peną, a kolejno w październiku z Normą Dumont, ale dwukrotnie odwoływano jej pojedynki. Teraz jednak już nic, ewentualnie tylko jakieś dramatyczne zdarzenie losowe może wykluczyć Holly z pojedynku. Holm będąc profesjonalną bokserką stoczyła łącznie trzydzieści osiem pojedynków w karierze, z czego wygrywała aż trzydzieści trzy razy, tylko dwukrotnie przegrywając i trzykrotnie jej pojedynki kończyły się remisami. Z kolei w UFC czternaście razy wygrywała i pięć razy przegrywała, z czego – co interesujące – trzy razy z rzędu na przestrzeni 2016 i 2017 roku. Pierw z Mieshą Tate, później Valentiną Shevchenko i na koniec serii z Germaine de Randamie. Jednak te wydarzenia miały miejsce około siedem lat temu. Jak będzie tym razem?

Ketlen Vieira

Zawodniczka o pseudonimie „Fenomeno” zwyciężyła do tej pory w dwunastu rywalizacjach, a walczyła w klatce czternaście razy. W UFC łącznie zawalczyła osiem razy, z czego dwa razy przegrała, kolejno z Irene Aldaną w 2019 i Yaną Kunitskayą w 2021 roku. Z kolei ostatni pojedynek stoczyła na jesieni 2021 r. i wówczas zwyciężyła nad Mieshą Tate jednogłośną decyzją po pięciu rundach. Jak będzie tym razem w Las Vegas w UFC Apex? Bukmacherzy Fuksiarza są przekonani, że w ich rywalizacji będziemy świadkami pięciu rund. Przynajmniej tak wynika z różnicy kursów, która informuje, że kurs na to, iż walka skończy się przed połową piątej rundy wynosi 2.85, a że później lub przez decyzję tylko 1.37.Wszystko za sprawą tego, że panie w ostatnim czasie prowadziły „chętniej” dłuższe walki, a i poziom ich jest zbliżony, choć nie taki sam. Holly jest z jednej strony bliżej końca kariery, a Ketlen teoretycznie w szczytowym momencie. Jednak to Vieira jest niżej w rankingu, także… Pewne jest, że czekają nas fajerwerki w tej rywalizacji pań!

Fuksiarz
1.40
Holly Holm zwycięży w tej walce

Mój typ związany z tym pojedynkiem

Pewne jest, że w UFC Apex dojdzie do szalenie interesującej rywalizacji. Nie wierzę w to, byśmy i tym razem byli świadkami nudnej walki kobiet. Wszystko za sprawą tego, że obie potrafią walczyć i wygrywać w widowiskowy sposób; a do tego i Holm, i Vieira są znane z tego, że jest to starcie stanowiące dopiero preludium przed pojedynkiem albo z Amandą Nunes, albo z aktualną mistrzynią ich kategorii wagowej. Od siebie stawiam na to, że Holly Holm znów zwycięży, gdyż czuję, że ponownie nabrała wiatru w żagle i jeszcze może namieszać w UFC. Do tego dochodzi, wręcz idealny kurs na to, by podbić kupon, a jednocześnie zagrać nieco bezpieczniej niż dzień wcześniej.

Propozycja kuponu:

UFC Apex Las Vegas 206

fot. Leandro Bernardes/PressFocus

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze