West Ham – Liverpool: typy i kursy. Mecz o posadę?
West Ham – Liverpool to niedzielne starcie w ramach 13. kolejki Premier League. Na London Stadium gospodarze powalczą o czwarty kolejny mecz bez porażki, który najprawdopodobniej pozwoli im utrzymać się ponad strefą spadkową. Szansa nawet i na komplet punktów zdaje się przystępna, bowiem do Londynu przyjedzie – spisujący się wręcz beznadziejnie – Liverpool. Czy „Młoty” podtrzymają wysoką formę i doprowadzą do zwolnienia Arne Slota?
West Ham – Liverpool: analiza typu
Po rozczarowującym początku sezonu, który był tak naprawdę kontynuacją przeciętniactwa pod wodzą Grahama Pottera, władze West Hamu zdecydowały się na zmianę na stanowisku szkoleniowca. Nowym trenerem „Młotów” został Nuno Espirito Santo, który znany jest ze świetnej pracy w Wolverhampton czy Nottingham Forest. Choć początek Portugalczyka na London Stadium nie należał do najłatwiejszych, to w trzech poprzednich kolejkach West Ham udowodnił swoją jakość.
„Młoty” przegrały aż siedem z dziewięciu pierwszych meczów obecnej kampanii Premier League, notując zaledwie po jednym zwycięstwie i remisie. Tylko w poprzednich trzech starciach West Ham zdołał już wywalczyć o punkt więcej, notując dwa zwycięstwa i cenne oczko z Bournemouth. W efekcie zespół z Londynu wydostał się ze strefy spadkowej, mając na swoim koncie 11 punktów w 12 spotkaniach.
Zwyżka formy West Hamu zwiastuje kolejne tarapaty dla Liverpoolu, który znajduje się w katastrofalnej formie. „The Reds” przegrali dziewięć z 12 poprzednich spotkań we wszystkich rozgrywkach a posada Arne Slota stoi pod ważnym znakiem zapytania. Obecni wciąż mistrzowie Anglii mają na swoim koncie po sześć zwycięstw i remisów w Premier League, plasując się dopiero na 12. miejscu w ligowej tabeli. Do fatalnego wyniki punktowego dochodzi również bilans bramkowy – Liverpool zdobył zaledwie 18 bramek, tracąc o dwie więcej.
W sześciu dotychczasowych delegacjach w Premier League „The Reds” przegrywali aż czterokrotnie, notując tylko dwie wygrane. Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki – Liverpool przegrał aż pięć z sześciu ostatnich starć wyjazdowych, ponadto czterokrotnie tracąc w meczu co najmniej dwie bramki. Fatalna od dłuższego czasu forma podopiecznych Slota przybrała w ciągu ostatnich tygodni zupełnie nowy wymiar, bowiem w trzech poprzednich potyczkach Liverpool zanotował bilans 1:10.
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Mój typ na spotkanie West Ham – Liverpool to co najmniej punkt zdobyty przez gospodarzy. „Młoty” są na fali wznoszącej, nie przegrywając żadnego z trzech poprzednich spotkań i notując swoją najlepszą serię w obecnej kampanii. Goście zaś przegrali aż dziewięć z 12 poprzednich spotkań, wracając bez choćby punktu z pięciu spośród ostatnich sześciu delegacji. Podopieczni Arne Slota pogrążeni są w ogromnym kryzysie, notując w minionych trzech spotkaniach bilans bramkowy 1-10.
Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?
Próbując zwiększyć szansę na oddanie skutecznego typu warto zapoznać się z kluczowymi statystykami dla obu drużyn. Pod uwagę należy wziąć formę w ostatnich tygodniach, dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych, a także bilans bramek strzelonych i straconych. Przydatne mogą być również informację dotyczące otrzymywanych kartek czy wykonywanych stałych fragmentów gry. Poniżej kilka wartościowych informacji dla spotkania West Ham – Liverpool:
- „Młoty” nie przegrały trzech kolejnych meczów – to ich najlepsza seria w obecnej kampanii,
- Liverpool przegrał dziewięć z 12 poprzednich starć – to najgorszy wynik klubu od 54 lat,
- West Ham strzelał przynajmniej jednego gola w każdym z czterech ostatnich meczów,
- „Th Reds” przegrali trzy poprzednie starcia bilansem 1:10, zachowując czyste konto tylko w dwóch z 15 minionych potyczek.
West Ham – Liverpool: historia bezpośrednich starć
Ważną częścią analizy przed oddaniem typu jest również zapoznanie się z historią bezpośrednich pojedynków pomiędzy oboma zespołami. W przypadku potyczek ligowych warto dokonać analizy starć domowych i wyjazdowych. West Ham i Liverpool mierzą się co najmniej dwukrotnie w sezonie – często spotykając się również w krajowych pucharach. W ostatnich latach w bezpośrednich potyczkach lepiej radzą sobie „The Reds”, którzy miewali jednak momenty słabości w starciach z „Młotami”. Waszej uwadze polecam również pozostałe typy na Premier League!
| Premier League | Liverpool 2:1 West Ham | 13.04.2025 |
| Premier League | West Ham 0:5 Liverpool | 29.12.2024 |
| Carabao Cup | Liverpool 5:1 West Ham | 25.09.2024 |
| Premier League | West Ham 2:2 Liverpool | 27.04.2024 |
| Carabao Cup | Liverpool 5:1 West Ham | 20.12.2023 |
Przewidywane składy na West Ham – Liverpool
West Ham: Areola, Kilman, Igor, Todibo, Diouf, Potts, Paqueta, Wan-Bissaka, Guilherme, Wilson, Bowen.
Liverpool: Alisson, Robertson, van Dijk, Konate, Jones, Gravenberch, Mac Allister, Szoboszlai, Gakpo, Isak, Salah.
Prawdopodobieństwo oddania skutecznego typu zwiększa również weryfikacja przewidywanych składów, na które zapewne zdecydują się obaj trenerzy. W przypadku potyczki w Premier League możemy mieć pewność, że trenerzy wybiorą najsilniejsze możliwe zestawienia. Biorąc pod uwagę solidny występ w poprzedniej kolejce – w zespole West Hamu nie powinniśmy spodziewać się żadnych zmian poza powrotem Paquety. W ekipie gości do podstawowej jedenastki wróci najpewniej Alexander Isak, który wciąż czeka na premierowego gola w Premier League w barwach Liverpoolu.
Kontuzje oraz zawieszenia
Skuteczny typ łatwiej uzyskać po zapoznaniu się z listą zawodników, którzy w danym spotkaniu nie wystąpią. Najczęściej jest to efekt kontuzji lub problemów dyscyplinarnych. W trakcie sezonu wielu zawodników cierpi również na urazy przeciążeniowe, które są efektem napiętego terminarza.
W składzie West Hamu zabraknie z pewnością kontuzjowanych Fabiańskiego, Mavropanosa i Scarlesa. Po zawieszeniu dostępny będzie ponownie Paqueta. W zespole „The Reds” zabraknie na pewno Frimponga, Leoniego i Bradleya. Wątpliwe pozostają występy Wirtza i Ekitike.
West Ham – Liverpool: kursy bukmacherskie
Według bukmacherów faworytami niedzielnego starcia są obecni mistrzowie Anglii. Za wygraną Liverpoolu STS oferuje kurs w wysokości 1.72. Za remis STS proponuje 4.00, zaś za zwycięstwo West Hamu aż 4.20. Kalkulacje bukmachera mogą nieco zaskakiwać, bowiem „The Reds” przegrali aż dziewięć z 12 ostatnich spotkań.
West Ham słabo rozpoczął sezon, zdobywając zaledwie cztery punkty w siedmiu pierwszych kolejkach. Zmiana na stanowisku trenera przyniosła jednak rezultaty. W poprzednich trzech meczach West Ham zdobył aż siedem oczek i wydostał się ze strefy spadkowej. „Młoty” trafiały do siatki rywali w każdym z czterech poprzednich pojedynków, wysyłając sygnał zwyżkowej formy.
Zupełnie odmiennie wygląda dyspozycja „The Reds”, którzy trzy poprzednie mecze przegrali bilansem 1:10. Liverpool schodził z boiska pokonany w pięciu z sześciu ostatnich delegacji, zachowując tylko dwa czyste konta w 15 poprzednich starciach. Forma podopiecznych Arne Slota jest kompromitująca i wiele sympatyków „The Reds” domaga się dymisji holenderskiego szkoleniowca. Według angielskich mediów potencjalna porażka z „Młotami” może oznaczać koniec pracy Slota w Liverpoolu. Biorąc pod uwagę ostatnie tygodnie – niedzielna potyczka z West Hamem może być zatem dla byłego trenera Feyenoordu ostatnią w roli trenera „The Reds”. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty STS, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu STS. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.
Fot. Alamy.com