Tenis daje się mocno we znaki, przegrane faworytów, nagła utrata dyspozycji, klęska po zupełnej dominacji na początku spotkania to wszystko powoduje, że mamy tylko 50% skuteczności pojedynczych typów z tenisa. Spróbujmy tak jak poprzednio znaleźć lekarstwo na złą passę, wróćmy do Challengera!

Załóż konto w STS – 1279 złotych na start + voucher 1500 PLN

Przejdź do rejestracji w STS

KOD PROMOCYJNY: 1259PLN

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

W tym tygodniu wszystkie turnieje rozgrywane są na nawierzchniach twardych w Ningbo, Las Vegas, oraz w Ismaningu.

Julian Lenz-Johannes Haerteis

Na kortach w Niemczech spotkają się dwaj zawodnicy zajmujący miejsca w okolicy 400 rankingu ATP. Lenz na kortach pojawia się od 2011 roku, systematycznie awansując w rankingu, nie osiągnął jednak do tej pory jakichś oszałamiających sukcesów, a ten sezon jest jednym z najbardziej intensywnych 53 spotkania w tym 33 zwycięstwa. We wczorajszym starciu pokonał Lamasine, jednak był to mecz pełen breaków i niedokładności z obu stron.

Drugi z zawodników w tym sezonie rozegrał 38 spotkań, jak na razie jego bilans jest ujemny 18:20. W obecnym turnieju wyeliminował już Robina Hasse i Maximiliana Neuchrista odpowiedni 2:1 i 2:0. Jest on przede wszystkim graczem dobrze utrzymującym swoją zagrywkę i ciężko go przełamać, czy to w gemie, czy też Tie breaku.

Co obstawiać?

Biorąc pod uwagę problemy w utrzymywaniu swojego podania przez Lenza i wręcz odwrotną sytuację, jeśli chodzi o Haerteisa, stawiam na drugiego z Niemców i biorąc pod uwagę kurs na tego zawodnika, uważam, że jest to bardzo opłacalny typ.

TYP: J. Haerteis

Kurs: 1,95  (STS)

Stefan Kozlov-James Duckworth

James Duckworth to 27-letni reprezentant Australii, który największe sukcesy święcił w roku 2016, kiedy to wygrywał trzy turnieje W Bangkoku, Canberze i Toyocie. Ogólnie w karierze ma wygranych ich już jedenaście w tym dwa w obecnym sezonie. Jego statystyki bieżącego sezonu to 38 zwycięstw, przy 25 porażkach, zaś na nawierzchni twardej jest to już 26-16. Turniej rozgrywany w LV jest jego drugim na amerykańskiej ziemi z rzędu, w ubiegłym tygodniu zagrał w Fairfield, gdzie odpadł z dobrze prezentującym się Brandonem Nakashimą.

Stefan Kozlov to obecnie dopiero 550 rakieta świata. Mimo zaledwie 21 lat ma w swojej gablocie już dwa trofea za triumfy w turniejach Challengerowych w Columbus i właśnie Las Vegas. W obecnym sezonie trzydzieści spotkań w tym szesnaście zwycięstw. Spotkania słabsze przeplata z lepszymi, nie jest z pewnością na tyle regularny co jego przeciwnik z Australii. Sporo kłopotów napędził mu wczoraj Amerykanin Ritchards wygrywając pierwszego seta i w drugim przegrywając dopiero decydującego gema.

Co obstawiać?

Moim zdaniem Duckworth to przede wszystkim bardziej doświadczony i stabilny zawodnik, wczoraj rozgrywał spotkanie z bardziej wymagającym zawodnikiem niż Kozlov i poradził sobie bez większych utrudnień, czego nie można powiedzieć o Stefanie. Do pokonania Kozlova wystarczy dobra wymiana piłki po korcie, a w tym akurat Duckworth jest dość wymagającym rywalem.

TYP: J. Duckworth

Kurs: 1,45 (STS)


typy