Kwietnia nie udało zakończyć się mi z darterskie profitem, pierwszy raz w mojej historii na stronie Zagranie.com. Odzwierciedla to trudność przewidzenia postawy zawodników spoza turniejowej sceny. Niektórzy porównują teraźniejsze rzucanie lotką do rzutu monetą, ale czy jest tak źle? W mojej opinii wcale nie, choć zaliczyłem dwa minusy z tego turnieju, to odnosząc się do pojedynczych typów jest całkiem nieźle, ostatnio do kompletu zabrakło tylko zwycięstwa Wade’a, ale akurat on swoje spotkanie oddał we „frajer***” sposób, a przecież na kuponów były, aż cztery spotkania. Z mojej strony liczę dzisiaj na jednostronną rywalizację i pokazanie różnicy klas w przypadku tych czterech zawodników. Zapraszam do prezentacji całego zestawienia. Do trzech razy sztuka! Powodzenia!

Załóż konto w BETFAN i graj bez ryzyka do 100PLN!
Zwrot na konto depozytowe z kodem: 3100PLN
Link aktywujący promocję -> zagranie.com/go/betfan


Glen Durrant

W przypadku Glena Duranta, czyli popularnego Duzzy, mamy okazję pooglądać dzisiaj poczynania zawodnika ze ścisłej światowej czołówki. Jak wielokrotnie w swoich analizach wspomniałem, Durantowi należą się owacje na stojąco za sposób, w jaki wspiął się w hierarchii PDC, po przejściu do niej z BDO. Jednak nie ma się co dziwić, mimo faktu, że brytyjska organizacja postrzegana jest jako zaścianek darterskiej elity, to akurat fakt zdobycia przez Glenna trzy razy z rzędu tytułu Mistrza Świata tej federacji dało jasny sygnał, że czas wejść kilka stopni wyżej. W PDC dochodził w ubiegłym roku do półfinałów Grand Spamu, World Matchplay, czy World Grand Prix, rok wieńcząc ćwierćfinałem Mistrzostw. Jak na pierwszy sezon w najlepszej organizacji świata, można powiedzieć znakomity wynik. W przypadku PDC Home Tour ciężko odnosić się do turniejowych statystyk graczy, gdyż jak widać jest to całkowicie inny typ gry i rzucanie do tarczy w salonie własnego domu nie odzwierciedla w pełni turniejowych emocji i nie pokazuje pełni umiejętności większości zawodników. Nie mniej jednak moim zdaniem należy wspomnieć o całkiem dobrej dyspozycji Glena w ostatnich spotkaniach przed zatrzymaniem rozgrywek i siedmiu zwycięstwach w ostatnich dziewięciu spotkaniach. Rywale tacy jak Gurney, Mitchell, czy choćby Razma i Thorton to naprawdę niezła półka graczy i w porównaniu do dzisiejszych przeciwników można spokojnie odzwierciedlać wyniki tamtych spotkań do oczekiwań względem mojego faworyta tego dnia. Warta odnotowania w mojej opinii, także postawa Durranta w Premier League i prowadzenie w tym turnieju najlepszej dziesiątki świata.

Dlaczego dzisiaj stawiać na Anglika?

Durrant jeśli już podchodzi do tarczy to z zamiarem zwycięstwa, on wciąż musi udowadniać, że rywalizacja w PDC to miejsce dla niego i w żaden sposób nie odstaje od reszty. Jeśli zaś chodzi o zestawienie jego dzisiejszych rywali, to w mojej opinii nie ma się czego obawiać. Doświadczenie i umiejętności stoją po stronie Anglika i nie powinien mieć problemów z ich prezentacją. Stawiam na niego we wszystkich dzisiejszych spotkaniach i wydaje mi się, że jest to całkiem solidna propozycja jak na realia z PDC Home Tour.

Vincent van der Meer

Van der Meer to nie jest światowy top, a z pewnością świadczy o tym niedawne siedemnaście porażek z rzędu tego zawodnika. Ostatnio dość niespodziewanie pokonał Boultona i zmiażdżył Alcinasa 6-0, stawił wyrównane warunki Wattimenie, ulegając jednym legiem, oraz został pokonany przez Daryla Gurneya. Jednak, czy jest w stanie zagrozić Glenowi Durrantowi? Szczerze wątpię i z mojego punktu widzenia jest to najsłabsze ogniwo dnia dzisiejszego, stawiam z pełnym przekonaniem w tej rywalizacji na Duzzę.

Justin Pipe

Justin Pipe to 54-te miejsce w rankingu PDC i myślę, że w pełni odwzorowuje ono jego miejsce w światowej drabince Jest to zawodnik potrafiący zaskoczyć wysokim checkoutem, czy 180tką, ale nie aż tak stabilny, aby móc zagrozić zawodnikom z topu, czy systematycznie nawet tym z pierwszej pięćdziesiątki. W pełni oddają te słowa jego poczynania z ostatnich miesięcy. Gdzie praktyczniebwszystki turnieje kończył na pierwszym spotkaniu, jedynie w ostatniej edycji Player Championship przed epidemią potrafił wygrać trzy spotkania, aby odpaść z Keganem Brownem. Do najlepszego przykładu w odniesieniu do dzisiejszego starcia z Duzzą, można przypisać spotkanie z Schnidlerem podczas UK OPEN i porażkę 2-10, co było dość sporą niespodzianką. O ile Holendrowi i Finowi, Pipe może zagrozić o tyle w starciu z Durrantem wróżę mu srogie bęcki.

Maik Kuivenhoven

Maik Kuivenhofen to dość młody jak na dartera, bo 31-letni reprezentant Holandii, obecnie plasujący się na 79 miejscu rankingu płac PDC. Jego największy sukces w ostatnim czasie to z pewnością zwycięstwo nad Michaelem van Gerwenem, podczas Player Championship 8. Jednak czy to może być wyznacznik formy jeśli w kolejnym spotkaniu przegrywa 2-6 z praktycznie nieznanym Carlinem?

Zakład bez ryzyka w BETFAN – zwrot na konto główne!

  1. Klikasz w link -> zagranie.com/go/betfan
  2. Zakładasz konto z kodem: 3100PLN
  3. Wpłacasz depozyt, którego minimalna kwota jest równa 10 zł
  4. Zakład powinien mieć kurs, który jest równy co najmniej 1.14. Z promocji wyłączone są zakłady Gry Wirtualne
  5. W razie przegranej w ciągu 48 godzin roboczych od rozliczenia zakładu przyznamy Ci bonus na saldo główne, który będzie równy stawce zakładu.