Na początek cofnę się do zeszłego tygodnia, który okazał się w moim typerskim wykonaniu na plus. Nikita Krylov zgodnie z moimi oczekiwaniami wygrał z pozycji underdoga… chociaż widziałem, że im było bliżej gali, to ten stan rzeczy się zmienił wraz ze spadkami kursowymi. Mam nadzieję, że udało Wam się jeszcze połapać dobre wartości.

Rejestracja W PZBuk
Kod promocyjny: 60PLN

Przed nami Wielka Sobota i pierwszy raz w historii UFC wita do Rosji! Nie musimy zarywać nocki. Karta walk bardzo ciekawa i w akcji zobaczymy chociażby trzech Polaków. Szykuje nam się też kilka ciekawych debiutów i tutaj skauting włodarzy największej organizacji MMA na świecie nie zawiódł. Typowanie tych starć nie jest łatwe, bo jest dużo znaków zapytania i miałem problem ze stworzeniem kuponu na sobotnie wydarzenie. Ostatecznie trochę ryzykuję, ale za to z mniejszą stawką niż tradycyjnie, biorąc do dubla dwa typy, w tym underdoga po kursie 2,85! W sumie gramy AKO 4,30.

Skuteczność typów MMA w 2019 roku: 10/16

Profit/Strata na kuponach MMA w 2019 roku: +134,08

Zdarzenie:  Alistair Overeem – Aleksei Oleinik

Typ:  Aleksei Oleinik

Kurs:  2,85

Tak, moim underdogiem na ten weekend jest Aleksei Oleinik z walki wieczoru przeciwko Alistairowi Overeemowi. Na wstępie zaznaczę, że to starcie nie jest dla mnie łatwe do wytypowania… dlatego też automatycznie zaświeciła mi się lampka przy kursie na poziomie 2,85. Widzę tutaj argumenty i szanse Rosjanina. The Boa Constrictor, jak brzmi pseudonim obstawianego przeze mnie zawodnika, w całej swojej karierze był skończony przed czasem tylko siedem razy… co jest imponujące patrząc na to, że w sumie w MMA stoczył zawodowo aż 69 pojedynków! Co za doświadczenie.

Mamy do czynienia z dwoma weteranami, bo Overeem ma 38 lat. Natomiast jego sobotni rywal 41. Jednak jak pokazuje przeszłość, w wadze ciężkiej nie ma to tak dużego znaczenia. Mało tego, Oleinik swoją największą wiktorię w karierze odniósł właśnie przy okazji ostatniego starcia pokonując już w pierwszej rundzie Marka Hunta. Oczywiście zrobił to przez poddanie, bo mierzył się ze znakomitym stójkowiczem… tak samo jak będzie to miało miejsce teraz. Chociaż w mojej opinii Holender nie jest tak zielony w parterze jak Hunt, to Oleinik właśnie na macie powinien szukać swoich szans i argumentów. Rosjanin ostatnio zanotował swoją największą wygraną w życiu, ale też nie ma wątpliwości, że teraz Overeem będzie kolejnym schodkiem w górę i nowym, trudniejszym wyzwaniem.

Holender powrócił na ścieżkę wygranych pokonując pod koniec zeszłego roku debiutanta w oktagonie, Sergei Pavlovicha. Przypomnę, że prędzej doznał dwóch porażek przed czasem – z Curtisem Blaydesem oraz Francisem Ngannou przez bardzo ciężki nokaut.

Overeem jest w stanie to wygrać, bo ma swoje argumenty… ale tak samo sądzę, że jest w przypadku Oleinika i jego parteru. Kurs 2,85? Myślę, że warto próbować. Rosjanin jest stary, ale patrząc na jego ostatnie lata kariery to widać, że wiek mu nie przeszkadza. Wróżę wygranie przed poddanie i można zarzucić argument, że Overrem w ten sposób doznał porażki tylko raz… w 2006 roku z Werdumem. ALE teraz będzie miał do czynienia z zawodnikiem, który 45 z 57 wygranych kończył właśnie technikami z brazylijskiego jiu-jitsu! W tym cztery jego poprzednie zwycięstwa w UFC to poddanie. Dodatkowo z pewnością atutem Oleinika będą kibice. W MMA nie bierze się tak pod uwagę tego kto jest gospodarzem i nie ma to aż tak dużego znaczenia… ale przez lata obserwowania różnych walk widać, że czasami ma to jakiś wpływ, więc warto mieć to na uwadze.

Zdarzenie:  Ivan Shtyrkov – Devin Clark

Typ:  Ivan Shtyrkov

Kurs:  1,51

Kwestią czasu było zanim Shtyrkov trafi do UFC. Zawodnik wyglądający jak Hulk już ma w swoim dorobku wygrane, którymi śmiało może się chwalić, bo pokonywał takich weteranów jak Thiago Silva, Fabio Maldonado, Antonio Silva czy obecny mistrz KSW, Philip De Fries. Teraz Rosjanin zadebiutuje w UFC i to od razu na swojej ziemi, co znowu od razu może być plusem do mojego typu. W mojej opinii faworyt tego pojedynku już mierzył się z lepszymi zawodnikami niż Devin Clark. Tutaj kwestią nie jest weryfikacja, jak ma to miejsce chociażby z innymi debiutującymi Rosjanami w UFC. Ivan Shtyrkov to wielki prospekt, który nie powinien zawieść.

Devin Clark nie ma wygranych, którymi mógłby się poszczycić. Mi najbardziej w pamięci zapadło jego przegrane starcie z Janem Błachowiczem, gdzie na tle naszego rodaka nie zrobił jakiegoś mega wrażenia w kontekście walk w czołówce UFC. Dodatkowo to Shytrkov będzie miał dużą przewagę fizyczną. Rosjanin walczył z Maldonado w limicie o 10 funtów większym niż kategoria półciężka, czyli ok. 98 kilogramów. Z drugiej strony Clark w przeszłości pojedynkował się w dywizji średniej, czyli do 84 kilogramów.

Nie mam dużej pewności co do wygranej Oleinika, w tym typie kusi mnie kurs i możliwości wygranej przez Rosjanina. Czuję, że warto spróbować. Większe przekonanie mam do Shtyrkova, ale nie byłem w stanie znaleźć ciekawej pozycji z sobotniego UFC na podbicie tego typu, która pozwoliłaby chociaż na podwojenie. W związku z mniejszą pewnością co do walki wieczoru proponowanych dubel na połowie tradycyjnej stawki.