Jeśli ktoś uważa, że wczorajszy mecz Interu Mediolan z AS Romą był hitem 15 kolejki Serie A, to dziś czeka go prawdziwy superhit. O 20:45 trzecie Lazio Rzym będzie podejmowało na Stadio Olimpico wicelidera rozgrywek włoskiej ekstraklasy – Juventus Turyn. Inne spotkanie, na które warto zwrócić uwagę, to mecz Udinese a SSC Napoli. Jak powszechnie wiadomo, drużyna reprezentantów Polski jest w totalnej rozsypce, co znacząco odbija się na punktowaniu piłkarzy spod Wezuwiusza. Jakie typy warto rozważyć przed dzisiejszym wieczorem? Zapraszam do lektury!

1000 złotych od depozytu na start + 49 bonus za aplikację mobilną!

Dołącz do Totolotka już teraz!

Udinese – SSC Napoli

Zespół Udinese po 14 kolejkach Serie A zajmuje dopiero 16 miejsce w tabeli. Piłkarze Luca Gottiego przed rozpoczęciem piętnastej rundy spotkań mają zaledwie 4 punkty przewagi nad strefą spadkową. Nie bez powodu miesiąc temu zwolniono Igora Tudora, którego na stanowisku zastąpił wspomniany Gotti. Pod wodzą Chorwata uzbierali zaledwie 10 na 30 możliwych punktów, co nie mogło zadowalać fanów Zebrette. Gotti do momentu przejęcia sterów w klubie był asystentem Tudora. Przejęcie przez niego funkcji szkoleniowca zespołu znajduje swoje pozytywne odzwierciedlenie w wynikach. W siedmiu meczach pod jego wodzą, Udinese trzykrotnie pokonało rywali, raz zremisowało i doznało trzech porażek. Jeśliby przeliczyć to na punkty, to włoski szkoleniowiec potrzebował 4 spotkań mniej, by uzbierać tyle samo oczek, co jego poprzednik. Grając na swoim stadionie, Zebrette przy 3 występach, dwukrotnie zachowali komplet punktów na Dacia Arenie i raz podzielili się nimi z rywalami. Aby mówić o tym, że Luca Gotti zbawił zespół z Udine jest na pewno za wcześnie, lecz pewien progres w poczynaniach jego zawodników jest zauważalny.

Tak naprawdę, gdyby Napoli było w swojej normalnej formie i wzięlibyśmy pod uwagę to w jakim położeniu jest ich dzisiejszy rywal, to nie byłoby dyskusji o niespodziance, czy trudnym meczu. Jednakże wieczorne starcie dla podzielonych piłkarzy Carlo Ancielottiego może być trudną przeprawą. Jak donosi „La Gazetta dello Sport” w klubie spod Wezuwiusza utworzyły się 4 grupy, składające się na piłkarzy krytykujących metody włoskiego szkoleniowca – tych, którzy są niezadowolenii z otrzymywanego czasu gry od Carletto (w tym gronie podobno znajduje się Arkadiusz Milik), a także tych nastawionych pokojowo i mediatorów (wśród których jest Piotr Zieliński). Dodatkowo zespół znajduje się na zgrupowaniu mającym poprawić ich dyspozycję na murawie. W ostatnich dniach największy włoski dziennik, poinformował również o przedłużeniu wspominanego obozu do arcyważnego spotkania w Lidze Mistrzów z belgijskim Genkiem. Brak formy, atmosfery, 7 miejsce w tabeli oraz brak zwycięstwa od 8 meczów, nie są dobrymi wróżbami przed dzisiejszym starciem.

Statystyki:

  • Udinese plasuje się na 16 miejscu w tabeli
  • Zebrette na własnym stadionie w meczach Seria A odnieśli 3 zwycięstwa, raz zremisowali i doznali 3 porażek
  • Średnia bramek na Dacia Arena w tym sezonie Serie A wynosi zaledwie 1,71 na mecz
  • Odkąd zespół prowadzi Luca Gotii, czyli od 6 spotkań, średnia bramek w meczach Udinese to 2,83 gola na mecz
  • Wszystkie zwycięstwa Udinese na własnym stadionie były odnoszone w stosunku 1:0
  • Napoli zajmuje 7 miejsce w tabeli Serie A
  • Neapolitańczycy nie zaznali smaku zwycięstwa od 8 spotkań
  • Na 5 ostatnich spotkań, 3 z nich kończyły się wynikiem 1:1
  • 3 ostatnie wizyty Napoli na stadionie ich dzisiejszego rywala kończyły się zwycięstwami gości
  • W ostatnich 6 meczach średnia bramek w meczach Napoli wynosi 2,0

Co typuję?

Najbardziej bezpiecznym i korzystnym wariantem wydaje się opcja BTTS. Patrząc na wyniki ostatnich meczów obu zespołów można obstawić, że obie drużyny zdobędą co najmniej po jednym golu. Wskazanie zwycięzcy w tym spotkaniu jest dość ryzykowne.

Nasz typ: BTTS

Kurs:

Baner - skubiemy bukmachera

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Lazio – Juventus

Rzymianie są bez wątpienia rewelacją tegorocznych rozgrywek. Po poprzednim słabym sezonie w Serie A, który Lazio zakończyło na 8 miejscu, po 14 kolejkach bieżącej kampanii Biancocelesti plasują się na 3 pozycji. Imponuje to tym bardziej, że letnie okno transferowe na Stadio Olimpico było dosyć intensywne, ale obyło się bez spektakularnych ruchów. Duży udział w tak dobrej postawie zespołu Simone Inzaghiego, poza samym szkoleniowcem, ma Ciro Immobile. Po nieudanych wojażach za granicą, wielu tego piłkarza już skreśliło. Tymczasem Włoch ma na koncie 17 bramek i drugi w klasyfikacji strzelców Romelu Lukaku traci do niego aż 7 goli. Oczywiście Lazio to nie sam Immobile. Bez wątpienia drugim filarem zespołu jest Luis Alberto. Hiszpański pomocnik w tym sezonie włoskich rozgrywek uzbierał już 10 asyst (!) i dwa gole. Bez niego dorobek Immobile nie byłby tak okazały. Kluczowy jest również Joaquin Correa, który sieje postrach na skrzydłach, strzelając 6 bramek i notując 2 asysty. Oczywiście sukces zespołu to także defensywa. Spokój w bramce od kilku lat zapewnia Thomas Stakosha, który z 14 wpuszczonymi strzałami i 5 czystymi kontami ma wraz z trzema innymi bramkarzami włoskiej ekstraklasy najlepszy bilans. Przed nim trójka Acerbi, Felipe oraz Radu broni dostępu do własnego pola karnego na tyle skutecznie, że rzymianie za Interem oraz ich dzisiejszym rywalem Juventusem, są trzecią najtrudniejszą do pokonania defensywą w lidze. Mówiąc krótko, Lazio jest drużyną doskonale zbilansowaną personalnie i świetnie poukładaną taktycznie.

Juventus jak na ten moment jest tylko wiceliderem Serie A. W przypadku każdego innego zespołu to sformułowanie nie ma racji bytu, ale w kontekście klubu, który w ostatnich latach 8 razy z rzędu wygrywał rozgrywki na półwyspie apenińskim jest to sytuacja niecodzienna. Juve co prawda punktuje – jako jedyny zespół w lidze nie zaznał smaku porażki – ale styl jaki prezentuje Stara Dama odkąd na Allianz Stadium pojawił się Mauricio Sarri pozostawia wiele do życzenia. Z top 6 więcej bramek od Juventusu ma 5 pozostałych zespołów. Co prawda doskonała gra w defensywie pozwala piłkarzom Mistrza Włoch plasować się na 2 miejscu, lecz męczarnie jakie w tym sezonie zafundowali podopieczni Sarriego swoim kibicom, są dla fanów powodem do zmartwień. Mocno przeciętne, choć wygrane mecze ze słabymi Brescią, Genoą, czy Milanem, bądź remisy z Lecce i Sassuolo to tylko nieliczne przykłady mało widowiskowej gry Starej Damy. No, ale jak wicelider Serie A ma zachwycać, skoro największa gwiazda Cristiano Ronaldo w listopadzie nie strzeliła żadnego gola?

Statystyki:

  • Lazio zajmuje 3 miejsce w tabeli Serie A
  • Rzymianie są drugim najbardziej bramkostrzelnym zespołem Serie A po Atalancie z 33 golami na koncie
  • Mniej bramek straconych w lidze od Lazio mają tylko Inter i Juventus
  • Biancocelesti są niepokonaną drużyną na własnym stadionie, która w 7 meczach odniosła 5 zwycięstw i remisowała 2-krotnie
  • Lazio nie przegrało w lidze od 25 września i meczu z Interem, a w dodatku może pochwalić się aktualnie serią 6 zwycięstw z rzędu
  • Średnia bramek w ostatnich 5 meczach Lazio wynosi 3,8
  • Na Stadio Olimpico w meczach Lazio średnia gola na mecz wynosi aż 4,0
  • Immobile ma aktualnie serię 9 meczów w Serie A z przynajmniej 1 golem
  • Lazio nie wygrało z Juve w lidze od 2009 roku
  • Juventus jest wiceliderem Serie A
  • Piłkarze Maurcio Sarriego pozostają jedyną niepokonaną drużyną w lidze
  • W trakcie ostatnich 5 wizyt na Stadio Olimpico przy okazji meczów z Lazio  Juventus zawsze strzelał co najmniej gola
  • Średnia bramek w meczach wyjazdowych Juventusu wynosi 2,43

Co typuję?

Choć Lazio jest w gazie, to mimo wszystko warto skłaniać się ku zwycięstwu Juventusu. W ostatniej kolejce piłkarze Starej Damy zanotowali remis i nie mogą pozwolić sobie na kolejną stratę punktów, zbliżenie się Lazio, a co gorsza zwiększenie straty do Interu. Piłkarze Mauricio Sarriego potrafią grać z nożem na gardle. W dodatku Rzym to dla Bianconerrich bardzo wygodny teren do zdobywania punktów.

Nasz typ: Wygrana Juventusu

Kurs:

 

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!