Sobota obdarowuje nas aż pięcioma pojedynkami Fortuna 1 Ligi. Jest co oglądać, jest czym się emocjonować, natomiast moją uwagę zwracają dwa konkretne spotkania z ogromnym potencjałem na przewidzenie ich rozstrzygnięcia. Mowa tutaj oczywiście o pojedynku przedostatniego w tabeli GKS-u Jastrzębie z liderem ŁKS-em Łódź oraz Radomiaka Radom z coraz bardziej dołującym Zagłębiem Sosnowiec. Zarówno dla Rycerzy Wiosny, jak i dla Zielonych zwycięstwo w tym meczu jest kwestią obowiązku. Faworyci dopełnią formalności, czy może klasyfikowanym na dnie tabeli ekipom uda się postawić? Przyjrzyjmy się temu. Zapraszam do wspólnej analizy!

Kliknij link i załóż konto z kodem promocyjnym 2230PLN, aby otrzymać:

2000 PLN od depozytu + 210PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 2100 zł od 2. depozytu

+  600 zł zakład bez ryzyka + 20 zł darmowy zakład

standardowa oferta 2620 zł, a z naszym kodem: 2720 zł

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD 2. DEPOZYTU: 2100 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł
FREEBET: 20 zł

GRA BEZ PODATKU: +14% do wygranych

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów? Dołącz do grupy Zagranie – typy, dyskusje i bonusy bukmacherskie

GKS 1962 Jastrzębie vs ŁKS Łódź (godz. 12:30)

Gdyby chcieć za pomocą pojedynczego spojrzenia zlokalizować umiejscowienie obydwu ekip w tabeli Fortuna 1 Ligi to jest to zadanie raczej niewykonalne. ŁKS od Jastrzębia dzieli bowiem… 16 pozycji. Jak powszechnie wiadomo (lub nie), ŁKS dominuje rozgrywki na zapleczu Ekstraklasy i po dziesięciu rozegranych kolejkach jest liderem z dorobkiem 28 punktów na koncie. Dotychczasowy bilans meczów łodzian to dziewięć zwycięstw, jeden remis i zero porażek. To naprawdę niebywałe, że zespół, który w ostatnim sezonie PKO BP Ekstraklasy był chłopcem do bicia, pomimo nieznacznych zmian w składzie nie ma sobie równych w o klasę niższych rozgrywkach. Czy świadczy to o ogromnej różnicy poziomów pomiędzy Ekstraklasą, a 1 Ligą? To już temat na osobną analizę. My skupmy się jednak na dzisiejszym spotkaniu.

Gospodarze dzisiejszego pojedynku – GKS Jastrzębie – nie mogą zaliczyć startu tegorocznego sezonu do udanych. Po rozegraniu jedenastu kolejek podopieczni trenera Pawła Ściebury plasują się na przedostatnim miejscu w tabeli, gromadząc do tej pory jedynie cztery oczka. Bilans? Jedno zwycięstwo, jeden remis, dziewięć porażek. Osiem goli strzelonych, 20 straconych. Jest źle, żeby nie powiedzieć tragicznie. Choć – i w tym momencie padnie jedna z nielicznych w tym tekście pochwał w kierunku jastrzębian – dwie kolejki temu udało im się odnieść jedyne do tej pory zwycięstwo i to nie z byle kim, bo z czwartą w tabeli Odrą Opole. Czy zmienia to jednak jakoś przewidywania na ten mecz? Moim zdaniem – zdecydowanie nie…

Powiedzieć, że ŁKS jest faworytem do zwycięstwa w tym spotkaniu to jak nic nie powiedzieć. Łodzianie są wręcz murowanym faworytem. Po pierwsze – Rycerze Wiosny nie doświadczyli jeszcze w tym sezonie goryczy porażki. Jedyna dotychczasowa strata punktów to bezbramkowy remis z Arką Gdynia. Czy przedostatnia drużyna tabeli miałaby być tą, która jako jedna z pierwszych skradnie punkty liderowi z Łodzi? Nie sądzę… ŁKS gra w tym sezonie wyśmienicie, a ich zwycięstwa naprawdę nie są dziełem przypadku. Spójrzmy choćby na bilans bramkowy łodzian. 26 bramek strzelonych i jedynie cztery stracone. W dziesięciu spotkaniach. To nie jest wynik, który robi się przypadkowo. Nie ulega dla mnie najmniejszej wątpliwości, że podopieczni Wojciecha Stawowego wygrają to spotkanie, jednak kurs na czyste zwycięstwo ŁKS-u jest dosyć niski. Podbijmy go!

Gole… Ile goli może paść w tym meczu? Zaryzykowałbym tezę, że dużo i będą padać tylko z jednej strony, ale jednak zachowałbym odrobinę ostrożności i się nie rozpędzał. Pamiętajmy, że zakład dotyczący zdobyczy bramkowych służy nam jedynie jako podbicie kursu. Sugestię mam więc mocno zachowawczą… padnie przynajmniej 1.5 gola. Spójrzmy na występy obu ekip pod tym kątem. Na dziesięć dotychczasowych spotkań ŁKS-u w lidze tylko w jednym padło mniej niż 1.5 bramki. Był to wspomniany już wyżej bezbramkowy remis z Arką. Jak wygląda analogiczna statystyka po stronie jastrzębian? W siedmiu na dziesięć ostatnich spotkań padało powyżej 1.5 bramki. Moim zdaniem statystyka ta w połączeniu z różnicą poziomów ekip wystarczająco przekonuje, że w tym spotkaniu padną co najmniej dwa gole. Uporządkujmy tę wiedzą za pomocą wynotowanych statystyk.

Statystyki:

  • ŁKS nie przegrał jeszcze w tym sezonie żadnego spotkania. Jedyna strata punktowa to pojedynczy remis, co daje łodzianom pozycję lidera.
  • GKS znajduje się na przedostatnim miejscu w tabeli z dorobkiem jednego zwycięstwa, jednego remisu i dziewięciu porażek.
  • W ostatnich dziesięciu pojedynkach z udziałem Rycerzy Wiosny aż dziewięć kończyło się wynikami powyżej 1.5 gola.
  • Siedem na dziesięć ostatnich pojedynków jastrzębian kończyło się wynikiem powyżej 1.5 bramki.

Co obstawiać?

Mój typ na ten mecz jest następujący: ŁKS wygrywa, a w całym spotkaniu padnie powyżej 1.5 bramki. Zwycięstwo łodzian nie ulega dla mnie najmniejszej wątpliwości. Klub ten jest dominatorem tego sezonu, wygrywa seryjnie, pewnie i wysoko, a na ich drodze staje drużyna z przedostatniego miejsca w tabeli, która na jedenaście spotkań wygrywa tylko jedno. Jako że kurs na czyste zwycięstwo ŁKS-u jest niski, podbijam ten zakład typem, że w meczu padnie powyżej 1.5 bramki. Podejrzewam, że padnie więcej, ale nie chcę ryzykować. Stawiam na dosyć pewny typ zamiast na ryzyko. Wybaczcie. Statystyki jasno pokazują, że większość spotkań z udziałem obydwu zespołów kończy się wynikiem powyżej jednej bramki, wobec czego o ten typ jestem spokojny, a podnosi on nam trochę kurs. Wynosi on dokładnie 1.62 według propozycji Fortuny. Nie wahamy się, stawiamy!

Zdarzenie: GKS 1962 Jastrzębie vs ŁKS Łódź

Typ: zwycięstwo ŁKS-u, powyżej 1.5 gola w meczu

Kurs: 1.62

Grupa

Radomiak Radom vs Zagłębie Sosnowiec (godz. 13:00)

Pojedynek Radomiaka z Zagłębiem to kolejne starcie, w którym jesteśmy w stanie wskazać dosyć pewnego faworyta. Jest nim oczywiście ekipa gospodarzy. Zieloni po rozegraniu dziesięciu kolejek zajmują siódme miejsce w tabeli, tracąc do lokaty premiowanej grą w barażach jedynie punkt. Na to miejsce złożył się dorobek pięciu zwycięstw, dwóch remisów i trzech porażek. Lekki kryzys z przełomu września i października skutkujący trzema porażkami z rzędu wydaje się być już zażegnany, o czym świadczą ostatnie zwycięstwa ze Stomilem Olsztyn w lidze oraz Pogonią Siedlce w Pucharze Polski. Na uwagę zasługuje również fakt, że radomianie powracają z grą na swój własny stadion. Do tej pory ekipa prowadzona przez Dariusza Banasika zmuszona była rozgrywać mecze w roli gospodarza na obiekcie w Pruszkowie, co spowodowane było brakiem spełnienia wymogów licencyjnych przez radomski stadion. Czy pomimo braku publiczności możemy tutaj mówić o atucie własnego boiska, na którym Zielonym zawsze grało się dobrze? Ciężko stwierdzić. Przekonamy się już dziś o 13.

Sytuacja Zagłębia Sosnowiec wygląda źle. Na dziesięć rozegranych spotkań ekipa z Sosnowca zanotowała jedynie dwa zwycięstwa, raz remisowała i aż siedem razy przegrywała. Jest to wynik tragiczny, biorąc pod uwagę, że Zagłębianie to drużyna, której ambicje sięgają nawet Ekstraklasy. Szalę goryczy przelało ostatnie spotkanie przegrane z Koroną Kielce 1:3. Po tym meczu pracę stracił dotychczasowy szkoleniowiec Krzysztof Dębek, a jego miejsce zajął dobrze znany w polskim środowisku piłkarskim Kazimierz Moskal. Starcie z Radomiakiem to pierwszy mecz z Moskalem w roli trenera – czy możemy się spodziewać efektu “nowej miotły”? Moim zdanie nie… Zagłębie jest ekipą, która w tym sezonie gra tragicznie. Nie wierzę, by w przeciągu jednego spotkania, tylko i wyłącznie z powodu osoby nowego trenera miałoby się to zmienić. Radomiak gra solidnie, plasuje się w górnej połowie tabeli i wygrywał już w tym sezonie spotkania z lepiej prezentującymi się rywalami niż Zagłębie. Spójrzmy na statystyki.

Statystyki:

  • Zagłębie przegrało trzy ostatnie spotkania z rzędu.
  • Radomiak ostatnią porażkę zanotował sześć spotkań temu.
  • Ekipa z Sosnowca nie wygrała żadnego spotkania w tym sezonie na wyjeździe.

Co obstawiać?

Moim typem na to spotkanie jest zwycięstwo Radomiaka. Wydaje się, że w ekipie z Radomia nie ma już śladu kryzysu z przełomu września i października, ostatnie spotkania pokazały, że podopieczni Dariusza Banasika wracają na tory zwyciężania. Dodatkowym atutem wskazującym na radomian jest fakt, iż wracają oni do rozgrywania meczów na swoim boisku. Zagłębie zmieniło po ostatniej kolejce trenera, ale nie jestem człowiekiem, który wierzy w prawdziwość efektu “nowej miotły”. Sosnowiczanie grają zbyt słabo w tym sezonie, by móc się cudownie podnieść w ciągu jednej kolejki, tylko i wyłącznie z powodu nowej osoby trenera. Mój typ: zwycięstwo Radomiaka. Fortuna na takie rozstrzygnięcie proponuje kurs w wysokości 2.00. Gramy!

Zdarzenie: Radomiak Radom vs Zagłębie Sosnowiec

Typ: zwycięstwo Radomiaka

Kurs: 2.00

Zagranie bez ryzyka:

  • Tylko z kodem promocyjnym: 2230PLN
  • Dla nowych graczy
  • Pierwszy zakład na nowym koncie będzie bez ryzyka!
  • Dowolny kupon, dowolne zdarzenia.
  • Stawka maksymalnie 210 PLN – zwrot z odjęciem 12% podatku na konto bonusowe.
  • Bonus o równowartości stawki kuponu, objętego bonusem zostanie przypisany do iKonta uczestnika w terminie 3 dni.
  • Jednokrotny obrót bonusem.

 

14.11.2020 - Fortuna 1.Liga

Zaloguj się aby dodawać komentarze