Ciekawych spotkań w Premier League zdecydowanie nie brakuje! Z tegoż powodu przeanalizowałem kolejne 2 starcia sobotniej serii gier. Wiele wskazuje na to, że jednym z najistotniejszych wydarzeń kampanii 2021/22 będzie powrót Cristiano Ronaldo, który już dziś zagra w koszulce Manchesteru United po raz pierwszy od 12 lat! Rywalem “Czerwonych Diabłów” będzie zespół Newcastle. Dziać się powinno też na King Power Stadium, gdzie Leicester postara się o powtórkę z sierpniowego meczu o Tarczę Wspólnoty. Czy tym razem podopieczni Guardioli okażą się lepsi? Zapraszam do lektury.

Załóż konto w PZBuk, aby otrzymać:

500 PLN bez ryzyka i darmowy zakład 20 PLN

Koszulka bukmachera PZBuk
Koszulka bukmachera PZBuk
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

500 PLN zakład bez ryzyka + 20 PLN darmowy zakład

standardowa oferta 500 pln. z naszym kodem: 520 pln

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 500 zł

DARMOWY ZAKŁAD: 20 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Manchester United vs Newcastle (11.09. godz. 16:00)

Nim przejdziemy do rzeczy, zachęcę Was do skorzystania z naszego kodu bonusowego dla bukmachera PZBuk. Przechodząc już do sedna sprawy – powrót Cristiano Ronaldo to wydarzenie, do którego wszyscy kibice Manchester United odliczają godziny! Portugalczyk przedwcześnie opuścił zgrupowanie kadry narodowej, by trenować na pełnej intensywności w klubie i być gotowym na domowe spotkanie z Newcastle. Ponownym występom 36-latka na Old Trafford towarzyszą wielkie emocje, ale też oczekiwania. Fani klubu mają nadzieję, że jeden z najlepszych piłkarzy w historii poprowadzi klub do pierwszego od prawie 10 lat tytułu mistrzowskiego. Póki co Manchester United jest na bardzo dobrej drodze do walki o najwyższe cele. „Czerwone Diabły” kapitalnie zaprezentowały się w inaugurującym sezon spotkaniu z Leeds. Głównie za sprawą rewelacyjnej formy Pogby i Bruno Fernandesa, zespół z Manchesteru rozgromił ekipę Mateusza Klicha aż 5:1.

Tydzień później piłkarze prowadzeni przez Solskjaera zagrali już gorzej i zremisowali na wyjeździe z Southampton 1:1, a w ostatniej kolejce United nieco szczęśliwie ograło Wolves 1:0. Na dzisiejsze starcie gotowi będą już niemal wszyscy najważniejsi piłkarze ofensywni, a jeśli spojrzy się na możliwie najsilniejszy skład, jakim dysponuje norweski szkoleniowiec klubu z Old Trafford, to oczy naprawdę mogą zrobić się bardzo duże. Nie licząc kontuzjowanego Rashforda, po stronie gospodarzy zobaczyć dziś możemy Ronaldo, Cavaniego, Greenwooda, Fernandesa, czy Sancho. Można więc śmiało rzec, że Solskjaer ma poważny kłopot bogactwa z przodu. Nie wyobrażam sobie scenariusza, w którym Manchester United zagra na podobnym poziomie jak z Wolves i do samego końca będzie walczył o bramkę, która da zwycięstwo. Tym bardziej, że ostatnimi czasy „Czerwone Diabły” prezentują się świetnie przed własną publicznością.

Przechodząc do Newcastle, to goście najprawdopodobniej przyjadą na Old Trafford po możliwie najniższy wymiar kary. Od końcówki poprzedniej kampanii nic się nie zmieniło. Trener ten sam, ta sama, nudna i monotonna strategia gry i zmieniły się tylko wyniki – na jeszcze gorsze. Jakby tego było mało, już na początku kampanii Steve Bruce jest zmuszony radzić sobie bez siedmiu piłkarzy, którzy nierzadko stanowią o sile zespołu z St. Mery’s Stadium. Największym osłabieniem będzie brak Calluma Wilsona, który w poprzedniej kampanii zapewnił zespołowi 12 bramek i miał kolosalny wpływ na utrzymanie klubu na najwyższym szczeblu rozgrywek. „Sroki” nowe rozgrywki rozpoczęły od dwóch ligowych porażek, remisu z Southampton i odpadnięciu z EFL Cup kosztem armii Seana Dyche’a. Morale w szatni z pewnością nie są na zbyt wysokim poziomie i mam pewne wątpliwości, czy po dzisiejszym starciu z Manchesterem United nastroje w drużynie ulegną poprawie…

Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 11 września 2021 15:57.

Statystyki:

  • Manchester United zdobył 7 oczek, co daje 3. miejsce w lidze.
  • „Czerwone Diabły” wygrały poprzedni mecz z Wolves 1:0.
  • Ronaldo i spółka wygrali 2 ostatnie spotkania domowe wynikami 4:0 i 5:1.
  • Newcastle z 1 punktem na koncie plasuje się na 17. pozycji w tabeli.
  • Podopieczni Steve’a Bruce’a stracili 8 bramek w 3 ostatnich meczach ligowych.
  • „Sroki” wygrały 1 z 5 poprzednich potyczek.
  • 3 ostatnie starcia bezpośrednie to 3 wygrane Manchesteru United (za każdym razem różnicą minimum 2 goli).

Podsumowanie:

W ostatnich latach Manchester United regularnie spuszczał baty ekipie Newcastle. Podobnie powinno być dziś, tym bardziej jeśli spojrzymy na siłę ofensywną gospodarzy. Nie jest do końca pewnym, czy Ronaldo rozpocznie starcie od pierwszej minuty, czy też pojawi się na murawie w drugiej odsłonie. Jestem jednak zdania, że nawet bez Portugalczyka zespół Solskjaera poradzi sobie bez problemów z osłabioną ekipą gości. Stawiam na wygraną United różnicą minimum 2 bramek. Taki zakład znajdziecie choćby na stronie zakładów bukmacherskich PZBuk.

PZBuk
1,57
Handicap 0:1-1

Sprawdź teraz naszą recenzję zakładów bukmacherskich PZBuk -> https://zagranie.com/pzbuk-opinie-bonus-kod-promocyjny/

Leicester City vs Manchester City (11.09. godz. 16:00)

Przechodzimy do hitu kolejki, który rozpocznie się o identycznej godzinie, co omówiony wyżej mecz Manchesteru United. Choć w sobotę będziemy świadkami kilku bardzo ciekawych spotkań, to najlepiej zapowiada się chyba rywalizacja Leicester City z Manchesterem City. Obie drużyny mierzyły się ze sobą ledwie miesiąc temu w meczu o Tarczę Wspólnoty. Wówczas, nieco niespodziewanie, to zespół Brendana Rodgersa okazał się lepszy i po bramce w 89 minucie meczu odniósł jednobramkowe zwycięstwo. „Lisy” nieco gorzej rozpoczęły sezon ligowy. W inaugurującym rozgrywki 2021/22 spotkaniu pokonały co prawda ekipę Wolverhampton 1:0, jednak tydzień później pokazały się z bardzo kiepskiej strony i wyjechały ze Stadionu Olimpijskiego z bagażem 4 straconych goli. Po bolesnej klęsce z West Hamem United przyszło bardzo wymęczone, rzekłbym nawet, że niesprawiedliwe, zwycięstwo wyjazdowe z Norwich. Koniec końców, Leicester po 3 kolejkach ma na koncie 6 oczek i jest to wynik lepszy, aniżeli sam styl gry.

Mam nadzieję, że przerwa na reprezentacje pozwoliła Brendanowi Rodgersowi poprawić niektóre aspekty gry, a także wdrożyć nowych piłkarzy do wyjściowego składu. Bardzo dużo oczekuje się choćby po Patsonie Dace, który w 2 minionych sezonach robił furorę w austrackiej ekstraklasie, a stylem gry przypomina nieco Vardy’ego. Anglik pomimo 34 lat na karku wciąż jest kluczową postacią Leicester i zdołał zdobyć 2 gole, oraz zanotować asystę w trzech dotychczasowych starciach ligowych. Manchester City również ma swoje problemy, być może nawet poważniejsze od gospodarzy. Pomimo najmocniejszej w stawce kadry, Pep Guardiola będzie zmuszony do wystawienia mocno eksperymentalnej jedenastki na sobotnie zawody. Niedostępnych jest bowiem aż 8 piłkarzy, w tym dwóch bramkarzy. Wszystko wskazuje więc na to, że między słupkami stanie dziś doświadczony, lecz bardzo rzadko grający, Scott Carson.

Hiszpański menadżer nie będzie mógł też skorzystać z usług Fodena, Jesusa, a pod znakiem zapytania stoją występy de Bruyne i Laporte’a. Pomimo całkiem niezłego startu sezonu, sobotnie starcie z Leicester nie musi być łatwą przeprawą dla przyjezdnych. Warto przypomnieć wydarzenia sprzed roku, kiedy to geniusz Brendana Rodgersa zagwarantował klubowi z King Power Stadium efektowne zwycięstwo nad „Obywatelami”. Wówczas Leicester ograło Manchester City wynikiem 5:2. Ofensywnego widowiska należy oczekiwać także dziś. Oba zespoły dotychczas zdobywały sporo bramek, każdy z nich ma z przodu niezwykle jakościowych zawodników. Chyba nie mielibyśmy nic przeciwko, by omawiany mecz przypominał ten sprzed miesiąca. Wówczas brakowało jedynie skuteczności pod bramkami, oby dziś było inaczej! Korzystając z okazji, przypomnę o atrakcyjnym bonusie od bukmachera PZBuk – aby skorzystać, wystarczy kliknąć tutaj.

Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 11 września 2021 15:55.

Statystyki:

  • Leicester City zdobyło 6 oczek, zajmuje 9. pozycję w tabeli.
  • „Lisy” wygrały 4 z 5 ostatnich spotkań.
  • Gospodarze w 6 poprzednich meczach zdobyli 11 bramek.
  • 6 z 10 ubiegłych starć Leicester kończyło się BTTS’em.
  • Manchester City z dorobkiem 6 punktów plasuje się na 7. miejscu w lidze.
  • Piłkarze Guardioli w 2 ostatnich starciach zdobyli 10 bramek.
  • „Obywatele” przegrali 3 poprzednie mecze wyjazdowe.
  • Ubiegłe spotkanie bezpośrednie zakończyło się tryumfem Leicester 1:0.

Podsumowanie:

Pomimo dość wysokiego kursu na Manchester City, nie typuję zwycięstwa przyjezdnych. Wręcz przeciwnie – uważam, że pomimo nienajlepszej formy Leicester, gospodarze postawią mistrzom Anglii bardzo trudne warunki i nie zdziwi mnie zbytnio strata punktów podopiecznych Guardioli. Trzeba bowiem pamiętać, że Hiszpan nie będzie mógł skorzystać z kilku najważniejszych piłkarzy, a w ostatnich meczach bezpośrednich „Lisy” prezentowały się bardzo dobrze i niejednokrotnie sprawiały niespodzianki. Mam nadzieję, że tak jak w ostatnim spotkaniu o Tarczę Wspólnoty, zobaczymy dziś ofensywne widowisko. Kurs na bramki z obu stron wydaje się bardzo korzystny i to właśnie BTTS dorzucam do drugiego, sobotniego dubla z Premier League. Za mniejszą kwotę gram za to wygraną Leicester w jednej z połów.

PZBuk
1,90
Obie drużyny strzelą gola

PZBuk
2,95
Leicester City wygra przynajmniej jedną połowę
kupon PL 11.09. PZbuk

 

kupon nr.2 PL 11.09. PZbuk

fot. Russell Hart

Zaloguj się aby dodawać komentarze