Po Święcie Dziękczynienia w Stanach Zjednoczonych minionej nocy mieliśmy aż 12 meczów. Mało było klasowych pojedynków, kilka niespodzianek się trafiło, a nam zabrakło niewiele do sukcesu. Tym razem tylko cztery spotkania. Ja wybrałem trzy zdarzenia do gry i mam nadzieję, że dobrze zakończymy ten korzystny dla nas listopad.

Odbierz pakiet powitalny w PZBuk!

Bonus od depozytu do 500 PLN + 100 PLN w punktach + voucher 1500 PLN!

Załóż konto z kodem: 600PLN

Skuteczność typów NBA w tym sezonie: 45/80

Profit: -223 PLN

W końcu przełamanie nastąpiło w San Antonio, którzy po bardzo dobrym meczu pokonali zespół Clippers 107:97. To naprawdę zaskakujący wynik biorąc pod uwagę fakt, że w zespole gości praktycznie pełny skład, a Spurs ostro pikowali w dół tabeli. Leonard zatrzymany na 19 punktach, George zdobył tylko 8 oczek, a Williams 7. W końcu gra obronna funkcjonowała, jak należy i wyglądało to o niebo lepiej niż ostatnio. Portland również coraz lepiej ostatnio funkcjonuje. Wygrali trzeci kolejny mecz z rzędu. Coraz bardziej zaskakuje forma strzelecka Carmelo Anthonego, który w kolejnym z rzędu meczu gra bardzo dobrze, na skuteczności około 50%. Do 23 punktów zdobytych, dorzucił 11 zbiórek i 4 asysty. Oprócz tej świetnej linijki z kapitalnej strony pokazał się również Hassan Whiteside. W 30 minut zdobył 8 punktów, 15 zbiórek oraz dodał od siebie aż 10 bloków! To nie jest wcale taki łatwy wyczyn, ale takie występy już mu się wcześniej w karierze zdarzały.

Zdarzenie: Sacramento vs Denver, typ: Will Barton

over 13,5 punktów

Kurs: 1,8

Pierwszy mecz rozpocznie się jeszcze w sobotę po 23:00 naszego czasu. Królowie podejmują na własnym parkiecie zespół samorodków. Myślę, że będzie to ciekawe i wyrównane widowisko, raczej underowe, chociaż tutaj wiele jeszcze się może zmienić. Wahałem się pomiędzy overem 4,5 asyst Bogdana Bogdanovica, a overem punktowym Bartona. Wybieram tą drugą opcję, bo też statystycznie wygląda ona bardzo dobrze. Generalnie Will wygląda w tym sezonie świetnie, chociaż nie było do końca pewne jaką rolę będzie pełnił w zespole i czy pierwsza piątka będzie dla niego dostępna. Wywalczył sobie stałe miejsce w podstawowym składzie i radzi sobie nadzwyczaj dobrze. Uwzględniając wszystkie spotkania od początku sezonu, Barton taką linijkę przekraczał aż 10 razy na 14 rozegranych spotkań! Denver pomimo szerokiego składu i wyrównanej piątki, ma swoich pewnych strzelców, którzy zawsze te kilkanaście punktów dorzucą. Ostatnie cztery mecz Bartona i jego zdobycze punktowe wyglądają następująco:

  • Przeciwko Houston 25 minut 15 punktów
  • Vs Boston 33 minuty i 15 punktów
  • Vs Suns 33 minuty i 22 punkty
  • Vs Wizards 37 minut i 17 punktów

Z tej czwórki rywali Denver, tylko mecz przeciwko Washington był łatwą przeprawą. Nawet przy niskich wynikach takich jak z Houston i Bostonem, Will swoje dorzucał i był pewnym punktem drużyny. Przeciwko Sacramento liczę znowu na jego regularność i mam nadzieję, że zagra ponad 30 minut. Mecz nie będzie należał do najłatwiejszych, bo Kings u siebie to groźny przeciwnik i potrafią napsuć krwi mocnym rywalom. Myślę, że postawią trudne warunki i będą chcieli za wszelką cenę wygrać. Wysokiego wyniku się nie spodziewam, ale linijka dosyć nisko ustawiona, więc over czy under punktowy ogólny sobie odpuszczam. Idę w serię punktową zawodnika Denver i mam nadzieję, że się na nim nie zawiodę.

Zdarzenie: Philadelphia vs Indiana, typ: Philadelphia

win

Kurs: 1,57

Oba zespoły spotykają się grając dzień po dniu. 76-ers po ciężkich bojach zwyciężyli w Madison Square Garden 95:101. Osłabieni brakiem Horforda oraz Richardsona do końca musieli twardo walczyć o zwycięstwo przeciwko słabym Knicksom. Indiana tak jak pisałem dopiero w dogrywce pokonała Atlantę 105:104. Liderzy również zagrali grube minuty i nie oczekuję po grze pięknego spektaklu z obu stron. W Philadelphii do gry wraca Al Horford, także tutaj będzie wypoczęty i na pewno wesprze swoją drużynę. Dalej nie wiadomo co z występem Richardsona, jego status to Questionable, czyli tak naprawdę pół na pół.

Baner - skubiemy bukmachera

Niepokoi mnie jedynie występ Embiida. To jest mecz dzień po dniu i nie wiem jak trener Brown zareaguje w tym przypadku. Może być tak, że da odpocząć swojemu wielkoludowi. Jednak tak naprawdę 76-ers u siebie dalej moim zdaniem są zdecydowanym faworytem tego spotkania. Indiana i tak musiała rozegrać dodatkowy czas, żeby uporać się z rywalami. Motywuje mnie do takiego betu również fakt, że w tym sezonie gospodarze mają bilans u siebie 8:0! Na pewno nie jest to przypadek, więc trudno jest mi tutaj inaczej wytypować jak kolejny ich zwycięstwo. Mecz może być bardzo brzydki i fizyczny, bo Indiana to trudny rywal o bardzo twardej obronie. Walka będzie na pewno.

Jeżeli jesteście niepewni takiego wydarzenia to warto poczekać do godzin późniejszych i wtedy powinno się więcej wyjaśnić co do tego kto ostatecznie zagra w tym spotkaniu po stronie gospodarzy.

Zdarzenie: Houston vs Atlanta, typ: under 238,5

punktów

Kurs: 1,76

Wydaje mi się, że to będzie najbardziej ryzykowny typ. Biorę pod uwagę możliwości rzutowe Houston oraz groźną dla każdego Atlantę, ale jednak uważam, że linijka jest trochę przesadzona na to spotkanie. Historycznie pomiędzy tymi zespołami nie było nigdy przekroczonego takiego overu. Raz w 2004 roku po dogrywce było 124:121, ale tego to nawet nie liczę. Generalnie biorę pod uwagę problemy kadrowe w Houston oraz zmęczenie materiału w Atlancie. Goście dopiero po dogrywce przegrali poprzedniej nocy w Indianapolis. Ostatnie dwa spotkania przeciwko Bucks i właśnie Indianie to naprawdę dobre mecze, z niższymi niż dotychczas rezultatami. 43 minuty spotkania rozegrał Trae Young, który zdobył aż 49 punktów! Niesamowity występ strzelecki, który dwa dni z rzędu już się nie powtórzy. Na tą chwilę nie mam linijek na zawodników, więc próbuję pójść w under ogólny.

Statystycznie Atlanta, gdy gra dzień po dniu to zdobywa tylko 101 punktów. W tym sezonie grali cztery razy bez dnia przerwy i nie wyglądało to zbyt dobrze ofensywnie. Ich skuteczność w tych pojedynkach to 44% i jedynie 29% zza łuku. Houston u siebie zdobywa średnio 117 punktów. Niepewne występy Capeli czy House mogą pokrzyżować plany ofensywnej ekipie. Harden i Westbrook swoje zrobią, ale jak mecz nie będzie zbytnio wyrównany to mogą szybko wskoczyć rezerwy. Myślę, że można się zastanowić nad handi ujemnym w stronę Houston. Atlanta powinna być zmęczona, a ich lider na pewno odczuje skutki tego historycznego występu w Indianapolis.

Kupon triple z NBA

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Konto w PZBuk ✅

Konto na Typomanii- jeszcze nie ❗❓

Załóż już teraz konto na Typomanii i walcz o świetne nagrody!