W pierwszych rundach tegorocznego Indian Wells mieliśmy do czynienia ze sporą ilością niespodzianek, głównie w wynikach, które przyszło nam oglądać na kortach z udziałem pań. Dzisiaj na amerykańskich obiektach zobaczymy już wszystkich rozstawionych zawodników, tak więc poziom powinien zdecydowanie skoczyć od góry. Korty wydawają się być szybkie, co może dawać spore szanse na lepsze wyniki dla zawodników i zawodniczek, charakteryzujących się szybką grą i częstym przyspieszaniem tempa. Co proponuję na dzisiejsze zmagania? Sprawdźcie poniższy artykuł!

Superbet - koszulka do baneru
Superbet - koszulka do baneru
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 200 zł od depozytu, 1300 zł bez ryzyka, 34 zł darmowy zakład + 20 zł aplikacja mobilna!

1554 PLN na start w Superbet!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 200 zł, TYDZIEŃ BEZ RYZYKA: do 1300 zł, DARMOWY ZAKŁAD: 34 zł APLIKACJA MOBILNA: 20 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Daniel Evans vs Federico Coria: typy i kursy bukmacherskie (12.03.2022 r. – 20:00)

Dzisiejszy mecz, który otwiera nasz kupon, to pojedynek dwóch zupełnie innych zawodników, gdzie moim zdaniem, tak samo jak bukmacherów, jest zdecydowanie jeden faworyt do wygrania tego meczu. Daniel Evans podejmować będzie Federico Corię, a więc argentyńskiego zawodnika, który zdecydowanie lepiej czuje się na kortach ziemnych. Argentyńczyk w swojej karierze nie odnosił sukcesów na kortach twardych, gdzie rzadko występuje w rywalizacji w tourze. Nic dziwnego, jeżeli nie jest on w stanie nawiązać równej rywalizacji na tej nawierzchni z niemalże żadnym zawodnikiem z topu. Analizując cały poprzedni rok oraz początek tego sezonu, Coria przegrał na hardzie aż 11. razy z 14. występów. Taka statystyka oraz rodzaj gry, jaki prezentuje, zdecydowanie nie przemawiają za jego postacią, a żeby mógł w jakikolwiek sposób być dzisiaj brany pod uwagę do roli faworyta spotkania. Pierwszy mecz na kortach Indian Wells wygrał z zawodnikiem, którego nie trzeba obserwatorom tenisa przedstawiać, a więc z Pablo Cuevasem. Trochę musiał się namęczyć i to już pokazuje, że nie przyjechał tutaj w odpowiedniej dyspozycji. Pablo zdobył aż 10. gemów przeciwko Argentyńczykowi, a wiemy, że jego ostatnie występy są zdecydowanie poniżej oczekiwać, ze względu na różne aspekty zdrowotne i fizyczne.

Dlatego dla mnie zdecydowanie ten mecz powinien paść łupem Brytyjczyka. Daniel Evans miał świetne wejście w sezon, gdzie w Sydney podczas ATP Cup brylował dla swojego kraju w rywalizacji międzynarodowej. Później jego entuzjazm nieco opadł w występie na Australian Open, gdzie zdecydowanie lepszy okazał się być w trzeciej rundzie Felix Auger-Aliassime. Jednakże przygotowanie Daniela do rywalizacji na wysokim poziomie, zdecydowanie do mnie przymawia i sądzę, że podobnie jak w poprzednim roku, tym razem także może mieć kilka turniejów, gdzie będzie groźny dla każdego z rywali. Evans często gra zróżnicowany rodzaj tenisa, gdzie prezentuje szybki tenis, ale także ma możliwości, aby podejść w kilka dłuższych wymian. Zdecydowanie więcej argumentów w jego grze przemawia dzisiaj do wygrania nad Corią, co widać było w kilku dotychczasowych pojedynkach na otwartych kortach twardych.

Co obstawiać?

To spotkanie zdecydowanie powinno podlegać pod grę Brytyjczyka. Jest on zdecydowanie lepiej wyposażony w wartości tenisowe na korty twarde, co powinno dać mu znaczną przewage w dzisiejszym spotkaniu. Dodatkowo forma, z jaką mamy obu zawodników, powinna także predysponować Evansa do łatwego wygrania tego meczu. Ja proponuję zagranie na win Daniela bez straty seta. Taki scenariusz powinien się szybko ziścić, gdyż Coria ma mało argumentów przeważających, jeżeli w ogóle jakieś ma nad Evansem, i nie wiele powinien zdziałać oprócz gry na własnym podaniu.

Superbet
1.45
Daniel Evans -1,5 handicap setów

tenis

Maria Sakkari vs Katerina Siniakova: typy i kursy bukmacherskie (12.03.2022 r. – 21:30)

Mecz pań, który przyjdzie nam oglądać pewnie w okolicach godziny 22:00 polskiego czasu, to bez wątpienia bardzo dobre połączenie zawodniczek na papierze. Jednak moim zdaniem będzie ono zdominowane przez występ jednej z nich. Na korcie naprzeciwko siebie staną: Maria Sakkari oraz Katerina Siniakova. W grze pojedynczej zdecydowanie wyżej w rankingu WTA oraz w poszczególnych turniejach znajduje się Maria Sakkari. Greczynka jest obecnie 6. zawodniczką świata, a jej progres na przestrzeni ostatnich kilku lat, to przyczyna obecnie zajmowanego miejsca w zestawieniu pań. Moim zdaniem w ostatnim okresie osiągnęła bardzo duży rozwój pod kątem gry na każdej nawierzchni. Może z wyjątkiem trawy, gdzie nie mamy okazji często jej oglądać. Maria ma za sobą dobry początek sezonu na kortach twardych. Jest to ogólnie nawierzchnia, na której zawodniczka z Grecji czuje się najlepiej. Zaszła do 1/8 finału w AO, gdzie przegrała z Pegulą. Później dotarła do finału rywalizacji w St. Petersburgu, przegrywając tylko ze świetnie przygotowaną Anett Kontaveit. Ostatni przystanek to rywalizacja na kortach w Doha, gdzie przegrała w półfinale z Igą Świątek. Jej poziom jest stale trzymany, a jej siłowa gra bardzo mocno przeszkadza sporej ilości przeciwniczek, które muszą nauczyć się kontrowania takiego rodzaju gry. Nie miewa ona problemów z przeciwniczkami o wolniejszej specyfice gry, a moim zdaniem do takich należy Czeszka, która dużo lepiej w ostatnim czasie odnajduje się w grze podwójnej.

Katerina po raz pierwszy od dawna, nie zagra w grze deblowej z Barborą Krejcikovą. Jest to chyba najgłośniejszy news o tej zawodniczce na kortach Indian Wells. W grze singlowej mało się o niej mówi, gdyż Katerina nie wywołuje większego szału na sympatykach gry singlowej. Jest to zawodniczka, która jeszcze para lat temu mogła mówić o równej rywalizacji w grze singlowej, jednakże w ostatnim okresie nie jest ona w odpowiedniej dyspozycji, aby nawiązywać równą grę z takimi tenisistami, jak Sakkari. Siniakova zdecydowanie rzadziej występuje w grach singlowych i jej mecze ograniczone są do kilku rywalizacji w ciągu roku. Częściej widzimy ją w deblu, a jej osiągnięcia w grze podwójnej, zdecydowanie nie mogą się równać z tym, co pokazuje w parze z Krejcikovą. Czeszka odpadła w pierwszych rundach w tym roku w Melbourne, Adelaide, Australian Open, Dubaju i Doha. Indian Wells rozpoczęła od wygranej. Pokonała 2:1 w stosunku setowym Begu, tak więc nie można mówić tutaj o dobrym początku, tym bardziej że na wartości fizyczne wejdzie jeszcze gra deblowa.

Co obstawiać?

Rywalizację w IW zaczynamygramy w Superbet! Odbierz u tego bukmachera darmowe 34PLN za rejestrację!

W tym meczu nie widzę innej faworytki do wygrania spotkania niż postaci Greczynki. Maria zdecydowanie lepiej powinna zaprezentować się w tym spotkaniu, tym bardziej że często wrzuca wyższy bieg w pojedynkach na turniejach o wyższej randze. Od samego początku sezonu nie ma problemu z takimi zawodniczkami, jak Katerina, więc dzisiaj liczę na takie samo rozstrzygnięcie. Gram na wygraną Greczynki z handicapem gemów. 

Superbet
1.45
Maria Sakkari -3,5 gemów handicap

Jonny Clayton vs Scott Waites: typy i kursy bukmacherskie (12.03.2022 r. – 21:30)

Spotkanie, które domknie naszą rywalizację na dzisiejszym kuponie. Zdecydowałem się wybrać dla Was propozycję z darta, gdzie śledząc wczorajszy cały dzień rywalizacji na obiekcie w Niemczech uważam, że było kilka ciekawych występów, ale zdecydowanie nie należało ono do jednego z naszych dzisiejszych bohaterów. Mecz, który wybrałem to spotkanie pomiędzy Jonnym Claytonem, który rywalizować będzie z angielskim zawodnikiem, który wczoraj już miał wczoraj swój epizod na arenie German Darts Championship, a więc Scottem Waitesem. Anglik zagrał na słabym poziomie, gdyż moim zdaniem, taki mecz jak z Kantele, powinien wygrać łatwo i przyjemnie, jeżeli mówimy o graczu mieszczącym się w TOP100 światowego rankingu. Jego spotkania nie porywają średnią, nie mówiąc już o częstych błędach na doublach, które dają sporo okazji przeciwnikom, aby przybliżyli się do jego wartości, jeżeli miał on szansę na ucieczkę w tarczy. Gra na poziomie poniżej 90. punktów na trzy lotki i ta średnia z pewnością nie będzie mu pomagała przeciwko zawodnikowi, takiemu jak Clayton. 

Walijczyk z pewnością będzie chciał odbić się od kilku słabszych występów, gdzie nie udawało mu się wygrywać turniejów telewizyjnych. Moim zdaniem jest to jednak cały czas zawodnik, który utrzymuje wysoki poziom i ma bardzo dobrą odporność mentalną, gdzie nie boi się niekonwencjonalnych zamknięć, które są trzycyfrowe. Do tego częste wizyty w sektorach “20” i “19”, gdzie chętnie wbija triple i zbiera wysokie wartości na tarczy. Do tego pewność na D16 i mało presji ze strony przeciwników, którzy są niżej w rankingu od Claytona. 

Co obstawiać?

Meczem, który domknę nasz kupon rywalizacją w Niemczech podczas German Darts Championship, jest spotkanie świeżego Claytona, który wczoraj nie pojawił się na tej scenie, z Anglikiem Scottem Waitesem. Moim zdaniem zdecydowanie możemy dzisiaj liczyć na lepszy występ po stronie Walijczyka, który cały czas trzyma wysoki poziom swojej gry, ale w ostatnim czasie po prostu nie ma szczęścia w dopełnianiu formalności odnośnie większych zwycięstw. Moim zdaniem gra, z jaką prezentuje się w tym czasie, powinna być wystarczająca i dać mu spokojny awans do jutrzejszych pojedynków. Gram na wygraną Claytona, czym zamykam nasz hybrydowy kupon. 

Superbet
1.28
Jonny Clayton wygra

Kupon Superbet 12.03.2022

fot. Pressfocus

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze