Wracam po krótkiej przerwie z kolejnymi typami na dzisiejszą noc. Jak dobrze pamiętacie, nasza seria w zeszłym tygodniu była imponująca, a dziś mam zamiar ją po prostu przedłużyć. Wybór spotkań jest przeogromny, a ja klasycznie wybrałem dwa najciekawsze, w których widzę ciekawe propozycje. Moim pierwszym omawianym meczem będzie pojedynek Cleveland Cavaliers z Detroit Pistons, zaś drugi Phoenix Suns z Oklahomą City Thunder. Czy uda nam się ustrzelić kolejne typy? Zapraszam do analizy i późniejszej dyskusji w komentarzach!

Załóż konto w BETFAN i graj bez ryzyka do 100 PLN! (Zwrot na konto bonusowe) 

Link aktywujący promocję -> zagranie.com/go/betfan

BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1000 zł od depozytu + 600 zł bez ryzyka

oferta z naszym kodem promocyjnym: 1600PLN

Kod rejestracyjny
1600PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
zakłady na żywo
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł

OD 2. DEPOZYTU: 100% do 1000 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Cleveland Cavaliers (8-9) vs Detroit Pistons (4-13) (czwartek 01:00)

Kiedy ktoś słyszy Cleveland Cavaliers, przed oczami ma widok LeBrona Jamesa, który przez lata był najważniejszą postacią tego zespołu. Dziś czasy są inne, a Cavs od paru lat nie potrafią awansować do kolejnej rundy w sezonie. W tym roku szansa jest olbrzymia, odkąd na parkietach rządzi Sexland. Dwóch młodych koszykarzy, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z poważną koszykówką. Collin Sexton oraz Darius Garland to w tym momencie motor napędowy, który nie zatrzymuje się i podejmuje rękawice z najlepszymi rywalami. Niestety młodzi nie zawsze potrafią zatrzymać rywali, przez co ostatnie dwa pojedynki to dwie porażki. Zdecydowanie nie mieli szans w pojedynku z Bostonem, gdzie zgarnęli łomot w postaci prawie czterdziestu punktów straty. Powiem szczerze, nic dobrze nie funkcjonowało w tamtym meczu. Sexton zaliczył przeciętny występ, Garland zagrał pół spotkania i skończył mecz ze skutecznością 1/9! Jednym słowem – katastrofa. Nie możemy się w sumie dziwić, w końcu młodzi grajkowie nie będą nas zaskakiwać w każdym spotkaniu. W starciu z Lakers wszystko wyglądało dobrze, lecz tylko do końca trzeciej kwarty. Nawet nie chodzi tutaj o jakaś słabszą dyspozycję graczy Cavs w ostatnich minutach, lecz swoją wielkość udowodnił King James. LeBron zdobył 46 punktów,a w samej czwartej kwarcie dodał do swojego konta aż 21 oczek! Do końcowego wyniku dołożył 8 zbiórek oraz 6 asyst. Wróćmy jednak do Cleveland. Andre Drummond po raz kolejny zaliczył świetny występ zdobywając 25 punktów oraz 17 reboundów w niecałe 28 minut! Świetne statystyki, które pokazują, jak bardzo nieprzewidywalny jest środkowy Cavs. Dobre spotkanie rozegrał Cedi Osman (20 punktów) oraz Sexton (17 punktów, 4 zbiórki oraz 6 asyst). Czy dziś zobaczymy jeszcze lepszy występ Sextona czy Garlanda?

Czy pojedyncze zwycięstwa to tylko efekt słabszej dyspozycji rywali? Generalnie nie jest zbyt wesoło w mieście Eminema. Na ich koncie znajdują się ledwie cztery zwycięstwa, przez co ich bilans jest ciut lepszy od ostatniego Washington Wizards. Tłoki na pewno są zadowoleni z ostatniego spotkania, gdzie udało im się pokonać faworyzowanych Philly. Gdzie jest kruczek tego imponującego zwycięstwa? Zdecydowanie pomógł brak Joela Embiida, który jest obecnie najlepszym graczem Philadelphii 76ers. W znakomity sposób wykorzystał to Jerami Grant, zdobywając 25 punktów, 8 reboundów oraz 5 asyst. Jeden z lepszych występów byłego gracza 76ers. Patrząc ogólnie na poprzedni występ Tłoków, możemy wywnioskować fantastyczną formę strzelecką zza łuku. 44% robi wrażenie, tym bardziej, gdy ich średnia wynosi ledwo 36%. Wayne Ellington zaskoczył wszystkich i trafił aż 6/9 trójek! Do tego swoją cegiełkę dołożył Delon Wright (4/8), Jerami Grant (3/6) oraz Sekou Doumbouya (2/2). Czy dziś zobaczymy również celnie rzucających graczy Detroit Pistons?

W przypadku tego spotkania wybór zakładu padł szybko. Przede wszystkim Detroit jest jedną z najgorzej broniących ekip w całej stawce. Głowna przyczyną jest niska skuteczność obrony wjazdów po własny kosz, a zarazem największy procent punktów straconych przez rzuty zza linii siódmego metra. Słaba postawa w defensywie będzie dziś świetną okazją dla Collina Sextona, który uwielbia wjeżdżać pod kosz czy rzucać z półdystansu. Młodzik ostatnimi czasy miewa gorsze momenty (pojedynek z Bostonem), lecz wydaje się, że dziś nic nie powinno mu przeszkodzić w zdobyciu minimum 21 punktów.

Mój typ na to spotkanie: Collin Sexton zdobędzie 21+ punktów

Kurs: 1.77

grupa_nba_promo_button_neg

Phoenix Suns (8-7) vs Oklahoma City Thunder (7-9) (czwartek 03:00)

Nie wyobrażam sobie tegorocznego playoff bez Devina Bookera czy Chrisa Paula. Kibicuję im z całego serca i mam nadzieję, że doczekamy się ich wielkiego powrotu do czołówki. Przed nimi jednak wiele pracy, z czego doskonale zdaje sobie sprawę Monty Williams. Szkoleniowiec Suns w ostatnim czasie przeżył dwa zawały w pojedynku z Denver Nuggets. Powiedzmy sobie szczerze, ale oba spotkania były wyjątkowe, a na dodatek wyrównane. W obu zobaczyliśmy dogrywkę i w każdym z nich to zawodnicy Suns tracili inicjatywę w ostatnich sekundach. Pierw ich katem okazał się Nikola Jokić, zaś ostatnio Jamal Murray. Boję się, co by się działo, gdyby był Devin Booker. Wydaje mi się, że jednak Phoenix spokojnie wygraliby oba pojedynki. Devina dziś też nie zobaczymy, co na pewno jest w dalszym ciągu sporym osłabieniem. Chris Paul godnie zastępuje swojego lidera i nadzoruje poczynaniami kolegów. Śmiało możemy pochwalić doświadczonego rozgrywającego, ale nie zapominajmy o Mikalu Bridgesie czy Deandre Aytonie. Chris nie bryluje zbyt wysokimi wynikami, lecz spełnia wymagania nałożone przez Montiego Williamsa. W ostatnim starciu zdobył 21 punktów, 13 asyst oraz 9 zbiórek. Nie tylko on zdobył double double w zespole Suns. Drugim zawodnikiem z naprawdę świetnymi statystykami był Deandre Ayton, który po spotkaniu mógł się pochwalić 17 oczkami i aż 13 zbiórkami. Pewnie byłoby więcej, lecz na półtorej minuty przed końcem pierwszej części dogrywki wyleciał za szósty faul. Ta dwójka w dzisiejszym meczu może zrobić różnice i to od samego początku. Jestem ciekaw występu Chrisa Paula, który wyglądał bardzo dobrze fizycznie w pojedynku z Denver Nuggets. Kilka dni przerwy na pewno wspomoże pierwszą piątkę, która w ostatnich dniach zaliczyła naprawdę dużo minut na parkiecie. Czy dziś poradzą sobie bez Devina?

Młodość i jeszcze raz młodość. Oklahoma City Thunder to jeden z najbardziej nieprzewidywalnych ekip w tym sezonie. O ich sile decydują naprawdę młodzi gracze, którzy są wspierani przez Al’a Horforda oraz George’a Hilla. W ostatnim starciu z Portland Trail Blazers weteranów zabrakło, a młodzież pokazała, jak bez skrupułów potrafią zniszczyć rywala. Różnica zwycięstwa niezbyt duża, lecz w moim odczuciu, wystarczająca. Świetną robotę odgrywa Shai Gilgeous-Alexander. Kanadyjczyk może się pochwalić średnią na poziomie 22 punktów, 5 zbiórek oraz 6 asyst. Tylko w ostatnim pojedynku z Portland zdobył 24 oczka, 9 reboundów oraz 6 asyst, co wystarczyło do pokonania rywali. Świetnie zaprezentował się zmiennik, Mike Muscala, który przez 21 minut zaliczył występ na poziomie: 23 punktów (8/12 z gry), 2 reboundów. Jeżeli dziś znów Shai będzie potrafił zaciągnąć kolegi do walki to będziemy świadkami jednego z lepszych pojedynków dzisiejszej nocy.

Długi czas spędziłem na analizowaniu kluczowych postaci obu ekip. Shai to zdecydowanie najlepszy zawodnik OKC, który wykręca niesamowite statystyki. W ekipie Suns pierwsze skrzypce będzie grał Chris Paul wraz z Deandre Aytonem. Do składu Oklahomy ma powrócić Al Horford, a to zła informacja dla środkowego Phoenix. Weteran NBA będzie dobrym rywalem dla Aytona, co zapowiada nam bardzo dobry pojedynek w trumnie. Mój dzisiejszy zakład będę opierał na rozrywającym Suns. CP3 przy braku Bookera, jest kluczowym ogniwem w ataku Phoenix. Jego niesamowity kozioł potrafi zdziałać cuda, a co więcej, daje wiele różnych opcji w ataku. Wydaje mi się, że dziś będzie miał świetną okazje do zdobycia troszkę większego dorobku. Ayton może mieć problemy z Horfordem, Bridges czy Crowder nie potrafią utrzymać dłużej wysokiej formy, przez co większość piłek może się dziś znaleźć w rękach CP3, który w miarę utrzymuję równy poziom. Linia 17 punktów jest jak najbardziej w zasięgu, co Chris Paul udowadniał w tym sezonie już nie raz. Pamiętajcie, że wszystkie dzisiejsze zakłady możecie zawrzeć w aplikacji betfana, którą gorąco polecam. Powodzenia!

Mój typ na to spotkanie: Chris Paul zdobędzie 17+ punktów

Kurs: 1.84

  1. Klikasz w link -> zagranie.com/go/betfan
  2. Zakładasz konto z kodem: 2961PLN
  3. Wpłacasz depozyt, którego minimalna kwota jest równa 20 zł
  4. Zakład powinien mieć kurs, który jest równy co najmniej 1.14. Z promocji wyłączone są zakłady Gry Wirtualne
  5. W razie przegranej w ciągu 48 godzin roboczych od rozliczenia zakładu otrzymasz zwrot w bonusie.
    Obrót 3 x 2.00 – minimum 3 zdarzenia.
  6. Przy drugiej wpłacie możesz zagrać bez ryzyka do 200 zł – zwrot na konto bonusowe.
  7. Przy trzeciej wpłacie możesz zagrać bez ryzyka do 300 zł – zwrot na konto bonusowe.

nba 27.01