W latach 70. XX wieku było dwóch kierowców w F1, będących idolami milionów a jednocześnie kroczących inną ścieżką do sławy. James Hunt lubił rozrywkowe życie – imprezy, dziewczyny i używki. Zdobył mistrzostwo świata tylko raz. Przeciwieństwem Brytyjczyka był Niki Lauda. Spokojny, rozważny i w pełni skupiony na swoich dążeniach sportowych. Austriak najważniejsze trofeum w wyścigach bolidów wznosił trzy razy. O ich rywalizacji i życiu powstał nawet film pt. „Rush”, który mogę polecić nie tylko fanom sportów motorowych. Aktualnie gwiazdą F1 jest Lewis Hamilton, który łączy wspomniane osobowości i style życia.

Niektórzy mówią, że Brytyjczyk wiedzie życie gwiazdy rocka. Może jego Instagram jeszcze nie wygląda jak konto Dana Bilzeriana, ale trzeba przyznać, że Lewis Hamilton nie odmawia sobie przyjemności, kiedy może i od czasu do czasu lubi się tym pochwalić. Co najważniejsze, nie popadł w życie melanżowicza niczym James Hunt, więc alkoholizm mu nie grozi. Zawsze pamięta dzięki czemu to wszystko i co jest jego głównym celem. Kierowca odznacza się wysoką formą fizyczną i starannie się przykłada do swoich obowiązków sportowca. Możemy przyznać, że wyznaje slogan pewnych polskich raperów „Get Money Live Life”. Ciężko pracuje na swoje sukcesy, więc wychodzi z założenia, że czas wolny spędzi na najwyższych standardach jak na gwiazdę przystało. Jego osiągnięcia na torze to 53 wygrane wyścigi oraz 3-krotne zdobycie mistrzostwa świata.

W XXI wieku jest kilku wielkich kierowców w Formule 1. Największy to oczywiście Michael Schumacher. Jednak aktualnie wydaje się, że Lewis Hamilton również staje się ikoną wyścigów samochodowych. Poza niekwestionowanym talentem dysponuje także ciekawą osobowością oraz odznacza się wspomnianym stylem życia. Wszystko to w dobie rozwoju mediów społecznościowych, w których Brytyjczyk odnajduje się bardzo dobrze. Był na okładce Rolling Stone, posiada swój własny smak napoju Monster Energy. Obraca się w świecie celebrytów oraz dysponuje prywatnym samolotem wartym 30 mln dolarów. Michael Schumacher zawsze stronił od pokazywania swojego życia prywatnego. Z bohaterem artykułu jest inaczej, jednak to sprawia także, że staje się atrakcyjny marketingowo, zapewniając sobie jeszcze więcej przychodów.

Wielu kibicom czy osobom związanym ze środowiskiem sportów motorowych nie podoba się ścieżka, którą podąża kierowca Mercedesa. Dla niektórych wizerunek profesjonalnego sportowca z biżuterią oraz tatuażami jest nie do przyjęcia. Żyje w taki sposób, jaki większość by chciała. Komu to przeszkadza? Jednak większa część kibiców go uwielbia. Sam Mercedes nie powinien być zaniepokojony, bo wydaje mi się, że osoba trzykrotnego mistrza świata może im tylko przyprawić nowych konsumentów oraz fanów.  Lewis Hamilton stał się pierwszym czarnoskórym, który dotarł na sam szczyt sportów motorowych.

Kierowcy bolidów muszą dysponować dobrą kondycją. Pełne skupienie w samochodzie przez 1-2 godziny to niełatwa sprawa. W tym czasie sportowcy tracą dużo wody z organizmu. Bycie atletą pomaga. Lewis Hamilton w zimę urozmaicał sobie treningi, biorąc lekcje z tajskiego boksu. Bieganie to już standardowe przygotowanie fizyczne kierowcy. Jak się okazuje sportowiec postanowił zrezygnować ze swojego personalnego trenera i dbać o siebie sam. Jest tez świadom tego, jak dyscyplina idzie do przodu, więc nie obejdzie się bez diety. Wspaniałą formę Lewisa Hamiltona można także podziwiać na publikowanych przez niego zdjęciach. Więc mimo zarzucania mu stylu supergwiazdy, nigdy nie lekceważy swojego zawodu i pasji.

https://www.instagram.com/p/BQGTZZ7lc3b/

Sam Jackie Stewart krytykował styl życia Lewisa Hamiltona. Zainteresowany zawsze się broni i twierdzi, że ma właściwy balans. Chociaż można się zastanawiać czy gdyby nie większe skupienie, to może udałoby się czwarty tytuł zdobyć już w minionym sezonie? Na to pytanie nigdy nie poznamy odpowiedzi. Z drugiej strony za takie podejście jest chwalony m.in. przez Mario Andrettiego. Twierdzi, mówiąc również o swoim przykładzie, że czasem jest potrzebne życie z dala od motosportu. Brytyjczyk ma plan zdobywać kolejne tytułu i ten rok wydaje się, po odejściu Rico Rosberga, że może należeć do niego. Głównym, nowym rywalem jest inny Niemiec, Sebastian Vettel. Przytoczę słowa Lewisa Hamiltona na pytanie dotyczące tego, co by zmienił w Formule 1: „Więcej dam w parku maszyn. Więcej dostępu dla kobiet do parku maszyn. Jest tam za dużo kolesi”.

Lewis Hamilton z modelkami

 

 

 

 

 

 

 

 

W przerwach między wyścigami podróżuje po całym świecie. Nikomu nie robi krzywdy. Stara się czerpać z życia jak najwięcej. Życia, do którego większość z nas chciałaby dążyć. Mając miliony obserwatorów w mediach społecznościowych, inspiruje wielu ludzi. Sam sport tylko na tym zyskuje. Tak barwne postacie są potrzebne. Mimo niejednokrotnie wielkiej krytyki, tak naprawdę każdy boi się, żeby Lewis Hamilton nie odszedł z Formuły1.