Po raz drugi w tym turnieju na naszym kuponie pojawią się Ci sami zawodnicy. W 1/64 finału dali nam oni plus i zielone kupony. Tym razem liczymy na to samo i mam nadzieję, że rosyjski duet w postaci Aslana i Ludmily nie zawiedzie i tym razem. Kończymy 1/32 finału, który na kortach US Open przyniosła sporo niespodzianek w męskich rozgrywkach. Tym razem liczymy na pomyśle zakończenie rundy. Sprawdźcie, co przygotowaliśmy na dzisiejsze zmagania! 

Załóż konto z kodem bonusowym: ZAGRANIE, aby otrzymać:

500 PLN bez ryzyka i 20 PLN freebet

Koszulka bukmachera PZBuk
Koszulka bukmachera PZBuk
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

500 PLN zakład bez ryzyka + 20 PLN darmowy zakład

standardowa oferta 500 pln. z naszym kodem: 520 pln

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 500 zł

DARMOWY ZAKŁAD: 20 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Aslan Karatsev vs Jordan Thompson

02.09.2021 r. – 18:30

Druga runda zmagań na kortach w Nowym Jorku dobiega końca. Ja na dzisiejszy kupon postanowiłem wziąć pod lupę ponownie spotkanie Rosjanina, Aslana Karatseva oraz jego rywala z Australii, Jordana Thompsona. Będzie to pierwsze starcie w oficjalnych rozgrywkach tych panów i trzeba przyznać, że może być ono jednym z ważniejszych dla potencjalnych rywali Novaka Djokovicia za dwie rundy. Zwycięzca tej pary zmierzy się z kimś z rywalizacji amerykańskiej, Brooksby vs Fritz. Nie będzie to łatwa przeprawa dla żadnego z nich, nieważne kto zostanie ich przeciwnikiem. Jednak najpierw muszą skupić się na tym, aby dobrze rozegrać swój mecz w drugiej rundzie rywalizacji. Zanim jednak przejdę do opisywania zawodników, zapraszam Was do rejestracji w PZBuk, gdzie korzystając z naszych kodów promocyjnych od Zagranie, możecie zgarnąć kilka ciekawych bonusów na start.

Zaczynając od Rosjanina, to na jego zwycięstwo w pierwszej rundzie musieliśmy poczekać aż do czterech setów. Szczerze myślałem, że zdoła on wygrać bez straty seta, jednak nie udała mu się ta sztuka i w jednym secie musiał uznać wyższość Hiszpana, Munara. Bardzo długo Aslan wchodził w mecz. Ciężko oglądało się jego grę przy własnym podaniu w dwóch pierwszych setach. Dopiero od kolejnej rozgrywki mogliśmy go zobaczyć, jako zawodnika, który faktycznie mieści się w najlepszej 25. rankingu ATP. Do tej pory był uznawany za największą niespodziankę tegorocznego sezonu, a szczególnie US Open. Jednak jego dyspozycja po zakończeniu części sezonu na kortach twardych, mocno spadła. Dopiero teraz Rosjanin ponownie nabiera na sile i stara się przywrócić swoją grę do poziomu, który widzieliśmy na początku roku, gdzie bardzo dobrze spisywał się na otwartych kortach twardych, a w Dubaju zdobył swój pierwszy triumf w cyklu ATP Tour. W tym roku jest on debiutantem w głównej drabince turniejowej, dlatego też musiał mieć chwilę czasu na oswojenie z nawierzchniami oraz obiektami, na których jeszcze nie przyszło mu się mierzyć. Jednak liczę na jego odpalenie się na poziomie drugiej rundy, gdzie rywal powinien być dla niego raczej wygodny.

Przeciwnik, jaki dotarł do drugiej rundy zmagań i będzie starał przeciwstawić się Rosjaninowi, to Australijczyk, Jordan Thompson. Jest to zawodnik dobrze znany obserwatorom tenisa. Ma on za sobą bardzo ciężki mecz z Włochem, Gianluca Magerem. Niestety nie można powiedzieć, że był to jego wymarzony występ na otwarcie turnieju. Gra on bardzo stacjonarny i monotonny tenis, co przy takich zawodnikach, jak Karatsev może mieć dla niego brzemienny skutek. Spotkanie z Magerem wyglądało tak, jakby sam Thompson nie wiedział do końca co chce grać. Bazował na własnym podaniu, które często ratowało go z trudnych sytuacji. Bardzo mało niewymuszonych błędów, jak na pięciosetowe spotkanie, jednak nie ma co wierzyć statystyką, gdyż Jordan wiele punktów oddawał za darmo, a już na pewno w formie przygotowanych winnerów na konto rywala. Nie jest on machiną do defensywy, a także ciężko powiedzieć o nim, że ma bardzo solidną ofensywę. Ciężko jest mi uwierzyć, że dzisiaj jest w stanie pokonać Rosjanina w formie, z jaką do tej pory w sezonie występował.

Co obstawiać?

Do tej pory panowie nie mieli okazji się mierzyć w bezpośrednich i oficjalnych pojedynkach, jednak ja jestem podobnego zdania, co bukmacherzy, a więc widzę większego faworyta do wygrania w postaci Aslana Karatseva. Ma on już za sobą pierwszy mecz na rozpoznanie i sądzę, że może być już tylko lepiej. Trzeba bardzo mocno obserwować tego gracza, gdyż może znowu sprawić niespodziankę, jak było to w Australii. Dzisiaj korzystam z oferty bukmachera PZBuk i gram na win Aslana Karatseva. 

PZBuk
1.40
Aslan Karatsev win

banner grupa zagranie 40k

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Ludmila Samsonova vs Greetje Minnen

02.09.2021 r. – 18:30

Podobnie jak w naszym poprzednim kuponie z Karatsevem, tutaj także do pary na double pojawia się jego rodaczka, Ludmila Samsonova. Młoda zawodniczka, którą uważam za jedną z najciekawszych pań, stawiających pierwsze kroki w poważnym świecie tenisa WTA. Dopiero od kilku lat gości w tourze, a już znajduje się w najlepszej 50. turnieju, a myślę, że po US Open jej skok w zestawieniu będzie jeszcze wyższy, co w zupełności będzie dla mnie zrozumiałe. Po pierwszym meczu w tym szlemie tylko utwierdziłem się w jej poczynaniach i bardzo podobało mi się to, w jaki sposób podeszła do meczu z Katie Boulter. Trzeba pamiętać, że Rosjanka jest bardzo młodą zawodniczką i dopiero uczy się wielkich turniejów. Jednak jej podejście mentalne do spotkania, a także sposób, w jaki starała się zmierzyć z rywalką, tylko mnie jeszcze bardziej rozpływają nad jej osobą. Jest nieliczną tenisistką, która dysponuje tak mocnym serwisem, nie mając wyraźnego atutu wzrostu. Może to nie jest tak dobra skuteczność trafień pierwszym podaniem, jednak jeżeli dochodzi on do celu, to cała akcja trwa na długość serve and volley. Jest silną zawodniczką, która mocno skupia się w momencie, kiedy jest w opresjach z możliwym przełamaniem na korzyść przeciwniczki. Boulter była rywalką, która nie postawiła nisko poprzeczki, jednak gra Samsonovej znacznie się wyróżniała i dawała jej wystarczającą przewagę w bezpośrednim pojedynku. Czy Greetje ma jakiekolwiek szanse przy tak grającej Rosjance?

Na samym początku powiem, że stanowczo nie jestem fanem Minnen. Ani jest sposób bycia na korcie, ani sposób gry nie przemawia do mnie i może będę trochę nieobiektywny, jednak zdecydowanie bardziej podoba mi się styl, jaki prezentuje jej dzisiejsza rywalka. Co ciekawe, Greetje miała w ogóle nie wystąpić w głównej drabince turnieju, gdyż odpadła w trzeciej rundzie kwalifikacji. Jednak po wycofaniu się paru zawodniczek, zostały zwolnione miejsca i w taki sposób z przypisanym hasłem, Lucky Loser, będzie występować w drabince. Różnica w rankingu obu pań, także nie bierze się znikąd. Głównie wzięło się to z tego, w jakich turniejach grają obie panie. Minnen stara się rywalizować na małych turniejach, które są raczej ITF-owskie i ciężko jej zbierać punkty, jednak jest to dobry sposób na pozyskiwanie pieniędzy. Jeżeli właśnie taki jest cel, to dzisiaj w spotkaniu wyjdzie brak ogrania z lepszymi zawodniczkami. Jako LL w pierwszej rundzie rywalizacji na nowojorskich obiektach, zmierzyła się z Nadią Podoroską. Mecz opiewał na trzy sety, jednak poziom spotkania nie był porywający. Każda z zawodniczek miała swój moment, który lepiej po prostu wykorzystała Belgijka. Obie tenisistki są młode i mało obyte z takimi turniejami, jednak jedną z nich faworyzuje bardziej w tym meczu.

Co obstawiać?

W tym spotkani chciałbym, aby nie powtórzyła się historia z meczów bezpośrednich tych pań, ponieważ lepiej w tym bilansie wypada Belgijka. Patrząc jednak na obecną formę i dyspozycję na kortach twardych, a także na to, jak panie wypadły w pierwszych rundach turnieju, jestem skłonny zagrać na wygraną zawodniczki z Rosji, dopełniając w ten sposób dubelek z oferty PZbuk, o którym opinie możecie przeczytać w naszej zakładce Zagranie-opinie. 

PZBuk
1.58
Ludmila Samsonova win

Każdy dzień US Open znajdziesz na naszej stronie Zagranie –> TypyTenis

Dubel tenis 02.09.2021 PZBuk fot. Xinhua

Zaloguj się aby dodawać komentarze