Dziś odbędą się trzy z sześciu rewanżowych potyczek czwartej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Do analizy wybrałem dwa z nich: Dynamo vs Gent oraz Ferencváros vs Molde. Szczególnie emocjonująco zapowiada się to drugie starcie, bowiem po pierwszym meczu, w którym padł remis, obie ekipy mają realne szanse na powrót do Champions League po wielu latach nieobecności. Kto będzie górą? Przekonamy się już wieczorem. Zapraszam do dzisiejszej analizy i życzę przyjemnej lektury.

Załóż konto z kodem: 400PLN, aby otrzymać:

200 PLN bez ryzyka i 200 PLN w sklepie gracza

Koszulka bukmachera PZBuk
Koszulka bukmachera PZBuk
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

200 PLN zakład bez ryzyka + 200 PLN w sklepie

standardowa oferta 200 pln. z naszym kodem: 400 pln

Kod rejestracyjny
400PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 200 zł

PUNKTY W SKLEPIE: 20000 (bonus od depozytu 200 zł lub darmowy zakład 10 zł)

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

FK Dynamo Kijów vs KAA Gent

Pierwszym branym dziś przeze mnie pod lupę spotkaniem będzie potyczka Dynama Kijów z KAA Gent. Mecz odbędzie się o godzinie 20:45 na Stadionie Olimpijskim w Kijowie, a sędzią tego pojedynku będzie Szymon Marciniak. Ekipa z Belgii przyjedzie dziś na Ukrainę z jednobramkową stratą, bowiem przed tygodniem w Gandawie padł wynik 2-1 dla Dynama. Wcześniej zespoły te mierzyły się w trzeciej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów 2010/11 i wówczas oba mecze również wygrało Dynamo.

Ekipa wicemistrzów Ukrainy prowadzona aktualnie przez rumuńskiego szkoleniowca, Micreę Lucescu znajduje się w doskonałym położeniu przed dzisiejszym rewanżem. Wynik 2-1 wywieziony z Gandawy to bardzo dobra zaliczka, która pozwala na komfort psychiczny. Nie można jednak lekceważyć rywala i piłkarze Dynama z pewnością to wiedzą. Niemniej jednak ekipa ta stoi przed ogromną szansą zawitania do fazy grupowej Champions League po raz pierwszy od sezonu 2016/17. Początek nowej kampanii ma ona prawo zaliczyć do udanych, ponieważ nie przegrała jeszcze ani jednego meczu i zdążyła już zdobyć jedno trofeum. Dynamo pokonało bowiem 3-1 ekipę Szachtara Donieck w finale Superpucharu Ukrainy. W lidze aktualnie jest liderem z dziesięcioma punktami po czterech kolejkach, a w ostatniej kolejce pewnie pokonała 4-0 na wyjeździe beniaminka FK Mynaj.

W przeciwieństwie do swoich dzisiejszych rywali ekipa Gent notuje fatalny start sezonu. Po siedmiu seriach spotkań Jupiler Pro League podopieczni Wima De Deckera (zdążył on zastąpić zwolnionego już po piątej kolejce ligowej László Bölöniego) znajdują się dopiero na piętnastej pozycji z dorobkiem sześciu punktów. W ubiegły weekend zespół z Gandawy doznał kolejnej porażki, tym razem przegrał 2-3 z ligowym beniaminkiem Oud-Heverlee Leuven, w dodatku na własnym stadionie. Nie jest to dobry prognostyk przed dzisiejszym meczem rewanżowym. Piłkarze Gent grają bardzo chaotycznie, mają problemy z utrzymywaniem się przy piłce, a w dodatku popełniają sporo błędów w defensywie, które kosztują ich utraty bramek.

Co typuję?

Przed gośćmi dziś bardzo trudne zadanie. Jednobramkowa strata i ostatni brak formy sugerują, że nie mają oni zbyt dużych szans na awans do Ligi Mistrzów i wiele wskazuje na to, że będą musieli zadowolić się grą w Europa League. Dynamo jest ekipą poukładaną, solidną, a także skuteczną, zwłaszcza na swoim terenie. Sądzę, że gospodarze będą dziś z powodzeniem kontrolowali boiskowe wydarzenia i nie dopuszczą do roztrwonienia wywalczonej przed tygodniem jednobramkowej przewagi. Typuję zatem, że Mistrzowie Ukrainy dziś nie przegrają, a także, że padną najwyżej trzy gole. Tak, jak wspomniałem: wydaje mi się, że Dynamo będzie grało spokojny futbol, ponieważ nie musi się odkrywać, a chaotycznie grające Gent nie będzie potrafiło znaleźć recepty na defensywę rywala. Kurs na taką kombinację jest moim zdaniem wart ryzyka.

Typ: 1X/-3,5 gola (Dynamo nie przegra i poniżej 3,5 gola w meczu)

Kurs: 1,62

grupa Zagranie

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Ferencvárosi TC vs Molde FK

Jako drugie przeanalizuję dziś starcie mistrzów Węgier, czyli Ferencvárosi TC z mistrzami Norwegii, ekipą Molde FK. Spotkanie to rozpocznie się również o 20:45, a rozegrane zostanie na Gruoupama Arena w Budapeszcie. W pierwszym meczu tych ekip padł remis 3-3, który w nieco lepszej sytuacji przed dzisiejszym rewanżem stawia ekipę gospodarzy, bowiem mają oni na koncie aż trzy bramki strzelone na boisku rywala.

Gospodarze są bez wątpienia jednym z największych (a być może nawet największym) zaskoczeń tych eliminacji. W dwóch poprzednich rundach pokonali oni faworyzowane ekipy Celticu oraz Dynama Zagrzeb, a jeszcze wcześniej poradzili sobie ze szwedzkim Djurgårdens IF i dziś staną przed szansą awansu do fazy grupowej Champions League po raz pierwszy od sezonu 1995/96. Jeżeli chodzi o rozgrywki ligowe, to po trzech rozegranych meczach podopieczni ukraińskiego trenera, Serhiy’a Rebrova mają na koncie siedem oczek, zremisowali bowiem 1-1 z MTK Budapeszt na inaugurację sezonu. W każdym kolejnym spotkaniu (poza ostatnim meczem z Molde) schodzili już jednak z boiska jako zwycięzcy. Jest to ekipa grająca odważnie, z ogromnym zaangażowaniem i niemająca żadnych kompleksów. W pierwszym pojedynku przeciwko mistrzom Norwegii wyszli na prowadzenie 2-0, po czym stracili trzy gole, ale pod koniec meczu zdobyli wyrównującego gola.

Ekipa Molde FK podobnie, jak jej dzisiejszy rywal stanie dziś przed szansą awansu do fazy grupowej Champions League po raz pierwszy w tym milenium. Ostatni występ w Lidze Mistrzów klub ten odnotował w 1999 roku, kiedy to odpadł z grupy. Podopieczni Erlinga Moe nie są jednak w zbyt dobrej formie, ponieważ ich trzy ostatnie występy w rozgrywkach ligowych to zero punktów, sześć straconych goli i cztery strzelone. W międzyczasie zanotowali oni jeszcze zwycięstwo po karnych z Karabachem Agdam w poprzedniej rundzie eliminacji LM oraz wspomniany remis 3-3 z Ferencvárosem. W miniony weekend Molde poniosło porażkę 0-1 ze znajdującym się w dolnej części stawki Sandefjord, przez co wypadło z grona trzech najlepszych drużyn ligi, spadając na czwarte miejsce w tabeli. Dzisiejsze zadanie, czyli awans do Ligi Mistrzów jawić się zatem będzie jako trudne, ale nie niemożliwe.

Co typuję?

Przed nami bardzo ciekawe i emocjonujące spotkanie. Obu ekipom bardzo zależy na awansie do Ligi Mistrzów, bowiem po raz ostatni miały okazję grać w niej przeszło dwadzieścia lat temu. Niestety, sztuka ta uda się tylko jednej z nich. Choć większe na tryumfowanie w tym dwumeczu mają gospodarze, nie zdecyduję się dziś grać na strony. Spodziewam się natomiast bramek tak jak w poprzednim spotkaniu. Goście będą musieli się odkryć, gdyż nie dość, że muszą coś strzelić, aby myśleć o awansie, to w dodatku w przypadku remisu awansują dopiero przy stanie 4-4, więc muszą wyjść nastawieni na zwycięstwo. Dla odważnie na ogół grającej ekipie gospodarzy będzie to woda na młyn, dlatego nastawiam się na otwarty pojedynek, podobny do tego sprzed tygodnia. Typuję więc, że obie drużyny strzelą przynajmniej jedną bramkę.

Typ: BTTS (obie drużyny strzelą gola)

Kurs: 1,57

kupon double eliminacje LM 29.09.2020

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!