Złą serię spróbujemy przerwać wybierając dwa spotkania, jednego będzie miało miejsce w turnieju w Nowym Jorku, gdzie Mateo Berrettini spotka się z olbrzymem ze Stanów Zjednoczonych, Reilly Opelką, drugim spotkaniem będzie mecz w challengerze we włoskim Trieste, gdzie będziemy świadkami powtórki z półfinałowego meczu w challengerze w Todi, Yannick Hanfmann spotka się z Gian Marco Moronim. Czy dziś uda się przełamać złą passę? Jak sądzicie? Dajcie znać w komentarzach!

Kliknij link i załóż konto z kodem promocyjnym 2230PLN, aby otrzymać:

2000 PLN od depozytu + 210PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

 

Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 2100 zł od 2. depozytu

+  600 zł zakład bez ryzyka + 20 zł darmowy zakład

standardowa oferta 2620 zł, a z naszym kodem: 2720 zł

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD 2. DEPOZYTU: 2100 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł
FREEBET: 20 zł

GRA BEZ PODATKU: +14% do wygranych

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

 

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Yannick Hanfmann – Gian Marco Moroni, 25.08.2020, godz. 16:00 (godzina może ulec zmianie)

Powtórka pojedynku z zeszłego tygodnia, półfinału challengera w Todi, gdzie Yannick Hanfmann dość pewnie ograł Włocha Gian Marco Moroniego, czy dziś będziemy świadkami powtórki? Osobiście tak właśnie myślę. Poniżej sylwetki obydwu zawodników. Gian Marco Moroni, 22-letni od trzech sezonów znajduje swoje miejsce w trzeciej setce rankingu ATP Tour, co daje mu więcej możliwości do występów na wyższym szczeblu, a nawet w eliminacjach niektórych turniejów ATP Tour. Moroni to obecnie 234 rakieta świata. Do tej pory wygrał zaledwie jeden turniej singlowy, miało to miejsce w hiszpańskim Reus, w turnieju ITF Futures. W okresie zamrożenia rozgrywek Włoch występował w dwóch turniejach pokazowych w swoim kraju, bez większych rezultatów. W pierwszym z nich był co prawda w ćwierćfinale, na pewno jednak celował dużo wyżej, uległ tam Andrei Vavassoriego po ponad 3-godzinnej walce 7:5 2:6 12:14, wcześniej pokonując Ricardo Balzeraniego 6:1 6:4 oraz Raula Branccacio 3:6 6:3 10:7. W drugim wynik gorszy – 1/8 finału i porażka Riccardo Bonadio 6:2 3:6 5:7. Wcześniej udało mu się pokonać Gian Marco Ortenziego 6:3 6:4. W challengerze w Todi ograł trzech rywali Carlosa Alcaraza 6:3 6:2, Daniela Altmaiera 3:6 6:4 6:4 oraz Cedrika Marcela Stebe w dość dziwnych okolicznościach 2:6 7:5 6:3. Zatrzymał go dopiero jego dzisiejszy rywal Yannick Hanfmann 6:7(4) 1:6. Yannick Hanfmann z Niemiec to zawodnik plasujący się aktualnie na pozycji numer 116 w światowym rankingu ATP Tour. 28-latek nie może jakoś przebić się do czołowej setki rankingu, jednak jeśli utrzyma formę z zeszłego tygodnia będzie już bardzo blisko upragnionego celu. Niemiec ma już na swoim koncie aż dziesięć tytułów singlowych, wygrywał kolejno w Karlsruher, Freidergu, Long Beach, Kassel, Ismaning, Shykmencie, Brunszwiku, Ludwigshafen, Augsburgu oraz w ubiegłym tygodniu w Todi. Podczas okresu zamrożenia rozgrywek o światowe punkty występował dość często w spotkaniach pokazowych w swoim kraju, prezentował się naprawdę nieźle, dużą większość spotkań wygrywał. Potwierdził swoją dobrą formę w zeszłym tygodniu, kiedy to wygrał całe zawody w Todi, przegrywając w turnieju zaledwie jednego seta w pojedynku z Lorenzo Musettim, ponadto ogrywał tam wcześniej wspomnianego Gian Marco Moroniego, Victora Galovica, Marco Cecchinato i w finale Bernebe Zapatę Mirallesa. Trzeba przyznać, że nazwiska robią wrażenie na poziomie ATP Challenger Tour. Widać, że Niemiec jest w dobrej dyspozycji.

Mecze bezpośrednie

Obaj panowie spotkali się tylko raz, było to w zeszłym tygodniu w półfinale challengera w Todi. 22.08.2020, ATP Challenger Tour Todi półfinał (korty ziemne), Yannick Hanfmann – Gian Marco Moroni 7:6(4) 6:1.

Co typuję?

Liczę na podobny rezultat jak w ubiegłym tygodniu. W moim mniemaniu Niemiec to zawodnik lepszy, wszechstronniejszy. Wydaje się być w bardzo dobrej dyspozycji i jeśli ją dziś utrzyma to nie powinien mieć większych problemów z pokonaniem Gian Marco Moroniego i zameldowaniem się w kolejnej rundzie turnieju.

Typ: Yannick Hanfmann wygra

Kurs: 1,41

Grupa Zagranie

Matteo Berrettini – Reilly Opelka, 25.08.2020, godz. 20:00 (godzina może ulec zmianie)

Spróbujemy również szczęścia w turnieju rozgrywanym w Nowym Jorku, gdzie reprezentant gospodarzy Reilly Opelka spotka się z Włochem – Mateo Berrettinim. Faworytem bukmacherów jest Włoch i ja również kieruje swój typ ku niemu. Reprezentant Stanów Zjednoczonych, Reilly Opelka to aktualnie 39 rakieta świata, 22-latek był już nawet 36 na koniec ubiegłego sezonu. Amerykanin ma na swoim koncie sześć tytułów singlowych, zdobywał je kolejno w Charlottesville, Bordeaux, Knoxville, Campaign, Nowym Jorku oraz w Delray Beach. Wszystkie oczywiście na ulubionych kortach twardych. W okresie pandemii rozgrywał spotkania pokazowe w swoim kraju, jednakże nie prezentował się w nich zbyt dobrze, często przegrywał. Tutaj wygrał już dwa spotkania, z Cameronem Norrie 6:3 6:4 oraz z Diego Sebastianem Schwartzmanem 6:3 7:6(4). Amerykanin swoją grę opiera na serwisie, jeśli tylko on nie funkcjonuje, wtedy ma ogromne problemy ze swoją grą. Biorąc pod uwagę grę bez serwisu, nie wiem czy Reilly byłby choć w pierwszej setce rankingu. Włoch, Matteo Berrettini to 24-latek, który od dwóch sezonów okupuje miejsce w czołowej dziesiątce rankingu ATP Tour. Od dwóch lat gra na swoim wysokim poziomie. Jest ogromną nadzieją Włochów na zwycięstwo w turnieju wielkoszlemowym i zdetronizowanie tzw. „wielkiej trójki”. Trzeba przyznać, że ma ku temu predyspozycje. Bardzo dobrze porusza się po korcie, gra ofensywnie, dobrze serwuje. Ma wszystko, czego potrzebowałby zawodnik pierwszej trójki rankingu. Myślę, że jeśli będzie tak dalej się rozwijał, ma szanse na znalezienie swojego miejsca jeszcze wyżej w zestawieniu. Włoch najlepiej czuje się na kortach ziemnych, gdzie jego gra topspinowa jest wyjątkowo kąśliwa dla rywali. Potrafi przyspieszyć kiedy trzeba, ale również potrafi grać bardzo cierpliwie, co na korcie ziemnym daje ogromną przewagę, gdyż akcje tutaj dzieją się z reguły dużo wolniej niż na korcie twardym, szybszym. Włoch jest wychowany właśnie na takich kortach, w jego kraju większość obiektów stanowią korty z ceglaną mączką. Jednak na hardzie również jest bardzo groźny. W okresie pandemii występował bardzo często i prezentował się bardzo dobrze. Tu, niejako na przetarcie ograł Fina Emila Ruusovoriego 6:4 6:7(3) 7:5. Dziś na pewno powinno być dużo lepiej z jego formą.

Mecze bezpośrednie

Co ciekawe dla obu panów będzie to dopiero pierwsze starcie między sobą.

Co typuję?

Gra reprezentanta Stanów Zjednoczonych opiera się tylko na serwisie, Włoch to zawodnik o wiele bardziej wszechstronny, niezależnie od tego czy Reilly Opelce będzie siedział serwis czy też nie o wiele bardziej cenie sobie umiejętności Włocha i swój dzisiejszy typ kieruje w jego stronę.

Typ: Mateo Berrettini wygra

Kurs: 1,61

Zagranie bez ryzyka:

  • Tylko z kodem promocyjnym: 2230 PLN
  • Dla nowych graczy
  • Pierwszy zakład na nowym koncie będzie bez ryzyka!
  • Dowolny kupon, dowolne zdarzenia.
  • Stawka maksymalnie 210 PLN – zwrot z odjęciem 12% podatku na konto bonusowe.
  • Bonus o równowartości stawki kuponu, objętego bonusem zostanie przypisany do iKonta uczestnika w terminie 3 dni.
  • Jednokrotny obrót bonusem.

Zaloguj się aby dodawać komentarze