Autor: Bartek Zdrenka

Dzisiaj przed nami drugi dzień play-off w NBA i pod lupę wziąłem, w mojej opinii, najciekawszą parę pierwszej rundy play-off w koszykarskiej lidze za oceanem! Zapraszam do mojej analizy i typu na spotkanie w zachodniej konferencji.

Rejestracja w forBET
Kod rejestracyjny: 1250

Portland Trail Blazers – Oklahoma City Thunder
Typ: Oklahoma handicap +3,5 pkt
Kurs: 1,82 @forbet

Po wczorajszych sensacyjnych wynikach w Toronto i Filadelfii dzisiaj zawitamy do Portland. Bukmacherzy ten pojedynek stawiają jako najbardziej wyrównaną parę. Do meczu obie drużyny przystąpią mając tak naprawdę po jednej absencji w składzie. W Portland zabraknie oczywiście Nurkicia, który złamał nogę. Po stronie Thunder nie ma Robertsona, który zerwał więzadła. Oprócz tego każdy jest gotowy do gry.
Oklahoma za sprawą 5 kolejnych zwycięstw na koniec sezonu zasadniczego postawiła się w dobrej pozycji w play-off. Uniknęła przede wszystkim GSW i trafiła bardzo dobrze. Do tego w półfinale może trafić na lepszego z pary Denver/San Antonio, więc finał konferencji jest bardzo możliwy.

Co do Portland przypomina mi się sytuacja sprzed roku. W sezonie zasadniczym grali bardzo podobnie jak teraz. W play off trafili na Pelicans i dostali lanie 4:0. Teraz gdyby było podobnie, to bym się zdziwił. Oklahoma natomiast rok temu przegrała w pierwszej rundzie PO z Utah. Teraz jednak wydaje się, że Thunder są znacznie lepszą drużyną niż rok temu. W sezonie zasadniczym obie ekipy zmierzyły się ze sobą 4 razy i za każdym razem lepsza była drużyna z Oklahomy.

Za zdobywanie punktów w Portland odpowiada duet Lillard – McCollum, który rok temu w PO kompletnie zawiódł. Trenerowi Stottsowi bardzo mocne plany pokrzyżowała kontuzja Nurkicia, który rozgrywał rewelacyjny sezon. Zastępujący go Kanter w ofensywie radzi sobie dość dobrze, jednak w obronie tak rewelacyjnie już nie jest. Oklahoma ma znacznie więcej argumentów po swojej stronie. Jest świetny George, który w tym sezonie jest liderem z prawdziwego zdarzenia. Westbrook jeśli nie gra pod siebie i nie notuje masy niecelnych rzutów, dalej może być świetny. W sezonie regularnym wiele razy kończył spotkania z triple-double. Świetne wsparcie może dać Grant, a na ławce jest Schroder, który wywiązuje się ze swoich zadań bardzo dobrze. Nie wolno zapominać także o Adamsie, który pod tablicą swoje zawsze zrobi.

Podsumowując, według mnie Oklahoma ma więcej argumentów od Portland. Tak naprawdę ich jedyną przewagą jest parkiet, ale Thunder pokazało już w tym sezonie,że potrafi tam wygrywać. Zabezpieczam się małym handicapem, ale myślę, że można grać czysty win gości.