Przed nami 2. runda eliminacji Ligi Europy. Na tym etapie mamy trzy polskie drużyny, jednak w tej analizie przeczytacie na temat Piasta i Lechii. Patryk o 11:00 zaproponuje coś ze starcia Legii Warszawa, a także Eintrachtu Frankfurt. Dzisiaj dzień z Ligą Europy bez ryzyka w STS. Więcej informacji w tekście.

Przejdź do rejestracji w STS
liga europy

KOD PROMOCYJNY: ZAGRANIE

Lechia Gdańsk

Gdańszczanie to aktualny zwycięzca Pucharu Polski i Superpucharu. Podopieczni Piotra Stokowca zakończyli poprzedni sezon na trzeciej pozycji w lidze, więc celem na obecną kampanię będzie poprawienie tego wyniku. Oprócz tego dochodzą im rozgrywki w europejskich pucharach. Lechia, jako jedyna z polskich drużyn nie występowała w 1. rundzie tych rozgrywek. W związku z wygraną w Pucharze Polski mieli wolny los i zaczynają od spotkania z Brondby. Rywal wymagający, jednak wydaje się, że w zasięgu.

Lechia rozpoczęła sezon ligowy od remisu z ŁKS’em. Trzeba przyznać, że w tym spotkaniu po raz kolejny potwierdzili znakomitą grę w defensywie. Mimo osłabienia po czerwonej kartce Udovicića dowieźli 0:0 na terenie beniaminka. Gdańszczanie w poprzedniej kampanii byli jednym z najlepszych zespołów pod kątem gry defensywnej. Widać, że na tym polu znowu będą mocni.

Lechia w tym sezonie rozegrała dwa spotkania o punkty i nie dali się pokonać. Łącznie przegrali tylko jeden mecz, jednak był to sparing z Hapoelem Beer Sheva.

Pierwsze spotkania w dwumeczach europejskich pucharów często kończą się underowymi wynikami. Taki rezultat osiągnęły wszystkie polskie drużyny w poprzedniej rundzie. Zakładam, że w tym meczu nie będzie zbyt wielu bramek i obstawiam -2,5 gola.

Brondby

W zespole Brondby mamy polski akcent, ponieważ w szeregach tej drużyny występuje Kamil Wilczek. Do tej pory w meczach z Lechią Gdańsk zdobył zaledwie jedną bramkę, w przegranym 1:3 spotkaniu ligowym.

Duńczycy od początku kampanii 2019/2020 nie są w najlepszej formie. Rozegrali cztery spotkania, z których dwukrotnie wyszli zwycięsko, oprócz tego po jednym remisie i porażce.

Warto odnotować, że Brondby w poprzedniej rundzie eliminacji Ligi Europy miało spore problemy z Interem Turku. Pierwsze spotkanie przed własną publicznością wygrali 4:1, jednak w rewanżu zrobiło się gorąco, ponieważ przegrali 2:0. Zabrakło jednej bramki, żeby pożegnali się z eliminacjami. To tylko pokazuje, że Lechia nie stoi na straconej pozycji.

Łącznie w czterech spotkaniach tylko raz udało im się zagrać na zero z tyłu. W tym czasie strzelili dziewięć goli. Trzy z nich zdobył Kamil Wilczek.

Kamil Wilczek: „To będzie pierwszy oficjalny mecz przeciwko polskiej drużynie, od kiedy wyjechałem z kraju, dlatego towarzyszą mi trochę większe emocje niż zazwyczaj. Ale mentalnie jestem gotowy do gry i chcę wygrać. Taki jest cel.”

Statystyki:

  • Trzy z dziewięciu bramek Brondby w nowym sezonie to dzieło Kamila Wilczka.
  • Duńczycy w czterech spotkaniach o punkty tylko raz udało im się zagrać na zero z tyłu.
  • Brondby w trzech z czterech rozegranych meczów trafiło do siatki przynajmniej dwa razy.
  • Brondby przegrało spotkanie wyjazdowe w poprzedniej rundzie 2:0.
  • Brondby nie wygrało w dwóch ostatnich meczach, tracąc po dwa gole.
  • Lechia Gdańsk jest niepokonana w dwóch meczach o punkty tego sezonu.
  • Gdańszczanie stracili jedną bramkę w dwóch rywalizacjach.
  • Lechia przegrała tylko jeden mecz kontrolny przed sezonem.

Co obstawiać?

W przypadku tej rywalizacji spodziewam się, że Piotr Stokowiec przede wszystkim zwróci uwagę, żeby nie stracić gola. Wiadomo, że bramki na wyjeździe są podwójnie istotne, dlatego wydaje mi się, że będzie to underowe spotkanie, w których kibice zobaczą jedno, maksymalnie dwa trafienia.

Zdarzenie: Lechia Gdańsk vs Brondby

Typ: -2,5 gola

Kurs: 1.80

Co więcej, mamy dzisiaj dla Was specjalny konkurs na grupie Zagranie! Wytypuj dokładny wynik polskich drużyn w meczach Ligi Europy i zgarnij 100 PLN bonusu!

Link do grupy -> Grupa Zagranie 

Piast Gliwice

Mistrzowie Polski w poprzedniej rundzie rywalizowali w eliminacjach Ligi Mistrzów, a teraz spadek o poziom niżej i czas na Ligę Europy. Rywalem Piasta będzie drużyna, która również podzieliła taki los – Riga FC.

Gliwiczanie na własne życzenie odpadli w rywalizacji z BATE, ponieważ mieli ten dwumecz pod kontrolą przez większość czasu. Końcowe 10 minut w rewanżu zdecydowało o awansie Białorusinów, jednak mam wrażenie, że podopieczni Waldemara Fornalika wyciągną wnioski w kontekście dalszych zmagań.

W dzisiejszym spotkaniu zmierzą się z mistrzem Łotwy, w którego składzie znajdziemy kilka ex-ekstraklasowych akcentów. Rakels, Visnakovs czy Biliński to postacie, których nie trzeba przedstawiać osobom, które regularnie śledzą polską piłkę.

Aktualnie, Piast ma na swoim koncie cztery pojedynki o punkty i w każdym z nich padł wynik BTTS. Pech mistrza Polski polega na tym, że nie wygrali w żadnej z tych rywalizacji. Czterokrotnie tracili bramkę po zmianie stron. Widać, że aspekt mentalny lub po prostu fizyczny w końcówkach jest do poprawy.

Riga FC

Zespół mistrza Łotwy w poprzedniej rundzie rywalizował z Dundalk. Ostatecznie dwumeczu zakończył się dogrywką i rzutami karnymi po dwóch wynikach 0:0. Piast sporo traci, ale Riga nie przekonała mnie, żeby zaufać im pod kątem strzelenia gola.

Wydaje mi się, że mistrz Polski w końcu musi się obudzić i zagrać na miarę swoich wysokich możliwości. Riga FC ma przewagę w postaci trwającego od dłuższego czasu sezonu. Są w rytmie meczowym, jednak nie ulega wątpliwości, że mają niższy potencjał kadrowy. Siedem ostatnich spotkań z udziałem tego zespołu zakończyło się bez wyniku BTTS.

Statystyki:

  • Siedem ostatnich spotkań z udziałem gości zakończyło się bez wyniku BTTS.
  • Piast ma na swoim koncie cztery pojedynki o punkty i w żadnym nie odnieśli zwycięstwa.
  • Piast przegrał dwa z trzech spotkań domowych w obecnej kampanii.
  • Riga FC w dwóch meczach 1. Rundy eliminacji Ligi Mistrzów zanotowała wynik 0:0.
  • Piast Gliwice ma na swoim koncie cztery kolejne wyniki BTTS.

Co obstawiać?

W tej rywalizacji zaufam drużynie Piasta Gliwice. Mam nadzieję, że doświadczenie z poprzedniego starcia przeciwko BATE pozwoli im na wyciągnięcie odpowiednich wniosków. Piłkarze Waldemara Fornalika kiedyś muszą się przełamać, a kiedy, jak nie na swoim boisku przeciwko mistrzowi Łotwy? Gramy tutaj czystą jedynkę po kursie 1.55.

Zdarzenie: Piast Gliwice vs Riga FC

Typ: 1

Kurs: 1.55

Zasady promocji:

  • kwota: możesz zawrzeć zakład za dowolną stawkę, ale otrzymasz maksymalnie 100 PLN zwrotu (minus podatek).
  • Promocja dostępna dla nowych klientów, którzy założą konto z kodem: ZAGRANIE
  • Nie musisz grać takiego samego kuponu jak my – mogą to być dowolne zdarzenia z oferty na Ligę Europy.
  • Naliczenie zakładu bez ryzyka automatycznie na podstawie kodu: ZAGRANIE
  • Uwaga: akcja łączy się z bonusem powitalnym.
  • Jeśli Twój zakład zostanie rozliczony jako przegrany otrzymasz zwrot.
  • Zwrot nastąpi na konto depozytowe, a nie w formie bonusu.
  • Maksymalna wysokość bonusu będzie pomniejszona o podatek od gry.

 

kupon le

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!