Obstawianie Ligi Narodów w tym sezonie nie należy do najłatwiejszych zadań. Wczorajsze typowanie z siatkówki kończymy wynikiem 3/3 i w końcu notujemy wygraną. Z dzisiejszych meczów ciężko coś wybrać, bo kursy są bardzo niskie. Znalazłem jednak ciekawego singla. Zapraszam do przeczytania.

Polska- Holandia

Typ: Polska wygra, a Malwina Smarzek najlepiej punktującą

Kurs: 2,15

W swoim ostatnim meczu na turnieju Ligi Narodów Kobiet w Apeldoorn polskie siatkarki podejmą reprezentację gospodarzy, Holandii. Podopieczne Jacka Nawrockiego staną przed szansą odniesienia piątego z rzędu triumfu w tegorocznych rozgrywkach.

Biało-Czerwone rozpoczęły zmagania w holenderskim mieście od zwycięstwa nad reprezentacją Bułgarii 3:1. Sukces w tym pojedynku jest tym bardziej cenny, że oba zespoły są w gronie ekip, zagrożonych spadkiem z Ligi Narodów.

W środowe popołudnie natomiast Polki okazały się lepsze od Brazylijek, wygrywając 3:2. Podopieczne Jacka Nawrockiego prowadziły już nawet 2:0 w setach, a w trzeciej partii miały piłkę meczową przy wyniku 26:25. Canarinhos zdołały doprowadzić do tie-breaka, ale w nim górą były nasze zawodniczki.

W obu meczach liderką naszej reprezentacji była atakująca Malwina Smarzek, która z Bułgarkami zdobywając 41 punktów wyrównała punktowy rekord Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty z 4 sierpnia 2013 roku, kiedy to Polki mierzyły się z Rosjankami w ramach World Grand Prix. Wczoraj Malwina zdobyła 31 punktów i poprowadziła nas do wygranej z wielkim rywalem.

Atak Polek wczoraj jednak nie był tylko uzależniony od niej. Z bardzo dobrej strony pokazała się także Magdalena Stysiak, która zastąpiła w pierwszym składzie Martynę Grajber. Oprócz nich nie zawiodły także Natalia Mędrzyk, a nasza kapitan Agnieszka Kąkolewska udanie kończyła piłki na środku siatki. Polki w całym meczu zaliczyły aż 16 bloków i był to nasz duży atut w środowe popołudnie. Do tego nasze reprezentantki dołożyły asy serwisowe w ważnych momentach i popełniły zdecydowanie mniej błędów od rywalek. To wszystko przyczyniło się do tego, że pokonaliśmy w świetnym stylu utytułowane przeciwniczki.

Dzisiaj rywalem naszych siatkarek są Holenderki, które w tegorocznej Lidze Narodów Kobiet, z dorobkiem siedmiu punktów zajmują jak dotąd 9. miejsce w tabeli tych rozgrywek. Podopieczne Jamiego Morrisona podczas swojego domowego turnieju w Apeldoorn przegrały z Brazylią 3:2 oraz pokonały Bułgarię 3:1.

Reprezentacja Holandii od początku rozgrywek gra bez swoich wielkich gwiazd, brakuje m.in. Celeste Plak, Robin de Kruijf, Lonneke Sloetjes czy Maret Balkestein-Grothues. Jedyną podstawową zawodniczką, która teraz występuje jest rozgrywająca Laura Dijkema, która nadal znajduje się w wyśmienitej dyspozycji. Holandia to bardzo młoda i mało doświadczona reprezentacja. Większość siatkarek gra w rodzimej w lidze, a o jej sile stanowią Marrit Jasper i Nicole Oude Luttikhuis z niemieckiej Bundesligi. To na te zawodniczki nasza drużyna będzie musiała dzisiaj uważać najbardziej.

Holandia w tym składzie jest drużyną słabszą od naszej drużyny. Jedyną ich jest przewagą jest doping swoich kibiców w Apeldoorn. To oni ponieśli swoją reprezentację do świetnej postawy w meczu z Brazylią, ale mimo to Holenderki okazały się słabsze. W grze reprezentacji Holandii przytrafia się sporo błędów i przestojów w grze. Polkom też się one zdarzają, ale jednak w zespole mamy więcej jakości, a do tego swoją liderkę Malwinę Smarzek, na którą można liczyć w każdej chwili.

Do tej pory atakująca Zanetti Bergamo w 5 meczach zdobyła aż 149 punktów! Składa się na to 130 ,,oczek” w ataku, 13 bloków i 6 asów serwisowych. W każdym z meczów najlepiej punktującą. Dzisiaj nie widzę innej opcji, żeby było podobnie. Holenderki nie mają takiej liderki jak Malwina, a w naszych szeregach to do niej Pleśnierowicz będzie grać najwięcej piłek. Ostatni mecz obie reprezentacje zagrały przed rokiem. Wtedy Holenderki w zupełnie innym składzie pokonały Polskę 3:0. Teraz czas na rewanż!