fot. Bai Xuefei

To już ostatnie dni na kortach w Miami, które w pewien sposób kończą zmagania na początku sezonu na kortach twardych. Jednak zanim przeniesiemy się na nawierzchnię ziemną, rozegramy finał w turnieju WTA1000 w singlu pań i ATP1000 w deblu panów. Czy faworyci potwierdzą swoją dobrą dyspozycję podczas całego turnieju i zdobędą kolejne trofea do swojej kolekcji? Na to liczymy! Sprawdźcie, co gramy na dzisiejsze zmagania w USA! Dodatkowo zapraszam Was do rejestracji w STS, gdzie czekają na Was ciekawe kody promocyjne z naszego bezpośredniego linku! 

Załóż konto w STS i graj bez ryzyka do 230PLN!

Zwrot na konto depozytowe z kodem: ZAGRANIE

Link aktywujący promocję -> zagranie.com/go/stsbezryzyka

STS Zakłady Bukmacherskie
STS Zakłady Bukmacherskie
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 1200 zł od depozytu
+ 0 230 zł bez ryzyka + 25 30 zł freebet

standardowa oferta to 1200 zł, a z naszym kodem: 1500 zł!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 1200 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 230 zł
FREEBET: 30 zł
Kod promocyjny: ZAGRANIE

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów? Dołącz do Grupy Zagranie – typy, dyskusje i bonusy bukmacherskie

Ashleigh Barty – Bianca Andreescu

03.04.2021 r. – 19:00

Dzisiaj będziemy świadkami dosyć zaskakujących zestawień w finałowych starciach. Zacznijmy jednak od damskiego finału, gdzie mierzyć się będą zawodniczki z pierwszej 10. rankingu WTA. Dla mnie zdecydowaną faworytką tego pojedynku jest Barty, która dużo pewniej wypada w swoich spotkaniach na kortach w Miami. Widać, że chce zmazać blamażowe spotkanie z własnych kortów podczas Australian Open i wykorzystać okazję punktową na zdobycie przewagi nad Naomi Osaką, która odpadła w drugiej części drabinki. Dużo aspektów mentalnym powinno pojawić się w dzisiejszym meczu, które Ashleigh powinna wykorzystać, aby ponownie potwierdzić swoją wartość i zatriumfować w ostatecznym starciu. Australijka, jak do tej pory spisywała się bardzo dobrze i sądzę, że wiele dały jej mecze z Azarenką i Sabalenką, czyli zawodniczkami nieprzewidywalnymi i o zupełnie innej specyfice. Mogła wiele wynieść z tych spotkań, co chyba rzeczywiście miało miejsce, gdyż w starciu półfinałowym, zdecydowanie przeważyła nad zawodniczką z Ukrainy, Eliną Svitoliną. Jednak od początku. Ashleigh zaczęła od lekkiego falstartu z Kucovą, która niespodziewanie wysoko postawiła poprzeczkę liderce rankingu WTA. Wygrała 2:1 w stosunku setowym, a sam mecz nie należał do najwybitniejszych w jej wykonaniu. Dalej było już tylko lepiej. Zdecydowanie inną zawodniczkę zobaczyliśmy przeciwko nieobliczalnej Ostapenko, którą łatwo pokonała 6:2, 6:2, łamiąc rywalkę czterokrotnie. Doszło do starcia w czwartej rundzie, gdzie czekała wypoczęta i groźna Victoria Azarenka. Mecz obfitujący we wzloty i upadki dla obu pań, a bardzo dużą rolę w tym pojedynku odgrywał aspekt umiejętności mentalnej, aby wygrać z samą sobą. Lepiej potrafiła opanować to Barty, która 2:1 w stosunku setowym pokonała Białorusinkę i zapewniła sobie awans do kolejnej rundy. Tam spotkanie z kolejną reprezentantką Białorusi. Zupełnie inaczej nastawioną na tenis, z dużo większą siłą i nowoczesnym rodzajem gry w tenisa. Bardzo ciekawe spotkanie, gdzie panie w dużej mierze opierały się na własnym serwisie, a w meczu były tylko dwa przełamania. Ostatnie starcie, to pojedynek ze Svitoliną i pełna kontrola od początku do końca meczu. Barty gra bardzo nieprzyjemny tenis, który wynika z dużej ilości zagranych slajsów. Czy to są slajsy po linii, czy crossowe, one wszystkie są bardzo skuteczne i wymuszające na przeciwniczkach dopasowanie się do stylu gry Australijki. Do tego aspekt, z którego bardzo znana jest Barty i kojarzona przy jej rodzaju gry. Jest to kontrola tempa i jego zmiana. Ashleigh ma niesamowite umiejętności w tych elementach gry, co pokazała w starciach w Miami. Do tego umiejętność utrzymania swojego serwisu i dobra odporność mentalna oraz fizyczna. Dzisiaj będzie bardzo dużą przeszkodą na drodze Kanadyjki. 

Bianca wraca do gry po dosyć długiej przerwie spowodowanej kontuzją i powoli wdraża się w rytm meczowy. Coraz lepiej wygląda jej gra, która przypomina spotkania z czasów, gdzie wygrywała turnieje: US Open, Indian Wells i Toronto. Jednak trzeba przyznać, że jej doświadczenie jest jeszcze dużo mniejsze niż dzisiejszej rywalki i tak jak wspomniałem, dzisiaj powinny decydować aspekty mentalne. Andreescu nie ma nic do udowodnienia, dla niej ważniejsze jest ponowne wbicie w rytm turniejowy i meczowy, aby w jak najpewniejszy sposób podchodzić do kolejnych zmagań. Nie jest ona jeszcze tak pewnym punktem tenisowego świata, jak było to dwa lata temu. Bardzo niestabilna na swoim serwisie, co pozwala rywalką na częste przełamywanie jej podania. Do tego serwis przy pierwszym podaniu, który nie nokautuje rywalek, a drugi, który jest zdecydowanie zbyt nijaki. Powinno to dawać sporo możliwości dla Barty, która pewnie będzie czekała na mocne returnowanie Kanadyjki. Bianca bardzo dobry tenis pokazuje w obronie, gdzie dużo lepiej gra jej się przy serwisie przeciwniczek. Potrafi szybko zamienić serwującą piłkę na własną stronę ofensywną, przez co przejmuje kontrolę. Jednak przy dzisiejszej rywalce nie będzie to tak proste, jak np. przy Sorribes Tormo, czy Sakkari, które nie lubią przejść z ataku na obronę, co skutkuje ich zagubieniem i strata tempa przy własnym podaniu. Nie umniejszam jej umiejętnością, jednak wydaje mi się, że Kanadyjka potrzebuje jeszcze chwile czasu na zupełne dogranie i powrót na jeszcze lepsze tory, aby móc rywalizować, np. z liderką światowego rankingu, która jest w sporym gazie.

Co obstawiać?

Dzisiaj sądzę, że zwycięsko z pojedynku 1. i 9. rakiety świata wyjdzie liderka. Zdecydowanie pewniej wygląda Ashleigh i mam nadzieję, że tym razem nie powtórzy spotkania z Muchovą z Australian Open, gdzie zupełnie została wyrzucona z koncentracji i nic nie wychodziło. Ma ona duży bagaż doświadczenia turniejowego, gdzie rozegrała sporo spotkań z różnorodnymi rywalkami. Do tego częste możliwości przełamań dawane ze strony Andreescu. Na ten mecz idę w stronę Barty! Dodatkowo zachęcam do skorzystania z bonusów, jakie proponuje STS, przy założeniu konta! 

STS
1.52
Barty win

grupa 39

Chcesz więcej typów? Dołącz do Grupy Zagranie – typy, dyskusje i bonusy bukmacherskie

Daniel Evans/Neal Skupski – Nikola Mektic/Mate Pavic

03.04.2021 r. – 21:30

Kolejne niespodziewane zestawienie w finale w Miami. Jednak ten turniej z biegiem czasu powinien nas do tego przyzwyczaić. Tak jak obecność pary Mektic/Pavic nie dziwi, tak brytyjskie połączenie singlisty z doświadczonym deblistą – może. Chorwacka para idzie jak burza przez kolejne etapy turnieju w Miami, gdzie na swojej drodze nie oddali przeciwnikom jeszcze ani jednego seta. Bardzo konsekwentna gra zawodników z Bałkanów, gdzie mało jest elementów, do których można byłoby się przyczepić. Dalej imponuje mi ich rodzaj wymiany pozycji i podejście taktyczne. Trochę to wygląda, jakby przeciwników znali na wylot ze wspólnych treningów lub lat gry. Co w rzeczywistości nie ma miejsca, a ich rodzaj gry bardzo dopasowuje się do tego, co rywale pragną zaprezentować. W meczu półfinałowym z zawodnikami amerykańsko-brytyjskimi, czyli Ram/Salisbury, pokazali prawdziwą klasę. Po pierwszym gemie, gdzie zaliczyli lekki falstart meczowy i pozwolili na pierwszy break point w meczu, jednakże go obronili i wygrali gema, to później przy swoim serwisie wszystko im już wychodziło. Tylko raz oddali więcej niż jeden punkt przy własnym podaniu. Reszta własnego serwisu to istna dominacja i przewaga na całej linii. Lekkie kłopoty w Tie-breaku drugiego seta, jednak byli oni tak konsekwentni i skoncentrowani, że doprowadzili do odłamania mini breaka i wygrali mecz w stosunku setowym 2:0. Dzisiaj nie powinni mieć większych problemów ze swoimi rywalami patrząc na papier, jednak czy w rzeczywistości będą mieli tak łatwo, jak się wydaje? 

Panowie reprezentujący Wielką Brytanie po raz pierwszy w karierze zdecydowali się na połączenie swoich sił w deblowych pojedynkach. Neal Skupski, to jeden z braci Skupskich, który w swoim dorobku tenisowym ma bardzo dużo osiągnięć i jest jednym z najlepszych deblowych zawodników na Wyspach. Zazwyczaj tworzył on parę ze swoim bratem, tak jak ma to miejsce w tym roku, albo ostatnimi czasy z Murrayem. Na ten turniej zdecydował się zestawić z zawodnikiem głównie grającym singiel, czyli Danielem Evansem. Po wygranej w Acapulco Neal jest w gazie, jednak widać po nim już lekkie zmęczenie ciągłym graniem od dwóch tygodni czasu. To w dużej mierze on w sferze taktycznej prowadzi tę parę w tym turnieju, a Evans bierze sporą odpowiedzialność za indywidualne elementy, głównie podczas wymian i returnów serwisów. Trzeba jednak zwrócić uwagę na aspekt ich szczęścia w tym turnieju, gdyż mieli oni go na tyle dużo, że dotarli do finału. W Miami trzeci set jest jako Tie-break do 10 wygranych punktów. Mimo że w swoich meczach nie przeważali, to wygrywali starcia, które opierały się głównie na dobrym jednym gemie w meczu i trzymaniu serwisu przy własnym podaniu, a także spięciu się na ostatni set i wygrana w decydującej partii. Trochę to wszystko im szło za łatwo i sądzę, że dominacja pokazana przez parę Dodig/Polasek w drugim secie meczu półfinałowego, potwierdziła moje słowa, ze jednak szczęście jest w sporcie bardzo potrzebne. Dzisiaj jednak powinny przeważyć umiejętności deblowe, a przeciwnicy mają ich znacznie więcej.

Co obstawiać?

Dla mnie ten mecz powinien być dość jednostronny oraz obfitować w dosyć konkretne zwycięstwo pary z Chorwacji. Są oni obecnie na bardzo dobrej drodze do dominacji w całym ATP Race dla deblistów, a ich bilans meczów w tym roku pokazuje, jak dobrze są do siebie dopasowani na ten sezon. Myślę, że dzisiejsze starcie nie będzie zależało tylko od szczęścia, ale będzie się opierać na umiejętnościach, które leżą po stronie pary chorwackiej. Tak też gram. Dzisiaj stawiam na win Mektic/Pavic. Ten zakład, jak i cały kupon, gramy z oferty STS, gdzie zachęcam zajrzeć! 

STS
1.52
Mektic/Pavic win

tenis

Zasady promocji:

  • Kwota: możesz zawrzeć zakład za dowolną stawkę, ale otrzymasz maksymalnie 230 PLN zwrotu (minus podatek).
  • Promocja dostępna dla nowych klientów, którzy założą konto z kodem: ZAGRANIE
  • Naliczenie zakładu bez ryzyka automatycznie na podstawie kodu: ZAGRANIE
  • Akcja łączy się z bonusem powitalnym.
  • Jeśli Twój zakład zostanie rozliczony jako przegrany, otrzymasz zwrot.
  • Zwrot nastąpi na konto depozytowe, a nie w formie bonusu.
  • Maksymalna wysokość bonusu będzie pomniejszona o podatek od gry.

Dubel tenis 03.04.2021

Zapraszam także do skorzystania z naszych opinii na temat STS, czyli bukmachera, u którego przygotowałem dzisiejszy kupon!

Zaloguj się aby dodawać komentarze