Można powiedzieć, że ostatnio pech nas nie opuszcza. Kolejny raz, gdzie minimalnie brakuje do wygranej. Tym razem Tomkowi zabrakło dwóch punktów Toronto do pełni szczęścia…Tak to jest w obstawianiu. Ja tym razem mocniej zaryzykuje na koniec miesiąca. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Załóż konto z kodem promocyjnym: 550PLN

Najwyższy zakład bez ryzyka w Polsce!

Baner Betclic na NBA

Szukasz typów na NBA? Dołącz do naszej grupy NBA!

Skuteczność typów NBA w styczniu: 37/58

Profit: +175

Tej nocy mieliśmy kilka niespodziewanych wyników i występów. Na pewno największym zaskoczeniem jest wygrana Sacramento na wyjeździe z Clippers. Nawet pomimo braku w składzie Leonarda, faworyci z Los Angeles nie powinni mieć problemów z wygraną. Tymczasem goście wygrywają na trudnym terenie 103:124 przy powrocie Paula Georga. Najlepszy na placu gry Fox, autor 34 punktów i 8 asyst. Do tego niespodzianką na pewno jest wygrana Atlanty z Philadelphią. Trae Young znowu poprowadził swoją ekipę notując niesamowite 39 punktów i dodając do tego 18 asyst! Indywidualnie kapitalny występ zanotował Jordan Clarkson. Rezerwowy Utah zdobył aż 37 punktów, w tym 24 w samej czwartej kwarcie! To niestety nie uchroniło Jazzmanów od porażki 106:100 w Denver.

Zdarzenie: Detroit vs Toronto Raptors, typ: Siakam zdobędzie 20 pkt lub więcej i Toronto wygra

Kurs: 2,25

Przed nami spotkanie najgorętszej drużyny w ostatnich dniach z przysłowiowym średniakiem w tabeli. Toronto po powrocie praktycznie wszystkich kontuzjowanych graczy gra jak z nut. Nie ma na nich sposobu i obecnie notują dziewięć zwycięstw z rzędu! Kapitalna seria i póki co nie znalazł nikt na nich sposobu. W tabeli wschodu awansowali już na drugie miejsce, a ich bilans to 34:14. Detroit to trudna do scharakteryzowania ekipa. Również mają swoje problemy kadrowe i tak naprawdę dalej próbują walczyć o miejsce w play offach. Obecnie zajmują 10 miejsce z bilansem 17:32.

W tym sezonie obie drużyny spotykały się już dwukrotnie. Oba mecze pewnie wygrywały dinozaury. Najpierw 31 października u siebie 125:113. Następnie 19 grudnia na wyjeździe 99:112. W obydwu tych spotkaniach najlepszym strzelcem był Pascal Siakam. Najpierw zdobył 30 punktów, a w tym grudniowym spotkaniu zanotował 26 oczek. To było jeszcze przed kontuzją. Teraz ma za sobą już 10 spotkań po powrocie, gdzie notuje średnio 19,9 punktów na mecz. Powoli wraca do formy i zaczyna się stabilizacja w jego rzutach. Dalej jeszcze pracuje nad trójkami. W tym aspekcie jest jeszcze sporo do poprawy.

Raptors będą grali dzień po dniu. Tej nocy pokonali Clevland na wyjeździe 109:115. Siakam rozegrał 32 minuty. Myślę, że to nie będzie przeszkadzało w jego skuteczności. Detroit nie ma na naszego bohatera odpowiedzi. Drummond jest za wolny pod koszem i nie nadąży za Pascalem. Do tego może dodać kilka trójek i kilka pewnych wejść pod kosz. Rzuty wolne również potrafi dobrze egzekwować. Nie widzę w tym meczu nic innego jak kolejne zwycięstwo zespołu z Kanady. Myślę, że po świetnych występach tej nocy Ibaki i Lowrego, pora na kolejny solidny rzutowo występ Siakama.

Zdarzenie: Houston vs Dallas, typ: Jalen Brunson over 5,5 asysty

Kurs: 1,9

Derby Teksasu przed nami. Starcie, które bardziej by elektryzowało, gdyby mógł wystąpić Luka Doncic. Niestety młodego Słoweńca nie zobaczymy na parkiecie. Znowu podkręcił kostkę i czeka go kilka meczów przerwy. Oba zespoły o zbliżonym potencjale, co również widzimy w tabeli. Na tą chwilę mają taki sam bilans, a dokładnie 29:18 i zajmują odpowiednio 5 i 6 miejsce. Zdecydowanym faworytem są gracze Houston, czyli gospodarze tego pojedynku. Ja jednak bym aż tak nie skreślał Dallas, bo nawet pomimo braku lidera potrafią zaskoczyć rywala.

W tym sezonie mieliśmy już cztery spotkania, w których nie wystąpił Doncic. W tym czasie gracze Mavericks osiągnęli bilans 2:2. Jest to naprawdę dobry wynik, biorąc pod uwagę z kim musieli się mierzyć. Udało im się pokonać liderów NBA, pokonując Bucks 120:116. Dodatkowo pewnie ograli wtedy Philadelphie 117:98. To wszystko działo się między 16 a 22 grudnia. Dwie porażki ponieśli przeciwko Toronto i Bostonowi. Tym razem czeka ich kolejny trudny pojedynek. Już raz w tym sezonie udało im się wygrać w Houston. 24 listopada pokonali swojego derbowego rywala 123:137. Było to bardzo pewne i przekonujące zwycięstwo.

Podczas nieobecności Luki w składzie jako startujący zawodnik w jego miejsce wszedł Jalen Brunson. Ten niski rozgrywający dobrze spisywał się w tym okresie. Jego średnie punktów, asyst i minut spędzonych na parkiecie wyglądały następująco:

  • Przeciwko Miami 18 punktów i 8 asyst w 34 minuty
  • Przeciwko Bucks 13 punktów i 11 asyst w 32 minuty
  • Przeciwko Bostonowi 10 Punktów i 11 asyst w 31 minut
  • Przeciwko Philadelphii 11 punktów i 7 asyst w 24 minuty
  • Przeciwko Toronto 21 punktów i 9 asyst w 34 minuty

Dodatkowo uwzględniłem jeszcze mecz przeciwko Miami, w którym Doncic się skontuzjował i zagrał wtedy tylko 3 minuty. Średnia minut na parkiecie to prawie 31, do tego notuje wtedy 14,6 punktów i rozdaje 9,2 asysty. Wszystkie spotkania były rozgrywane przeciwko silnym zespołom z dobrą defensywą. Myślę, że teraz znowu nasz bohater dostanie około 30 minut na parkiecie i jeżeli koledzy będą w miarę trafiali do kosza, to linijka na over 5,5 asysty jak najbardziej jest do pokrycia. Tym bardziej, że mecze z Houston są zazwyczaj dosyć ofensywne.

Zdarzenie: NO Pelicans vs Memphis, typ: Dillon Brooks over 20,5 punktów

Kurs: 1,8

Ostatnim typem na kuponie będzie over punktowy na Brooksa. Ten zawodnik notuje ostatnio naprawdę świetne występy, a dodatkowo ze składu Grizzlies wypada podstawowy skrzydłowy Jaren Jackson Jr. Po ostatnim meczu w Madison Square Garden został zawieszony na jedno spotkanie. Mecz przeciwko Pelikanom zapowiada się na kolejne otwarte widowisko. Obie drużyny mają sporo atutów w ataku i na pewno będą chcieli je zaprezentować.

Pelikany w ostatnich pięciu meczach w praktycznie każdym notowały overy punktowe. To nie jest też dobra drużyna w obronie, dlatego wolą, póki co pokazywać moc w ataku. Bilans 19:29 pozwala im obecnie zajmować 12 miejsce na zachodzie. Memphis to chyba największe pozytywne zaskoczenie sezonu. Skazywani na pożarcie i tankowanie, w tym momencie umocnili się na 8 miejscu z bilansem 24:24. Notują fantastyczną serię czterech zwycięstw z rzędu, a w ostatnich 10 spotkaniach, z parkietu schodzili aż osiem razy jako zwycięzcy.

Ja wybrałem Brooksa i jego over ponieważ ostatnio jest w kapitalnej dyspozycji. Na ostatnich 15 spotkań aż 9 razy przekraczał taką linijkę. W ostatnich 10 meczach tylko 2 razy nie osiągnął pułapu 20 punktów w meczu. Dodatkowo 20 stycznia przeciwko Pelikanom, wyrównał swój rekord kariery, zdobywając 31 punktów przy skuteczności 12/25 z gry!

  • Przeciwko Detroit 27 punktów w 28 minut
  • Przeciwko Phoenix 20 punktów w 36 minut
  • Przeciwko Denver 24 punkty w 32 minuty
  • Przeciwko NY Knicks 27 punktów w 37 minut

Statystyki powyżej są tylko z jego ostatnich czterech gier. Dodatkowo tak jak pisałem, Memphis wystąpi bez Jacksona Jr. i to również może mieć wpływ na ilość jego rzutów. To będzie otwarte spotkanie, a Memphis będzie chciało się zrewanżować za ostatnią porażkę u siebie 116:126. Brooks dostanie duże minuty i odda około 20 rzutów w meczu. Chyba, że złapie szybko przewinienia, no to wtedy może być problem. W miejsce Jarena wskoczy Brandon Clarke. Oprócz Moranta to na Brooksie spoczywa najwięcej zadań ofensywnych.

Ten gracz ma dobrze ułożoną rękę i trafia najwięcej trójek w całym zespole. Nowy Orlean nie słynie z poważnej obrony, także liczę na ciekawy mecz i sporo trafionych trójek ze strony Dillona. Memphis łatwo skóry nie sprzedadzą, a na pewno będą chcieli kontynuować swoją świetną serię.

Kupon na NBA

Konto w Betclic ✅

Konto na Typomanii – jeszcze nie❗❓

Załóż już teraz konto na Typomanii i zgarnij świetne nagrody!