Stęsknieni za Ligą Mistrzów? No to wracamy w wielkim stylu! Przed nami druga kolejka, a we wtorek wybierzemy się na trzy rywalizacje. Zaczynamy od wizyty w Hoffenheim, gdzie kibice po raz pierwszy zobaczą Ligę Mistrzów. Następnie odwiedziny w Turynie – Stara Dama podejmie zespół „Młodych Chłopców” z Berna. Na zakończenie najciekawsze spotkanie dzisiejszego dnia, czyli Manchester United vs Valencia. Gotowi na piłkarskie emocje? To zaczynamy!

Dołącz do grona typerów piłkarskich i podziel się opinią -> Grupa Zagranie – darmowe typy

Kupon został stworzony na podstawie oferty bukmachera Fortuna.
Skorzystaj z najlepszych kursów na rynku.
Ekskluzywny kod rejestracyjny dla czytelników Zagranie: 20free
Fortuna

Kliknij i rozwiń poniższe zakładki \/

Hoffenheim

Wieśniaki w pierwszej kolejce zanotowali całkiem dobry rezultat jak na debiut w fazie grupowej Champions League. Podopieczni Juliana Nagelsmanna zremisowali w wyjazdowym spotkaniu z Szachtarem Donieck, który w tych rozgrywkach ma spore doświadczenie. W drugiej serii gier zmierzą się z Manchesterem City, czyli poprzeczka idzie na najwyższy z możliwych poziomów. Początek tego spotkania już o godzinie 18:55, więc można urządzić sobie ciekawy maraton z Ligą Mistrzów. Wracając do meczu, Hoffeheim ma kilka problemów z kontuzjami, ponieważ w tym spotkaniu nie zagrają Amiri, Geiger, Rupp i Hubner. Do tego pod znakiem zapytania stoi występ Bicakcica i Vogta. Sytuacja nie jest najlepsza, jednak już nie raz pokazywali, że potrafią sobie radzić w podbramkowych sytuacjach. Do tej pory rozegrali osiem spotkań o punkty w obecnej kampanii. Co ciekawe, każda z tych rywalizacji zakończyła się wynikiem BTTS. W trzech poprzednich meczach ekipa Nagelsmanna dokładnie jeden raz trafiała do siatki. Wieśniaki w tym sezonie mają już za sobą cztery wymagające starcia. Remis z Szachtarem na wyjeździe, porażka z RB Lipsk i remis z Borussią Dortmund na własnym boisku oraz przegrana z Bayernem Monachium 1:3. Tak jak wcześniej wspomniałem, w każdym z tych meczów przynajmniej raz trafiali do siatki, więc pod kątem ofensywny nie można im nic zarzucić. Gorzej jest w tyłach, gdzie rzeczywiście zostawiają rywalom zbyt dużo miejsca. Sprawy z pewnością nie ułatwiają kontuzje. Nie można też powiedzieć, żeby Rhein Neckar Arena była ich twierdzą, ponieważ w obecnej kampanii odnieśli tylko jedno zwycięstwo przed własną publicznością. W dzisiejszym meczu czeka ich ciężkie wyzwanie, jednak Lyon pokazał, że można powalczyć z Obywatelami.

Manchester City

Obywatele przystąpią do tej rywalizacji na musiku. Manchester City sensacyjnie przegrał w pierwszej kolejce Ligi Mistrzów z Lyonem na Etihad. Konsekwencje takiego wyniku na razie nie są zbyt duże, ale przy założeniu, że w kolejnych starciach odrobią straty. Ekipa Pepa Guardioli całkiem dobrze rozpoczęła ten sezon. W Premier League są liderem, jednak mają tyle samo punktów co Liverpool. Na ten moment w lidze tylko raz stracili punkty w meczu wyjazdowym z Wolves. Porażka z Lyonem to ich jedyna klęska w obecnej kampanii. Hiszpański szkoleniowiec ma kilka problemów kadrowych przed dzisiejszym spotkaniem. Największymi osłabieniami będzie nieobecność Kevina de Bruyne oraz Benjamina Mendy. Francuz podpadł w ostatnim czasie trenerowi swoim zachowaniem i teraz oprócz kontuzji ma jeszcze problemy natury dyscyplinarnej. Bez niego Manchester City traci sporo jakości w ofensywnie, jednak trzeba przyznać, że w tyłach jest solidniejszy, ponieważ Mendy w większości spotkań gra jako skrzydłowy, zostawiając całą flankę dla przeciwników. Manchester City w dwóch ostatnich meczach wyjazdowych nie stracił gola. Jeśli dodamy do tego fakt, że zdobyli w nich łącznie osiem bramek, to Hoffenheim z pewnością nie ma najlepszych humorów przed tym spotkaniem. Jedynie ekipa Wolverhampton potrafiła strzelić bramkę The Citizens w tym sezonie, gdy grali na wyjeździe, jednak trzeba pamiętać, że bramka Wilków nie została strzelona prawidłowo. Obywatele solidnie wyglądają w tyłach poza domem i można powiedzieć, że mamy swoisty dylemat. Z jednej strony Hoffenheim w tym sezonie we wszystkich meczach zanotowało wynik BTTS, a z drugiej Manchester City stracił tylko jedną bramkę w pięciu rywalizacjach poza domem (liczymy również mecz o Tarczę Wspólnoty). City zachowało cztery czyste konta w pięciu ostatnich meczach, a jedyne stracone gole miały miejsce właśnie na boiskach Ligi Mistrzów z Lyonem.

Statystyki:

  • City zachowało cztery czyste konta w pięciu ostatnich meczach
  • Manchester City wygrał trzy ostatnie mecze z czystym kontem.
  • Obywatele w dwóch ostatnich wyjazdach nie stracili gola.
  • Obywatele w czterech z pięciu meczów tego sezonu poza Etihad, tylko raz stracili bramkę.
  • Hoffenheim w tym sezonie we wszystkich meczach zanotowało wynik BTTS.
  • Hoffenheim wygrało tylko jedno spotkanie domowe w obecnej kampanii.
  • Oba zespoły do tej pory nie miały okazji się zmierzyć.
  • Oba zespoły w pierwszej kolejce skończyły swoje mecze z wynikami BTTS i stratą dwóch goli.
  • Manchester City w każdym meczu tego sezonu strzelał przynajmniej jednego gola.
  • Hoffenheim w trzech ostatnich starciach zdobyło dokładnie po jednym golu.
  • Hoffenheim wygrało tylko jedno z pięciu ostatnich spotkań.
  • Manchester City jest niepokonany w delegacjach od 4 kwietnia 2018 roku.
  • Obywatele wygrali siedem z ośmiu ostatnich spotkań poza domem.
  • Hoffenheim przegrało tylko jedno z dziesięciu ostatnich spotkań na własnym boisku.

Konferencja prasowa:

Julian Nagelsmann: Nie mogę się doczekać mojej pierwszej domowej gry w Lidze Mistrzów. Do tej pory nie czułem zbyt wiele różnić, po prostu musimy skupić się na treningu. Dzisiejszego wieczoru podniecenie będzie prawdopodobnie bardziej intensywne. Problemy z Kevinem Vogtem pogorszyły się w weekend. Nie będzie dostępny jutro, z powodu kontuzji. Ci, którzy byli już kontuzjowani, jutro też nie zagrają. City będzie oczekiwać wygranej, ale mamy bardzo odważny plan. Naszą siłą jest nasza piłka nożna. Każdy, kto jutro zagra, będzie odważny z piłką przy nodze.

Pep Guardiola: Julian Nagelsmann jest tak młody i Hoffenheim wygląda coraz lepiej i lepiej. Będzie miał wiele sukcesów w swojej karierze. Nie mogę się doczekać, aby zmierzyć się z nim i miejmy nadzieję, że nie będzie to nasze ostatnie spotkanie. Mamy pięć finałów w fazie grupowej. Jutro jest pierwszy finał. Tak jak powiedział Vincent, to jest konkurencja na najwyższej jakości. To jest skomplikowane dla nas wszystkich, więc staramy się być stabilni. Myślę, że robimy kroki do przodu. Przed nami wielkie spotkanie i Aguero jest z nami za zgodą lekarzy. Jutro zdecydujemy, kto zagra w wyjściowym składzie.

Przewidywane składy:

TSG Hoffenheim: Baumann – Posch, Vogt, Akpoguma – Schulz, Kramarić, Grillitsch, Bittencourt, Kaderabek – Szalai, Joelinton

Manchester City: Ederson – Zinchenko, Laporte, Kompany, Danilo – B. Silva, Fernandinho, D. Silva – Sane, Gabriel Jesus, Sterling

Co obstawiać?

W tym spotkaniu idziemy w stronę wyniku BTTS. Z jednej strony City gra dobrze na wyjazdach, jednak tym razem zaufamy gospodarzom. Hoffenheim w każdym meczu tego sezonu kończyło z rezultatem BTTS, więc liczymy na podtrzymanie tej statystyki. Oba zespoły musza powalczyć o trzy punkty w tej rywalizacji.

Zdarzenie: Hoffenheim vs Manchester City

Typ: BTTS

Kurs: 1.64

Juventus

Na drugie spotkanie przenosimy się do Turynu. Juventus w pierwszej kolejce zanotował bardzo dobry rezultat, za jaki trzeba uznać wygrane starcie na Mestalla. Stara Dama ma teraz wszystko w swoich rękach, a wygrana w dzisiejszym pojedynku z Young Boys Berno jest dla nich obowiązkiem. Podopieczni Massimiliano Allegriego z pewnością przystąpią do tego meczu w dobrych humorach. Wygrana 3:1 z Napoli ustawiła ich sytuację w lidze. Trzeba przyznać, że Juve w obecnej kampanii nie ma problemów ze zdobywaniem goli. W każdym ze spotkań przynajmniej dwa razy trafiali do siatki. W sześciu z ośmiu przypadków zdobywali dwa gole, a dwukrotnie kończyli mecz z trzema bramkami. Niektórzy mogliby powiedzieć, ahh zasługa Ronaldo. No wcale nie, ponieważ Portugalczyk na ten moment nie strzela tyle bramek, co w La Liga. Do tej pory zanotował trzy gole w ośmiu meczach, więc szału nie ma. W dzisiejszym spotkaniu nie wystąpi z powodu pauzy za czerwoną kartkę z pierwszej kolejki. Myślę, że i tak nie będzie to miało większego wpływu, ponieważ Juve powinno sobie bez problemów poradzić z tym przeciwnikiem. Stara Dama wygrała wszystkie spotkania w tym sezonie i wątpię, żeby to Young Boys na Allianz Stadium było pierwszą ekipą, która odebrała im punkty. Bianconeri z każdym kolejnym meczem wyglądają coraz lepiej w defensywie. Początek sezonu był pod tym kątem blady, jednak teraz w czterech ostatnich meczach stracili tylko jednego gola w meczu z Napoli. Do tej pory oba zespoły nie miały okazji się zmierzyć. Myślę, że Allegri może się zdecydować na kilka zmian w wyjściowej jedenastce patrząc na poziom przeciwnika, jednak nadal uważam, że Stara Dama nie będzie miała większych problemów z wygraną. W składzie Juve znajduje się wielu zawodników, którzy do tej pory grali mniej i każdy z nich będzie głodny gry. Istotną kwestią może być obsada bramki, ponieważ nie zdziwi mnie szansa w wyjściowym składzie dla Perina, jednak myślę, że nawet w tym przypadku nie ma co się martwić o nasze czyste konto. Włoch z pewnością zrobi wszystko, żeby zagrać na zero z tyłu w swoim debiucie (jeśli taki nastąpi) na boiskach Champions League.

Young Boys

Nie ma co się oszukiwać, że Young Boys jest w tej stawce, żeby powalczyć o awans. Szwajcarzy znaleźli się w doborowym towarzystwie i próżno upatrywać ich szans na wyjście z grupy. Mimo to mogą czerpać lekcje od najlepszych drużyn świata, co z pewnością zaowocuje na przyszłość. Największe szanse na punkty będą mieli przed własną publicznością, jednak już w pierwszej kolejce przegrali na swoim boisku z Manchesterem United 3:0. Nie pomogła im nawet sztuczna murawa, a rywal był po prostu o dwie klasy lepszy. W dzisiejszym meczu może być podobnie. Young Boys to drużyna, która na boiskach ligowych nie ma sobie równych. Wystarczy wspomnieć, że po porażce z United zagrali z wicemistrzem Szwajcarii – FC Basel i pokonali tego przeciwnika aż 7:1. Ogólnie w trzech ostatnich meczach w lidze zdobyli aż 13 bramek, jednak myślę, że nie można wyciągać z tego wniosków, ponieważ poziom ligi nijak ma się do defensywy Starej Damy. Do tej pory oba zespoły nie miały okazji się zmierzyć. Myślę, że dla mistrza Szwajcarii sukcesem w tej edycji będzie zdobycie jakiegokolwiek punktu, ale także każda bramka będzie na wagę złota. Wątpię, żeby dokonali tej sztuki w jaskini lwa, jaką jest Allianz Stadium. Jedyną nadzieją tego zespołu może być zlekceważenie przez Juventus. Jeśli szukać jakichś pozytywów przed dzisiejszym meczem dla kibiców Young Boys, to z pewnością jest nim fakt, że w każdym spotkaniu wyjazdowym obecnej kampanii zdobywali gola. Czy uda się podtrzymać taką passę?

Statystyki:

  • Young Boys przegrało w pierwszej kolejce 0:3 z Manchesterem United.
  • Juventus wygrał 0:2 na Estadio Mestalla z Valencią w pierwszej serii gier.
  • Stara Dama w trzech z czterech ostatnich spotkań zachowała czyste konto.
  • Young Boys wygrało w trzech ostatnich meczach.
  • Mistrzowie Szwajcarii w tych starciach zdobyli dokładnie 13 goli.
  • Young Boys w każdym meczu tego sezonu na wyjeździe zdobywało przynajmniej jednego gola.
  • Juventus wygrał wszystkie mecze w obecnej kampanii.
  • Stara Dama w każdym meczu zdobywała przynajmniej dwa gole.
  • Bianconeri cztery z ośmiu spotkań wygrali w stosunku 2:0.
  • Juve od początku sezonu straciło tylko pięć goli.
  • Stara Dama na własnym boisku zachowała dwa czyste konta w czterech meczach.
  • Do tej pory oba zespoły nie miały okazji się zmierzyć.
  • Miralem Pjanić ma na swoim koncie dwie bramki – obie z rzutów karnych w meczu z Valencią.

Konferencja prasowa:

Massimiliano Allegri: Musimy zachować szacunek wobec Young Boys, ponieważ jest to zespół w formie. Wygrywają wiele meczów, a ich trener wie, jak zorganizować swój zespół, są solidni w obronie i zorganizowani. Musimy być szybcy, techniczni i fizyczni oraz dobrze przenosić piłkę między liniami. Musimy zagrać lepiej niż w pierwszych 20 minutach z Napoli. Pozwoliliśmy Napoli na szansę i nie możemy pozwolić, aby to się powtórzyło. Potrzebujemy być całkowicie skoncentrowani na całym meczu przez 90 minut.

Gerardo Seoane: Drużyna jest skoncentrowana. Weźmiemy ten mecz jako wyzwanie. Wierzę, że atmosfera na stadionie Allianz pomoże graczom w ich występie jutro wieczorem. To jest nasza pierwsza kampania Ligi Mistrzów i wiemy, że jest bardzo mało miejsca na błędy. W tych rozgrywkach zawsze trzeba grać dobrze i podejmować właściwe decyzje. Nasze ostatnie zwycięstwa ligowe dały nam sporo pewności siebie przed tym meczem. Nawet jeśli jesteśmy świadomi, ze Liga Mistrzów to zupełnie inne rozgrywki, gdzie mierzysz się z mocniejszymi drużynami po drugiej stronie boiska. Byłoby wspaniałym doświadczeniem zmierzyć się z mistrzem – Cristiano Ronaldo, jednak trzeba pamiętać, że Juventus ma wielu znakomitych piłkarzy.

Przewidywane składy:

Juventus: Szczęsny – Cancelo, Bonucci, Rugani, Alex Sandro, Can, Bentancur, Matuidi, Bernardeschi, Mandzukic, Dybala

Young Boys: Von Ballmoos – Mbabu, Wuthrich, Von Bergen, Benito, Sulejmani, Sanogo, Sow, Fassnacht, Ngamaleu, Hoarau.

Co obstawiać?

W tym spotkaniu idziemy w stronę czyste konta gospodarzy, a do tego dokładamy zwycięstwo Juventusu. Stara Dama w ostatnim czasie wyraźnie notuje tendencję zwyżkową pod kątem gry w defensywie. Co prawda stracili gola w poprzednim meczu domowym, jednak ich rywalem było Napoli. Young Boys w pierwszej kolejce wyraźnie przegrało 3:0 na własnym boisku z Manchesterem United i w dzisiejszym starciu liczymy na powtórkę z rozrywki.

Zdarzenie: Juventus vs Young Boys

Typ: Juventus wygra do zera

Kurs: 1.59

Manchester United

Na ostatnie spotkanie przenosimy się na Old Trafford. Oj tutaj się będzie działo. Czerwone Diabły po raz kolejny notują słaby okres w tym sezonie. Po wygranych z Watfordem, Burnley oraz Young Boys na wyjazdach wydawało się, że wrócili na dobre tory. Teraz jednak wróciły stare demony. W trzech ostatnich meczach nie zaznali smaku zwycięstwa. Najpierw remis w starciu domowym z Wolves, następnie odpadnięcie z Carabao Cup, gdzie rywalem było Derby County prowadzone przez Franka Lamparda, a w miniony weekend zebrali baty od Młotów. West Ham wygrał na własnym boisku 3:1, a jaką wymówkę po tym meczu miał Mourinho? Można powiedzieć – klasyka: Pierwsza bramka padła ze spalonego. W ubiegły wtorek, z wykorzystaniem systemu VAR, nie byłaby uznana. Tutaj nie ma jednak VAR-u i asystent się pomylił. Druga bramka to gol samobójczy. Strzeliliśmy gola na 2:1, po czym przyszedł błąd asystenta i błąd sędziego. Marcus Rashford był faulowany. Zabaleta nie miał zamiaru zagrać piłki, po prostu popchnął zawodnika. Trzecia bramka zabiła mecz. W całym tym wytykaniu błędów innych myślę, że powinien zacząć od siebie, ponieważ jego drużyna gra bez pomysłu. W starciu z West Hamem delegował do gry czterech środkowych pomocników, z których trzech nie należy do artystów, a raczej typowych przecinaków. Mourinho ewidentnie się gubi, można powiedzieć, że klasycznie podczas swojego trzeciego sezonu. Konflikty w drużynie narastają. Sprawa z Pogbą jest najgłośniejsza, jednak w ostatnim meczu nie zobaczyliśmy na boisku Alexisa Sancheza, który według doniesień medialnych został jawnie skrytykowany przez managera przed resztą drużyny. Oberwało się również Antonio Valencii. Czerwone Diabły muszą przełamać passę trzech meczów bez zwycięstwa, ponieważ mocno skomplikują swoją sytuację, jeśli przegrają z Valencią na Old Trafford. Ostatnia forma tego zespołu nie jest wyjątkowa, jednak już nie raz pokazywali, że na najważniejsze spotkania potrafią się zmotywować.

Valencia

Podopieczni Marcelino z pewnością nie są w najlepszej formie od początku tego sezonu. W ostatniej kolejce ligowej zaliczyli swoje pierwsze zwycięstwo po passie czterech meczów bez wygranej. Warto zauważyć, że Nietoperze notują sporo wyników underowych w obecnej kampanii. Jedynie spotkanie derbowe z Levante zakończyło się dla nich rezultatem +2,5 gola. W tym sezonie mają problemy ze znalezieniem własnej tożsamości. W ośmiu spotkaniach zdobyli zaledwie pięć bramek, co jest słabym wynikiem. Wracają demony z poprzednich sezonów, gdzie grali bardzo słabo. Można powiedzieć, że ich starcie z United będzie typowym meczem na przełamanie dla obu drużyn. Kluczowe pytanie brzmi, kto jest obecnie w większym kryzysie? Oba zespoły rywalizowały ze sobą na boiskach Ligi Mistrzów sześciokrotnie od 1999 roku. Pięć tych spotkań zakończyło się wynikami -2,5 gola. Co daje nam kolejny argument, żeby w tym przypadku iść w stronę undera -2,5 bramki. Valencia w tym czasie zdobyła tylko dwa gole w meczach z Czerwonymi Diabłami, jednak co ciekawe, dokonali tej sztuki w dwóch poprzednich wizytach na Old Trafford. Do tej pory Nietoperze nie wygrały na tym obiekcie, jednak w dzisiejszym pojedynku będą mieli najlepszą okazję. Podopieczni Marcelino w trzech ostatnich meczach nie przegrali na wyjeździe. Jedyną porażką w delegacji dla tego zespołu była rywalizacja z Espanyolem. Valencia ma sporo jakości w ataku, jednak na ten moment nie potrafią z tego skorzystać. Rodrigo, Batshuayi, Guedes czy Gameiro, to wszystko nazwiska, które ma do dyspozycji trener.

Statystyki:

  • Pięć z ośmiu spotkań bezpośrednich tych drużyn to remisy.
  • Oba zespoły rywalizowały ze sobą na boiskach Ligi Mistrzów sześciokrotnie od 1999 roku.
  • Pięć tych spotkań zakończyło się wynikami -2,5 gola.
  • Valencia zdobyła tylko pięć bramek w ośmiu spotkaniach.
  • Jedynie spotkanie derbowe z Levante zakończyło się dla nich rezultatem +2,5 gola.
  • Czerwone Diabły nie wygrały w trzech ostatnich spotkaniach.
  • Manchester United nie wygrał w dwóch ostatnich rywalizacjach z hiszpańskimi zespołami.
  • Ostatni mecz tych drużyn odbył się w 7 grudnia 2010 roku. Spotkanie na Old Trafford zakończyło się remisem 1:1.
  • Manchester United na trzy mecze z Valencią na Old Trafford w Champions League wygrał tylko raz
  • Manchester United przegrał zaledwie 3 z ostatnich 21 meczów w europejskich pucharach
  • Valencia nie wygrała w czterech ostatnich meczach Ligi Mistrzów.
  • Valencia nie zdobyła gola w czterech ostatnich starciach Champions League i zaliczyła cztery porażki.
  • W każdym z ostatnich czterech meczów Nietoperzy w Lidze Mistrzów kibice oglądali wyniki -2,5 gola.
  • Czerwone Diabły straciły gola w trzech ostatnich meczach.
  • Valencia jest niepokonana w trzech poprzednich wyjazdach.
  • Valencia nie wygrała do tej pory meczu na Old Trafford

Konferencja prasowa:

Jose Mourinho: Po 20 latach piłki, wciąż jestem dzieciakiem, którym byłem 20 lat temu. Wciąż jestem naiwny. Nie wierzę natomiast w to, że piłkarze nie są szczerzy. Zapytajcie osoby z dobrą reputacją w futbolu, czy kiedykolwiek podeszła do meczu i nie dała z siebie wszystkiego. Tydzień Ligi Mistrzów to zawsze dobry tydzień, nawet jeśli spodziewasz się trudnego spotkania, trudnego przeciwnika. To wielki tydzień. Każdy chce grać w Champions League, nie każdy może to zrobić. Jesteśmy tutaj i mamy szansę zagrać wielkie spotkanie. Także wielki mecz, wielki tydzień. Każdy piłkarz jest inny, nie ma takich samych zawodników. Widzę różne reakcje, ale czasami to, co widzisz, nie jest tym, co ktoś ma w środku. Widzę smutne osoby. Osoby, którym nie podoba się to, że przegrały mecz.

Marcelino: Możemy wygrać, jeśli rozegramy wielki mecz. Nigdy nie wiadomo, czy to dobry, czy zły moment. Taka drużyna, z tak utytułowanym trenerem oraz wieloma wyjątkowymi piłkarzami, w najlepszych rozgrywkach klubowych na świecie… Możemy się spodziewać, że United zagrają na swoim maksymalnym poziomie. My jesteśmy tu po to, by im to uniemożliwić. Na tak wspaniałych piłkarzy nie wpływa ostatnie spotkanie. Poczekamy 24 godziny i zobaczymy, czy Valencia będzie w stanie zwyciężyć. Chcemy wygrać dzięki dobrej grze, a nie wydarzeniach spoza boiska. Wygra drużyna, która lepiej wykorzysta swoje okazje. Niezależnie od tego, kto jest faworytem, to jako sportowcy, musimy wymagać od siebie maksimum ambicji i zaangażowania.

Przewidywane składy:

Manchester United: De Gea – Shaw, Smalling, Bailly, Dalot – Pogba, Fred, Matić – Rashford, Lukaku, Mata

Valencia: Neto – Gaya, Murillo, Paulista, Piccini – Czeryszew, Kondogbia, Parejo, Soler – Gameiro, Batshuayi

Co obstawiać?

W tym meczu idziemy w stronę szachów taktycznych. Valencia w obecnej kampanii tylko raz zanotowała wynik +2,5 gola w ośmiu rozegranych spotkaniach. Manchester United pod tym kątem prezentuje się lepiej, jednak trzeba pamiętać w jaki sposób Mourinho podchodzi do kluczowych meczów. Spodziewam się sporej odpowiedzialności taktycznej z obu stron. Nie wierzę, że będzie to otwarte spotkanie z atakami na hura. Myślę, że dla obu drużyn najważniejsze będzie czyste konto i nie zdziwi mnie wynik 1:0 w którąś ze stron. Typujemy -2,5 gola, ponieważ również statystyki bezpośrednie tych drużyn z Ligi Mistrzów potwierdzają ten typ. Pięć z ostatnich sześciu spotkań tych ekip na boiskach Champions League kończyło się underowym rezultatem.

Zdarzenie: Manchester United vs Valencia

Typ: -2,5 gola

Kurs: 2.05

Tak prezentuje się nasz kupon na dzisiejsze spotkania w Lidze Mistrzów. Dajcie znać, co sądzicie i jak gracie.

kupon