W artykule z typami na środowe mecze skupimy się na dwóch miejscach, w których w tym tygodniu odbywają się turnieje rangi ATP Challenger Tour. Choć ranga tych imprez jest taka sama, to rozgrywane są na odległych krańcach świata. Jeden z nich w Indiach, a dokładnie w Bengalurze, a drugi w bliższym nam francuskim Cherbourgu. Zgodnie z tym, do czego zdążyłem Was już przyzwyczaić, pod lupę weźmiemy nic innego, jak spotkania gry podwójnej.

Kliknij w link i załóż konto z kodem promocyjnym 1259PLN, aby otrzymać:

1200 PLN od depozytu +30 PLN zakład bez ryzyka + 29 PLN Freebet

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Andre Begemann / Daniel Masur – Lukas Rosol / Yuichi Sugita

Dwóch tenisistów, którzy wezmą udział w tym spotkaniu, stali się bohaterami wtorkowych meczów, choć na pewno chcieliby tego uniknąć. Mowa tutaj o Danielu Masurze i Lukasie Rosolu, którzy w singlu niespodziewanie ponieśli porażki w starciach z reprezentantami Indii, którzy są notowani poza TOP 1000 rankingu ATP. W związku z tym, mogłoby się wydawać, że obaj tenisiści jak najszybciej będą chcieli opuścić Indie, i jest to słuszne myślenie. Z tym, że o ile Rosol do debla nie przykłada żadnej wagi, tak Masur w grze podwójnej radzi sobie lepiej niż w singlu i tworzy parę z Andre Begemannem, który w Bengalurze pojawił się tylko po to, aby tego debla zagrać (w grze pojedynczej po prostu nie rywalizuje). Reprezentanci Niemiec nie są stałą parą, jak dotychczas grali ze sobą tylko raz i pod koniec ubiegłego roku wygrali Challengera w Mai. Wprawdzie Begemann liczy już 35 wiosen, to jednak wcale nie jest bliżej końca kariery. Niech najlepszym tego potwierdzeniem będzie fakt, że od poniedziałku znów jest notowany w TOP 100 rankingu deblistów, co ma miejsce po raz pierwszy od wielu miesięcy. Masur jakoś bardzo mu nie odstaje, bo jest 180. deblistą świata.

I to na tyle laurek, bo przejdziemy do analizy duetu Rosol / Yuichi Sugita. Trudno w ich przypadku napisać coś pozytywnego – chyba jedynym pozytywem jest to, że Czech w ogóle znajduje się w rankingu i zajmuje odległe 655. miejsce. Z drugiej strony – zawsze coś – bowiem jego japoński partner nie tylko nie plasuje się w notowaniu gry podwójnej, ale także – uwaga – ostatni mecz w tego typu rywalizacji wygrał w 2017 roku. Do tego może się poszczycić 14 porażkami z rzędu, co nie robi mu dobrego PR-u. Nawet, jeśli Begemann i Masur mieli gorszy dzień, czy bardzo nie chcieliby awansować do ćwierćfinału i pozostać w Indiach, to musieliby się katorżniczo napracować, aby pomóc Rosolowi oraz Sugicie w ich pokonaniu.

Kurs wystawiony na zwycięstwo reprezentantów Niemiec? Jak dla mnie nieporozumienie, ale nieporozumienie, z którego po prostu trzeba skorzystać, bo innego rozstrzygnięcia, jak wywalczenie przepustki do ćwierćfinału przez Begemanna i Masura po prostu nie widzę.

Nasz typ: Begemann / Masur wygrają
Kurs: 1.60

Dan Added / Albano Olivetti – Quentin Halys / Tristian Lamasine

Dan Added to postać raczej nieznana szerszemu gronu osób, które interesują się tenisem i z Waszej perspektywy to nic dziwnego, bowiem mowa o tenisiście, który jak dotychczas z sukcesami grał głównie na poziomie ITF Futures. Zdołał tam już jednak zdobyć parę skalpów, szczególnie w grze podwójnej, w której był nawet liderem deblowego rankingu ITF. Współtwórcą jego sukcesu na pewno jest jego partner – Albano Olivettim, z którym łącznie wygrali już 12 turniejów ITF (z czego 11 w hali). Brzmi jako argument, szczególnie, jeśli analizujemy mecz z turnieju rozgrywanego w hali, prawda?

Ich wspólny bilans wręcz zadziwia, bowiem jest to 57-11, z czego 45-7 w hali. Ktoś może się doczepić, że 80 procent z tego, to mecze na poziomie ITF, ale reprezentanci Francji wygrywali już także razem mecze w ATP Challenger Tour, czy także w głównym cyklu. Potencjał w tej parze drzemie ogromny, a osobiście nie zdziwię się, jeśli Olivetti, po nieudanych podbojach singlowych rankingów, w końcu w pełni postawi na debla i zbliży się do TOP 100. Ten chłopak ma wszystko, aby zawojować rozgrywki gry podwójnej chociażby na poziomie ATP Challenger Tour – świetny, wręcz atomowy serwis, przynoszący w każdym meczu tuziny asów. Do tego dochodzi umiejętna gra pod siatką i trudny do odegrania slajs z backhandu, który szczególnie w deblu robi różnicę.

Ich środowymi rywalami będą Quentin Halys i Tristian Lamasine – parę, którą można podsumować jednym zdaniem: „Gdzieś coś grali, ale za bardzo nikt nie wie gdzie”. Mowa o graczach z TOP 200 rankingu deblowego ATP, którzy na swoim koncie mają pojedyncze triumfy w Challengerach, ale zarazem tenisistach, którzy nie stawiają na debla. I mimo niezłych wyników, grają go rzadko. We wspólnej rywalizacji także nie mają zbyt dużego doświadczenia, bo rozegrali kilka wspólnych turniejów. Napisać, że potencjał w nich nie drzemie, to byłoby kłamstwo, ale odnoszę wrażenie, że nie do końca pomagają, aby z niego skorzystać. Spodziewam się wyrównanego meczu, w którym jednak więcej inklinacji deblowych zaprezentują tenisiści mniej znani, czyli para Added / Olivetti.

Nasz typ: Added / Olivetti wygrają
Kurs: 1.90

Zakład bez ryzyka w STS do 30 złotych z kodem: 1259PLN

  • kwota: możesz zawrzeć zakład za dowolną stawkę, ale otrzymasz maksymalnie 30 PLN zwrotu (minus podatek).
  • Promocja dostępna dla nowych klientów, którzy założą konto z kodem: 1259PLN
  • Naliczenie zakładu bez ryzyka automatycznie na podstawie kodu: 1259PLN
  • Akcja łączy się z bonusem powitalnym.
  • Jeśli Twój zakład zostanie rozliczony jako przegrany otrzymasz zwrot.
  • Zwrot nastąpi na konto depozytowe, a nie w formie bonusu.
  • Maksymalna wysokość bonusu będzie pomniejszona o podatek od gry.