Mistrzostwa Świata zawitały już w Nowym Roku, a co za tym idzie, oznacza to rozgrywki na poziomie ćwierćfinałów. W tamtym roku mogliśmy w nich ujrzeć Polaka, Krzysztofa Ratajskiego. Tym razem nie będziemy mogli pasjonować się jego występem, za to pozostała ósemka zawodników powinna dostarczyć nam masę emocji. W hali Ally Pally w pierwszy dzień nowego roku zobaczymy: 5. Anglików, 2. Szkotów oraz jednego Walijczyka. Kto już jutro pojawi się w półfinałowych pojedynkach? Sprawdźcie, jakie propozycje przygotowałem dla Was na mecze ćwierćfinałowe! 

STS Zakłady Bukmacherskie
STS Zakłady Bukmacherskie
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 1200 zł od depozytu
+ 200 234 zł bez ryzyka + 25 30 zł freebet

standardowa oferta to 1425 zł, a z naszym kodem zgarniasz znacznie więcej

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 1200 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 234 zł
FREEBET: 30 zł
Kod promocyjny: ZAGRANIE

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

James Wade vs Mervyn King: typy i kursy bukmacherskie (01.01.2021 r. – 13:30)

Kupon z darta gramy w STS! Jeżeli nie masz tam konta, załóż je korzystając z naszego kodu promocyjnego! 

Mecz, który rozpocznie zmagania w 1/4 finału tegorocznych Mistrzostw Świata, to pojedynek dwóch Anglików. Zdecydowanie publiczność Ally Pally nie będzie tutaj jednostronna i raczej nie usłyszymy z ich strony licznego przeszkadzania, ani wywierania presji na graczach. Będą oni oczekiwali długiego pojedynku, co przy wahającej się postawie obu zawodników jest bardzo prawdopodobne. Z jednej strony będziemy mieli Jamesa Wade’a, który do tej pory zagrał tylko dwa spotkania na tej scenie. Szczerze powiedziawszy, nie były one w pełni satysfakcjonujące ani samego Jamesa, ani osoby oglądające jego pojedynek. Chyba jest to jeden z nielicznych turniejów, gdzie 4. zawodnik obecnego rankingu PDC pokazał swoją słabszą stronę względem przygotowania mentalnego. Miało to miejsce już rok temu, gdzie odpadł w swoim drugim występie na tej scenie. Pierwsze spotkanie to występ zdecydowanie poniżej oczekiwań, przeciwko Kuivenhovenowi. Tam co prawda Wade wygrał 3:1 w stosunku setowym, ale jego gra pozostawiała wiele do życzenia. Drugi mecz udało mu się awansować bez rywalizacji, gdyż u Vincenta van der Voorta wykryto obecność koronawirusa. Myślę, że byłby to mecz określający jego obecną wartość na tych Mistrzostwach. Z pewnością takiego miana nie powinniśmy przypisywać do poprzedniego spotkania, gdzie Wade ponownie zmierzył się z Holendrem, Martijnem Kleermakerem. Zawodnik z Holandii był bardzo spalony od samego początku spotkania. To dawało możliwość Wade’owi, aby dosyć szybko uciekać na tarczy i możliwość kończenia na trzech lotkach, nawet jeżeli bliżej zerowania był jego rywal. James wygrał 4:0 w stosunku setowym, a jego gra opierała się na 93. punktach średniej i 40% wyzerowań. Taki poziom powinien wystarczyć na dzisiejszego rywala, jednak najpierw dokładniej przyjrzyjmy się “Królowi”.

Również reprezentant Anglii, który jako pierwszy stanie do rywalizacji o półfinał, to Mervyn King. Zawodnik o tyle już doświadczony, że raz miał już okazję uczestniczyć w spotkaniu półfinałowym w swojej karierze zawodnika PDC. Co prawda było to dosyć dawno, ale w tym roku ma szansę powtórzyć swoje największe osiągnięcie na arenie Mistrzostw Świata. Mervyn do tej pory nie zachwyca nas wysokimi notami przy swoich występach. Bardzo trudno widzieć w nim faworyta do rozgrywania meczów na dłuższym dystansie. Podobnie jak jego rywal, ma on bardzo wahające się podejścia do tarczy, co nie gwarantuje mu wysokich not oraz pewności na doublach. Pokazało to spotkanie w poprzedniej rundzie, gdzie tylko brak doświadczenia ze strony nierozstawionego Australijczyka, dała gwarancję wygranej Mervynowi. Anglik do tej pory nie wniósł się jeszcze w swoich meczach na powyżej 93. punktów na trzy lotki. Jest to bardzo słaba statystyka, jak na zawodnika aspirującego do udziału w półfinale. Jedynie, do czego możemy być przekonani, że jest on w stanie rzucać dużą ilość maxów, gdzie po dobrym ustawieniu jego pierwszej lotki, gwarantują mu stabilne dorzucenie dwóch pozostałych i zapisywaniu mu kolejnych najwyższych wartości. Również one ratowały mu wynik w poprzednim pojedynku, dlatego moja dzisiejsza propozycja będzie skierowana w stronę niżej notowanego gracza.

Co obstawiać?

W tym spotkaniu, jeżeli miałbym typować zawodnika, który będzie w stanie awansować do kolejnej rundy, to bliżej mi do wyżej notowanego, Jamesa Wade’a. Anglik pokazał, że może nie jest jeszcze w najlepszej dyspozycji, ale jest w stanie skupić się w ważnych momentach. W jego grze brakuje jednak stabilności na T20, które determinują go do rzucania maxów. Inaczej jest u jego rywala, który jak już dobrze ustawi swoją pierwszą lotkę, to łatwiej mu się dorzuca dwie kolejne. Dzisiaj stawiam na więcej maxów po stronie Mervyna Kinga! 

STS
1.45
Mervyn King więcej 180-tek

grupa

Luke Humphries vs Gary Anderson: typy i kursy bukmacherskie (01.01.2021 r. – 15:00)

Drugie spotkanie to ponownie udział Anglika, który tym razem zmierzy się z Garym Andersonem. Panowie tylko raz mieli okazję zmierzyć się na arenie telewizyjnej, gdzie lepszy okazał się być Luke. Było to podczas Premier League 2020. Tam mieliśmy okazję zobaczyć bardzo słabe spotkanie ze strony obu panów, jednak z lepszym zakończeniem dla Anglika. Obaj zagrali na średniej poniżej 90. punktów, co tylko pokazuje, jak mizerny poziom mogło się oglądać. Do tego w turniejach podłogowych dwa razy wygrał Gary Anderson, który już tam deklasował swojego rywala w stosunku legowym. Myślę, że tym razem będziemy świadkami dosyć wyrównanego spotkania, gdyż panowie w poprzednich rundach zaprezentowali kawał dobrego darta. Luke ma rozegrany o jeden mecz mniej, gdyż awansował bez walki przy wycofaniu się z rywalizacji Chisnalla. Dave dostał pozytywny test na koronawirusa i pozbawiło go to możliwości walki o najwyższe cele. Najmłodszy z pozostałych Anglików dopiero wdraża się w tak ważną rywalizację, jaką jest udział w Mistrzostwach Świata, jednak z jego zapowiedzi i formy przygotowania widać, że jest w stanie tutaj wysoko zajść i powalczyć z każdym przeciwnikiem. Pytanie jednak, czy będzie w stanie utrzymać odpowiednią formę z pojedynku z Dobeyem. W 1/8 finału zanotował prawie 98. średniej i niespełna 44% wykończeń. Jest to zadowalający wynik, ale czy wystarczający na doświadczonego Gary’go?

Anderson w końcu zagrał na poziomie, do którego tyle czasu przyzwyczajaliśmy się na przestrzeni wielu lat. Można powiedzieć, że ponownie jesteśmy świadkami, kiedy to Szkot na Mistrzostwa Świata odpala swoje najwyższe umiejętności. Pierwsze spotkania byłego Mistrza Świata stały na średnim poziomie, gdzie Gary grał jednymi ze starszych lotek. W 1/8 finału wrócił do swojego ostatnio używanego sprzętu i można powiedzieć, że był to strzał w 10. Anderson zagrał na bardzo wysokim poziomie, który w moim przekonaniu powinien wystarczyć do pokonania mniej doświadczonego zawodnika z Anglii. Gary uzbierał przy swoim nazwisku średnią bardzo podobną, co Humphries, a więc 97 punktów i 43% wykończeń. Zdecydowanie zbudował sobie przewagę mentalną nad Robem Crossem w momencie, kiedy udało mu się wyzerować 170. Dużo lepsza i bardziej stabilna gra na sektorze oraz o wiele mniej błędów na pojedynczych niż Rob. Czy dzisiaj ponownie zobaczymy najlepszą wersję Szkota?

Co obstawiać?

Patrząc na mecz obu panów, nie jestem w stanie powiedzieć, który powinien awansować. Większe doświadczenie stoi po stronie Gary’go, co powinno znacznie pomóc mu w rywalizacji z młodszym zawodnikiem z Anglii oraz dać mu komfort wyżej rozstawionego zawodnika. Ja idę dzisiaj w under wykończeń po stronie obu panów. Wysoka linia wystawiona przez bukmacherów pewnie bierze się z tego, że Anderson skończył najwyższą możliwą wartość. Jednak warto zauważyć, że była to jedyna taka nota. Zazwyczaj panowie przy checkoutach na dwie potrójne nie zdobywają od razu doubla. Maksymalne wykończenia w turnieju Gary’go to: 116, 111. Ani jedno kończenie na dwóch potrójnych, oprócz wspomnianej 170-tki. Z kolei maksymalne Luka to: 121 i 117. U panów ani jedno wyzerowywanie nie miało podwójnego uplasowania w Triple. To determinuje mnie do zagrania na under 142,5 punktów wyzerowania w tym meczu! 

STS
1.85
Najwyższe zamknięcie poniżej 142,5 punktów

Gerwyn Price vs Michael Smith: typy i kursy bukmacherskie (01.01.2021 r. – 22:00)

Zdecydowanie mecz dnia, gdzie w ćwierćfinale znajdą się kandydaci do wygrania tych Mistrzostw. Jako ostatnie zostało zaplanowane spotkanie ćwierćfinałowe pomiędzy Gerwynem Price’em oraz Michaelem Smithem. Obecny Mistrz Świata nie będzie miał możliwości rywalizacji ze swoim rodakiem, którego bardzo się obawiał przed rozpoczęciem turnieju. Padło jednak na mecz ze Smithem, który jest w niesamowitej formie na ten okres sezonu. Bardzo ciekawie zapowiada się ten pojedynek, gdyż panowie mogą zagwarantować nam cios za cios na tarczy. Jeden słabszy moment, któregoś z zawodników będzie otwartą drogą do przejęcia prowadzenia przez drugiego zawodnika. Gerwyn do tej pory mierzył się trzykrotnie na tegorocznej scenie. Dobrze wiemy, jak bardzo jest nielubiany na angielskich scenach. Z presją radzi sobie jednak bardzo dobrze, a dotychczasowe spotkania pokazały, że potrzebuje chwili wejścia w mecz, co może być dobre dla jego rywala, który wręcz odwrotnie, gorzej spisuje się w środkowych momentach spotkań. Price do tej pory wygrał 3:1 z Edhousem, 4:3 z Huybrechtsem oraz 4:1 z van Duijvenbode. Jego statystyki nie spadały poniżej 92. punktów średniej, a byłyby jeszcze wyższe, gdyby nie starcie z Kimem Huybrechtsem, gdzie bardzo nerwowo zrobiło się w pewnym momencie meczu i zawodnicy zapomnieli, gdzie na traczy ulokowane zostały triple. Jednak nie można wiele zarzucić grze Gerwyna. Dużo odrabia w ciągu meczu, ale tak jak wspomniałem, ma momenty odpuszczania i chybień na sektorze. To może być szansą dla jego rywala.

Wydaje się, że Michael po raz pierwszy od bardzo dawna, uporał się swoimi demonami mentalnymi, którze często ograniczaly go w równej walce na przestrzeni całego spotkania. Zdecydowanie lepszy występ niż w poprzednim roku, gdzie musiał pożegnać się ze sceną Ally Pally zaraz na początku rywalizacji. Dużo daje mu obecność publiczności, która stoi po jego stronie, a przeszkadzać będzie Walijczykowi. Do tego Smith gra na wysokich średnich i bardzo często gości na maxach, które pozwalają mu na szybkie schodzenie z licznika początkowego. Do tej pory jest jednym z najbardziej stabilnych zawodników, którzy nie zeszli poniżej 97. punktów średniej. Duża zasługa w tym kilku wysokich zamknięć z jego strony, a także stabilności na wcześniej wspomnianym sektorze. Jeżeli jego mental wytrzyma presję związaną z rywalizacją z Mistrzem Świata oraz rangą meczu, to powinniśmy ubiegać się o niespodziankę w tym meczu. Obu zawodników stać na wysokie noty kończące oraz dużą ilość maxów. Zdecydować może przygotowanie na doublach, które może być wahające się w obu przypadkach. Co więc proponuję na to spotkanie?

Co obstawiać?

Osobiście uważam, że ten mecz nie zawiedzie, przy naszych oczekiwaniach w stosunku do niego. Dwóch bardzo dobrze przygotowanych zawodników, gdzie nie dominacja żadnego z nich nie powinna mieć miejsca. Z jednej strony późno startujący na doublach Gerwyn, a z drugiej Michael, który gubi się dopiero w opałach i środkowej części spotakań. Moim zdaniem, duże znaczenie będą miały przerwy i powrót do gry po ich upłynięciu. Ja dzisiaj proponuję zagranie minimum 7. setów w spotkaniu, które maksymalnie może mieć ich 9. Każdy z zawodników z pewnością jest w stanie wygrać po dwa sety, a to da nam zielone oznaczenie przy typie.

STS
1.30
Powyżej 6,5 setów w meczu

Kupon STS triple MŚ dart 01.01.2022

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze