Do końca sezonu regularnego zostały już zaledwie dwa dni i teraz to się będzie dopiero działo. Ilość różnych możliwości, co do kolejności w tabeli w obu konferencjach, jest wręcz nieprawdopodobna. Możemy poczuć się tak, jak kiedyś Sokrates, bo wiemy, że… nic nie wiemy. Ale nie martwcie się – to nie nasza wina. Dzisiejsza noc na pewno rozjaśni nam już pewne kwestie. Łącznie zostanie rozegranych 6 spotkań, na które przygotowałem dla Was dwie propozycje – kurs całkowity kuponu to 3.99 i walczymy o 351 PLN. Jakie? O tym przeczytacie w poniższym tekście. Dzisiaj skupimy się na dwóch rzeczach: rywalizacji w Konferencji Wschodniej o rozstawienie przed playoffami i na walce o jak największą ilość piłeczek w loterii draftu. Zapraszam do analizy. 

Wczoraj udało nam się trafić trzy z trzech typów, dzięki czemu na nasze konta trafiło aż 524 PLN! Był to już nasz trzeci z rzędu wygrany kupon, więc można powiedzieć, że jesteśmy on fire. Praktycznie każde zdarzenie weszło nam z dużym zapasem. Teraz możemy powiedzieć to już otwarcie – ostatni słabszy okres był tylko wypadkiem przy pracy. Jak będzie dzisiaj? Oby równie udane. Tym razem zajmiemy się obiema konferencjami: Wschodnią i Zachodnią. Nie oznacza to jednak, że będzie mniej ciekawie.  

 Dołącz do grona ludzi śledzących NBA i podziel się swoją opinią -> Typy NBA – grupa dyskusyjna

Kupon został stworzony na podstawie oferty bukmachera Fortuna.
Skorzystaj z najlepszych kursów na rynku.
Ekskluzywny kod rejestracyjny dla czytelników Zagranie: 20free

Zdarzenie: Atlanta Hawks – Philadelphia 76ers: handicap +9.5/-9.5

Typ: Philadelphia 76ers -9.5

Kurs: 1.84

Ty, ja, każdy z nas, lubi mieć swój los w swoich rękach. Wiesz, wolna wola itd. Nie chcesz przecież patrzeć się na innych i czekać, czekać, czekać, nie wiedząc, czy to czekanie przyniesie rezultaty.  

Philadelphia 76ers nie ma tego problemu i to ona kontroluje sytuację. 

Szóstki są na najlepszej drodze do zagwarantowania sobie trzeciego miejsca w Konferencji Wschodniej po sezonie regularnym. Sprawa jest prosta – wygrają oba mecze i trójka staje się faktem. Rywale? Atlanta Hawks i Milwaukee Bucks. Ten pierwszy mecz to pewne zwycięstwo. W przypadku tego drugiego nie wiadomo. Można jednak przypuszczać, że podopieczni Bretta Browna zwyciężą to starcie, bo w ostatnich tygodniach są w kapitalnej dyspozycji. 

76ers nie przegrali od 13 marca, czyli na dobrą sprawę, stoją przed szansę na zanotowanie perfekcyjnych 30 dni. Philly w tym czasie udało się triumfować 14 razy z rzędu i są zdecydowanie najgorętszą ekipą w NBA. Jeżeli dzisiaj wygrają, to pobiją rekord organizacji pod względem kolejnych zwycięstw. Ale to nie wszystko. Zauważ, że od praktycznie od 6 spotkań muszą radzić sobie bez swojego najlepszego gracza, czyli Joela Embiida. W buty lidera wszedł Ben Simmons, który w trakcie tej serii notuje przeciętnie triple double (średnio 14.7 punktu, 10.1 zbiórki, 10.9 asysty przy 61.1% skuteczności z gry), umacniając swoją pozycję jako Pierwszoroczniak Roku.  

I to nie tak, że w tym czasie pokonywali tylko fryzjerów i ogórków. Przykład? Triumf nad Cleveland Cavaliers na własnym parkiecie. To nic, że Szóstki prawie straciły 30 punktów przewagi. Na koniec dnia wygrana to wygrana. To starcie było kluczowe w kwestii rywalizacji o trzecią lokatę przed playoffamiW tym momencie Cavaliers mają o jedną porażkę więcej, a nic nie wskazuje, żeby któryś z tych zespołów miał jeszcze przegrać. W związku z tym 76ers zajmą na 99% trzecią, a Lebron James i spółka czwartą lokatę po fazie zasadniczej. 

Dlaczego to jest takie istotne? 

Z jednego, prostego powodu. Bo dzięki temu w drugiej rundzie czekać będzie starcie z wygranym z pary Boston Celtics i zespołu, który zajmie siódme miejsce. Celtics zmagają się z urazami i nie będą tak mocni, jak mogliby być. Potencjalne siódemki to Miami Heat, Washington Wizards i Milwaukee Bucks, czyli nie są to najgroźniejsi potencjalni rywale. Jaka jest alternatywa? Starcie w Półfinale Konferencji ze zdrowymi i mocnymi jak nigdy Toronto Raptors. Nie oszukujmy się, ta pierwsza perspektywa jest dużo lepsza. Bo dzięki trzeciemu miejscu masz szansę uniknąć Raptors i Cavaliers aż do Finału Konferencji.  

76ers mają o co walczyć i na pewno dzisiaj nie odpuszczą. Stawka jest wysoka, a potencjalne potknięcie może ich słono kosztować. Co by nie mówić, zadania nie będą mieli szczególnie trudnego, bo czeka ich wylot do Atlanty, gdzie podejmą ich miejscowi Hawks. 

Jastrzębie to jeden z tych tankujących teamów, który walczy o jak największą ilość piłeczek w loterii draftu. Wiesz, to ci, który wolą przegrywać i ostatnie zwycięstwo z Boston Celtics, może być paradoksalnie najgorszym, co mogło im się przytrafić. Bo w tym momencie Hawks są na trzecim miejscu w ,,odwróconej” tabeli z 24 triumfami na koncie. Ich ,,strata” do Memphis Grizzlies jest zbyt duża i Atlanta wyżej (czyli niżej) już nie awansuje. Może być tylko gorzej.  

W tym momencie aż trzy zespoły mają bilans 24-57: Hawks, Orlando Magic, Dallas Mavericks. W przypadku remisu (a wszystko na to wskazuje) każda z tych ekip będzie miała równe prawdopodobieństwo wylosowania jedynki – 12.1%. W przypadku wygranej Jastrzębi, a porażek Magic i Mavericks nasi dzisiejsi bohaterowie spadliby na piątą lokatę w odwróconej tabeli, mając 8.8%. Różnica jest znaczna, więc triumf jest kompletnie nieopłacalny podopiecznym Mike’a Budenholzera.  

W tym sezonie oba zespoły spotkały się dwukrotnie i dwukrotnie górą byli 76ers, triumfując 119-109 i 101-91. Moim zdaniem dzisiaj ta tendencja zostanie utrzymana. Jeden team musi wygrać, drugi przegrać. Pewne zwycięstwo gości zadowoli obie strony. I taki też jest mój typ. Dla podwyższenia kursu stawiam to zdarzenie z handicapem.  

Do analizy użyłem Darmowy Skarb Kibica NBA przygotowany przez naszą redakcję. Żeby mieć jak największe szanse na celny typ, warto przyjrzeć się dokładnie drużynom, ich wynikom, statystykom itd. Dzięki temu zmaksymalizujemy szansę na zysk.

Zdarzenie: Dallas Mavericks – Phoenix Suns: zwycięstwo

Typ: Phoenix Suns

Kurs: 2.32

Jak już wspomniaększe szanse na celny typ, warto przyjrzeć się łem, walka o rozstawienie przed playoffami nie jest jedynym wyścigiem, który obecnie toczy się w NBA. Jest jeszcze drugi biegun, czyli ekipy walczące o jak najwyższy pick w drafcie.  

Skupmy się jedynie na pierwszej piątce.  

Z największą ilością piłeczek w loterii skończą na pewno Phoenix Suns, którzy zagwarantowali sobie najgorszy bilans w NBA. Za nimi są Memphis Grizzlies i oni też utrzymają drugą lokatę. Miejsca 3-5 to trzy drużyny z rekordem 24-57, ale o tym już wcześniej pisałem. Hawks powinni przegrać z 76ers, Magic nie mają zbyt dużych szans z Wizards i gdzie w tym wszystkim są Mavericks? Czy oni się wyłamią i zwyciężą?  

Moim zdaniem, nie. Zbyt wiele mają do stracenia, bo mogą się obsunąć aż o dwie pozycje w kwestii szans na pierwszy numer w nadchodzącym drafcie. Mavs nie mają żadnego interesu w wygranej, więc jestem pewien, że Rick Carlisle wrzuci na boisko różnych, dziwnych zawodników. Cel jest jeden: utrzymanie się na trzeciej lokacie w odwróconej tabeli.  

Lista nieobecnych jest już tak długa, że nie będę jej cytował, bo zabraknie mi miejsca w tekście. Fakt jest taki, że w obu teamach nie zobaczymy najważniejszych koszykarzy. Według mnie górą z tego starcia wyjdą goście. Dallas Mavericks muszą się podłożyć. Jest to po prostu w najlepszym interesie dla przyszłości organizacji. Dlatego też stawiamy na zwycięstwo gości z Phoenix. Żeby ograniczyć ryzyko, wybiorę opcję razem z dogrywką. Kurs jest niższy, jednak lepszy niższy zysk niż żaden, czyż nie? 

Tak wygląda gotowy kupon. Wchodzimy za stówkę i do wyciągnięcia mamy 375 PLN. Ostatnie trzy dni są dla nas bardzo udane i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tak było dalej. Pamiętajcie jednak, żeby traktować te analizy jako pewien drogowskaz, na podstawie którego stworzycie swoje kombinacje. Ja pokazuję Wam tylko pewien tok myślenia, a reszta należy już do Was. Często nawet najlepsza analiza ,,wymięka” przy nieprzewidywalności sportu, a NBA w szczególności. Piszcie w komentarzach, co sądzicie o moich propozycjach, co byście poprawili, ale też, z czym się zgadzacie. 

Dziękuję za przeczytanie. 

Powodzenia!