Ostatni mój kupon nie poszedł po mojej myśli, a wszystko to za sprawą jedynie ośmiu punktów w ostatniej kwarcie graczy Denver Nuggets! Najgorszy możliwy ich występ w tym sezonie i niestety nic na to nie poradzimy. Wczoraj Przemek trafił swoje predykcje, co motywuję mnie do znalezienia jeszcze lepszych typów na dziś. W takim układzie zabiorę was do Indiany, gdzie Pacers zmierzą się z Los Angeles Clippers oraz do Portland, gdzie Trail Blazers podejmie ekipę Boston Celtics. Czy nieobecność liderów przeszkodzi w osiągnięciu końcowego zwycięstwa? Przekonamy się już w nocy, ale najpierw zapraszam was do mojej analizy! Pamiętajcie, że możecie skorzystać z bonusu w BETFAN, który oferuje pierwszy zakład bez ryzyka aż do 600 PLN. Miłej lektury!

Załóż konto w BETFAN i graj najwyższy zakład na rynku bez ryzyka do 600 PLN!

(Zwrot na konto bonusowe)

Link aktywujący promocję -> zagranie.com/go/betfan

BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1000 zł od depozytu + 600 zł bez ryzyka

oferta z naszym kodem promocyjnym: 1600PLN

Kod rejestracyjny
1600PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
zakłady na żywo
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł OD 2. DEPOZYTU: 100% do 1000 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

 

Indiana Pacers (25-27) vs Los Angeles Clippers (37-18) (środa 01:30)

Bardzo ciekawie zapowiadające się widowisko, które powinno przynieść nam masę emocji. Tak w skrócie można opisać dzisiejsze starcie obu ekip. Indiana Pacers to zespół, który wstaję z kolan i walczy o postseason. Walka w konferencji wschodniej będzie niezwykle wyrównana, a ich dziewiąte miejsce w bardzo krótkim czasie może zamienić się na lokatę dającą automatyczny awans do play-offów. By tak się stało, zawodnicy Pace muszą dziś pokonać osłabionych Clippersów. Podopieczni Nate’a Bjorkgrena w przeciągu całego sezonu przeszli dużą metamorfozę. Ich powolne akcje zostały zamienione na bardzo dynamiczne ataki, w której świetną rolę odgrywa Caris LeVert. Jego powrót to prawdziwe złoto dla Pacers, którzy w tym momencie prezentują naprawdę dobry basket. Oczywiście w dalszym ciągu nie jest to ekipa, która może powalczyć o najwyższe cele, ale śmiało do kolejnej fazy mogą się dostać.

Ich ostatnim rywalem była dobrze poukładana ekipa Miśków. Memphis Grizzlies to w dalszym ciągu zespół walczący o postseason. W kluczowym momencie spotkania z Indianą potrafili odrobić dużą stratę punktów, lecz w samej końcówce nie wytrzymali presji, przez co musieli uznać wyższość rywali. Indiana kontrolowała przebieg spotkania, przez co Memphis ani sekundę nie byli na prowadzeniu! Od trzeciej minuty na tablicy wyników przeważali zawodnicy Pacers, którzy pomimo słabszych momentów, nie oddali zwycięstwa. Najlepszy na parkiecie Caris LeVert zdobył 34 punkty, pięć zbiórek oraz trzy asysty, a jego skuteczność wyniosła zawrotne 70%! Wynik naprawdę imponujący, pokazujący jak ważnym elementem układanki Nate’a jest amerykański rozgrywający. 29 punktów, dziewięć zbiórek oraz jedenaście asyst zanotował drugi rozgrywający Indiany Pacers – Malcolm Brogdon. Jego skuteczność nie była aż tak imponująca, jak u kolegi, ale niecała połowa trafionych prób nie wygląda źle. Powyżej dyszki trafiał jeszcze Domantas Sabonis (18 punktów, piętnaście reboundów oraz dziewięć asyst), Doug McDermott (13 oczek, cztery zbiórki oraz trzy kluczowe podania) oraz Edmond Summer (11 punktów). Czy dziś Indiana Pacers to ekipa, która jest w stanie zatrzymać rozpędzonych Clippersów?

Los Angeles Clippers za wszelką cenę chcą zdobyć mistrzostwo konferencji zachodniej. Zadanie jest o tyle trudne, że przed nimi znajdują się dwa zespoły, w tym jeden bardzo rozpędzony (Phoenix Suns). Oczywiście w baskecie jest wszystko możliwe, więc w dalszym ciągu trzeba mieć czujne oko na miejscowych sąsiadów Jeziorowców. Największym problemem Clippersów są kontuzję, które wykluczają z dzisiejszego spotkania Kawhiego Leonarda, Serge’a Ibaki oraz Patricka Beverleya. W szczególności brak lidera może przynieść mnóstwo problemów w ofensywnej, jak i defensywnej stronie boiska. Co ciekawe, Kawhi ma najlepszy bilans zwycięstw w lidze spośród zawodników, którzy rozegrali przynajmniej 500 spotkań! W starciu z Detroit Pistons przez długi ponad trzy kwarty brakowało lidera, który pociągnie zespół do walki z dużo słabszym rywalem. Po raz kolejny zabrakło Paula George’a, który mimo 32 punktów w ostatniej części zaliczył jedynie jeden celny rzuty z gry! Na całe szczęście z ławki wszedł Rajon Rondo (10 punktów i sześć asyst) oraz Nicolas Batum (14 oczek, dziewięć zbiórek oraz trzy asysty), którzy poprowadzili Clippersów do zwycięstwa. Ich końcowe wyniki nie są imponujące, lecz swoje punkty zdobyli w kluczowych momentach gry. Mimo wszystko na parkiecie w barwach Los Angeles najlepszy był Marcus Morris, który zdobył aż 33 punktów oraz sześć zbiórek. Trzeba pochwalić jego skuteczność, która wyniosła aż 72%, a nawet 75% zza łuku! Czy dziś po raz kolejny godnie zastąpi Kawhiego Leonarda?

Przeglądając zakłady w betfanie, zauważyłem bardzo ciekawy kurs na over punktowy Marcusa Morrisa. Jestem zdania, że można śmiało grać jego dość wysoką linię (według niektórych). Dlaczego właśnie on? Skrzydłowy Clippers w ostatnich trzydziestu spotkaniach rzuca zza łuku ze skutecznością prawie 50%! Jego ostatnie miesiące to ciągły progres, na co wskazuję jego średnia 14 punktów na mecz. Patrząc na brak Kawhiego, możemy liczyć na dużo więcej prób Marcusa. Zresztą Morris w trakcie nieobecności Leonarda ładuje średnio 19 oczek, co spokojnie przekracza dzisiejszy wymagany próg. W ostatnim spotkaniu rzucił aż 33 punkty, czego dziś pewnie nie powtórzy, ale śmiało może się zakręcić wokół dwudziestki. Zresztą taki wynik osiągnął w ostatnim starciu z Indianą Pacers. Dodatkowym atutem będzie brak Mylesa Turnera, co osłabia defensywę gospodarzy. Śmiało lecimy w kierunku Marcusa Morrisa!

Betfan
2.00
Marcus Morris minimum 16 punktów

grupa_nba_promo_button_neg

Chcesz więcej typów z koszykówki? Dołącz do Typy NBA – Zagranie na koszykówkę!

Porland Trail Blazers (31-22) vs Boston Celtics (28-26) (środa 04:00)

Po raz trzeci z rzędu wybieram pojedynek Portland Trail Blazers. Nie mówię, że jest to mój ulubiony zespół do opisywania, lecz bardzo mi się podoba ich match up z Boston Celtics. Muszę się wam przyznać, że początkowo zacząłem pisać o Toronto Raptors, ale nie widzę sensu grać ich bez Kyle’go Lowry’ego. Wróćmy jednak do Portland i ich bardzo ciężkiego terminarza. Cztery dni i trzy pojedynki, w tym z zespołami w formie, czyli Miami Heat i dzisiejszymi rywalami. W starciu z Żarami wyglądali bardzo ospale, a w szczególności Damian Lillard oraz Robert Covington. Miami to jedna z lepiej broniących się ekip, która potrafi zniwelować ilość punktów zdobywanych przez liderów swoich rywali. Świetnie widzieliśmy to w starciu z Rip City, gdzie Dame Dolla trafił zaledwie swoje trzy rzuty w dziesięciu próbach. Zresztą zauważmy, jak bardzo mało prób oddał lider Portland. Na ich nieszczęście nikt nie potrafił godnie go zastąpić, przez co ani jeden z kolegów nie przebił magicznej granicy dwudziestu punktów. Najbliżej był CJ McCollum (17 punktów, sześć zbiórek oraz cztery asysty) oraz Norman Powell (17 oczek, cztery zbiórki oraz dwie asysty). Czy Damian Lillard odczaruję dziś swoje rzuty?

Co się stało w ostatniej kwarcie w starciu z Denver Nuggets? Pytam się was, bo sam nie potrafię na to pytanie odpowiedzieć! C’s wygrali ostatnią kwartę 31 do 8! Wielkie brawa dla nich, za totalne zniszczenie psychiczne rywali, którzy po prostu nie wiedzieli, co mają robić. Tatum z Brownem poprowadzili kolegów do bardzo ważnego zwycięstwa, które przybliża ich w kierunku pewnego miejsca w play-offach. Bostończycy odnaleźli optymalną formę, która prowadzi ich przez kolejne spotkania. W sześciu ostatnich spotkaniach przegrali zaledwie raz i to z Philadelphią 76ers. Jayson Tatum w końcu potrafi wziąć ciężar gry na własne plecy. Świetnie akompaniuje mu Jaylen Brown, który kroczy w cieniu lidera Bostonu w liczbach, choć jest tak samo ważnym ogniwem w układance Brada Stevensa. Nie ma co się oszukiwać, ale tak grająca ekipa z Bostonu bez problemu powinna przeskoczyć Charlotte Hornets czy Atlantę Hawks. Dzisiejszy pojedynek z Portland jest zatem bardzo ważny dla Tatuma i spółki, którzy mogą dziś śmiało wskoczyć na szóstą pozycję. Klasycznie na koniec wymienię ostatnie zdobycze C’s w starciu z Denver Nuggets. Jayson Tatum 28 punktów, dziesięć zbiórek oraz dwie asysty, Jaylen Brown 20 oczek, osiem reboundów oraz trzy kluczowe zagrania, Kemba Walker 14 punktów, pięć zbiórek oraz sześć asyst, Marcus Smart 14 oczek, cztery reboundy oraz pięć kluczowych podań. Czy dziś Bostończycy wygrają z Portland Trail Blazers?

Krótko i na temat! W tym spotkaniu lecimy w kierunku zwycięstwa (z dogrywką) Bostonu Celtics. Dlaczego dziś wygrają z Portland? Przede wszystkim są w wyśmienitej dyspozycji, co udowodnili w ostatniej kwarcie z Denver, gdzie psychicznie zmiażdżyli rywali. Jayson Tatum przebudził się i ciągnie kolegów, którzy nie odstają poziomem. Boston aktualnie to piąta defensywa w lidze oraz dziewiąta ofensywa od czasu deadline day! Dodatkowo w ostatnich dwóch starciach z dzisiejszymi rywalami potrafili zwyciężyć po naprawdę dobrych spotkaniach. Ciężki kalendarz Portland oraz zmęczenie zawodników to aktualnie największa bolączka ekipy Terry’ego Stottsa. Nie jestem przekonany, żeby dziś byli w stanie zatrzymać Celtów, choć przez bukmacherów są wskazywani za faworytów. Mój typ to zwycięstwo Bostonu i zdania nie zmienię! Pamiętajcie, że możecie skorzystać z kodu promocyjnego betfana, dzięki czemu możecie zagrać ten zakład bez ryzyka aż do 600 PLN! Powodzenia!

Betfan
1.94
Zwycięstwo Boston Celtics (z dogrywką)
  1. Klikasz w link -> zagranie.com/go/betfan
  2. Zakładasz konto z kodem: 1600PLN
  3. Wpłacasz depozyt, którego minimalna kwota jest równa 50 pln
  4. Stawiasz pierwszy kupon SOLO, AKO, który zostanie objęty zakładem bez ryzyka. Z promocji wyłączone są zakłady MATCHDAY BOOST
  5. W razie przegranej otrzymasz zwrot w bonusie. Obrót 1 x 3.80 – minimum 3 zdarzenia.
  6. Po więcej informacji sprawdź opinie o BETFAN.

Nba kupon 13.04  

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!