Okienko transferowe, jak i draft przyniosło nam fanom NBA wiele pozytywnych aspektów, które być może dodadzą nieco kolorytu całej lidze. Jednak do sezonu jeszcze daleko, a część z was pewnie dalej obstawia koszykówkę, dlatego zdecydowałem się napisać wam parę kluczowych aspektów, które być może pomogą w typowaniu. Zapraszam do analizy.

Kod rejestracyjny: 510PLN

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

 

Underdogs

Tak jak pokazała dzisiejsza noc, liga letnia jest bardzo losowa. Brakuje liderów i zgrania wśród zawodników, a zespoły mają różne podejście do gry. To często prowadzi do zwiększonej rotacji i typowania zespołów z teoretycznie większymi kursami wystawionymi przez bukmacherów. Z tego, co udało mi się przeczytać na różnych zagranicznych serwisach, od 2016 r wzrasta procent obstawiania właśnie tych ekip. Przykład z 10.07, Utah Jazz zwycięstwo po kursie 2.26, Raptors 2.70, Rockets 2.05 i Clippers 2.03. To podkreśla losowość i być może warto obserwować wahania kursów, które wystawiają bukmacherzy.

Zawodnicy z draftu

Druga kwestia, którą musimy koniecznie wziąć pod uwagę, to fakt, w jakich ekipach grają zawodnicy świeżo wybrani w drafcie. Otóż jest to bardzo ważna kwestia, gdyż z reguły tym zawodnikom zależy, by jak najlepiej zaprezentować swoje umiejętności i potwierdzić swoją wartość drużynie. Jest to na pewno dodatkowa motywacja dla reszty chłopaków, którzy być może mogą wywalczyć sobie lepszą pozycję w oczach trenera.

Zacznijmy od New Orleans Pelicans, czyli zespołu, który może namieszać w nadchodzącym sezonie. Myślę, że jest to ekipa, którą trzeba obserwować w kontekście obstawiania, bo ma w składzie aż czterech zawodników (trzech grających, bo niestety Zion doznał kontuzji) zdobytych podczas tegorocznego draftu. Zresztą jednego z nich warto zaprezentować wam osobiście.

LINK

Bilans: 2 W i 1 L, a następny mecz grają przeciwko Cavaliers.

Detroit Pistons
Dwóch zawodników w składzie z tegorocznego draftu i dobrze prezentujący się rezultat 3-0. Wysokie wygrane i zdobycze punktowe Khyri Thomasa, Bruce Browna robią różnice w grze. Być może nazwiska warte zapamiętania, dlatego parę słów o nich się należy.

Khyri Thomas
Zawodnik drugiego roku z wyróżnieniem G League Grand Rapids, zapowiadający się na niezłego strzelca trójkowego, co potwierdził, w spotkaniu z Chorwatami trafiając ich aż siedem.

Bruce Brown
42 pick draftu 2018 mierzący 1,96m grający na pozycji rzucającego obrońcy, w tej edycji Summer League jak na razie błyszczy zdobywając z Blazers double-double dokładając 3 bloki i jedną kradzież.

Miami Heat
Podobnie jak Pistons, do tej pory notują 3-0 i grają chyba najbardziej drużynowo. Sporą robotę robi 13 pick tegorocznego draftu z Kentucky, Tyler Herro. Rzucający obrońca w swoim pierwszym meczu dorzucił 18 oczek i rozegrał bardzo przyzwoity mecz. Następną potyczkę grają przeciwko Wilkom z Minnesoty, którzy podobnie jak Heat mają na koncie trzy zwycięstwa. Na obecną chwilę kursy, jakie wystawia bukmacher PZBUK, stawiają w roli faworyta Miami po kursie 1,83 i uważam, że jest to kurs warty grania.

Jeszcze na koniec dołożę San Antonio Spurs, którzy w składzie mają trzech grających zawodników zdobytych w drafcie. Dwóch z nich ostatnio zanotowało 18 i 16 pkt przeciwko Hornets. Jednak cały rozgłos zabiera Lonnie Walker IV, który być może wyrasta na MVP Summer League.

Jeszcze raz podkreślę, dla mnie ta liga jest mocno losowa i trzeba ją traktować raczej w kontekście obserwacji niżeli stawiania grubej kasy.

Dodaję dodatkowo kupon złożony z tych ekip, o których pisałem

Typy dnia NBA