Wczoraj AGO zrobiło więcej niż oczekiwaliśmy, bo wygrało 2-1 z G2, co z pewnością jest rewelacyjnym wynikiem, jednak 100 Thieves niestety poległo przeciwko Gen.G. Dziś również zajmiemy się dwoma spotkaniami, jednak już bez udziału polskich drużyn. Na tapetę bierzemy mecz Spirit-Mousesports, spotkanie, które rozpocznie dzisiejsze zmagania w ESL Pro League, a na deser przyjrzymy się pojedynkowi dawnych absolutnych dominatorów, czyli Fnatic oraz Astralis. Zapraszam do lektury!

 

Załóż konto w BETFAN i graj bez ryzyka do 100PLN!

Zwrot na konto depozytowe z kodem: 3100PLN

Link aktywujący promocję -> zagranie.com/go/betfan

BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

2331 zł od depozytu + 600 zł bez ryzyka + 30 zł darmowe zakłady
+ 14% do wygranych

oferta z naszym kodem promocyjnym: 2961PLN

Kod rejestracyjny
2961PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
zakłady na żywo
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 2331 zł
ZAKŁADY BEZ RYZYKA: 600 zł
DARMOWE ZAKŁADY: 30 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

 

Spirit – Mousesports
18.09.2020 r. Godz. 14:00

 

Zaczynamy od teoretycznie najbardziej wyrównanego pojedynku z dzisiaj! Bukmacherzy nie typują wyraźnego faworyta tej serii, kursy są bardzo wyrównane, przez co też, moim zdaniem, można złapać wysoki kurs na wygraną któregoś z zespołów. Przyznam szczerze, że moje myśli zdecydowanie kierują się w stronę Mousesports, chociaż dla wielu może to wydawać się nieco dziwne. Moim zdaniem, w ostatnich spotkaniach Mouse prezentują się coraz lepiej, pomimo swoich dwóch porażek. Pewne wygrane na Faze czy Complexity, czy bliska seria z Astralis przynosi dobre perspektywy na kolejne spotkania. Jedynie porażka z NiP rzuca cień na tę drużynę, gdyż w ich aktualnej formie nie są, a raczej nie powinni być groźnymi rywalami.

Spirit to niezwykle ciekawa drużyna. Początkowo traktowana jako odstająca od reszty stawki, drużyna z niższego tieru, teraz jednak z każdym kolejnym miesiącem udowadnia, że jest w stanie rywalizować z przeciwnikami z górnej półki. Ich ostatnie zwycięstwa nie są jednak przekonujące, zarówno z NiP, Vitality oraz Faze, potrzebowali aż trzech map, żeby rozprawić się z przeciwnikiem. O ile w przypadku Vitality wyrównana seria nie powinna dziwić, tak brak dominacji przeciwko Faze w obecnej formie, może budzić zastrzeżenia. Nie są to argumenty ciężkiej wagi, mówiące o tym, że przez to Spirit na 100% przegra dzisiejszy mecz, ale w przypadku tak wyrównanych pojedynków jak dziś, musimy znajdywać jak najdrobniejsze szczegóły, chociażby jak oddanie jednej mapy więcej przeciwko danej drużynie.

Esport pokazuje, że nie ma tu rzeczy, które da się idealnie wyliczyć. Wczoraj AGO pokonało G2, po niesamowitym powrocie i dominacji podczas dogrywki. Czy było to coś, czego ktokolwiek się spodziewał po tym, jak G2 zmiażdżyło swoich rywali na drugiej mapie? Z tego też powodu, nie zawsze warto jest solidnych matematycznych przykładów na dane zdarzenie, a trzeba po prostu rozsądnie przyjrzeć się szansom zespołów na wygranie danego spotkania, a potem wraz z odrobiną przeczucia wybrać swojego faworyta. Według mnie i mojego przeczucia Mousesports wygrają to spotkanie.

Składa się na to kilka drobnych czynników, ale przede wszystkim wyraźna poprawa gry Myszy w ostatnich spotkaniach. Jeśli patrzy się na ich ostatnie pięć spotkań, to jedynym zaskoczeniem jest porażka z NiP. W meczu przeciwko Complexity wreszcie mogliśmy ujrzeć Mousesports sprzed kilku miesięcy, kiedy ich forma szybowała do góry. Jeśli nie utracą momentum i dalej będą grać w taki sposób jak w środę, wtedy będą piekielnie niebezpieczną drużyną. Z drugiej strony na Spirit będzie ciążył niewyobrażalny stres, i wątpię, żeby z takim dodatkiem będą umieć postawić się ekipie Ropza.

Podsumowując ten mecz, spodziewam się naprawdę dobrej gry ze strony obydwu zespołów, jednak ostatecznie lepszej po stronie Myszy. W niesamowitej formie strzeleckiej jest Ropz, który niemalże w każdym spotkaniu otwiera tabelę, również Bymas świetnie wpasował się w zespół. Po stronie Spirit to Mir, jak zresztą już od dawna przewodzi drużynie. Jeśli jednak miałbym wybierać jednego gracza, którego musiałbym umieścić w swojej drużynie, to zdecydowanie wybrałbym Ropza. Uważam, że również w tym meczu jego doświadczenie i umiejętności, przechylą szalę zwycięstwa na korzyść Mousesports.

 

 

Spirit – Mousesports
18.09.2020 r. Godz. 14:00
Typ: Mousesports wygra
Kurs: 1.88

 

 

Baner grupy

 

 

 

Fnatic – Astralis
18.09.2020 r. Godz. 21:00

 

 

W przypadku drugiego spotkania na naszym kuponie sam jestem zdziwiony wysokością kursów, jakie bukmacherzy wystawili na Astralis. Co prawda, jeszcze jakiś czas temu ten mecz byłby nazywany pojedynkiem gigantów, czy fenomenalnym spotkaniem, jednak Fnatic znacząco spadło z formą, wobec czego nie spodziewam się dziś zaciętej rywalizacji do ostatniej kropli krwi. Co więcej, Astralis zdaje się odzyskiwać dawną formę i bez trudu pokonuje kolejnych rywali. Aktualnie prowadzą serię czterech zwycięstw z rzędu. Przedłużą ją dzisiaj?

Podczas tego sezonu ESL Pro League, Fnatic notuje bilans 2-3. Wygrali swoje pojedynki na Spirit oraz Faze. O ile zwycięstwo na rosyjską drużynę może dawać nadzieję, tak jednak pokonanie Faze w obecnej formie było wręcz obowiązkiem. Co się jednak dzieje z Fnatic, gdy nadchodzą bardziej wymagający przeciwnicy? Porażki z Mousesports, Complexity oraz Vitality pokazują, że w obecnej chwili nie ma miejsca dla Fnatic w czołówce stawki. Astralis natomiast, z każdym meczem wygląda jakby szykowało podwaliny na swój powrót na tron. Szczerze, nie widzę po prostu przestrzeni dla Szwedów na stworzenie zagrożenia w tym spotkaniu.

Po stronie Fnatic zobaczymy prawdopodobnie Inferno, i to tam będą upatrywać swoich szans na urwanie czegokolwiek w tym starciu. Jeśli chcą realnie myśleć, o próbie wygrania tego spotkania, Fnatic musi wygrać swoją mapę. W przeciwnym wypadku będą musieli bronić wyniku meczu na mapie Astralis, czyli prawdopodobnie Nuke. A sami wiemy, jak mocna jest duńska formacja na tej właśnie lokacji. Astralis notuje serię pięciu wygranych map z rzędu, zatem Szwedów czeka niezwykle trudna przeprawa na mapie będącej wyborem ich rywali.

Pod względem umiejętności indywidualnych, gracze Fnatic po prostu zawodzą. Brollan nie jest już tym boskim zawodnikiem sprzed kilku miesięcy, Flusha jest cieniem samego siebie. Z drugiej strony mamy zawodników Astralis, którzy wyglądają naprawdę świetnie w ostatnich spotkaniach. Co prawda, zamiast Es3taga zagra prawdopodobnie Bubzkji, jednak wydaje mi się, że ta zmiana nie będzie miała aż tak drastycznego efektu, żeby spowodować porażkę Astralis. Bubzkji z pewnością będzie chciał się pokazać z jak najlepszej strony, aby wywalczyć sobie miejsce w składzie. Do tej pory es3tag radził sobie fenomenalnie, więc młodego zawodnika czeka wymagające zadanie.

Podsumowując całość, Astralis jest murowanym faworytem tego pojedynku. I chociaż wiem, że w esporcie nic nie jest pewne i wyliczone, tak jednak tutaj dużo musi pójść źle, żeby Fnatic było w stanie wygrać to spotkanie. Z chęcią poszedłbym w zwycięstwo Astralis wynikiem 2-0, jednak w ramach bezpieczeństwa pozostanę przy ich czystej wygranej. Szwedzi muszą naprawdę solidnie przemyśleć swoją grę i poprawić błędy, jeśli chcą wrócić do walki o najwyższe cele. Astralis powoli się to udaje, pozostaje pytanie, kiedy czas na Fnatic.

 

 

Fnatic – Astralis
18.09.2020 r. Godz. 21:00
Typ: Astralis wygra
Kurs: 1.4

 

 

Zakład bez ryzyka w BETFAN – zwrot na konto główne!

  1. Klikasz w link -> zagranie.com/go/betfan
  2. Zakładasz konto z kodem: 3100PLN
  3. Wpłacasz depozyt, którego minimalna kwota jest równa 10 zł
  4. Zakład powinien mieć kurs, który jest równy co najmniej 1.14. Z promocji wyłączone są zakłady Gry Wirtualne
  5. W razie przegranej w ciągu 48 godzin roboczych od rozliczenia zakładu przyznamy Ci bonus na saldo główne, który będzie równy stawce zakładu.

 

Kupon betfan