fot. PressFocus

Pora na zakończenie rywalizacji w pierwszym tygodniu Wimbledonu, a dokładniej kończymy starcia fazy 1/16 turnieju w dolnej części drabinki WTA. Dzisiaj na korty trawiaste wyjdą zawodniczki, które swoją formą przykuwają uwagę i są uważane za tenisistki, które mogą sporo namieszać w tegorocznej edycji. Oprócz dwóch fantastycznych pań będziemy mogli także podziwiać niesamowity męski duet w grze podwójnej. Sprawdzamy, jak z formą mentalną stoją młode i aspirujące do tytułu rewelacji turnieju zawodniczki, a także przyglądamy się doświadczonemu i utytułowanemu brytyjsko-brazylijskiemu zestawieniu deblowemu. Sprawdźcie, co przygotowaliśmy, a także zapraszam do założenia konta w Fortunie, gdzie czekają na Was ciekawe bonusy! 

Kliknij link i załóż konto z kodem promocyjnym 2720PLN, aby otrzymać:

2100 PLN od 2. depozytu + 600PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 2100 zł od 2. depozytu

+  600 zł zakład bez ryzyka + 20 zł darmowy zakład

standardowa oferta 2620 zł, a z naszym kodem: 2720 zł

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD 2. DEPOZYTU: 2100 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł
FREEBET: 20 zł

GRA BEZ PODATKU: +14% do wygranych

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów? Dołącz do grupy Zagranie:

Zagranie – typy, dyskusje i bonusy bukmacherskie

Ludmila Samsonova – Sloane Stephens

02.07.2021 r. – 14:00

Dosyć ciekawe starcie zawodniczek z podobnym umiejscowieniem w rankingu WTA. Rosjanka obecnie notuje swoje najlepsze występy podczas całej swojej kariery. Ostatnio zdobyła swój pierwszy indywidualny tytuł w cyklu ATP Tour. Niesamowite, z jaką formą na kortach trawiastych zawitała do Stuttgartu oraz na Wimbledon. Oglądając tę zawodniczkę wydaje się, że gra ona już kawał czasu, a korty trawiaste zna na wylot. Bardzo agresywna w ataku i mobilna w obronie. Wydaje się, że doskonale wie, jak dysponować siłami na korcie w takcie meczu. Ludmila pokazała do tej pory, że jest obecnie w niesamowitym gazie, a jej rywalki od dwóch tygodni nie znajdują na nią pomysłu, aby wydzierać jej zwycięstwo z rąk. Ma ona za sobą idealny turniej w Stuttgardzie, gdzie wygrała swoje pierwsze trofeum z cyklu WTA Tour. Pokonywała tak nie lada zawodniczki, a swoją dobrą dyspozycję potwierdziła w dwóch pierwszych rundach tego turnieju. Pewnie wygrała z Estonką Kanepi, której nie oddała seta, a przecież Estonka jest bardzo doświadczoną zawodniczką. Mocno odpaliła się w drugim secie i wygrała 6:2. W drugim spotkaniu miała cięższą przeprawę, gdyż musiała zmierzyć się z bardzo dobrze grającą w defensywnie Jessicą Pegulą. Z Amerykanką stoczyła trzysetowy bój o awans. Bardzo dobrze sprawowała się przy własnym serwisie i w kluczowych momentach nie poddawała się mentalnie, co zaskutkowało jej wygraną w pierwszym secie. Jessica pokazała jednak kawał dobrego tenisa w drugim secie, ale Samsonova nic sobie z tego nie zrobiła i w trzeci set weszła bardzo aktywnie trzymając swoje podanie. W kluczowych momentach wygrała piłki dające jej przewagę przełamania w meczu i doprowadziła do końcowego triumfu. 22-latka jest niesamowicie dobrze przygotowana mentalnie. Mam nadzieję, że nie zmieni się to także w tym pojedynku.

Jej kolejną rywalką będzie ponownie zawodniczka reprezentująca USA. Tym razem spotka się z Sloane Stephens. Zawodniczka, która wydaje się, że najlepsze lata kariery ma już za sobą. Jeden rok kończyła już w najlepszej 6. sezonu, jednak obecnie spadła aż na 73. miejsce w rankingu WTA. Sloane dobrze przygotowana była na Roland Garros, jednak tam lepsza od niej okazała się późniejsza zwyciężczyni, czyli Czeszka Krejcikova. Na kortach trawiastych nie udało jej się, jak do tej pory, zdobyć większego sukcesu. Bardzo możliwe, że działo się to przez sposób poruszania się tej zawodniczki. Mimo że bardzo poprawiła swoją sprawność fizyczną, to wciąż w jej tenisie brakuje sprytu i umiejętnego poruszania się po trawiastych kortach. Do tej pory wygrała z Petrą Kvitovą i rodaczką Ahn. To, że wygrała z Kvitovą to dużo powiedziane, gdyż rywalka z Czech sporo punktów oddawała za darmo i po jej grze można by było spodziewać się dużo więcej niż tylko bazowanie na własnym serwisie i próbowaniu szczęścia w zdobywaniu punktach po błędach rywalki. Stephens jest stabilną i systematyczną zawodniczką, jednak jej taktyczne podejście nie jest moim zdaniem dostosowane do obejmowania wysokich lokat na turnieju w Wimbledonie. Ma ona predyspozycję do budowania sobie przewagi w wymianach, ale przy agresywnie grających rywalkach ma ona problemy z pozyskaniem przewagi i starannością zagrań. Doświadczenie stoi po jej stronie, ale forma obu zawodniczek, to zdecydowana przewaga Rosjanki. Jak zatem uważam, że potoczy się ten mecz?

Co obstawiać?

W tym pojedynku pójdę w stronę młodej Rosjanki, która w ostatnim czasie pokazuje się z niesamowitej strony. Poczyniła bardzo duże postępy w swojej grze, a tegoroczna część rozgrywek na trawie jest dla niej więcej niż fantastyczna. Ludmila potrafi mocno atakować, a także odbierać ataki i wdawać się z sukcesem w dłuższe wymiany. Mam nadzieję, ze mentalnie wytrzyma presję spotkania i zobaczymy ją w kolejnej rundzie. Gramy na win 22-letniej zawodniczki z Rosji! 

Fortuna
1.65
Ludmila Samsonova win

Dodatkowo zachęcam do założenia konta w Fortunie, gdzie możecie skorzystać z naszych kodów promocyjnych z bezpośredniego linku! 

grupa 39

Chcesz więcej typów? Dołącz do Grupy Zagranie – typy, dyskusje i bonusy bukmacherskie

Shelby Rogers – Elena Rybakina

02.07.2021 r. – 14:30

Kolejne spotkanie z udziałem innej Amerykanki. Rogers w tym roku pokazała, że potrafi grać bardzo dobrze defensywnie, ale bez szału, jeżeli chodzi o grę ofensywną. Jej ataki opierające się na długim budowaniu sobie akcji i otwieraniu kortów, mogą mieć kres w starciu właśnie z takimi zawodniczkami, jak Elena Rybakina. Shelby ma za sobą dwa pojedynki, które stoczyła z Samantą Stosur oraz Marią Sakkari. W pierwszej rundzie nieoczekiwanie męczyła się z reprezentantką Australii, gdzie mecz opiewał na trzy sety. Zdecydowanie wygrała tym, że była lepiej przygotowana fizycznie. Jednak to nie dziwi, ze względu na fakt, że zawodniczki dzieli spora różnica wieku. W drugim pojedynku wydawałoby się, że będzie miała trudniejsze zadanie. Zmierzyła się z Marią Sakkari. Greczynka jest jednak daleka od posiadania umiejętności na trawie, ale sądziłem, że poradzi sobie z czysto defensywną Rogers. Amerykanka jednak zaskoczyła i wygrała w ciągu dwóch dni pojedynek z zawodniczką z Grecji. W tym meczu było dużo przełamań i brak konsekwencji przy własnym serwisie. Sądzę, że tym razem, jeżeli będzie miała problemy z utrzymaniem swojego serwisu, to jej dzisiejsza rywalka na spokojnie będzie mogła te okazje wykorzystywać, gdyż ma solidne argumenty do returnowania i trzymania tempa w wymianach.

Elena Rybakina jest zawodniczką, która debiutuje na arenach Wimbledonu. W obecnej części sezonu jest ona w formie wznoszącej, co stawia ją w roli delikatnej faworytki w tym meczu. Sądzę, że dla zawodniczki z Kazachstanu, kluczowe będzie jej przygotowanie mentalne. Jej umiejętności zdecydowanie będą przewyższać rywalkę na kortach trawiastych. Jednak szczebel rozgrywek jest coraz wyższy i udzielać powoli będzie się presja związana z życiowym osiągnięciem dla obu pań. Elena posiada niesamowity atut, którym jest mocny i skuteczny pierwszy serwis. Po dwóch meczach ma ona średnia 85% wygranych punktów po swoim pierwszym serwisie. Ma także na koncie aż 14 asów, co w kobiecym tenisie ma duże odzwierciedlenie na układ w meczu. Tak jak w pierwszym meczu, przeciwko doświadczonej i ogranej na trawie Mladenovic, prowadziła grę od początku aż do końca, nawet wygrywając set na sucho, tak w drugim spotkaniu mogliśmy zobaczyć ją z bardziej doświadczonej roli. W meczu z Liu w pierwszym secie od samego początku przełamała rywalkę i tylko utrzymywanie serwisu było jej celem. W drugim secie mogliśmy ją zobaczyć w roli goniącej wynik. Spisała się rewelacyjnie i od samego momentu straty własnego podania, przejęła inicjatywę i mocno starała się kontrolować przebieg tempa w grze. Pokazało to, jak mocną jest zawodniczką. Dodatkowo panie spotkały się już w tym roku na kortach trawiastych w Berlinie. Tam górą okazała się być Rybakina, wygrywając 2:1  w stosunku setowym, gdzie przyszło jej gonić wynik po przegranym pierwszym secie. Dzisiaj czeka nas podobny scenariusz?

Co obstawiać?

W tym starciu ponownie kieruje się ku młodszej zawodniczce. Reprezentantka Kazachstanu świetnie czuje się na trawie, co udowadnia w tym sezonie. Jej przejaw zwyżkowej formy mogliśmy zobaczyć już podczas Roland Garros. Jednak trawiasta nawierzchnia bardziej pasuje jej niż mączka, dlatego jej gra jest jeszcze bardziej skuteczna. Ma ona sporą przewagę w ofensywie nad swoją dzisiejszą rywalką, dlatego widzę dzisiaj jej awans do kolejnej rundy. Gramy na będącą w formie Rybakinę! 

Fortuna
1.59
Elena Rybakina win

Murray/Soares – Monroe/Pospisil

02.07.2021 r. – 12:00

Ostatnie starcie na naszym kuponie, na którym wylądowało zestawienie deblowe. Powracający w tym roku debel, Murray/Soares zmierzy się z amerykańsko-kanadyjskim duetem, czyli parą Monroe/Pospisil. Murray/Soares wracają na korty Wimbleodnu po trzech latach przerwy. Mieli oni chwilę czasu rozłąki, jednak w tym roku mamy wiele powrotów do starych zestawień i jednym z nich jest udział tego duetu. Zawodnicy, którzy najdalej dotarli do ćwierćfinału tego turnieju postarają się zwyciężyć jednego z triumfatorów tych obiektów. Vasek Pospisil był w stanie wygrać na tych kortach w deblu z Johnem Sockiem. Było to kilka lat temu i ich ponowne zestawienie podczas Roland Garros niestety nie wypaliło i na brytyjskie korty Vasek przyjechał w parze z innym zawodnikiem z USA. W karierze ten duet rozegrał tylko trzy wspólne turnieje, w tym dwa na kortahc trawiastych. Trzeba wspomnieć, że Pospisil nie gra już w grze pojedynczej, gdzie odpadł w drugiej rundzie po słabym spotkaniu z Tiafoe. Po wyleczeniu kontuzji widać, że nie jest on tak odważnym i świeżym zawodnikiem. Potrzebuje czasu na ponowne wrócenie do wysokiej formy fizycznej. W parze z Monroe sądzę, że ma mniejsze szanse na tych kortach, niż w starym zesatwieniu z Sockiem. Dzisiaj będą oni mieli nie lada wyzwanie w postacie wielbionego pod niebiosa Murraya przez własną publiczność oraz niesamowicie returnującego zawodnika z Brazylii. Panowie Murray/Soares są tutaj faworytami i wcale nie dziwi ten fakt. Mimo że w sezonie przygotowawczym nie podnieśli oni żadnego pucharu, wręcz przeciwnie, grali słabo, to znając ich doświadczenie, już pewnie po pierwszym przegranym meczu wsiedli w samolot i przyjechali testować trawę w Wimbledonie. Dzisiaj sądzę, że niesieni dopingiem publiczności zdobędą się na wysokie loty i będą prowadzić grę, co zaowocoje ich wygraną i dalszym awansem.

Co obstawiać?

Drugie męskie starcie deblowe, które decyduje się dodać do swoich propozycji. Dzisiaj w meczu otwarcia dla duetu brytyjsko-brazylijskiego nie powinno brakować wsparcia, gdyż mają oni dużą grupę fanów przybywających na mecze deblowe. Rozpoczynają oni zmagania z parą o niższym poziomie deblowym. Zawodnicy o mniejszych umiejętnościach, jednak z pewnością z dużą wolą walki. Sądzę jednak, że doświadczenie i możliwości, jakie drzemią w zawodnikach, którzy po chwili przerwy ponownie połączyli swoje siły. Stawiam na brytyjsko-brazylijskie połączenie! 

Fortuna
1.32
Murray/Soares win

Zagranie bez ryzyka:

  • Tylko z kodem promocyjnym: 2720PLN
  • Dla nowych graczy
  • Pierwszy zakład na nowym koncie będzie bez ryzyka!
  • Dowolny kupon, dowolne zdarzenia
  • Stawka maksymalnie 600 PLN – zwrot bez odjęcia 12% podatku na konto bonusowe
  • Bonus o równowartości stawki kuponu, objętego bonusem zostanie przypisany do iKonta uczestnika w terminie 3 dni
  • Jednokrotny obrót bonusem
  • Przy okazji sprawdź bonusy w Fortunie

Triple tenis 02.07.2021

W Fortunie macie możliwość dostać bonus i grę bez podatku, gdzie każde zdarzenie powinno zawierać kurs minimum 1.30! Sprawdźcie opinię na temat tego bukmachera!

Zaloguj się aby dodawać komentarze