Wczoraj niestety nie poszło po mojej myśli. Shai zrobił blok, ale Foxowi zabrakło jednego przechwytu, a San Antonio po fatalnej czwartej kwarcie przegrało jednym punktem z Chicago. Szkoda Foxa, bo zrobił dwa bloki, a już za jeden tak jak pisałem był kurs 2,05. Tym razem dwa typy, na więcej nie mam, póki co pomysłu.

Załóż konto z kodem promocyjnym: 550PLN

Najwyższy zakład bez ryzyka w Polsce!

Szukasz typów na NBA? Dołącz do naszej grupy NBA!

Skuteczność typów NBA w styczniu: 34/52

Profit: +475

Dosyć niecodzienne zdarzenie mieliśmy podczas spotkania Minnesoty z Sacramento. Gospodarze tak naprawdę prowadzili przez całe spotkania i spokojnie kontrolowali mecz. Przewaga w pewnym momencie wzrosła do 24 punktów. W ostatniej kwarcie Sacramento Kings przegrywali z Minnesota Timberwolves 17 punktami na 2:49 min. do końca meczu. Dotychczas drużyny, które przegrywały taką różnicą punktów w tym czasie, miały bilans 0-8378. Bierzemy pod uwagę tylko statystyki od sezonu 96-97, kiedy zaczęto dokumentować mecze metodą play-by-play. Dodatkowo Królowie doprowadzili do dogrywki dzięki Foxowi, który w kuriozalny sposób wykonał swój ostatni rzut wolny w końcówce, specjalnie pudłując. Ostatecznie wygrali ten mecz, stając się pierwszą drużyną w nowoczesnej historii ligi, która tego dokonała.

Zdarzenie: Miami Heat vs Boston Celtics, typ: Bam Adebayo over 15,5 punktów

Kurs: 1,8

Szykuje się świetny mecz, mam nadzieję, że wyrównany z zaciętą końcówką. Miami w tym sezonie gra naprawdę świetnie, a w dodatku na własnym parkiecie mają jeden z najlepszych bilansów w całej lidze. Razem z Bucks i 76ers u siebie mają 21:2. Miami przegrało tylko z dwoma drużynami z LA we własnej hali. Boston po trzech zwycięstwach z rzędu dostali mocnego gonga od Pelikanów ostatnio, przegrywając 123:108. Obie drużyny dzieli niewielka różnica, a potencjał jest bardzo zbliżony. Obecnie Miami z bilansem 32:13 zajmuje 3 miejsce w tabeli wschodu. Boston znajduje się tuż za nimi a ich statystyka to 30:15.

Nie wiadomo w jaki sposób się ten mecz potoczy. Teoretycznie stawiam bardziej na under i sporą pracę w obronie obu zespołów. Jednak nie raz już się przejechałem przy takim typowaniu, więc skupie się na Bamie Adebayo. Zawodnik, który cały czas poszerza warsztat swoich możliwości. Ostatnio znowu zanotował triple double, to już jego trzecie w tym sezonie. Coraz bardziej staje się wszechstronnym zawodnikiem i dużo widzi na parkiecie. Jego średnie z tego sezonu to 16 punktów na mecz, 10,4 zbiórki i 4,8 asysty. To wszystko robi przy 58% skuteczności z gry. Chociaż nie rzuca trójek i większość akcji kończy spod kosza.

Naprzeciwko Miami stanie ekipa Bostonu. Goście powinni spróbować odcinać graczy Heat od rzutów dystansowych. Celtowie dalej bez Tatuma i Kantera. W Miami nie wiadomo, czy wystąpi Nunn. Teoretycznie to Miami powinno być bardziej zmęczone, bo gra dzień po dniu. Jednak derby Florydy przeciwko Orlando nie okazały się dla nich szczególnie trudne. Wygrali pewnie 113:92 i nie musieli wcale daleko jechać na mecz. Adebayo jest bardzo aktywny pod koszem i często stwarza zagrożenie nawet wyższym zawodnikom. Pod koszem Bostonu głównie będzie Theis także nasz bohater będzie miał pole otwarte do popisu.

Na ostatnie sześć spotkań pięć razy przekraczał linijkę 15,5 punktów. W Bostonie będzie brakowało siły podkoszowej i dalej mają problemy z poważnymi centrami, których brakuje w składzie. Myślę, że Bam spokojnie ma szansę zakręcić się w okolicach 20 punktów.

Zdarzenie: Dallas vs Suns, typ: Luka Doncic over 9,5 zbiórek

Kurs: 2

Drugim typem do dubla będzie over zbiórek Luki Doncica. Myślę, że tego młodego gracza przedstawiać nikomu nie trzeba. W tym sezonie notuje średnio 29 punktów, 9,6 zbiórki i 8,8 asyst. Prawdziwy lider i ostoja drużyny z Dallas. Przyszłość maluje się przed nimi w kolorowych barwach i na pewno ten wybór w drafcie może zmienić ich kolejne lata w coś niesamowitego. Teraz przyjdzie im się zmierzyć z Phoenix Suns, grając dzień po dniu. Udało im się pokonać Oklahomę na trudnym terenie 107:97. Na pewno było to ważne zwycięstwo, bo ostatnio szło im w kratkę.

Myślę, że to będzie trudny mecz dla gospodarzy. Po ciężkim boju w Oklahomie przyjdzie im się zmierzyć ze słabszą drużyną Słońc. Na takie mecze zawsze jest problem się zmobilizować, szczególnie, że grałeś poprzedniego dnia mecz. Dodatkowo niepewny jest występ Porzingisa, a znając jego problemy zdrowotne to trener Carslisle nie powinien ryzykować. Ma jakieś kłopoty z kolanem, w którym odczuwa ból i myślę, że sztab Dallas da mu odpocząć.

Przeciwko Oklahomie aż trzech graczy Dallas zanotowało powyżej 9,5 zbiórek. Był to wspomniany Porzingis, Doncic oraz Wright. Wcześniej ze składu wypadł Powell, a Kleber został przesunięty na ławkę. Phoenix postawi trudne warunki i łatwo skóry nie sprzeda. Nie wiem, jak będzie ze skutecznością, ale Luka notuje naprawdę mnóstwo zbiórek. Przy braku Kristapsa jego linijka znowu może oscylować w granicach triple double. Punktowo trochę słabiej to wygląda, ale nigdy nie można go odpuścić w ataku. Być może odczuwa lekkie zmęczenie, tym bardziej że w każdym meczu jest bardzo ciasno kryty.

Suns mają pod koszem Aytona i generalnie o zbiórki ofensywne może być ciężko. Luka będzie próbował nadążyć za kryciem Bookera, co również nie będzie proste. Devon co ciekawe mniej próbuje rzucać z dystansu, a częściej wchodzi pod kosz. Myślę, że Doncic będzie musiał być bliżej kosza, dzięki czemu wzrosną jego szanse na większą ilość zbiórek. Stawiam na mocny opór ze strony skazywanych na porażkę Suns. Powodzenia!

Kupon dubel NBA

Konto w Betclic ✅

Konto na Typomanii – jeszcze nie❗❓

Załóż już teraz konto na Typomanii i zgarnij świetne nagrody!