Świat esportu rozpieszcza nas wydarzeniami podczas ostatnich tygodni, zaczynając od counter strike, przez ogłaszanie pierwszych drużyn w Valorancie, aż do finałów najlepszych regionów League of Legends. Dziś zajmiemy się tymi ostatnimi, przenosząc się do Chin i Korei, gdzie giganci tacy jak Fun Plus Phoenix i T1 będą walczyć o najwyższe cele! Czy spełnią oczekiwania, jakie są przed nimi stawiane? Przekonajmy się!

Odbierz nawet 1604 PLN na start!

Tylko w sobotę i niedzielę, tylko u nas – 230 złotych w zakładzie bez ryzyka!

T1 – Gen. G
25.04.2020 r. Godz. 10:00

Ten mecz to prawdziwa gratka dla fanów pięknej ligi legend. Region koreański przez wiele lat dominował światową scenę lola, utrzymując świetną ogólną formę zespołów oraz fenomenalnych mistrzów. Elementy macro, jakie wypracowały koreańskie zespoły, były przez lata nieosiągalne dla innych drużyn. Dziś w wielkim finale zmierzą się ze sobą T1 oraz Gen. G, drużyny mające za sobą świetny sezon zasadniczy.

T1 jest jedną z najpopularniejszych drużyn na świecie, głównie za sprawą ich midlanera, Fakera, który przez wielu jest uznawany za najlepszego gracza w historii. Jest on idolem młodych graczy, i wzorem nawet dla tych doświadczonych. Jego obecność w drużynie T1 daje im ogromny atut ze względu na umiejętności i doświadczenie. Naprzeciw jego stał będzie BDD, zawodnik, który został wybrany MVP splitu więc godny przeciwnik dla mistrza, jednak to jeszcze nie ten moment, aby Faker oddał koronę.

Porównując miejsca w tabeli na koniec sezonu zasadniczego, możemy stwierdzić, że Gen.G jest lepszą drużyną, w końcu zajęło najwyższe miejsce. Ta statystyka nieco rozmywa się, gdy spojrzymy na bilans. W tym sezonie LCK, aż 3 drużyny osiągnęły taki sam bilans spotkań, różniąc się od siebie jedynie statystykom map. To właśnie różnicą jednej mapy Gen. G wyprzedziło T1, co wyrównuje poziom rundy wiosennej osiągnięty przez oba teamy. Zarówno jedna, jak i druga drużyna pokazały, że są świetnie zgrane, dobrze przygotowane w każdej fazie gry i skrupulatne w wykonywaniu swojego planu na dany mecz.

Przejdźmy jednak do powodów, które sprawiają, że T1 jest faworytem w tym spotkaniu. Zacznijmy od tego, że ta drużyna jest faworytem w praktycznie każdym meczu, w którym występuje. Może to wydawać się śmieszne, ale niektóre drużyny po prostu nie wiedzą jak grać przeciwko tej ekipie. Czasami jest to po prostu różnica poziomów, czasami jednak presja grania na drużynę T1 jest tak duża, że nawet bardzo dobre drużyny gubią się w swoich zagraniach, często tracąc przewagę w meczu.  Właśnie Gen. G, pomimo zdominowania całej ligi, nie potrafiło wygrać na T1, przegrywając oba mecze w fazie zasadniczej splitu. Wiem, że dla niektórych takie „klątwy” są wręcz zabawne, jednak do zrozumienia tej sytuacji potrzebna jest wiedza jak dużą marką, legendą wręcz jest Faker i drużyna T1. Nawet jeśli nie wierzymy w tę presję, na pomoc przychodzą nam statystyki, które dają konkrety. Gen. G nie potrafiło znaleźć sposobu na wygranie dwóch serii bo3 na T1, nie sądzę, że znajdą wyjście na wygranie jednego Bo5.

Siłę, jaką posiada T1 zdązyli oni udowodnić w półfinale, grając przeciwko DragonX. Pokazali oni świetną fazę wyboru postaci, pewność siebie zawodników, ale też bardzo mądre decyzje taktyczne. W obecnej mecie w Lolu-u bardzo ważne są walki o kluczowe cele na mapie, lecz także przygotowanie mapy, które ułatwia te walki. T1 przeciwko DRX zaprezentowało świetną decyzyjność pod względem wybierania walk, w których chcą uczestniczyć. To oni ustalali warunki gry, oni kontrolowali mapę i naciskali na najważniejsze punkty. Pokazali się również wybitnie ze strony mechanicznej, indywidualnej.

Ostatnim argumentem jest motywacja. W tym sezonie LCK zasady promują utrzymywanie formy przez cały sezon. Zwycięzca rundy wiosennej oprócz nagrody pieniężnej, otrzyma również aż 90 punktów mistrzostw. Aby zostać mistrzem całego sezonu, drużyna musi zdobyć najwięcej punktów w ciągu dwóch rund. Przegranie finału, będzie oznaczać stratę 20 punktów do pierwszego miejsca, i powolne oddalanie się mistrzostwa ligi. T1, a zwłaszcza Faker pragną tego mistrzostwa. Jeśli jest drużyna, która odzyska pozycję korei na tronie światowego League of Legends, to T1, na czele z Fakerem jest tą ekipą.

Moja propozycja:

T1 – Gen. G
25.04.2020 r. Godz. 10:00
Typ: T1 wygra
Kurs: 1.57

 

 

Fun Plus Phoenix – Edward Gaming
25.04.2020 r. Godz. 11:00

 

Drugim meczem na naszym kuponie jest ćwierćfinał regionu chińskiego, rozgrywany pomiędzy EDG i FPX. Po jednej stronie spotykamy drużynę, którą z pewnością kojarzy każdy fan LPL, która straciła swój dawny blask, po drugiej stronie aktualnych mistrzów świata. I chociaż nigdy przed meczem nie można powiedzieć, że zwycięzca jest już znany, to jednak warto powiedzieć, że to EDG musi sprawić dużą niespodziankę, aby wyjść zwycięsko z tego starcia. FPX zajęło 3 miejsce w rundzie zasadniczej splitu, wygrywając 12 serii, na rozegranych 16. EDG natomiast znalazło się na 9 pozycji, z bilansem 9-7.  FPX pokazało, że jest bardziej regularną drużyną, potrafiącą adaptować się i wygrywać z każdym przeciwnikiem.  Wygraną feniksów zakończyło się również bezpośrednie starcie z ich dzisiejszymi rywalami.

Zawodnicy, którzy potrafią swoją grą zrobić różnicę, są szczególnie cenieni w League of Legends. Takimi zawodnikami są z pewnością LWX I GimGoon, kolejno adc i toplaner drużyny FPX. Ten pierwszy znakomicie odnajduje się w roli, jaką obecnie pełnią botlanerzy w grze całej drużyny. Potrafi on w 100% wykorzystać potencjał danej postaci i wyśmienicie pozycjonować się w walkach drużynowych. GimGoon jest uznawany za jednego z najlepszych toplanerów w obencym sezonie LPL. Utrzymuje on wskaźnik KDA na poziomie 4,73 na przełomie 27 meczów, co w skrócie znaczy tyle, że średnio jego zabójstwa i asysty czterokrotnie przewyższają liczbę jego śmierci. To ci zawodnicy potrafią wziąć ciężar gry na swoje barki, i utrzymując tę presję na sobie wykonywać swoje zadania na mapie.

EDG pokazało się z niezłej strony w swoim pierwszym meczu w fazie play-off, wygrywając 3-1 z RNG. Pokazali oni dobrą grę drużynową i indywidualną, dzięki której byli w stanie zdominować przeciwników. Trzeba jednak stwierdzić, jak bardzo to zadanie ułatwił im midlaner przeciwników, Xiaohu, który rozegrał jedną z najgorszych serii, w ciągu ostatnich miesięcy.  EDG wyglądało dobrze, jednak grali na drużynę na swoim poziomie. FPX jest kilka poziomów wyżej. W tamtym spotkaniu wystarczyło wykorzystać kilka błędów przeciwnika, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Tym razem, przeciwnik nie da EDG aż tylu możliwości i myślę, że to tutaj leży największa przewaga obecnych mistrzów świata.

Z  tych wszystkich powodów, kursy na zwycięstwo FPX są bardzo niskie, obracają się około 1.20. Wygranie tego meczu jest dla nich obowiązkiem, jeśli chcą się liczyć w walce o mistrzostwo całego sezonu. Jeśli odpadną na tym etapie, będą tracić aż 50 punktów do 1 miejsca w lidze, a na to nie mogą sobie pozwolić. FPX będzie próbowało zakończyć tę serię szybko, w 3, maksymalnie 4 mapach. Doprowadzenie do 5 mapy oznaczałoby w praktyce, że ich dalsza gra będzie zależała od ostatniej mapy, a to presja, której nigdy nie chcesz jako gracz i jako faworyt. W ostatnim czasie możemy w różnych regionach zauważyć tendencję, że drużyna, która znajdzie przepis na wygraną, stara się dominować każdą kolejną grę i rozpędzać się coraz bardziej. Widzieliśmy to w meczu G2-Fnatic, w meczu Cloud9- Flyquest czy T1-DragonX. Obecna meta gry, oraz sposób rozwijania się rozgrywki zwłaszcza w chinach przemawia za szybką serią. Jeśli dorzucimy do tego FPX jako faworyta, to otrzymujemy nasz typ.

 

Moja propozycja:

FPX – EDG
25.04.2020 r. Godz. 11:00
Typ: Handicap map FPX (-1,5)
Kurs: 1,60

Zasady promocji:

  • Kwota: możesz zawrzeć zakład za dowolną stawkę, ale otrzymasz maksymalnie 230 PLN zwrotu (minus podatek).
  • Promocja dostępna dla nowych klientów, którzy założą konto z kodem: ZAGRANIE
  • Naliczenie zakładu bez ryzyka automatycznie na podstawie kodu: ZAGRANIE
  • Akcja łączy się z bonusem powitalnym.
  • Jeśli Twój zakład zostanie rozliczony jako przegrany, otrzymasz zwrot.
  • Zwrot nastąpi na konto depozytowe, a nie w formie bonusu.
  • Maksymalna wysokość bonusu będzie pomniejszona o podatek od gry.