Liverpool odegra się Napoli? Gramy Ligę Mistrzów o 233 PLN!

Khvicha Kvaratskhelia, Mohamed Salah

Przed nami ostatnia kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów UEFA. Jak zwykle mamy na rozkładzie osiem pojedynków, w których z pewnością nie braknie emocji. Tym razem na warsztat biorę mecze Porto z Atletico oraz Liverpoolu z Napoli. W obu starciach jest jeszcze o co walczyć, więc nastawiam się na ciekawe spotkania i przede wszystkim trafione typy. Serdecznie zapraszam do analizy i życzę przyjemnej lektury!

Bonus 200% do 450 zł od 1. depozytu = POTROJENIE wpłaty

FC Porto vs Club Atlético de Madrid

Na początek zaglądamy na Estadio do Dragao, gdzie już o 18:45 dojdzie do potyczki Porto z Atletico. W 1. kolejce padł wynik 2-0 dla ekipy ze stolicy Hiszpanii i było to drugie z rzędu zwycięstwo tej drużyny nad Porto. Chciałbyś obejrzeć ten mecz? Tutaj dowiesz się, gdzie dostępna jest jego transmisja.

Ekipa gospodarzy, która do tegorocznej Ligi Mistrzów przystępuje jako aktualny mistrz Portugalii, wywalczyła już sobie upragniony awans do 1/8 finału tych rozgrywek. W ubiegłym sezonie sztuka ta się nie udała – co było tym większym rozczarowaniem, że udało się to przecież Benfice i Sportingowi – więc tegoroczna promocja cieszy podopiecznych Segio Conceicao podwójnie. Dzisiejszy pojedynek ma jednak dla Smoków sporą wagę, ponieważ mają one jeden punkt straty do aktualnego lidera, jakim jest Clube Brugge, więc jeśli udałoby się im wyprzedzić Belgów, wygraliby grupowe zmagania, a do 1/8 finału podchodzili rozstawieni. W tym celu Porto musi wygrać (lub pod pewnymi warunkami zremisować) oraz liczyć na to, że Brugia zgubi punkty z Leverkusen. Czy Porto weźmie rewanż za porażkę z Atletico w 1. kolejce i da sobie szansę na zwycięstwo w grupie? Przekonamy się o tym już wieczorem!

Dla Atletico dzisiejszy mecz będzie pożegnaniem z Champions League. Podopieczni Diego Simeone po pięciu meczach mają w swoim dorobku tylko pięć oczek, a czteropunktowa strata do Porto spowodowała, że już nie mają oni szans wyprzedzić Smoków i pozostanie im już jedynie gra o Ligę Europy. Atleti było wprawdzie o włos od zachowanie szans na awans, jednak w ubiegłej kolejce Yannick Carrasco zmarnował w doliczonym czasie gry rzut karny na wagę trzech punktów w meczu z Bayerem Leverkusen i ostatecznie Los Colchoneros zremisowali 2-2. W ostatnim czasie zespół ten mocno osłabł pod kątem defensywy i to tutaj leży największy kłopot podopiecznych trenera Simeone. W meczu z Porto muszą oni jednak wznieść się na wyżyny i maksymalnie zmotywować, wszak w grze jest jeszcze trecie miejsce w grupie, a ewentualny brak gry choćby w LE na wiosnę byłby dla Atletico nie lada rozczarowaniem.

Statystyki

  • Porto wygrało 3 z 5 ostatnich starć
  • Atletico zwyciężyło 2 spośród 5 poprzednich meczów
  • 3 z 5 ostatnich pojedynków Smoków kończyło się wynikiem over 2,5 gola
  • W każdym z 4 ostatnich starć gości padał BTTS
  • 3 z 5 poprzednich starć bezpośrednich kończyło się wynikiem BTTS

Co obstawiać?

Przewidzieć zwycięzcę tego meczu będzie niezwykle trudno. Oba zespoły mają tutaj o co grać i będą mocno zmotywowane, by uzyskać komplet punktów. Osobiście obstawiam tutaj BTTS, czyli bramki z obu stron. Porto to zespół, który potrafi sprawnie budować akcje i stwarzać sobie okazje podbramkowe, więc sądzę, że zdoła przynajmniej raz użądlić rywala, tym bardziej że ma on ostatnio spore problemy w formacji defensywnej. Atletico jednak również ma wysokiej jakości atak, który także powinien strzelić przynajmniej jednego gola. W ostatnim meczu tych drużyn padł wynik 2-1 (choć nie obyło się bez szaleństw i kontrowersji, bo wszystkie gole padły w doliczonym czasie gry), więc tutaj liczę na podobny scenariusz. Dziś korzystam z oferty bukmachera BETFAN. Jeśli nie masz jeszcze konta u tego operatora, załóż je z naszym kodem promocyjnym i zagraj pierwszy kupon bez ryzyka do 600 PLN!

obie drużyny strzelą gola
Kurs: 1,79
Zagraj!

Liverpool FC vs SSC Napoli

Teraz zajrzymy na Anfield, gdzie o 21:00 dojdzie do potyczki Liverpoolu z Napoli. Ostatnim razem w meczu tych ekip padło 4-1 dla Azzurrich. Czy Liverpool zdoła się tym razem zrewanżować? Jeśli chcesz obejrzeć ten mecz, sprawdź, gdzie jest transmisja oraz stream.

The Reds prezentują w tym sezonie dwa oblicza. To pierwsze, ligowe jest obrazem zespołu, który prezentuje bardzo nierówną formę, popełnia sporo błędów i notuje wpadkę za wpadką. Ekipa Jurgena Kloppa potrafiła bowiem w krótkim odstępie czasu ulec Leeds oraz Nottingham, a także pokonać West Ham i przede wszystkim Manchester City. Na dzień dzisiejszy Liverpool zajmuje jednak rozczarowujące, dziewiąte miejsce w Premier League i wiele wskazuje na to, że wypadł już z gry o najwyższe cele. To drugie oblicze, pucharowe jest jednak zgoła odmienne, wszak tutaj oprócz porażki z fenomenalnie dysponowanym Napoli zespół z Liverpoolu zdobył komplet punktów i zapewnił sobie już grę w 1/8 finału LM. Teraz stanie zatem do próby odrobienia strat z pierwszego meczu z Neapolitańczykami i uzyskania lepszego bilansu bezpośredniego, który wyniósłby ten zespół na pierwsze miejsce w grupie, zapewniając rozstawienie w fazie play-off.

Forma Napoli jest jednym z największych pozytywnych zaskoczeń na skalę całej Europy. Latem zespół ten przeszedł spore przeobrażenie w każdej formacji (choć największe w pomocy) i mało kto spodziewał się, że szybko (o ile w ogóle) wskoczy na wysokie obroty. Stało się jednak tak, że ekipa spod Wezuwiusza nie przegrała jeszcze w tym sezonie meczu, aktualnie będąc w trakcie 13 zwycięstw z rzędu, przewodzi w tabeli Serie A oraz swojej grupie w LM i przede wszystkim gra niebywale widowiskowy, przyjemny dla widza i skuteczny futbol. W ubiegły weekend podopieczni Luciano Spalettego dali kolejny koncert, pokonując 4-0 Sassuolo, zaś przed tygodniem sprawili na własnym stadionie lekcję futbolu Rangersom, ogrywając ich 3-0. Jest to zespół, który na ten moment wydaje się trudny do zatrzymania, choć w omawianym meczu nie powinien być faworytem.

Statystyki

  • Liverpool wygrał 3 z 5 poprzednich meczów
  • Napoli jest w trakcie serii 13 zwycięstw z rzędu
  • 4 z 7 ostatnich starć The Reds kończyło się minimum 3-bramkowym wynikiem
  • 9 z 10 poprzednich potyczek Azzurrich to overy 2,5 gola
  • 2 ostatnie starcia bezpośrednie tych ekip kończyły się bramkami z obu stron
  • Napoli strzeliło najwięcej goli w tej edycji LM: 20

Co obstawiać?

Tak, jak wspomniałem nieco wyżej, bukmacherzy w roli faworytów nie upatrują tutaj gości, a zespół Liverpoolu. Jeśli weźmiemy pod uwagę wyłącznie potencjał kadrowy, to Liverpool nie ma sobie równych i powinien wygrać grupę w cuglach. Azzurri jednak grają od samego początku sezonu wręcz wybitnie, o czym przekonał się również Liverpool, który wrócił ze Stadio Diego Armando Maradona z wynikiem 1-4. Co zatem tutaj zagram? To samo, co we wcześniej analizowanym meczu, czyli BTTS. Jedni i drudzy mają bardzo wysoki potencjał ofensywny, często notują tego typu rezultaty, więc taki zakład wydaje mi się optymalną opcją i zamknięciem dzisiejszego dubla z typami na Ligę Mistrzów. Zagraj dzisiejszy kupon bez ryzyka do 600 PLN i skorzystaj z bonusu powitalnego w BETFAN. Życzę samych trafionych kuponów!

obie drużyny strzelą gola
Kurs: 1,48
Zagraj!
Kupon double LM BETFAN
betfan zbr

Obrazek w tle: fot. Cesare Purini / Insidefoto/SIPA USA/PressFocus

Bonus 200% do 450 zł od 1. depozytu = POTROJENIE wpłaty

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze