NBA się nie zatrzymuje, a w niedzielę zaserwuje nam osiem spotkań. Na dodatek pierwszy pojedynek – i to jeden z najciekawszych – startuje już o 21:30 czasu polskiego. Będziemy mieli również okazję po raz kolejny zobaczyć Ziona Williamsona w akcji. My przygotowaliśmy dziś dla Was dwie propozycje – sprawdźcie więc na co dziś stawiamy!

Załóż konto z kodem promocyjnym: 550PLN

Najwyższy zakład bez ryzyka w Polsce!

Szukasz typów na NBA? Dołącz do naszej grupy NBA!

Skuteczność typów NBA w styczniu: 31/47

Profit: +301

Wczoraj tylko połowiczny sukces – Rudy Gobert nie zawiódł i rozegrał fantastyczne spotkanie przeciwko Dallas Mavericks, zapisując na konto 22 punkty oraz 17 zbiórek (a przy okazji też pięć bloków). Francuz udowadnia, że jest w bardzo dobrej formie i jak najbardziej zasługuje na występ w tegorocznym Meczu Gwiazd. Nie spisali się za to koszykarze Wolves i Thunder, którzy w pierwszej kwarcie swojego pojedynku zdobyli łącznie 50 punktów, czyli o dziesięć za mało. Wszedł za to szybki strzał Mateusza z naszej grupy – koniecznie musicie do niej dołączyć – także na Goberta i to po bardzo atrakcyjnym kursie, który przyniósł 216 PLN profitu!

Zdarzenie: Orlando Magic – Los Angeles Clippers

Typ: Kawhi Leonard 30 pkt lub więcej + zwycięstwo LAC

Kurs: 2.30

A co na dziś? Dwa typy i stawiamy na dwie wielkie gwiazdy NBA, które są ostatnio w bardzo dobrej formie. Czemu więc na tym nie skorzystać? Na pierwszy ogień Kawhi Leonard, który właśnie został trzecim graczem w historii Los Angeles Clippers, który w siedmiu kolejnych meczach zdobywał 30 lub więcej punktów. W niedzielę będzie miał okazję wyśrubować swój wynik – jego Clippers zostają na Florydzie i zmierzą się z Orlando Magic. Nadal nie wiadomo kiedy tak w zasadzie do gry powróci Paul George, a co za tym idzie Kawhi cały czas będzie miał spore pole do popisu i dlatego spodziewamy się, że także przeciwko drużynie Magic zdobędzie co najmniej 30 punktów. Co więcej, aby nieco podbić kurs, stawiamy tutaj również na zwycięstwo zespołu z Miasta Aniołów.

Magic grają ostatnio bardzo nierówno: przegrali dwa mecze z rzędu, a z ostatnich dziesięciu wygrali tylko pięć. Słabnie ich pozycja w konferencji wschodniej. Na zupełnie przeciwnym biegunie jest tymczasem zespół Clippers – siedem zwycięstw w ostatnich dziesięciu spotkaniach, a do tego bardzo efektowna wygrana w Miami, gdzie wcześniej tylko jeden zespół zdołał ograć tamtejszych Heat. Typujemy więc, że Clippers podtrzymają swoją dobrą passę, tym bardziej, że walka za plecami Los Angeles Lakers się zaostrza i w tej chwili o drugie miejsce zaciekle walczą Jazz, Nuggets oraz Clippers właśnie. W tym momencie każda wygrana może być więc na wagę złota.

Za takim typem przemawia również fakt, że Magic nie potrafili dać w piątek rady osłabionym Boston Celtics i roztrwonili kilkanaście punktów przewagi, przegrywając ostatecznie w dość słabym stylu pomimo absencji Jayson Tatuma oraz Jaylena Browna. Jakby tego było mało, świetnie w tym spotkaniu spisał się Kemba Walker, którego defensywa Magic nie była w stanie nawet spowolnić: rozgrywający Celtów zaliczył 37 punktów. Mecz wcześniej 31 oczek zaaplikował im Dennis Schroder. I jeszcze jedna ważna informacja: Magic i Clippers zmierzyli się ze sobą nieco ponad tydzień temu w Staples Center i w pojedynku tym Kawhi miał 32 punkty, a LAC łatwo wygrali 122-95.

Zdarzenie: Portland Trail Blazers – Indiana Pacers

Typ: Damian Lillard Over 41.5 Pts Rebs Asts

Kurs: 1.85

I drugi typ na dzisiaj, czyli kolejny dobry występ Damiana Lillard, tym razem w pojedynku z Indiana Pacers. Dame jest ostatnio w kapitalnej formie i tylko w dwóch ostatnich meczach zdobył łącznie… 108 punktów! Spróbujemy więc to wykorzystać i postawimy dziś na kolejne show w wykonaniu Lillarda. Zdobywał on co najmniej 34 punkty w każdym z poprzednich czterech meczów:

  • 34 punkty, 13/25 z gry, 3/10 za trzy, 5/7 z wolnych przeciwko Dallas Mavericks
  • 34 punkty, 10/23 z gry, 5/12 za trzy, 9/12 z wolnych przeciwko Oklahoma City Thunder
  • 61 punktów, 17/37 z gry, 11/20 za trzy, 16/16 z wolnych przeciwko Golden State Warriors
  • 47 punktów, 16/28 z gry, 8/15 za trzy, 7/7 z wolnych przeciwko Dallas Mavericks

Dodatkowo, za każdym razem jego linijka statystyczna po zsumowaniu punktów, zbiórek i asyst wynosiła co najmniej 40, a przecież dwukrotnie wystarczyły ku temu same punkty! Przy okazji warto dodać, że w dwóch poprzednich meczach Dame ocierał się o triple-double: przeciwko Warriors prócz 61 punktów miał też dziesięć zbiórek oraz siedem asyst, a w ostatnim starciu z Mavericks do 47 oczek dołożył sześć zebranych piłek i rozdał osiem asyst. W związku z tym stawiamy, że dziś po zsumowaniu tego wszystkiego jego linijka wyniesie co najmniej 42 – nie zdziwimy się, jeśli po raz kolejny wystarczą same punkty…

Niestety złe informacje dla fanów Portland Trail Blazers są takie, że te niesamowite wyczyny ich lidera idą po prostu na marne: drużyna z Oregonu wygrała tylko jeden z tych czterech pojedynków i nadal nie łapie się nawet do najlepszej ósemki na Zachodzie. Lillard ma jednak o co walczyć: zbliża się wybór rezerwowych do tegorocznego Meczu Gwiazd i tego typu występy z pewnością wzmacniają kandydaturę 29-latka. Kolejny już raz nie udało mu się dostać do All-Star Game w pierwszym wyborze, natomiast nie ma żadnych wątpliwości, że miejsce wśród gwiazd jak najbardziej mu się należy. I mamy nadzieję, że w niedzielę to po prostu potwierdzi.  

Kupon NBA 26.01

Konto w Betclic ✅

Konto na Typomanii – jeszcze nie❗❓

Załóż już teraz konto na Typomanii i zgarnij świetne nagrody widoczne na zdjęciu poniżej!