Na dzisiaj wybrałem dwa mecze ze skromnej oferty bukmachera. Póki co nie ma zbyt wielu zdarzeń do gry, więc warto się wstrzymać do wieczora. Liczę na przełamanie i mam nadzieję, że tym razem moje argumenty okażą się słuszne.

Odbierz pakiet powitalny w PZBuk!

Bonus od depozytu do 500 PLN + 100 PLN w punktach + voucher 1500 PLN!

Typomania – wygraj wyjazd na mecz ukochanej drużyny!

Załóż konto z kodem: 600PLN

Szukasz typów na NBA? Dołącz do naszej grupy NBA!

Skuteczność typów NBA w tym sezonie: 63/111

Profit: -1082

 

Zdarzenie: Suns vs San Antonio, typ: over 225 pkt

Kurs: 1,91

Dzisiaj po godzinie 23 czasu polskiego będziemy mieli interesujący pojedynek rozgrywany w Arizonie. Phoenix u siebie będzie podejmowało San Antonio. Obie drużyny z mocnymi wahaniami formy, tracą mnóstwo punktów i ostatnio zawodzą. Suns po świetnym początku rozgrywek trochę spuścili z tonu, a raczej nie odnoszą już tylu zwycięstw co wcześniej. Na ostatnie 10 spotkań wygrali tylko cztery pojedynki. Zresztą podobnie jak ostrogi, które i tak trochę się poprawiły, biorąc pod uwagę serie porażek w listopadzie. San Antonio ostatnio doznało dosyć wstydliwej porażki z Cleveland i to na własnym parkiecie. Przegrali po dogrywce 109:117 z drużyną, która regularnie dostaje baty na obcych parkietach. Dodatkowo rywal grał mecz dzień po dniu, także naprawdę jest się czego wstydzić. Może ta 6-dniowa przerwa wybiła graczy Popovica z rytmu, trudno powiedzieć.

Phoenix u siebie taką linijkę pokrywa bardzo często. W ostatnich 10 spotkaniach u siebie aż ośmiokrotnie był over punktowy. Dodatkowo San Antonio gra bardzo słabo w obronie i naprawdę nie jest trudno sforsować ich defensywę. Szczególnie przy tak szybko grającej ekipie Phoenix, będzie im naprawdę trudno nadążyć w obronie. Słońca bardzo dobrze kreują pozycje rzutowe i szybko rozprowadzają swoje ataki. Szczególna w tym zasługa trenera Williamsa oraz głównego dowodzącego Rubio.

Biorąc pod uwagę tracone punkty to San Antonio zajmuje dopiero 25 miejsce i rywale średnio rzucają przeciwko nim aż 115 punktów. Defensive rating również mają bardzo słaby na poziomie 112,2 co daje im 22 miejsce w lidze. Średnio rywale rzucają im 12 trójek co spotkanie. Generalnie wygląda to bardzo słabo. Słońca u siebie są bardzo groźne, a po ostatniej porażce na pewno będą chcieli wygrać. San Antonio jeżeli chce walczyć o play offy to w starciu z bezpośrednim rywalem muszą się wspiąć na wyżyny. Obrona Suns nie jest najlepsza, także liczę po prostu na otwarte spotkanie.

Zdarzenie: Dallas vs Miami, Miami +8 pkt

Kurs: 1,91

Według mnie trochę za duże to handi w stronę Miami. Wiem, że w nocy grali z Lakers i ostatecznie ulegli po walce, ale to jednak jest klasowa drużyna. Bardzo dobrze rozpoczęli ten sezon, pomimo licznych kontuzji i ciągłych osłabień, dają radę i są w czołówce. Skład gruntownie przemeblowany i tak naprawdę jest dużo młodych chłopaków, których wspiera lider Jimmy Butler. Póki co z bilansem 18:7 zajmują 3 miejsce w konferencji wschodniej. Myślę, że mało kto spodziewał się tak dobrego startu. Trener Spoelstra znany jest z ciężkich treningów i jego drużyna zazwyczaj jest dobrze przygotowana fizycznie do każdego sezonu. Tym razem w kadrze znalazło się sporo nowych twarzy, ale jak widać takie odświeżenie szatni było potrzebne.

Świetne zawody rozgrywają debiutanci Kendrick Nunn oraz Tyler Herro. Myślę, że obaj tak naprawdę są kandydatami do nagrody Rookie of The Year. Nunn nie został nawet wydraftowany i ma już 24 lata. Dostał swoją szansę i wykorzystuje ją w 100%. Jego średnie w tym sezonie to 16,2 punkty na skuteczności 45% z gry. Tyler Herro dodaje średnio 13,6 punktów na 43%. Naprawdę świetne liczby, jeżeli chodzi o debiutantów w rozgrywkach najlepszej ligi świata. Do tego trzeba dodać świetny sezon Bama Adebayo i Duncana Robinsona. Kolejne młode twarze, które powinny być przyszłością tej organizacji. Nad wszystkim czuwa najbardziej doświadczony Jimmy Butler. Zawodnik ograny, który z niejednego pieca już jadł chleb. Mówiło się, że może stwarzać problemy, ale póki co widać, że dobrze wkomponował się w zespół. W tym sezonie już trzy razy notował na swoje konto triple double.

Dallas to wiadomo drużyna prowadzona przez Doncica. O młodym Słoweńcu można mówić w nieskończoność. Ostatnio znowu pobił historyczny rekord, jako jedyny w historii NBA zanotował triple double z ponad 40 punktami na koncie i to dwukrotnie w tym sezonie! Oczywiście mówimy o zawodniku w wieku 21 lat i mniej, bijąc tym samym rekord Lebrona Jamesa. Pobił również rekord Micheala Jordana, gdyż w 19 meczu pod rząd zanotował przynajmniej 20 punktów, 5 asyst i 5 zbiórek. Tworzy legendę, którą trudno będzie prześcignąć. Cała drużyna idzie za nim i póki co daje to świetne rezultaty.

Ja myślę, że gospodarze wcale tak bardzo nie zdominują tego spotkania. Miami może i bardziej podmęczone, ale to jest świetna organizacja i fizycznie nie będą odstawali. Mają spore problemy kadrowe, bo dalej poza grą pozostaną Winslow i Dragic. Ja jednak uważam, że goście będą chcieli za wszelką cenę ten mecz wygrać. Liczę na zacięte i równe starcie. Przewagę lekką ma Dallas, ale nie uważam, żeby drużyna z Florydy aż tak odstawała.

Dubel z NBA

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Konto w PZBuk ✅

Konto na Typomanii- jeszcze nie ❗❓

Załóż już teraz konto na Typomanii i walcz o świetne nagrody!